Dodaj do ulubionych

wcześniactwo a inteligencja

13.04.11, 13:04
Witajcie,

Mam takie pytanie, czy znacie przypadki osób już dorosłych, które są wcześniakami, ale nie miało to wpływu na ich rozwój intelektualny. Chodzi o przykłady osób, które są na przykład naukowcami, lekarzami, itp. po studiach wyższych. Proszę mnie źle nie zrozumieć, ja wiem, że to jest możliwe, chciałabym tylko jakieś konkretne takie historie poznać.
--
https://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h63tkvlhi.png
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: wcześniactwo a inteligencja 13.04.11, 13:23
      1300 g, dwa fakultety, doktorat na zachodzie
      700 g, anglistka
      800 g, przedszkolanka,
      1800 g, lekarz
      1700 g, prawniczka
      2000 g, architekt
      Więcej nie znam smile.
      Wiesz, generalnie nie ma się co oszukiwać, wiele badań wskazuje na to, ze inteligencja wcześniaków, nawet takich urodzonych w ostatnich tygodniach ciąży, jest statystycznie niższa. Z drugiej strony po pierwsze statystyki kłamią, bo wlicza się do nich zarówno Twoje dziecko, jak i dziecko pijaków, którzy się nim nie zajmą, no i inteligencja nie jest dana raz na zawsze na starcie - bogactwo doświadczeń, dobry kontakt z rodziną i rówieśnikami, praca z dzieckiem, zachęcanie do samodzielności - to wszystko ją rozwija. Pewnie stąd obserwacje prof. Helwich, o których opowiadała w którymś wywiadzie - że badali kilkuletnie wcześniaki i byli zaskoczeni ich wynikami, bo radziły sobie często lepiej, niż ich rówieśnicy.
      Wiec tak, mają bardziej pod górkę i tak, mogą wyjść na ludzi smile
      • tolka11 Re: wcześniactwo a inteligencja 13.04.11, 13:32
        A konkretnie to pytasz o co?
        Jak często wczesniaki sa uposledzone umysłowo? I w jakim stopniu upośledzone?
        Uposledzenie zdiagnozować mozna w wieku wczesnoszkolnym czyli okolo 6 rż. Oczywiscie wczesniej już widac sporo, ale bywaja dzieci, które podejrzewa sie o uposledzenie, a potem okazuje się, ze to tylko deficyty, które mozna wyrównać.
        Czy wczesniak ma szanse zostac lekarzem, profesorem, i czym tam jeszcze? Może, jesli nie ma uposledzenia. Jak kazdy.
        Ale ja to bym chciała, zeby moje dzieci były po prostu szczęśliwe. A tego bycie lekarzem czy prawnikiem nie zapewnia.
        Czy znam? Owszem znam. Ale to wczesniaki dwudziestoparoletnie. czyli studiujące. Moi byli uczniowie. A to wystarczy?
        --
        J. 40tc, M. 28tc, S. 33/34tc
      • eter.nal Re: wcześniactwo a inteligencja 13.04.11, 13:32
        ja znam tylko jeden przypadek. kobieta około 50 urodzona z wagą poniżej kilograma - zakonnica big_grin. z dumą opowiada ze tyle lat temu się urodziła jako malutki wcześniak i nie dość ze przeżyła to jeszcze zakonnicą została, dla niej to cud.
        --
        Natalia i Tomek (12.02.2009,28 hbd,waga 1100)
    • ilovetwins Re: wcześniactwo a inteligencja 13.04.11, 13:28
      Ja znam takie historie. To bracia, moi najblizsi kuzyni. Naukowcami nie są, co prawda, ale dosc inteligentni wink
      1. 25tc, 550g. Obecnie 22 lata. W trakcie studiow wyzszych, chce zajmowac sie rehabilitacją wczesniakow wink Szkola podstawowa i srednia na najwyzszych ocenach. Bramkarz we wloskiej lidze. Chlop jak dąb, przystojniacha, dziewczyny za nim szaleją wink 3 języki obce biegle, pieknie spiewa i gra na gitarze.

      2. 27tc, 760g. Obecnie 15 lat. Szczypior, najwyzszy w klasie. Czarny pas w karate, ciagle jakies zawody, w kraju, zagranicą. W szkole najwyzsze stopnie. Bardzo zdolny z przedmiotow scislych. Moze zostanie naukowcem wink

      Po urodzeniu zadnemu z nich nie dawali szans na przezycie, mialy to byc ciąże poronione. Na pytanie mamy, co z nimi bedzie, lekarze wznosili tylko oczy...
      • annafelczerek statystyki 13.04.11, 13:42
        Hej.
        Badania statystyczne dotyczące inteligencji wcześniaków są średniej jakości. Szukałam tego sporo po różnych publikacjach i po pierwsze:
        - było tego mało, oraz były niewielkie grupy osób które badano - wiadomo, że im liczniejsza grupa, tym lepiej ma się statystyka do rzeczywistości.
        - badania nie brały pod uwagę IQ rodziców
        - badania nie brały pod uwagę poziomu socjalnego rodziców (Czasem niski status bywa przyczyną wcześniejszego porodu. Taki wcześniak w łonie matki prawdopodobnie też miał gorsze warunki rozwojowe - gorsze odżywienie, być może wpływ alkoholu, brak właściwej opieki prenatalnej etc..)
        - badania wrzucały do wspólnego wora dzieci bez zaburzeń z dziećmi obciążonymi różnymi przypadłościami.

        Wniosek jest następujący. Szanse na przeżycie takiego wcześniaka były na tyle małe, że do tej pory trudno było zrobić rzetelne opracowanie. Innymi słowy - nasze dzieci są pionierami i wszystko może się zdarzyć smile

        Pozdrawiam
        anka
    • joann.a1974 Re: wcześniactwo a inteligencja 13.04.11, 13:49
      hej,
      wiesz co, dla mnie to zupełnie normalne, że to Cię frapuje. Ja też będąc mamą Hani patrzę na nią i czasem zastanawiam się, kim będzie, jaka będzie....myślę też o tym, co będzie w stanie kiedyś osiągnąć... Ale to są tylko "krótkie" myśli, gdzieś na widnokręgu postrzegania naszej przyszłości, wyobrażeń o niej. Mnie zajęło to kilka miesięcy, zanim pojęłam, że cokolwiek byłoby z Hanką, to najważniejsze jest, żeby była radosnym, kochanym przez nas człowiekiem, niezależnie od poziomu jej inteligencji - a dla 24 tygodniowych skrajniaków statystki są brutalne. Mnie było trudno oswoić myśl, że być może przyjdzie się nam zmagać z jej niepełnosprawnością, i choć rozwija się jak na razie bez większych perturbacji, to mam świadomość, że kolejne miesiące mogą przynieść zupełnie nieoczekiwany scenariusz.
      Szczęśliwe życie to życie z kochającymi bliskimi, to jest ważne, to mnie wypełnia - żebyśmy byli w stanie jej to zapewnić jak najdłużej.
      --
      Joanna, mama Oli (40 tc, 3700 g) Hani (700 g) i Poli (600 g - Aniołek Stróż siostrzyczek), 24 tc.
      https://www.suwaczki.com/tickers/kjmnio4p5a00kakz.png
      • tolka11 Re: wcześniactwo a inteligencja 13.04.11, 13:55
        Ano własnie. Ja tez mam taki cel w zyciu. Dac dzieciom tak radosne dzieciństwo jak sie tylko da, dać im miłość, nauczyc kochać. Jak beda dobrze wyposazone w wiarę w siebie to mam nadzieję poradzą sobie. A jak sie jeszcze kasa trafi to git.

        --
        J. 40tc, M. 28tc, S. 33/34tc
      • jjjusta Re: wcześniactwo a inteligencja 13.04.11, 14:11
        Tolka absolutnie nie pytam o upośledzenia. Po prostu dla siebie samej w chwilach jakiegoś głupiego strachu chcę znać pozytywne historie, żeby móc sobie powiedzieć: "przecież ten i ten to też wcześniak, a proszę jest np. lekarzem, naukowcem itp."
        Potrzebuję po prostu pozytywnych bodźców.
        --
        https://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h63tkvlhi.png
        • mama-cudownego-misia Re: wcześniactwo a inteligencja 13.04.11, 14:29
          Wszystkie sobie zadajemy to pytanie - czy nasze dzieci będą takie, jak inne, czy nadrobią... To chyba norma, chociaż mam strasznego kaca moralnego, gdy zaczynam się zastanawiać, jaka by moja córcia była, gdyby nie była wcześniakiem. Bo to jest tak, jakbym myślała, że jest gorsza, niż moje wyobrażenie, albo próbowała sobie udowodnić jej kosztem, ze jednak jej nie "popsułam" przedwczesnym porodem. Ale to też chyba ludzkie...
          I też łapię się tych przykładów lekarzy, architektów, anglistek, bo o ile wykształcenie, tak samo zresztą jak pieniądze, nie gwarantuje szczęścia, to jednak trochę je ułatwia - sprzątaczka, murarz czy kierowca TIRów mają z reguły cięższe i uboższe życie (w sensie nie tylko finansów, ale i rozwoju), niż lekarz, architekt czy prawnik.
          • tolka11 Re: wcześniactwo a inteligencja 13.04.11, 15:13
            Wiem, ze tak jest, ze człowiek się pyta. To całkiem normalne.
            Wiesz, ja na początku mojej drogi z wczesniactwem zdiagnozowałam u Milosza uposledzenie umysłowe. Tak to wygladało, miał wiele symptomów. I wtedy stwierdziłam: jest jak jest. I tak tego nie zmienię.
            Teraz juz wiem, ze nie jest uposledzony. Niewiele wtedy było w necie historii duzych wczesniaków, którym sie w jakis sposób udało, więc nie mogłam jak ty szukac nadziei.
            Ale i wtedy i teraz wiem, ze priorytetem dla mnie w stosunku do moich dzieci była miłość i szczęście. Studia, kariera, pieniadze to są rzeczy wazne. Ale one nie są jedynym gwarantem tego kim bedzie twoje dziecko. Przeciez to wiesz, widzisz ludzi, którzy są lekarzami na codzień. I wiesz jaka jest część z nich. Nie chciałabym tego dla mojego syna. Pójdzie na studia - git. Nie pójdzie - tez git. Wazne, żeby kochał i byl kochany.
            Teraz ma dopiero 8 lat, wyszedl z cięzkich rzeczy, walczymy z wieloma chorobami, niedawno przeszedł drastyczny regres rozwojowy, przepadł nam. Ale juz prawie wrócił.
            Wie, ze jest fajny, koledzy go lubią, radzi sobie w szkole. Ma poczucie własnej wartosci. Niczego wiecej nie chce.
            --
            J. 40tc, M. 28tc, S. 33/34tc
            • tolka11 Re: wcześniactwo a inteligencja 13.04.11, 15:20
              A tak swoja drogą to ja skonczyłam studia, niejedne. Pracuję w zawodzie, który lubię. A moi uczniowie stolarze, kafelkarze zarabiają wiecej ode mnie. I nie czuja sie gorsi, bo i nie są gorsi czy w jakikolwiek sposób ubozsi. Oni realizują siebie, są szczęśliwi i maja wiecej kasy niż ja. I czasu tez maja więcej dla siebie. Wiec mam w nosie studia dla moich dzieci.
              I sie zastanawiam jaki sens ma tu u nas kształcenie dziecka? Ale to już chyba całkiem osobny temat rozmowy i nie na to forum.
              Podrawiam. I zyczę duzo wytrwałości w tej wczesniaczej drodze, bo nie jest ona łatwa.
              --
              J. 40tc, M. 28tc, S. 33/34tc
    • ewik74 Re: wcześniactwo a inteligencja 13.04.11, 16:14
      1. Jego nie znasz bo to lokalny wczesniak - mój ex nauczyciel muzyki - przedziwny i przecudny człowiek, żyjący muzyką. Bardzo kontrowersyja osoba u nas w otoczeniu (starsze Panie jakoś tak bulwersował swoimi odważnymi poglądami) ale szalenie inteligentny.
      2. Tego powinnaś znac - A. Einstein

      --
      P.38tc(2850/51), W.33tc(900/39)
    • szironna Re: wcześniactwo a inteligencja 13.04.11, 21:36
      znam kilku skrajnych dorosłych wcześniaków. jeden prawnik, jeden lekarz. zresztą myślę, że tak naprawdę nie o zawód tu chodzi, ale o radzenie sobie w życiu. i im to moim zdaniem super wychodzi.
      --
      Jedyne, czego mężczyznom zazdroszczę, to - wbrew temu co głosił
      Freud - nie penis, ale zdolność do zasypiania wszędzie, w każdych
      warunkach i na czas dowolny./KG
    • vanillafields Re: wcześniactwo a inteligencja 13.04.11, 21:43
      Owszem smile - moj osobisty brat byl wczesniakiem, urodzil sie w 32 tc 30 lat temu.
      Jak byl maly to chodzil do logopedy i nie znosil czytac, w ogole nie lubil jezyka polskiego, potem mu przeszlo i pokochal j. pol. i literature, a znielubil chemie i matematyke ktora wczesniej uwielbial... Skonczyl filozofie, ma doktorat, utalentowany artystycznie (maluje a wlasciwie malowal) i muzycznie. Ogolnie to fajny i zyciowy facet, syna ma, donoszonego. Z wczesniactwa zostaly mu do dzis klopoty z zatokami (czesto ma chore), od zawsze te jego zatoki takie z 'patologia'.
      Ja sie akurat tym nie martwie czy Tolka skonczy uniwersytety - mamy troche inne problemy aktualnie. Byc moze zaczne sie martwic pozniej, ale mam nadzieje ze wcale wink
      https://www.suwaczek.pl/cache/3182457d54.png
    • karro80 Re: wcześniactwo a inteligencja 13.04.11, 23:37
      wiecie co? po tych ankietach co robili nawet doktoranci w szpitalu, czy tutaj jakies mgrki to te pytania i to wszystko można o kant dup..y.
      Dwa, inteligencja nijak się ma do wykształcenia - czasem ludzie mniej inteligentni swoją pracowitością, dązeniem do celu osiągają "społecznie więcej" niż ci co są nawet bardzo inteligentni ale np średnio im zależy na statusie społ. lub sprawia im przyjemność realizowanie się w "nieciekawym społecznie" zawodzie, ale są zadowoleni i na życie im stykniewink
      Młoda ma 3 latka - wcześniak, 600gr, 24 tydzień, niedawno co się rozgadała, ale widze, że bestia jest inteligentna(dooobra porównuję z innymi dziećmi, przyznaje się, ale czysto eksperymentalniebig_grin) - kombinuje ostro i subtelnie- każdy dzień z nią jest jak partia szachów z Kasparovemwink - codziennie musze myśleć o jeden ruch dalej.
      --
      LEPIEJ BYĆ OSTATNIM W STADZIE WILKÓW

      Wejdź i pomóż Krzysiowi
      allegro.onet.pl/zdjecie-cegielka-charytatywna-dla-oliwierka-i1437060526.html
      • wiwika12 Re: wcześniactwo a inteligencja 14.04.11, 07:32
        Gdy rodziłam moją małą to doktorka w ramach pocieszenia powiedziała, że zna takiego wcześniaczka z 30 tyg. - studenta prawa, oczytanego. Z wcześniactwa ma tylko okulary smile. Więc jak dla mnie super. Co do mojej małej to widzę, że bystra jest baaardzo, rozgadana, ma tylko deficyty społeczne (strachliwa jest bardzo), ale z tego wyjdziemy jakoś powolutku... i cóż, czasami zastanawiam się jaka byłaby, gdyby nie to wcześniactwo... trochę mi wtedy szkoda, że tak wyszło. Jakby jednak nie było zawsze to moje dziecko i w trudnych chwilach zawsze myślę, że na lepszy model jej nie zamienię bez względu na to kim będzie i jak będzie.
    • arniga Re: wcześniactwo a inteligencja 14.04.11, 10:23
      Tolka - ja mam tylko jedno pytankosmile
      Mam malucha - 3 lata, wcześniak + ciężka hipotrofia.
      Chodzimy na SI i nasza psycholog powiedziała ze nie widzi upośledzenia tylko raczej problemy ze mały jest trochę do tyłu. Następna psycholog która nas diagnozowała w kierunku autyzmu- powiedziała ze nie widzi opośledzenia ale opóźnienie.
      W tej chwili robimy testy rozwojowe- jest to trudne bo Jasiek ma kłopoty z koncentracją uwagi, jest nadpobudliwy ale jak na razie pani psycholog ocenia wszystko w normie....
      napisałaś ze dopiero w 6 roku zycia można zdiagnozować upośledzenie- czy psycholodzy nie widzą tego wcześniej u dziecka????
      • verdana Re: wcześniactwo a inteligencja 14.04.11, 10:36
        Moja przyjaciółka - urodzona 53 lata temu, matce powiedziano, że poroniła, dziecko ok. 1 kg, bez dzisiejszych możliwosci medycyny. Ukończyła z wyróznieniem liceum w obcym kraju (pojechała tam z zerową znajomoscią języka), studia w Polsce.
        Córki mojej kolezanki - szkola w Kanadzie, jedna córka - licencjat w Kanadzie 9przyspieszony o rok), obecnie na magisterskich w Polsce, druga - na pierwszym roku UW.
        Córka innej kolezanki - urodzona o czasie, ale z hipotrofią - obecnie na doktoranckich.
        --
        Mops i kot

        img443.imageshack.us/my.php?image=znudzonyfh5.jpg
    • mama_janka007 Re: wcześniactwo a inteligencja 14.04.11, 10:38
      na dzien dzisiejszy moge juz z pelnym przekonaniem powiedziec, ze mam najmadrzejsze i najinteligentniejsze (najladniejsze tez) dziecko na swiecie i z pewnoscia bedzie pretendentem do nagrody nobla w dziedzinie medycyny, astronomii albo literatury, albo bedzie najbystrzejszym na swiecie mechaniekiem samochodowymsmile
      --
      Janek, 2008, 32 tc, 2100g, 3 Apg
      Aleksander, 2010, 37 tc, 3450g, 7 Apg
    • pa_yo Re: wcześniactwo a inteligencja 14.04.11, 11:37
      tak, prezes mojej firmy, obecnie juz emerytowany (pod 70-tkę), jak dowiedział sie, że urodziłam w 26tc to przyszedł i opowiedział swoja historię, urodzil sie w czasie wojny z waga powyżej kilograma, na karcie przesiedlenia nawet go nie wpisali bo stwiedzili, że i tak szybko umrze...
      --
      Przestań mieć pretensje do innych. Bierz odpowiedzialność za każdy swój krok
        • tolka11 Re: wcześniactwo a inteligencja 14.04.11, 11:49
          Arniga.
          6 rok zycia czyli okres wczesnoszkolny to wiek kiedy dziecko powinno już osiagnąć pewne umiejętności poznawcze i pewien etap roawoju emocji. I dlatego wtedy zgodnie z normami WHO mozna badać dopiero upośledzenie. wczesniej mowa o zaburzeniach i opóźnieniach, zwłaszcza u dzieci z obciążonym wywiadem okołoporodowym
          Nasze wczesniaki też mają własnie 6 lat na dogonienie rówiesników.
          Ale z praktyki wiem, że mają w nosie te 6 lat na dogonienie i robią, co im sie zywnie podoba.
          --
          J. 40tc, M. 28tc, S. 33/34tc
          • jjjusta Re: wcześniactwo a inteligencja 14.04.11, 17:19
            Dziewczyny dziękuje Wam bardzo smile Tego mi było trzeba!
            Oczywiście, ze niezależnie czy moja Lenka będzie studiować czy też nie to dla mnie jest i zawsze będzie najważniejszą i ukochaną córeczką. Chce tylko żeby była szczęśliwa!
            Jednak jakby do tego była mądra to oczywiście byłabym z tego bardzo dumnasmile
            Jej tatuś - wielki pasjonat astronomii - ciągle żartuje, że Lenka ma zostać astronomem, pracować w NASA i zabrać tatę w lot w kosmos... To takie żarty, ale jak je słyszę to po prostu gdzieś we mnie pojawiał się lęk i pytanie czy wcześniactwo może jej zaszkodzić.
            --
            https://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h63tkvlhi.png
    • an_7 Re: wcześniactwo a inteligencja 14.04.11, 23:09
      Mamy donoszonych dzieci też nie mają pewności, czy dziecko skończy studia i czy zostanie naukowcem. Jeśli chodzi o konsekwencje wcześniactwa - każdy przypadek jest inny. Trzeba mieć dużo cierpliwości i być dobrej myśli.
    • kasiaklon17 Re: wcześniactwo a inteligencja 15.04.11, 08:23
      Heja, po pierwsze - własne dzieci kocha się zawsze, bez względu na wszystko, więc chyba nie istotne, czy znamy "słynnych" wczesniaków. Ale jeśli, Cię to uspokoi, to mam w rodzinie 28-letnią kuzynkę, która jest wcześniakiem, urodzona w 7 miesiącu ciąży, obecnie pracuje w Urzędzie Miasta, jako pracownik umysłowy-dodam. Miała jako dziecko, okropnego zeza, a obecnie jest piękną kobietą, która ma już własne dziecko. Pozdrawiam!!!
      • jjjusta Re: wcześniactwo a inteligencja 15.04.11, 10:26
        No właśnie pytania o przyszłość dziecka zadaje chyba sobie każda mama, a mamy wcześniaków chyba po prostu martwią się bardziej. Każda kochająca matka chciałaby, aby jej dziecko żyło sobie szczęśliwie, żeby miało w życiu dobrze. Wykształcenie i praca przekładają się bezpośrednio na komfort życia. To nie jest tak, że mój mąż żartując, że Lenka ma być astronomem, traktuje to śmiertelnie poważnie i będzie jej coś kazał. Na pewno nie, a nawet jakby próbował to ja nie pozwolę, aby jego niespełnione ambicje przelewane były na córkę. Aczkolwiek zarażenie dziecka pasją to już inna sprawa. Uważam, że wiele rzeczy można dziecku zaszczepić i potem jeśli dziecko się zainteresuje i będzie mu to sprawiało przyjemność to już hobby rozkręca się samo. Przecież zazwyczaj tak jest, że to rodzice prowadzą dzieci na pierwsze zajęcia z tańca lub muzyki albo sportu. A potem rosną nam mali pasjonaci. Zaszczepianie pasji a presja i zmuszanie do czegoś to dwie różne rzeczy. Zamierzam pokazać Lence wachlarz możliwości i chciałabym, żeby miała pasję. Ja kocham balet i podróże, mąż astronomię. Lenka galaktykę będzie miała na ścianie lub na suficie, teleskop jest w domu jak mebel, przed pewnymi rzeczami po prostu nie ucieknie. A czy również będzie ją to interesowało to już inna sprawa.
        To jednak odległa przyszłość o której myśli się czasem. Teraz najważniejsze są i tak bieżące sprawy i zdrowie.

        P.S. A ja jestem całkiem pewna, że nasze wszystkie wcześniaki wyrosną na ciekawych i mądrych ludzi, bo mają mądre i troskliwe mamy!
        --
        https://www.suwaczki.com/tickers/3i49df9h63tkvlhi.png
        • tolka11 Re: wcześniactwo a inteligencja 15.04.11, 11:26
          Spoko. ja akurat myślę, ze po takich przejściach jakie my mamy za sobą/jestesmy w trakcie , nikt nie planuje tutaj zycia swojemu dziecku. Luz.
          Autorka postu zapytała, bo sie martwi. I to akurat rozumiem. I to bardzo dobrze.
          I czywiscie pwenie kochamy swoje dzieci najbardziej naswiecie, ale ta miłośc własnie zobowiązuje nas do patrzenia do przodu.
          --
          J. 40tc, M. 28tc, S. 33/34tc
          • kasiaklon17 Re: wcześniactwo a inteligencja 15.04.11, 20:44
            To świetnie, dziewczyny, iż tak właśnie sądzicie. Trzymam kciuki za Was wszystkie i za siebie. Ja urodziłam Jakuba w 41 tygodniu ciąży, a okazuje się, zdziwienie lekarzy, że posiada on wiele cech wcześniaczych, i jak to jest??? Niby nie wcześniak, a wcześniak rozwojowo. Są jednak na tym świecie rzeczy, o którym się filozofom nie śniło. Pozdrawiam i wytrwałości życzę, bo tego nam najbardziej potrzeba!!!
            • tolka11 Re: wcześniactwo a inteligencja 15.04.11, 20:54
              A gdzie rodziłaś, ze to tak zdziwiło lekarzy? Cechy wczesniacze u dzieci donoszonych zdarzaja sie i to nierzadko. Nie zawsze są wychwytywane, często zanikaja samoistnie. Niemniej jednak z wielu względów twoje dziecko ma lepszy start i powinnas się z tego cieszyć. jednym z moich marzeń jest, aby najwczesniejsze wczesniaki rodziły sie w 35 tygodniu. Fajnie by było, nie?

              --
              J. 40tc, M. 28tc, S. 33/34tc
              • kasiaklon17 Re: wcześniactwo a inteligencja 20.04.11, 12:26
                Witam, rodziłam w małym mieście - Wąbrzeźno, teraz mały jest opóźniony ruchowo do rówieśników o jakieś co najmniej pół roku, mało mówi też, choć ma 20 miesięcy, miał 15 m-cy, to zaczął dopiero raczkować, wciąż go rehabilituję. Nie umie nadal przeżuwać pokarmów - wszystko na papaę, słabo pije rzadkie napoje - często się przy tym krztusząc. Ma pełną jamę ustną zębów, a sam nie je...I tak jakoś dźwigamy ten los, aby do przodu...
    • mam-ann Re: wcześniactwo a inteligencja 20.04.11, 14:18
      kurde... nie macie problemów?
      może ja mam doła po wczorajszym ataku furii mojego synka, ale... czy Wasze dzieci muszą mieć po x fakultetów?
      ja się zastanawiam nad tym czy moje dziecko jak dorośnie będzie samodzielne, czy będzi emoglo podjąć jakąś pracę, rodziny nie założy to się nei zastanawiam, ale ... czy będzie uwiązany do nas, czy da sobie radę jako tako sam... - zastanawiam się bo to wazne egzystencjalnie
      a studia?
      są lub ich nie ma
      --
      mama 2-letniego Krzysia (540gram, 2Appgar, 28tc, 17.07.2008) PEG, jadłowstręt, refluks, MPDz, problemy emocjonalne (Całościowe Zaburzenia Rozwojowe - ZA?) CO JESZCZE??????
      fotoforum.gazeta.pl/u/mam-ann.html; krzysrabsztyn.blogspot.com/
      https://www.suwaczek.pl/cache/9317555f30.png
      https://www.suwaczek.pl/cache/a29eaeec80.png
      • tolka11 Re: wcześniactwo a inteligencja 20.04.11, 15:08
        Mam-ann.
        Każdy ma inne problemy, dla kazdego, co innego jest wazne. Przeciez sama wiesz to najlepiej.
        Tak, dla ciebie wazna jest samodzielnośc dziecka, a dla kogos innego studia dziecka. I to jest dla rodzica tak samo wazne.
        Nie ma co się denerwować i umniejszać innym ich problemów. Wiele dyskusji juz o tym było tutaj.
        Ja wiem jak ty masz ciężko, niewyobrazalnie trudno.
        I zawsze pamietam o tobie, małym, a teraz i o Kasi. Oby wszystko skończyło sie jak najlepiej.
        --
        J. 40tc, M. 28tc, S. 33/34tc
        • mam-ann Re: wcześniactwo a inteligencja 20.04.11, 18:08
          nie o to chodzi kto ma ciężej a kto lżej
          zawsze się znajdzie ktos kto ma od nas lepiej i ktos kto gorzej.

          chodzi o to że studia nie są wyznacznikiem powodzenia w zyciu!
          np - coz z mojego mgieera jak w domu siedze ;P

          może ostro napisalam, sorki.. ale po prostu chodzilo mi o to że nie ma co doszukiwac sie problremów jak sieszcze nie pojawily!
          bo pewnie się nie pojawią bo gro wczesniaków rozwija się jak inne dzieciaki

          i luz wink
          --
          mama 2-letniego Krzysia (540gram, 2Appgar, 28tc, 17.07.2008) PEG, jadłowstręt, refluks, MPDz, problemy emocjonalne (Całościowe Zaburzenia Rozwojowe - ZA?) CO JESZCZE??????
          fotoforum.gazeta.pl/u/mam-ann.html; krzysrabsztyn.blogspot.com/
          https://www.suwaczek.pl/cache/9317555f30.png
          https://www.suwaczek.pl/cache/a29eaeec80.png
    • stok2009 Re: wcześniactwo a inteligencja 30.04.11, 05:21
      Najzdolniejsza dziewczyna w klasie w szkole podstawowej. Nie wiem kim teraz jest, ale z 30 dzieci byla najlepsza, a urodzila sie na poczatku lat 70 tych w siodmym miesiacu ciazy, nie wiem dokladnie w ktorym tygodniu i nie dosc ze przezyla w tamtych czasach to jeszcze byla super inteligentna.Watpie czy byla rehabilitowana bo ponoc dzieci ktore sa cwiczone wojta sa inteligentniejsze niz rowiesnicy, tak mi mowila Pani doktor od rehabilitacji.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka