kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 30.08.08, 17:37 Witam po małej przerwie, która była spowodowana brakiem dostępu do kompa Co u Julci..no dzielna dziewczynka wazymy 1850gr takze ładnie rosniemy jak to nam dzis dr powiedział "utuczyc i wypuścic do domciu" Lekarze obawiali sie ze moze byc cos nie tak z nerkami..ale badania były dobre miała konsultacje nefrologa który powiedział ze jest tam jakas mała usterka ale to powinno naprawic sie wraz ze wzrostem i rozwojem córenki.. mamy dalej problem z płuckami...jestesmy na cpapie w dalszym ciagu..no lekarze powiedzieli ze trzeba czekac..ze jak mała jeszcze podrosnie powinno sie polepszyc..no to czekamy.. Odpowiedz Link
monikamadzia Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 31.08.08, 10:45 Super ze Juleńka tak daje radę, oby tak dalej no i waga też niezła to już mała kluseczka się robi, oby tak dalej i jeszcze więcej. Pozdrowienia i całuski! Madzia 31tyd 820g fotoforum.gazeta.pl/5,2,monikamadzia.html Odpowiedz Link
skomroch1 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 31.08.08, 13:47 Wielkie gratulacje dla Julenki od Kaśki i Roszka! A może spróbowalibyście wstawić jakieś fotki, śledzę ten wątek i przywiązałam się już do malutkiej, rzeczywiście to mała kluseczka i fajnie by było ją zobaczyć. Pozdrowienia i powodzenia! Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 31.08.08, 16:43 Jakoś tak sobie obiecałam, ze wstawie jej foto jak pozbedzie sie rureczek.. Odpowiedz Link
oliwka125only Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 01.09.08, 10:19 Super dziewczyny,i oby tak dalej,moja Oliwia jak ważyła 1870gr to wyszła do domciu nawet nie czekaliśmy do magicznej dwójeczki.Trzymamy mocno kciuki za Julenkę Powodzenia Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 01.09.08, 16:25 Julcia niestety wróciła do respiratora...lekarz powiedział ze bardzo walczyła z tym oddychaniem no ale nie udało sie ...((tak strasznie mi smutno((((( w srode ma miec wazne badanie okulistyczne tak mi dr powiedział zobaczymy co to bedzie.. ach i wazymy 1900 gr...pewnie gdyby Julcia juz jakis czas sama oddychała i umiała ssac to bysmy niedlugo sie do domu wybierali... ech((( Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 01.09.08, 16:45 najważniejsze, że jest stabilna. Waga bardzo ładna, a co do wzroku to niech pilnują. Głowa do góry może to tylko chwilowe załamanie. Julka pewnie jeszcze potrzebuje trochę czasu. Będzie dobrze. Trzymam kciuki. Pisz często co u Was czytam prawie codziennie, chociaż rzadko odpowiadam. Pozdrawiam Jola Odpowiedz Link
darecky-tata-ewy Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 01.09.08, 17:11 A czy lekarze po odłączeniu respiratora podłączali małą pod CEPAP? Takie odłączenie mi osobiście kojarzy się z wrzuceniem słabego pływaka na środek jeziora - może sobie poradzi... ale lekarzem nie jestem Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 01.09.08, 17:47 owszem po pierwszym odłączeniu od respiratora mała byla dwa dni na cpapie potem przeszła na wąsy tlenowe..miala je 3 dni, potem musieli ja podłaczyc do respiratora na niecalą dobe..pozniej znowu cpap..i tak do wczoraj...z cpapu podłaczyli ja do respiratora((( Odpowiedz Link
trolobojczyni Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 01.09.08, 18:02 Nie martw się, czasem trzeba czasu, żeby płucka zaczęły dobrze pracować... Odpowiedz Link
kasia284 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 01.09.08, 18:22 Nie martw się, czasem dzieci są rozintubowywane po 15 razy ( słowa mojej neonatolog), zobaczysz w końcu się sama wkurzy i rozintubuje( Kubuś tak zrobił, pamiętam jak stałam nad inkubatorem - po ponownym podłączeniu Go do respiratora i mówiłam,że jak jeszcze raz mi taki numer zrobi to dostanę zawału- na drugi dzień przychodzę do szpitala a on na cpapie). Będzie dobrze - tylko niestety trzeba dużo czasu! Trzymamy kciuki Kubuś i Kasia Odpowiedz Link
niuniadr Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 01.09.08, 18:45 Tak to już jest z naszymi okruszkami, kroczek do przodu a potem dwa do tyłu.Zobaczysz, wszystko będzie dobrze.Tak jak napisała Kasia, czasem dzieciaczki po kilka razy wracają na respirator, do sprawnego oddychania potrzeba czasem wiecej czasu, ale my mocno wierzymy w Julcię, że nastapi to juz niedługo.Modlimy się codziennie o jej zdrówko i szybkie wyjście do domciu. Pozdrawiamy Was serdecznie i mocno trzymamy kciuki Dorota i Hubercik Odpowiedz Link
tolka11 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 29.10.08, 21:23 Nawet jeśli julka będzie miała jakiś czas rurkę tracheo to: 1. wreszcie zabierzesz ją dod domu, a tam cudownie szybko nabierze sił 2. to nie na zawsze 3. zajrzyj koniecznie tu potracheotomii.pun.pl/forums.php My całay czas pamietamy o tobie i malutkiej. Nie wiem czemu się tak dzieje, czemu tyle musicie wycierpieć. mam tylko nadzieję, że i dla was zaświeci słońce. Odpowiedz Link
boffin26 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 20.11.08, 11:06 JESTEM PORUSZONA TWOJA HISTORIA.I GRATULUJE WSPARCIA INNYCH MAM.JA JESTEM MAMA WCZEŚNIAKA.URODZIŁAM TEŻ W 25 TYG.I BARDZO POTRZEBUJE POGADAĆO MOICH ROZTERKACH.CIAGŁYCH ZMARTWIENIACH.NIKT KTO TEGO NIE PRZESZEDŁ NIE POTRAFI MNIE ZROZUMIEĆ.TO TO CIĘŻKO PATRZEĆ NA TAKIEGO MALUCHA W INKUBATORZE.TYM BARDZIEJ ŻE LEKARZE ZA BARDZO MI NIE MÓWIĄ CO SIĘ DZIEJE.JESTEM SAMA Z MOIMI MYŚLAMI.JEST MI BARDZO CIĘZKO.TAK BARDZO POTRZEBUJĘ WSPARCIA Odpowiedz Link
zorrgula Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 02.09.08, 11:28 Zuzia wprawdzie sama się nigdy nie pozbyła intubacji, zrobiła za nią to jej lekarka prowadząca, ale miła wyczucie niesamowite. Zuzia raz pozbawiona respiratora poradziła sobie sama tylko z dodatkiem tlenu. Tak więc poraz kolejny mówię, że Nasze Dzieci mogą nas bardzo częso zaskakiwac Pozdrawiamy Zu&A Odpowiedz Link
flowercia Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 04.09.08, 19:55 nie martwicie sie na zapas, mysmy tez z noska wracali na respirator co dla mnie bylo tragedia a potem polozne nas uspokajaly ze tak niestety sie zdarza i to nawet czesto, ale nastepna proba juz byla udana i jagoda przeszla na nosek i potem bez noska i sama oddychala a teraz juz powoli zapominam o tych wszystkich zmartwieniach patrzcie z optymizmem w przyszlosc mi tego zabraklo a widze ze bylo warto nie rozpaczac a myslec wlasnie pozytywnie bo niepotrzebie nerwy sie stracilo ... jestem na 100% pewna ze za drugim razem sie uda Odpowiedz Link
skomroch1 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 01.09.08, 22:46 Wydaje mi się, że wręcz niemożliwe byłoby żeby od razu mogła sama oddychać. Przez tak długi czas maszyna oddychała za nią, że nawet mięśnie potrzebne do unoszenia klatki piersiowej się "rozleniwiły" i potrzebują stopniowego wdrażania do pracy.To takie moje domorosłe filozofie, ale nawet dorosły po długotrwałym noszeniu nogi w gipsie musi ją potem przyzwyczajać stopniowo do chodzenia.Zobaczysz, niedługo Julia obejdzie sie bez żadnych wspomagaczy, musi tylko trochę poćwiczyć. Mój syn był np. rekordzistą CPAP,(półtora miesiąca)po 18 dniach respiratora. Oczywiście były dwa powroty na res. ale aby w końcu zaczął sam oddychać, bez CPAP, musiał przejść kurs sterydów, i dopiero wtedy pozbył się CPAP.I nikt nie wiedział dlaczego tak się dzieje. Pozdrawiamy Was Odpowiedz Link
mimi0080 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 02.09.08, 11:08 Nie martw się...jak Jaś był w szpitalu i leżał na respiratorze (strasznie go te rurki wkurzały) podeszła do nas pielęgniarka i zaczęła gadać, że on za słaby żeby sobie sondę wyciągnąć itd. dzień później Jaś jakby go wkurzyło jej gadanie sam się rozintubował...nie ma takich rzeczy co by wcześniak nie dał rady zrobić będzie dobrze Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 02.09.08, 15:47 u juli bez zmian...dalej respirator(( dzis nawet tak jej tetno zmalalo ze podlaczyli ja pod ekg...jeju jak sie o nia boje..jutro wizyta okulisty..lekarz mi juz dzis powiedzial ze to moga byc ciezkie chwile.. (((( Odpowiedz Link
niuniadr Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 02.09.08, 16:11 Trzymamy kciuki za dzielna Julcie i codziennie się modlimy.Czasami tak bywa u maluszków, że kroczek w przód, a potem dwa do tyłu... Julcia jest dzielną i bardzo silna kobietką, wierzymy, że już niedługo wszystko się unormuje i niunia zejdzie z respiratora.Lekarze sa słynni z przkazywania czarnych scenariuszy, bo wtedy maja zabezpieczenie, że jakby działo sie coś złego, to rodzic nie będzie miał do nich o to p[retensji, więc wolą wczesnbiej uprzedzić o ciężkich chwilach, a potem zaskoczyć dobrą wiadomością.My wierzymy, że wszystko będzie dobrze. Jesteśmy z Wami całym sercem... Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 03.09.08, 10:22 Rany jak ja sie boje dzisiejszej rozmowy z doktorem..w głebi serca wierze ze nie bedzie żle ale obawy zawsze sa prawda?... boje sie niesamowicie Odpowiedz Link
laska72 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 03.09.08, 10:37 Trzymam kciuki za Julenkę, Kasiu. Będzie dobrze, musi być!!! Odpowiedz Link
skomroch1 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 03.09.08, 11:31 Ja też mam dzisiaj ciężką rozmowę z panią neurolog-potwierdzenie podejrzenia czy syn ma czy nie i jeśli tak to w jakim stopniu MPDZ.Tak więc trzymajmy się razem, co by nie było zawsze są sposoby na walkę z chorobą a to forum i cuda jakie się zdarzają naszym dzieciom jest dowodem, że nadzieja i szukanie najlepszych i nowych rozwiązań daje świetne efekty tylko nie wolno się poddać.Trzymam kciuki za oczy Julenki i jestem z Tobą. Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 03.09.08, 16:33 jestem..coz moge wam napisac...niewiele..Julcia niestety dalej pod respiratorem,,stan bez zmian co do oczek miala badanie..ale nic nie wiem..lekarz powiedzial ze popoludniu bedzie jakas super okulistka i robi badanie jeszcze raz..czyli wydaje mi sie ze cos nie tak( nie wiem co mam myslec...jutro sie dowiem..a wiem ze bedzie mi sie do jutra strasznieee dłuzyło Odpowiedz Link
hankam Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 03.09.08, 17:44 Trzymaj się dzielnie. Julka na pewno zejdzie z respiratora, musi mieć tylko trochę więcej siły. A z oczkami - niech ją zbada świetny okulista, to dobrze, że jest w zasięgu. Odpowiedz Link
gk102 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 03.09.08, 18:44 Nie zamartwiaj się na zapas!! To dobrze ze konsultują, lepiej prawidłowa diagnoza niż przeoczenie czegoś. Po badaniu napisz co ci powiedzieli. Trzymaj się Odpowiedz Link
niuniadr Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 03.09.08, 19:56 Kasiu, nie zamartwiaj się na zapas.Bardzo dobrze, ze chcieli by oceniła oczka bardzo dobra okulistka.Lepiej wszystkiego dopilnować niz potem żałować, że mozna było jeszcze cos zrobić.U tak skrajnych wczesniaków im szybciej zrobi sie dokładne badania oczka tym lepiej, a te kontrole są bardzo potrzbne.Trzymamy mocno kciuki i modlimy się za Julcię, a z respiratora pewnie tez niedługo zejdzie, potrzeba jej na to troszkę więcej czasu, ale Julka to silna dziewczynka i na pewno się z tym wszystkim szybko upora. Myslimy codziennie o Was i modlimy sie za małą i za Ciebie... Głowa do góry i nie martw się na zapas, daj znać co i jak. Przytulamy mocno... Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 04.09.08, 15:56 Jestem..i juz wiem mniej wiecej co i jak.. Julcia jutro popołudniu przejdzie zabieg laserowy. Jesli chodzi o stopien choroby..w lewym oczku z 2 na 3 stopien a w prawym troche lepiej... czy jest szansa ze wyzdrowieje?kochane jak bylo z waszymi dziecmi? Odpowiedz Link
bijou82 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 04.09.08, 16:12 kochana wyzdrowieje-musi nie ma innego wyjścia ! moja Madzia miała ROP 3 i 2 lasery-oczko prawe wyzdrowiało całkowicie i świetnie widzi (wada -0,25) a prawe niestety siatkówka się odkleiła,ale miała operację przyklejenia-i teraz choć wada aż +10,nosi soczewke kontaktową i patrzy tym oczkiem za czarno-białymi przedmiotami i światłem,rehabilitujemy oczka! cała lewa strona madzi jest gorsza-i ręka i nóżka (wzmożone napięcie) i oczko.miała wylew po prawej stronie stąd ta gorsza strona przeciwna ciała. jeśli chodzi o schodzenie z respiratora-obok Madzi leżała dziewczynka którą 4 razy próbowano odłączyć i dopiero ostatnia próba się powiodła, w sumie mała była ok 70dni zaintubowana-a teraz-w lipcu ją spotkałam i malutka stawia pierwsze kroki-jest chorowita,ale na jesień mają jej podać synagis (immunoglobulinę uodporniającą) i jest szansa że mała nie będzie tak często łapała infekcji!!! trzymaj się i czekam na wieści!!! Odpowiedz Link
lennor Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 04.09.08, 18:02 Wyzdrowieje!!!!!!! u mojej Leny było dokładnie tak samo,stopień 3 w obu oczkach,zaraz laser(mała poprawa) po miesiącu drugi,zmiany się zatrymały i teraz już jest bardzo dobrze!Także tym się nie martw!!!Malutka sobie z tym poradzi,z pomocą dobrych lekarzy oczywiście)Niestety co miesiąc trzeba jezdzić do kontroli,ale do wsystkiego się można przyzwyczaic)a potem to już tylko dobre wiadomości) Odpowiedz Link
flowercia Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 04.09.08, 19:58 u nas tez byl laser i tez jagodka widac ze dobrze widzi ! probuje nawet nasladowac jak jej spiewam ruszanie ustami choc malucha ma dopiero 5 miesiacy a 3 korygowane i Pani doktor mowi ze prawdopodobnie nie bedzie problemow ze wzrokiem bo wszystko sie pieknie zagoilo Odpowiedz Link
traganek Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 04.09.08, 18:37 Moje bliźniaki też tak miały. Na szczęście laser zrobiony w porę i teraz Antoś ma wzrok idealny. Zosia (przeszła dwie laseroterapie) ma wadę +5. Nosi okularki ale widzi bardzo dobrze. Odpowiedz Link
tekla33 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 04.09.08, 18:44 Strasznie się bałam tego co dziś napiszesz, trzymam za malutką kciuki od samego początku pomodlę się dzis o jej zdrowe oczka nie martw się będzie dobrze, u nas też była retinopatia, na szczęście cofnęła się sama, a Twojej córci trzeba będzie troszkę pomóc jest tak strasznie dzielna dziewczynką, Ps.Julcia to moja ulubienica Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 04.09.08, 20:01 dziewczyny dziękuje za wszystkie słowa otuchy!! naprawde wiele dla mnie znaczą i bardzo podnoszą mnie na duchu..nie wiem czemu ale dzis jak sobie popłakałam jakos tak mi ulzylo i jakos mam takie przeczucie..tzn nie przeczucie ja to poprostu wiem ze bedzie dobrze!!! Odpowiedz Link
tunelinda Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 04.09.08, 20:24 Będzie wszystko dobrze. Mój Alek tez miał ROP 2/3 w jednym oczku a w drugim 2, ale zrobiono laser hurtem na 2 oczka, aby uniknąć kolejnej narkozy. Chodzimy co 2 mc na kontrole okulistyczne i wszystko jest ok, a widzi moim zdaniem bardzo dobrze. Zawsze, gdy jest decyzja o zabiegu pod narkozą to się boimy nasze maluchy, ale to jest prosty zabieg i w większości przypadków kończy się na jednej laseroterapii. Odpowiedz Link
skomroch1 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 04.09.08, 19:59 Roszek miał rop II st. i zmiany wycofały się same. Musieliśmy chodzić na kontrole co ok. 10 dni,ponieważ chodzi o to, że zmiany mogą się pogłębiać i wtedy potrzebna jest ingerencja laserowa.Rop II podobno bardzo często wycofuje się sama, tak mi mówiono. Pozdrawiam i życzę dużo sił dla Was Odpowiedz Link
marcel_28 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 04.09.08, 22:04 Witam, Jestem mamą Martynki z 27 tc. u nas duuużo było różnych powikłań, m.in. respirator, martwicze zapalenie jelit i długi pobyt w szpitalu. Wiem że to trudne, ale bądźcie dzielne!!! Jeśli potrzebujesz kontaktu to chętnie napiszę więcej, ale łatwiej mi jest na maila, bo przy kompie tylko z doskoku... dwójka dzieci w domu... Pozdrawiam, Marcel marcysiab@poczta.onet.pl Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 05.09.08, 11:08 Bardzo Was prosze trzymajcie kciuki zeby udal sie dzisiejszy zabieg Julci na oczka Odpowiedz Link
laska72 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 05.09.08, 11:26 Trzymam kciuki. Na pewno będzie dobrze. Inaczej być nie może!!!! Pozdrawiam i daj znać jak poszło. Odpowiedz Link
ola_mi Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 05.09.08, 11:29 JUlcie to dzielne i silne dziewczynki.Wiem to po siostrze moich kruszynek, ktora mimo swoich 2,5 latek jezdzi di Natalki i Lidzi i glaszcze je. TWOJA JULA DA RADE>BEDZIE ZDROWA!!!!!!!!!!!!! Trzymam kciuki!!!! Odpowiedz Link
niuniadr Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 05.09.08, 11:33 Kasiu, trzymamy mocno kciuki za Julcię!Laseroterapia powinna pomóc na oczka, mocno w to wierzymy i nieustannie się modlimy. Jak będziesz mogła, to daj znac co i jak. Przytulamy Odpowiedz Link
blaszka0662 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 05.09.08, 11:56 OBOJE Z KAROLKIEM TRZYMAMY MOCNO KCIUKI. MUSI SIE UDAć!!! Odpowiedz Link
agusia79-dwa Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 05.09.08, 13:27 Bardzo mocno zaciskamy kciuki. Będzie dobrze. Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link
gk102 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 05.09.08, 13:34 Jak będzie PO napisz jak poszło i co mówią lekarze. trzymamy kciuki:- ))) Odpowiedz Link
netka2 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 05.09.08, 13:55 Bedzie dobrze Trzymam kciuki Odpowiedz Link
monikamadzia Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 05.09.08, 13:54 Będzie dobrze!!!!!!! MUSI BYĆ DOBRZE!!!! Wszyscy trzymają MOCNO KCIUKI!!! Madzia31tyd 820g fotoforum.gazeta.pl/5,2,monikamadzia.html Odpowiedz Link
mamaiggiego Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 05.09.08, 14:15 Trzymamy mocno kciuki Będzie dobrze Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 05.09.08, 19:57 Jestem, bylam z Julcia caly czas do momentu jak wjechala na sale operacyjna gdzie juz nie moglam wejsc, jeszze przed zabiegiem rozmawialam z pania doktor ktora miala zabieg wykonac super kobieta Powiedziala ze zabieg bedzie trwal okolo 2 godz i nie ma sensu zebym czekala, i zebym dzwonila kolo 18 co i jak.. no i zadzwonilam, lekarz powiedzial ze julcia juz spi w swoim lozeczku, ze juz po zabiegu i ze 10 czyli w srode bedzie miala badanie kontrolne i okaze sie czy potrzebuje jeszcze jednego zabiegu laserowego.. aha wazyla dzis 2005gr ale jutro pewnie bedzie mniej bo dzis mleczka nie dostawala od godz 11 bo ta narkoza..strasznie sie zloscila..biedactwo glodna byla.. mam takie przeczucie ze wszystko bedzie dobrze!!!! Odpowiedz Link
niuniadr Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 05.09.08, 20:30 Będzie dobrze!!!Inaczej byc nie może!Trzymamy dalej kciuki za maleńką, dzielna Julcie i modlimy się o zdrówko dla niej i siłę dla Ciebie Kasiu. Przytulamy ... Odpowiedz Link
mamaroksanki84 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 05.09.08, 20:51 Ale dzielna ta twoja Niunka!!! Czytam codzinnie twoje wpisy i zawsze czekam z niecierpliwościa na wiesci. Bede sie dzisiaj modlila za twoja Julcie. Moja Roksanka co prawda nie miala zabiegu bo ROP wycofał sie ale zdaje sobie sprawe co przezywasz. Ucałuj ode mnie twojego skarbka. Trzymamy Kciuki razem z Roksanką. Buzka Odpowiedz Link
oliwka125only Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 05.09.08, 20:54 Zobaczysz wszystko będzie dobrze,najgorsze jest to czekanie wiem coś o tym i nie tylko ja.Trzymam kciuki za Julenkę.Zobaczysz jeszcze troszkę i zabierzesz córunię do domciu.Buziaki Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 06.09.08, 08:35 Tak sobie myslalam kiedys..ze mój mąz ma 17 października urodziny...tak fajnie by bylo jakby Julcia mogla na jego urodzinki wrócic...no ale niewiadomo co to bedzie...bedziemy czekac tyle ile trzeba! Odpowiedz Link
verka77 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 06.09.08, 09:54 a kiedy planowo miała urodzić się Julcia ? pytam bo mój syenk wyszedl własnie w tym dniu i to byly tez urodziny jego tatusia - tak obie wymarzyłąm i udało się, życzę tego samego! ) Odpowiedz Link
niuniadr Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 06.09.08, 11:19 Musicie być cierpliwi, chociaż wiem, ze ten czas strasznie się dłuży, ale lepiej niech zrobią Julci wszystkie potrzebne badania, żeby potem nie żałować.Trzymamy za niunię kciuki i modlimy sie o jej zdrówko i szybkie wyjście do domciu. Ściskamy Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 06.09.08, 16:24 planowo mialaby sie urodzic 2 pazdziernika Odpowiedz Link
wnuc-ka Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 07.09.08, 11:57 czy mogę panią pocieszyć? Myślę że tak, ale niestety nie będą to słowa jakie pani chciałaby przeczytać? Jest jakaś siła wyższa, która powoduje że nie zawsze dzieje się tak jakbyśmy chcieli. Nasze starania i modlitwy, nie zawsze przynoszą skutek taki jakiego oczekujemy. Czasami parę lat póżniej zaczynamy rozumieć , że to co zdawało się dla nas takie dobre, ale nie otrzymaliśmy tego, wcale takie dobre by nie było. Piszę bo kiedyś przeszłam to co Pani teraz przechodzi i doskonale Panią rozumiem i współczuję. Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 08.09.08, 18:10 Julenka po operacji na oczka miala problemy z trawieniem, wytworzyly sie zalegania i miala nabrzmialy brzusio, na szczescie jej przeszło i znowu slicznie przyjmuje mleczko! wazy dzis 2010gr. Tlen na respiratorze w coraz mniejszej ilosci mam nadzieje ze niedlugo bedzie sama oddychac, w srode badanie kontrolne na oczka, i wyniki badania bakteriologicznego.. Odpowiedz Link
ola_mi Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 08.09.08, 21:59 Kicius masz nieziemsko dzielna dziewczynę!!!!!!! Oby tak dalej a juz niedlug bedziesz ja miala w domku.Kto wie moze na urodziny meza.... Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 09.09.08, 16:25 Waga na dzis 2080 dr powiedzial ze jest juz znacznie spokojniejsza i jesli sama sie rozintubuje (uwielbia lapac za rurke ) to beda juz ja utrzymywac na cpapie. Jutro wizyta okulistki mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze!!! dzis zostal pobrany aspirant do badania bakteriologicznego czekamy na wyniki... ogólnie lekarz stwierdzil ze jest lepiej Odpowiedz Link
niuniadr Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 09.09.08, 19:44 Juleńka jest dzielna maleńką kobietka i z kazdym dniem będzie czuła się lepiej, zobaczycie.Trzymamy mocno kciuki za oczka, zeby wszystko było dobrze i goraco się o to modlimy. Zobaczysz, już niedługo będziecie mieli ja i trzymamy kciuki, zeby udało sie to juz jak najszybciej, jednak cierpliwość popłaca i lepiej być pewnym, że wszystko jest juz w porządku. Ściskamy dwie dzielne kobietki-Julcię i mamę Kasię Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 10.09.08, 10:29 dzis kontrola oczek mam nadzieje ze laser pomógł! Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 12.09.08, 19:15 Julcia dziś przeszła kolejny laser..pani dr tłumaczyla mi ze za tamtym razem była jeszcze w oczach krew z wylewu i nie mogla wszystkiego zrobic na szczescie krew sie wchlonela i dzis miala dopełnic tamten zabieg.. Niestety złe wiadomosci są takie ze u Julci w nerkach wykryto kamienie(((((lekarz powiedzial ze nic z tym nie da sie zrobic...poprostu podadza antybiotyk zeby sie wiecej ich nie wytworzylo a tamte ktore sa beda musialy z czasem sie rozpuscic... cholera jak nie jedno to drugie ryczec mi sie chce..wyc poprostu rece opadaja..takie malenstwo a tyle tego wszystkiego( złapalam dzis mega dola... jedyna dobra rzecz to to ze ladnie rosnie dzis wazyla 2220gr.. Odpowiedz Link
mamaroksanki84 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 12.09.08, 20:12 Trzymam Kciuki zeby bylo ok. Pamietam te moje mega doly kiedy jeden problem sie skonczyl czekala na nas nastepna nie mila niespodzianka( jak ja ryczalam. Ale wiesz co placz jak najwiecej bo to ci pomoze. Ja nawet jak mialam chwilke czasu to spotykalam sie z kolezanka i gadalam, plakalam, smarkalam itp. Naprawde pomoglo. Trzymam kciuki i mocno wierze ze juz niedlugo bedziecie w domku. Buziaki Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 14.09.08, 16:05 Witam Julenka wczoraj skonczyla 3 miesiace..ale ten czas leci) Doktor dzis mi powiedzial ze mala bardzo ladnie rosnie dzieki czemu ma wieksze szanse ze szybciej wydobrzeje wazy 2310gr)) wyglada juz prawie jak taki noworodek urodzony o czasie mój pucus slodziutki Mieli dzisiaj odlaczac od respiratora ale doszli do wniosku ze po tej narkozie jest jeszcze troszke otępiala dlatego beda to robic jutro lub pojutrze..mam nadzieje ze moja kochana córunia da rade sama oddychac.. Odpowiedz Link
judyta789 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 14.09.08, 18:20 Witaj Kasiu! Rośnie Twoja kruszynka strasznie szybko . Zobacz jak wszystko się układa, już nie długo czeka was domek. Ucałowania od Miki i ode mnie Odpowiedz Link
agajedi Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 14.09.08, 20:09 Moja Marysia też urodziła się w 25 tygodniu ciąży z wagą 580 gram. Też długo walczyła o życie. Skoki saturacji, kwasica oddechowa, zaburzenia pracy jelit itp. to "normalne" u tak maleńkich dzieciątek. Wiem, że to trochę dziwnie brzmi to "normalne", ale jak mówi nasza kochana pani doktor neonatolog, i tak mocno sprzeciwiamy się naturze. Jak Wasza lekarka mówi, że malutka jest silna to da sobie radę. 1200 gram to już "maleńki kolos". Z tym oddychaniem samodzielnym to też trudna sprawa. Moja Marysia była odłączana trzy razy i dopiero za tym trzecim zaskoczyła na dobre. Ale był czas, że było bardzo krytycznie. Trzymaj się dzielnie. Ja modlę się za Was. Aga Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 16.09.08, 08:40 witam Jula wciaz walczy niestety wciaz pod respiratorem..a mi sie plakac chce jak patrze na ta moja bidulke Wczoraj wazyla 2300 takze ladnie rosnie. smutno mi no...bo kiedy tak liczylam ze moze wyjdzie do domku na urodziny swojego tatusia (17pazdz) ale jak tak patrze na moja dziecinke pod respiratorem to ehh szkoda gadac Odpowiedz Link
ola_mi Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 16.09.08, 09:04 Kicius_85 mam to szczescie ze jestem ciocia a nie mamusia wczesniaczkow wiec mam na pewno wiecej czasu na szperanie po internecie, a w szczegolnosci na forum.Kochana znalazlam mnostwo, mnostwo takich opowiadan, gdzie dzieci rozintubowaly sie same na jakis tydzien, dwa prezd wyjsciem ze szpitala. tak wiec masz ogromne szanse, na to , bo dopiero za miesiac sa urodziny Twojego meza). NIC STRACONEGO!!!!!! Wiara wiara wiara!!!!!! Modle sie za Juklenke i sily dla Ciebie i meza. pozdrawiam serdecznie. czuje do Ciebie sentyment, bo jejstes mama blizniaczek, w dodatku Julenki ( a tak ma na imie moja chrzesnica), no i Twoje urodzily sie tez 13! tyle ze czerwca a nie sierpnia. Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 16.09.08, 09:57 wiem kochana ze trzeba wierzyc tylko wiesz im dluzej tym bardziej czlowiek sie doluje..jestem taka bezsilna Odpowiedz Link
mala9898 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 16.09.08, 10:10 Bede modlic sie za twoja dzielna dziewczynke,Bóg jest Wielki! Odpowiedz Link
tekla33 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 16.09.08, 11:58 głowa do góry, ja też byłam załamana Alek po urodzeniu miał rokowania, 1)żadnych szans na życie 1)conajmiej miesiąc / dwa pod respiratorem i nie opóści do tego czasu OITN bo żaden organ nie działał samodzielnie 2)i minimum kolejny miesiąc na patologii w rezultacie , po tej diagnozie na drugi dzień go odłączyli od respiratora, a kolejne 2 dni później był już na patologii i tylko dlatego że musiał nauczyć się ssać z butli, był tam jeszcze 2tyg, strasznie oporny był z tą butlą Odpowiedz Link
niuniadr Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 16.09.08, 12:57 Kasiu, musisz być silna i wierzyć, ze Julcia juz niedługo zejdzie z respiratora.Wagę ma bardzo ładną i dzielnie walczy.Julcia tak bardzo Cię kocha i robi to wszystko dla Was, więc nie mozna Ci w nią wątpić.Wiem, ze to są ciężkie chwile, te ciągłe doły...ale to normalne, jesteśmy ludźmi a nie cyborgami i mamy uczucia i pełne prawo do chwil słabości, jednak pamiętaj, ze po burzy zawsze przychodzi słoneczko, będzie dobrze, zobaczysz.My codziennie modlimy się za Julcię a także o siłę dla Ciebie i pomoc w tych trudnych chwilach. Przytulamy mocno i głowa do góry... Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 19.09.08, 20:38 jestem załamana... (( co prawda Jula dosc ladnie rosnie bo ladnie je wazy 2410gr ale wciaz pod respiratorem!!! co z tego ze miala dwa lasery jak jest podejrzenie ze siatkówka moze sie odklejac bozeeeeeeee jak sie odkleja siatkówka to juz posprzatane?moje dziecko nie bedzie widziec? jezuu nie wiem co mam ze soba zrobic jest strasznie! Odpowiedz Link
tunelinda Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 19.09.08, 21:03 Mam nadzieję, że z oczkami Julki będzie mimo wszystko ok, bo skoro lekarze mówią, że "może się odklejać" tzn, że jeszcze się nie odkleja, a lekarze zawsze się asekurują i podają najgorsza wersję zdarzeń. Maleńka jest skrajnym wcześniaczkiem i widocznie jeszcze potrzebuje respiratora, ale już pewnie zbiera siły, aby Cię miło zaskoczyć. Wiem ,że jesteś zrozpaczona, ale podejrzenie to jeszcze nie stwierdzenie i musisz myśleć, że będzie dobrze i być dzielna dla Juleczki. Trzymam kciuki za Maleńką i Ciebie. Odpowiedz Link
mam-ann Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 21.09.08, 03:34 witaj. znalazłam Twój wątek ściagając się laktatorem jestem mamą synka z waga urodzeniową troche mniejszą od Twojej córci - bo zaledwie pół kilo. synek urodzil sie miesiac po Twojej corci. dzis ma niecale 1,5kg - wiec patrzac na Twoją ratolośl to rzeczywiście przybiera niezwykle pięknie! moj synek uwolnil sie od respiratora, ale wciaz jestesmy przed okulista - bo retinopatia II stopnia jest od miesiaca... no i mnostwo innych problemow, aktualnie to paskudne spadki saturacji, bezdechy no i nie umiemy jesc smokiem, wciaz sąda tylko... trudno spotkac kogos kto ma tak malego dzieciaczka... bo dziecko urodzone z wagą kilową to już "inna historia" pozdrawiam mama od 2 miesięcy koczująca w szpitalu Odpowiedz Link
skomroch1 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 19.09.08, 21:58 Kasiu,to dopiero podejrzenia, więc nic nie jest przesądzone.Wiem że ci teraz trudno bardzo i myślami jestem z tobą. Kaśka Odpowiedz Link
oliwka125only Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 20.09.08, 12:57 Kasiu nie martw się na zapas,zobaczysz oczka Julenki będą zdrowe.Jak moja Oliwia leżała w szpitalu obok niej leżała dziewczynka ,która miała taki sam problem z oczkami jak twoja córeczka,też lekarze mówili że malutka nie będzie widzieć,a po drugiej laseroterapii wszystko było ok.Tylko teraz malutka nosi okularki.Będzie dobrze Zobaczysz. Pozdrawiam trzymam kciuki za Julenkę. Odpowiedz Link
tolka11 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 20.09.08, 17:56 Nie myśl o tym, co się może stać. Po prosu bądź przy niej. Jesteśmy z Tobą. Odpowiedz Link
mam-ann Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 21.09.08, 03:36 witaj. znalazłam Twój wątek ściagając się laktatorem jestem mamą synka z waga urodzeniową troche mniejszą od Twojej córci - bo zaledwie pół kilo. synek urodzil sie miesiac po Twojej corci. dzis ma niecale 1,5kg - wiec patrzac na Twoją ratolośl to rzeczywiście przybiera niezwykle pięknie! moj synek uwolnil sie od respiratora, ale wciaz jestesmy przed okulista - bo retinopatia II stopnia jest od miesiaca... no i mnostwo innych problemow, aktualnie to paskudne spadki saturacji, bezdechy no i nie umiemy jesc smokiem, wciaz sąda tylko... trudno spotkac kogos kto ma tak malego dzieciaczka... bo dziecko urodzone z wagą kilową to już "inna historia" pozdrawiam mama od 2 miesięcy koczująca w szpitalu Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 22.09.08, 19:50 dzis kamien spadl mi z serca Jula miala kontrole okulistyczna tak strasznie sie tego bałam, ale jak na razie siatkówka sie nie odkleja i mam nadzieje ze tak juz pozostanie! Odpowiedz Link
tunelinda Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 22.09.08, 21:01 Super))Bardzo się cieszę, że z oczkami Julci ok. Trzymam kciuki, aby z oddychaniem też było lepiej. Odpowiedz Link
ola_mi Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 22.09.08, 21:17 Po raz kolejny BRAWA dla dzielnej wspaniałej Juleńki!!!!!!!!!!!! Ciesze sie bardzo. Trzymam nadal kciuki i modle sie. Odpowiedz Link
judyta789 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 22.09.08, 22:09 Witaj Kasiu! Bardzo dobre wiadomosci piszesz . Wielkie Brawa dla dzielnej Ksieżniczki Pozdrawiam Dorota Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 25.09.08, 08:49 u Juli tak jakby lepiej lekarze mówia ze juz coraz mniej tlenu na respiratorze i o dziwo jak na nią to bardzo dobrze sobie radzi oby sie juz pozbyła tych rur!! Odpowiedz Link
kicius_85 26.09.08 26.09.08, 14:28 Jula dziś waży już 2520gr także jest już slicznym bobasem Pani dr powiedziała ze na dniach chcą ją wreszcie odłączyć od respiratora oby sie udało..oby mała wreszcie zaczeła samodzielnie oddychac...przeciez juz wie jak to jest..oddychała sama przez 3 tyg prosze trzymajcie kciuki! Odpowiedz Link
judyta789 Re: 26.09.08 26.09.08, 15:00 Witaj Kasiu! Gratuluje wagi! Słodki tłuścioszek. I oczywiście mocno trzymam kciuki za pomyślne odłączenie od respiratora. Pozdrawiam Dorota Odpowiedz Link
tekla33 Re: 26.09.08 28.09.08, 21:17 coś mi się wydaje, że ktoś w październiku do domku wyjdzie bardzo trzymam za malutką kciuki Odpowiedz Link
kicius_85 Re: 26.09.08 29.09.08, 08:59 ja nadal chora, to już takie resztki ale na oddział nie wpuszczą nawet nie próbowałabym bo gdybym zaraziła Jule albo innego dzieciaczka to nie darowałabym sobie tego!!!! Dziś mają Juli próbować odłaczać respirator..prosze trzymajcie kciuki! Odpowiedz Link
ola_mi Re: 26.09.08 29.09.08, 09:36 Trzymam mocno kciuki i myslami jestem z Wami. Bedzie dobrze!!!! Odpowiedz Link
niuniadr Re: 26.09.08 29.09.08, 10:30 Kasiu, trzymamy mocno kciuki za to, żeby się udało!!Modlimy się dsalej za Julcię i wierzymy, że już niedługo wyjdzie do domku. Przytulamy mocniutko i jak będziesz mogła, to napisz czy się udało. Pozdrawiamy i przytulamy mocniutko Odpowiedz Link
kicius_85 Re: 26.09.08 29.09.08, 14:26 Na razie nic nie wiem, bo jak dzwoniłam do szpitala to jeszcze tego nie robili pewnie dowiem się jutro Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 30.09.08, 19:04 Jula wazy dziś 2620gr jejuuu jaka ona już jest duża!!! moja dzielna córeńka!! niestety jeszcze pod respiratorkiem, mam nadzieje ze to kwestia kilku dni.. Odpowiedz Link
mamakubusia9 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 30.09.08, 19:12 Cieszę sie, że Twoja Juleńka tak świetnie sobie radzi, zuch dziewczyna! Dalej trzymamy za nią kciuki Odpowiedz Link
hankam 30.09.2008 30.09.08, 22:02 Cały czas czytam wątek i mam nadzieję, że już niedługo Julka pozbędzie się tych wszystkich rurek. Odpowiedz Link
uliszek Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 30.09.08, 22:43 Podczytuję ten wątek i trzymam kciuki. Obie jesteście bardzo dzielne.Mam nadzieję że szybko wyzdrowiejesz , dużo dużo zdrówka dla Ciebie i małej Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 30.09.08, 22:44 ja juz jestem praktycznie zdrowa dzis byłam u Juli strasznie urosła przez ten tydzien co mnie nie było Odpowiedz Link
skomroch1 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 30.09.08, 23:11 Jak synek wychodził ze szpitala ważył 2900. Pani dr powiedziała że tak na prawdę nie powinni go wypuszczać ale dom będzie dla niego najlepszym miejscem na dochodzenie do siebie. A Roch miewał jeszcze bezdechy jak wychodził. Kupiliśmy czujnik oddechu i ani raz sie nie włączył.Mam nadzieję, że Julenka szybko odkryje, jak fajnie jest bez rurek i szybko pójdzie do domu.Nie mogę doczekać się na te obiecane zdjęcia. pozdrawiam Odpowiedz Link
kicius_85 Re: Julenka cały czas walczy (25 t.c.) 03.10.08, 18:22 Ważymy 2760gr dostajemy wiecej mleczka czyli po 45ml. Niestety wciąż jestesmy na respiratorze. Dr mi mówił ze jesli do nastepnego tyg nie zacznie sama oddychać to mają jej zrobić takie coś (nie pamietam bo to taka skomplikowana nazwa) ze wprowadza sie taką rurkę i chcą zobaczyć czy w oskrzelach coś nie jest nie tak, bo w sumie Jula 3 tyg oddychała sama wiec lekarze nie wiedza co jest przyczyną tego długiego podłączenia do respiratora Odpowiedz Link
iksantia To już prawdziwy bobas :) 03.10.08, 18:46 Taka waga! Tosia jak wychodziła ze szpitala, to ważyła mniej, niż się urodziła, bo 1800, jak ja się o nią bałam! A Julia jaka już duża To ważne, że przybiera. Pozdrawiam i przesyłam dobre myśli Odpowiedz Link