Ciąża a nadciśnienie

02.02.09, 17:35
Witam Was Kochane

czy któraś z Was ma nadciśnienie, była w ciąży?
jak przebiegało leczenie.
Pytam ponieważ mam nadciśnienie, wyszło mi w ciąży
z córeczką ( ale pewnie było i wcześniej tylko nikt tego u
mnie nie badał ) ciąża okazała się od 5 miesiąca koszmarem,
gdzie każdy dzień był walką o zdrowie moje i córeczki,
leki.. nie działały na mnie, nie wiem czy też lekarze
nie za bardzo wiedzieli jak leczyć. Córeczka z dużą hypotrofią
ważyła 1 kg, urodziła się w 31 tygodniu ciąży.
Chciałabym drugi raz zajść w ciąże, i może któraś z Was
miała podobnie, i może pomoże mi..mieć nadzieję, że
będzie dobrze..że jest szansa na w miarę normalny przebieg ciąży.
    • gk102 Re: Ciąża a nadciśnienie 02.02.09, 17:47
      Ja miałam w każdej ciąży (było ich 4) nadciśnienie, więc jestem
      weteranką w tej kwestii. Leczono mnie: dopegytem, zapobiegawczo
      brałam też polopirynę (aspirynę), do 20 tc. Uważam, że generalnie
      lekarze olewają ciśnienie. Oprócz 1 ciąży wszystkie 3 zakończyły się
      zatruciem ciążowym , jedna rzucawką z 3 dniową nieprzytomnością.
      Ostatnie dziecko 29 tc -1100g. Dwoje dzieci tego nie przeżyło. Z
      jedną córką doczekałam 36 tc i urodziła się duża 3800g. Objawy u
      mnie, ciśnienie 200/100, opuchnięte nogi, nieprawidłowe KTG i
      przepływy, ból głowy. Leki z czasem nie działały..
      • isiunia-1 Re: Ciąża a nadciśnienie 02.02.09, 18:57
        gk102, Dziękuję za odpowiedź,
        straszne jest co co piszesz, u mnie z tymi lekami
        to samo jedyne co to aspiryny mi nie dawali.
        Ale niesamowite jest to, że córeczkę prawie o czasie urodziłaś
        i to z jaką wagą..
        czy to było pierwsze dziecko? czy byłaś hospitalizowana
        od początku ciąży? u mnie ciśnienie maksymalne wynosiło
        220 na 180, i dwa razy byłam na jomie.
        mi dwie ciąże także obumarły, ale w 10 i 11 tygodniu
        i nie wiem czy winę zwalać na ciśnienie czy jeszcze coś innego.
        Lekarze orzekli, że to cud, że moja córeczka żyje, że przeżyła
        i boje się liczyć na kolejny cud..każda ciąża jest dla mnie wielkim strachem, i
        z jednej strony bardzo chcę a z drugiej panicznie się
        boję
        • jolantusia1 Re: Ciąża a nadciśnienie 02.02.09, 19:08
          wysokie ciśnienie mam praktycznie od zawsze. Na lekach jestem od 20 roku życia.
          Pierwsza ciąża w miarę bezproblemowa - ciśnienie w normie zakończona w 35 tc,
          ale tu lekarz mnie trochę olał. Druga ciąża już przemyślana poparta wieloletnim
          leczeniem - poronienie w 12tc, no i trzecia uregulowane ciśnienie przed ciążą,
          początek całkiem niezły, w 20 tc zaczęły się problemy. Włączono dodatkowe leki
          (dopegyt na mnie w ogóle nie działa), chwilowo pomogło, ale i tak zakończyło się
          wszystko ogromnie wysokim ciśnieniem, zaburzeniami oddychania u mnie, arytmią.
          cięcie zrobiono ostatniego dnia 28tc. Mały hipotrofia (800g), zamartwica, 1 apg.
          Koniecznie porozmawiaj z dobrym lekarzem, nie zawsze się tak kończy. Mam
          koleżankę która urodziła drugie dziecko w 37tc, nie miała żadnych problemów z
          ciśnieniem. Pozdrawiam
        • gk102 Re: Ciąża a nadciśnienie 02.02.09, 19:20
          Ja straciłam dwie pierwsze ciąże - pierwszą w 28 tc, drugą w 35 tc.
          Więc ciąże wysokie, zakończone normalnym porodem. Trzecia ciążę
          udało się doprowadzić do 36 tc, ale później poród był wywoływany
          oksytocyną, bo znów mi ciśnienie skoczyło - córka ma już 11 lat.
          Przy czwartej - brałam tę aspirynę. Ma powodować rozrzedzenie krwi i
          obniżanie ciśnienia. To są minimalne dawki i nie zagrażają dziecku,
          powinna być brana już 3 m-ce przed planowanym zajściem w ciążę. Gdy
          odstawiłam ją w 20 tc ( wtedy musi być odstawiona ze względu na
          możliwości krwotoku przy porodzie), ciśnienie znów skoczyło. I w 29
          tc. robiono mi na cito cięcie, żeby uratować dziecko - Hania ma
          teraz 2 lata. Charakterystyczne jest to, że skoki ciśnienia są
          nagłe, po połowie ciąży. Czuję się świetnie i naraz ciśnienie 200 +
          wszystkie powikłania. Zawsze wraz z ciśnieniem miałam jakies
          powikłania (nerki, płuca, teraz noga spuchnięta jak bania z
          zagrażającym zatorem). Między ciążami mam niskie ciśnienie 90/60
          rano, i muszę się wspomgać kawą! więc ciśnienie jest ewidentnie
          związane z ciążami. Wiem, że następnej ciąży mogłabym nie przeżyć, i
          tak ta ostatnia była super ryzykowna. Cóż bardzo chciałam miec dwoje
          dzieci, a i odstęp był 9 letni...
          • szalicja Re: Ciąża a nadciśnienie 02.02.09, 19:26
            Kicha generalnie. To już czuję, że drugiego nie będzie ;-(
            U mnie zlekceważono objawy nadciśnienia. Zanim się lekarze zorientowali, że coś
            jednak za wysokie mam to ciśnienie, to dociągnełam tylko do 32 tc. Młody ledwo
            przeżył, były duże spadki tętna. No i oczywiście hipotrofia, 1300.
    • ania.silenter Czy chodzi o nadciśnienie indukowane ciążą? 02.02.09, 19:27
      czy o nadciśnienie występujące przed i w czasie ciąży? Bo to dwie różne rzeczy.
      Ja miałam w pierwszej ciąży nadciśnienie indukowane ciążą (czyli takie, które
      pojawiło się w ciąży i to dopiero w 28-30 tc). Skutkiem tego nadciśnienia był
      poród w 31 tc pierwszej ciążysad. Ola ważyła 1120g (czyli podobnie jak Twoja
      córeczka miała dużą hipotrofię). Po porodzie ciśnienie wróciło do normy. W
      drugiej ciąży nadciśnienie się nie pojawiłosmile. Byłam oczywiście pod stałą
      kontrolą lekarską i monitorowałam ciśnienie. Ada urodziła się w 39 tc z wagą
      3550gsmile. Kluskatongue_out.
    • karla73 Re: Ciąża a nadciśnienie 02.02.09, 20:33
      Witam serdecznie.Jestem ciśnieniowcem ze stażem 35 letnim,a mam
      niecałe 36...Ciśnienie odnerkowe niepoddające się leczeniu.Zawsze
      wiedziałam,że ciąża to dla mnie i dla dziecka duże ryzyko,ale
      zdecydowałam się.Do ok.16 tygodnia wszystko było w miarę,w 18
      tygodniu wylądowałam na oiomie,potem na kardiologii,ale wypuszczono
      mnie do domu po kilku dniach z listą leków do brania.Niestety
      ciśnienie nie spadało,wręcz wzrastało.Znów szpital i to już do
      porodu. Synek z 29 tc,waga 790 gram.Wielka hipotrofia,złe
      przepływy ...ale jest.Nie zdecyduję się na kolejną ciążę,bo dla
      mnie to za duże ryzyko.Jestem zdania,że powinnaś udać sięego lekarza
      i przygotować odpowiednio na kolejną ciążę.
      • isiunia-1 Re: Ciąża a nadciśnienie 02.02.09, 20:55
        Dzięki kochane za odpowiedzi, aż łezka mi się kręci
        w oku, myślałam... miałam nadzieję, że u innych kobiet wyglądało to lepiej.Teraz
        wybieram się do lekarza, ale czy według Was to,że będę brała leki przed zajściem
        coś pomoże? bo musiałabym brać leki wszystkim nam znane ( nie zbyt działające)
        inne od razu uszkadzają płód.Dlatego zaprzestałam leczenia, bo przestraszyłam
        się że jakby coś jak zajdę i zanim się zorientuję płód zostanie uszkodzony.
        Nie wiele się mówi o nadciśnieniu a to jest takie poważne.
        Ja od razu powiem, że mam cały czas nadciśnienie, może nie bardzo wysokie ale
        coś około 150/90.( bez leków ) po lekach w normie.
    • mamaewci Re: Ciąża a nadciśnienie 02.02.09, 22:26
      U mnie nadcisnienie pojawilo sie w ciazy, przed i po wszystko jest w
      normie. Nadcisnienie wykryto w 31tc, ale chyba pojawilo sie
      wczesniej (wtedy jeszcze nie mialam pojecia o tej przypadlosci), bo
      dziecko roslo wolniej od ok 26tc. W szpitalu trzymano mnie 6 dni i
      to wlasciwie tylko dlatego, ze nigdzie nie bylo wolnego respiratora
      dla dziecka a na mnie leki na nadcisnienie nie dzialaly, poza tym
      wyszly juz bardzo zle wyniki watrobowe i krzepliwosc krwi.
      Zakonczylo sie cc w 32tc. Ewa wazyla 1374g. Diagnoza u mnie
      to "zespol Hellp". Generalnie w dniu porodu wyniki tak sie
      pogorszyly, ze wszystko bylo w ekspresowym tempie. Nie
      kwalifikowalam sie na znieczulenie miejscowe, bo ponoc krzepliwosc
      byla za slaba. Poniewaz kolo 21.30 wypilam wode, anestezjolog
      powiedzial, ze nie podejmie sie ciecia przed 4 rano, a ostatecznie
      wzieli mnie na stol o 1szej.
      • mama_janka007 Re: Ciąża a nadciśnienie 02.02.09, 22:39
        czytam wasze wypowiedzi i coraz bardziej jestem przerazona...
        u mnie tez cc w 32 tc poprzez zaawansowana gestoze. najlepsze w tym
        jest to, ze przed ciaza mialam wieczne niedocisnienie i bez kawy
        lunatykowalam. w czasie ciazy tez nie mialam bezustannego
        nadcisnienia. byly to skoki siegajace 210/140- takie bynajmniej
        mialam w dniu cc przez krotka chwile. potem juz 150 nie przekraczala
        1.wartosc ale i tak panikowali bo kolejnego krwotoku mogliby nie
        ogarnac u mnie. pech chcial, ze nigdy w czasie wizyt kontrolnych nie
        mialam podniesionego cisnienia. mimo, ze banka wodna bylam od 4
        miesiaca ciazy i przytylam ogolnie 30 kg. zastanawialismy sie nawet
        za pozwaniem lekarza prowadzacego do sadu, bo na wizycie bylam 2
        tyg.przed krwotokiem i mimo, ze oczami juz za bardzo mrugac nie
        moglam od odlozonej w powiekach wody on ze wzgledu na poprawne
        cisnienie stwierdzil, ze taka juz moja uroda ciazowa. nie
        wycelowalam po prostu ze skokiem cisnienia... moja wina
        • mama_janka007 Re: Ciąża a nadciśnienie 02.02.09, 22:43
          a przerazona dlatego, ze "planuje" drugiego krasnala i mialam
          nadzieje, ze w pelnej swiadomosci ryzyka mozna je zmniejszyc, tak
          jak lekarze mi mowili, wlasnie medykamentalnie. ot przebudzenie...
          • isiunia-1 Re: Ciąża a nadciśnienie 02.02.09, 23:10
            ja tez przytyłam koszmarnie około 30 kg.
            Leżałam w szpitalu 3 miesiące.
            Tabletek brałam 21 sztuk dziennie, pomimo ,że wstawałam tylko do łazienki ,
            ciśnienie było ogromne, Najgorsze było w nocy.
            Po porodzie , jak już z córeczką byłam w domu, czyli kolejnych dwóch miesiącach,
            byłam tak zła, że stwierdziłam nie chcę mieć więcej dzieci.
            Ale czas leczy rany, no może nie do końca..ale pragnienie jeszcze jednego
            dziecka jest tak silne, że nie myślę racjonalnie.
            i pytanie co robić? lekarze.. hmm nie wiele mówią, a że każda ciąża jest inna,
            że zobaczymy, wiem , że to trudne by wymagać w 100% pewności, ale chociaż,żeby
            było z 50% szansy na urodzenie dziecka..
            w ostatniej ciąży , która obumarła,jeździłam do gdańska, zrobiono mi masę
            wyników, i kazano odstawić leki, i monitorować, planowali włączyć leczenie w 5
            miesiącu,ale to by tak samo wypadało jak ciąża z córeczką, w 5 miesiącu wykryto
            ciśnienie.
            Jak znaleźć takiego lekarza co poprowadzi ciąże do końca? czy to jest możliwe?
            • agooo Re: Ciąża a nadciśnienie 03.02.09, 09:11
              U mnie tez była gestoza.Może jest któraś z Was z Warszawy i może poradzic mi
              gdzie mam się udac aby przygotowac dobrze do kolejnej ciąży, jakie badania mam
              zrobic, dobrego ginekologa, który zajmuje się takimi przypadkami sad?
      • asiek1982_8 Re: Ciąża a nadciśnienie 05.02.09, 22:22
        U mnie było prawie identycznie. Nigdy nie miałam nadciśnienia a raczej zwykle
        miałam poniżej 100 jedno i drugie.W 32tyg poszłam na wizytę kontrolną gdzie
        podczas rutynowego badania wyszło 90/145 i tak już się otrzymywało więc musiało
        pojawić się w ostatnim m-cu. Wiązały się z tym złe przepływy oczywiście no i
        mały urodził się z hipotrofią z wagą 1430g 43cm 32t.c .
    • blaszka0662 Re: Ciąża a nadciśnienie 03.02.09, 09:48
      Hej,
      ja też pomimo gestozy (ciśnienie + białkomocz) bardzo pragnę drugiego dziecka.
      Właśnie rozpoczęliśmy starania. Mimo tego, że bardzo się boję, bo stety,
      niestety mam dużą wiedzę nt gestozy i wcześniactwa.
      Do ok 24 tygodnia ciąży dobrze się czułam, a ciąża przebiegała książkowo.
      Później zaczęły się bóle głowy i krzyża jak przy rwie kulszowej, tak że nie
      mogłam chodzić. Na ok 3 tygodnie przed porodem byłam na wizycie kontrolnej u
      lekarza, gdzie podczas badania USG wyszło, że mały jest ok 300g mniejszy niż
      powinien, ale 2 lekarzy powiedziało, że to może dlatego, że ja jestem drobniutka
      i że nie każda kobieta rodzi 3,5 kg dziecko. Pozostałe badania były idealne:
      mocz, ciśnienie, morfologia. Nawet mój lekarz zażartował, że mam wyniki jakbym w
      ciąży nie była. W 32 tyg. przestałam czuć ruchy dziecka i pojechałam do
      szpitala. Tam okazało się, że KTG jest takie sobie i pojawiło się białko w moczu
      a po 3 dniach zaczęło skakać ciśnienie. Choroba rozwinęła się błyskawicznie. 5
      dnia było już tak źle, że trafiłam na stół ze stanem przedrzucawkowym. Synek
      urodził się w 33 tygodniu i ważył 1450g (kurczaczek). Na szczęście wszystkie
      funkcje życiowe podjął sam, oczywiście oprócz utrzymywania ciepłoty ciała. Po 3
      tyg. wyszliśmy do domu.
      Wiem, że mieliśmy dużo szczęścia, bo mam zdrowe dziecko i może też dlatego
      jestem taka odważna.
      Proszę trzymajcie za mnie kciuki, najpierw żebym zaszła w ciąże a później żebym
      urodziła zdrowego bobaska co najmniej w 38 tyg smile
      Pozdrawiam,
      Agnieszka
      • tumigutek5 Re: Ciąża a nadciśnienie 03.02.09, 10:01
        Życzę Ci tego z całego serca. Dużo optymizmu i wiary a będzie
        dobrze. Twój Karolek jest taki słodziutki ze bardzo często sobie go
        oglądam, a zdięcie jak sobie w dwójkę na brzyszkach leżycie to po
        prostu bajkaaaa....
        • blaszka0662 Re: Ciąża a nadciśnienie 03.02.09, 10:13
          Kocham go całym sercem i chcę żeby zaznał też miłości braterskiej.
          Karolek pozdrawia e-ciocie wink
          • tumigutek5 Re: Ciąża a nadciśnienie 03.02.09, 10:39
            No z tą braterską miłością to jest do ..... moi starsi synowie (14 i
            13 lat) wczoraj o 23.30. zrobili karczemną awanturę z biciem siebie
            włącznie o poduszkę (w pokoju mają ich 6). No i gdzie ta braterska
            miłóśc, która kwitła jak mieli po 5-6 lat. Czy ja dożyję kiedy im
            się skończy młodzieńczy bunt....... Ach życie... no ale nikt nie
            mówił że będzie łatwo.
            Eciocia z ekumplem również pozdrawiają.
            • blaszka0662 Re: Ciąża a nadciśnienie 03.02.09, 10:46
              Moja siostra ma 20 letnie bliźniaki (córa i syn). Od zawsze się kłócili i bili.
              Dopiero jak córa wyjechała do innego miasta na studia, chyba z tęsknoty za sobą
              zaczęli się dogadywać, chociaż awantury nadal się zdarzają. Od małego, jak
              jednemu się działa "krzywda", np jakieś inne dziecko dokuczało, to pomimo
              codziennych sporów, jedno za drugim murem stało, a po chwili znów bitwa wink. Ale
              teraz pomagają sobie jak mogą, trzymają sztamę, zwierzają się sobie i pomagają.
              Także może jeszcze to potrwa i twoi też się zaczną dogadywać.
        • anka7777 Re: Ciąża a nadciśnienie 03.02.09, 10:24
          Witam. Powiem wam szczerze że załamałam sie tymi wypowiedziami. Ja
          też w ciązy miałam nadciścienie, raczej nie indukowane ciążą,bo
          wcześniej też miała podwyzszone. Od 25 tyg brałam dopegyt 3 razy
          dziennie i końskie dawki magnezu. Przytyłam tylko 7 kilogramów, nie
          miałam obrzeków ani białka w moczu a cisnienie utrzymywało sie na
          poziomie 150/90. ale czułam sie fatalnie, praktycznie nie wstawała,
          bo miała takie zawroty i bóle głowy, nie wiem czy od cisnienie czy
          od leków. Córkę urodziłam przez cc w 38 tyg, waga 2900.
          Myślałam że w drugiej ciązy bedzie lepiej, a tu sie okazuje że może
          być 100 razy gorzej. Jestem załamana chyba nie postaramy się o
          drugie dziecko, a tak bardzo o tym marzę.
    • tumigutek5 Re: Ciąża a nadciśnienie 03.02.09, 10:27
      Generalnie z tym ciśnieniem to kicha wielka, ale nie powiedziane że
      nie można zdrowego maluszka urodzic. Ja przy trzeciej ciąży
      dowiedziałam się że mam nadciśnienie. Najpierw nie wiedzieli czy
      induktowane ciążą, czy już przedtem miałam . Oczywiście zakończyło
      się gestozą i przedwczesnym porodem w 34/35 tyg. Ale maluszek zdrowy
      i w miarę duży 2330, także przepływy były w miarę dobre, a łożysko
      się nie odklejało. Wyniki już były za bardzo beee. Ja będąc w ciąży
      znalazłam forum -nadciśnienie- i naprawdę jest tam wiele
      optymistycznych zakończeń i donoszonych ciąż.
      • isiunia-1 Re: Ciąża a nadciśnienie 03.02.09, 11:51
        Dziękuję, że Tyle z Was się wypowiedziało,
        czasami ,a w tym wypadku tak jest, że więcej się dowiem
        od Was niż od lekarza, który powie dwa -trzy słowa i to nie konkretnie.
        bo nie chcę się załamywać, to w niczym nie pomaga, ale właśnie
        gdzie szukać pomocy i odnaleźć kobiety które przez to przeszły
        obronną rękę.
        tutmigutek5 czy możesz powiedzieć co to za forum?
        • tumigutek5 Re: Ciąża a nadciśnienie 03.02.09, 11:59
          Ja poprostu w googlach wpisałam nadciśnienie w ciąży i tam znalazłam
          forum. Spróbuj tak , ja też poszukam.
          • tumigutek5 Re: Ciąża a nadciśnienie 03.02.09, 12:09
            ciąża a nadciśnienie, ale zabij mnie żebym ja umiała to wkleic
            • tumigutek5 Re: Ciąża a nadciśnienie 03.02.09, 12:13
              sorki odwrotnie : nadciśnienie a ciąża
              • mamawcze-sniaczka Re: Ciąża a nadciśnienie 03.02.09, 19:27
                PIERWSZA CIAZA BEZ PROBLEMÓW SYN DONOSZONY I ZDROWY IDRUGA
                CIAZA...........nadcisnienie 210/140 takie było do ciecia w 34 tyg
                je wykonano córka hipotroficzka waga 980g fatalne przepływy łozysko
                zawpniałe w ciazy brałam dopegyt wogóle na mnie nie działał do tego
                magnez w kroplówkach i 4 pobyty na patologi ciązy ...........teraz
                tez mam kłopoty z cisnieniem .Bedzie dobrze musi byc pozdrawiam
                • isiunia-1 Re: Ciąża a nadciśnienie 05.02.09, 21:24
                  najgorsze w sumie w nadciśnieniu w ciąży dla dziecka są
                  te przepływy, nie mogłam zrozumieć, dlaczego przepływy z dnia na dzień były
                  coraz gorsze, mimo, że ciśnienie miałam w szpitalu przez
                  pewien okres ustabilizowane, na tyle, że chcieli mnie wypuścić.
                  Chyba o ile wiem nie ma leki na poprawienie przepływów we krwi??
                  jedna z Was pytała, że brała aspirynę w ciąży, czy to rzeczywiście
                  pomagało?obniżało ciśnienie czy rozrzedzało krew??czy przepływy podczas brania
                  aspiryny były w normie??
                  proszę o wypowiedzi..smile
                  • blaszka0662 Re: Ciąża a nadciśnienie 05.02.09, 22:29
                    Mnie na ostatniej wizycie u lekarza, na pytanie o aspirynę
                    usłyszałam się nie można, bo dziecku się nie zamknie przewód
                    Botalla. No i bądź tu mądry sad Ogólnie powiedział mi, że przy
                    gestozie nie można nic zrobić, nie ma profilaktykisad Można mieć
                    tylko nadzieję, że to g... się nie powtórzy.
      • asiek1982_8 Re: Ciąża a nadciśnienie 05.02.09, 22:50
        no to się podłamałam ponieważ myślałam ze to mi się zdarzyło jednorazowo a tu
        widzę że całkiem realne jest to że może się powtórzyć;-(
        • isiunia-1 Re: Ciąża a nadciśnienie 06.02.09, 11:06
          o nie,,,, kurcze a już myślałam, że aspirynę będę brała i
          że się polepszy, a tu ..;/
          czyli co dopegyt i temu podobne,leżenie na boku,
          czy to tylko pozostaje?
          wiecie co, nie wiem czy miało to jakiś wpływ,
          bo brałam w szpitalu w fazie eksperymentów, L karnityne
          dostawałam ją 3 razy dziennie po 3 kapsułki, miało to polepszać przepływy, nie
          wiem czy rzeczywiście, to, że urodziłam w 31
          tygodniu to zasługa tego.
          Dopegyt,i jeszcze innych parę leków, typu metocard itp,
          pomagały na tydzień, potem znowu mega skoki, znowu spokój i zaczęły się
          nocne ciśnienia.
          Czy wiecie coś na ten temat?
    • arniga Re: Ciąża a nadciśnienie 06.02.09, 21:29
      A ja z innej beczki- mam hipotrofika- 36 tydzień 4110. I mamy
      problem tzn mały mado tyłu około 2-3 msc jezeli chodzi o rozwój
      ruchowy. Cały czas ćwiczymy ale nadal mamy probelmy z waga - refluks
      który doprowadził do zapalenia przełyku i żołądka.

      Dziewczyny, bałagm napiszcie jak Wasze maluchy sie rozwijają. Jasiek
      ma 10 msc jak sie go posadzi czy postawi przy oparciu sam stoi i
      siedzi ale na razie nie siada bez pomocy i raczkuje.... za to duzo
      gada....

      czekam na wasze uwagi
      • blaszka0662 Re: Ciąża a nadciśnienie 07.02.09, 17:08
        Mój synek z 33 tygodnia, też hypotrofik, traszny niejadek, ale
        refluksu nie mieliśmy. Mój synek był ćwiczony Vojtą i w 10 miesiącu
        tydzień po tygodniu, zaczął raczkować, usiadł i wstał. Po pierwsze
        nie stawiaj ani nie sadzaj małego dopóki sam tego nie zrobi bo
        zrobisz mu krzywdę!! Ćwicz i pozwól dziecku na jak najwięcej ruchu
        na podłodze. Wkońcu odkryje te nowe umiejętności. Dodam jeszcze, że
        Karolek zaczął sam chodzić w 15 miesiącu.
        Agnieszka
    • mama_janka007 Re: Ciąża a nadciśnienie 06.02.09, 23:58
      ja tez uslyszalam, ze aspiryny nie wolno, u mnie byly kwestie
      migrenowe dlatego pytalam sie o nia lekarza. ale moj lekarz i tak
      g... wart wiec nie wiem jak bardzo brac sobie ta informacje do
      serca. ja wiem, ze po cc potrzebowalam ponad dobe zeby na dopegyt
      zareagowac wiec jest podobnie jak u wiekszosci z was. wiem tylko, ze
      nie do konca gestoza pozostawiona jest sama sobie, bo i tak
      faszeruja cie jakimis innymi lekami na nadcisnienie. w ostatecznym
      wypadku trzeba miec przy sobie nitrogliceryne. taka bynajmniej
      optymistyczna wersje przedstawil mi lekarz ktory uratowal jakna i
      mnie.
      • tumigutek5 Re: Ciąża a nadciśnienie 07.02.09, 00:57
        Ja mogę tylko powiedziec, że mi po gestozie, porodzie i całym połogu
        ciśnienie do normy nie wróciło - tabletki do końca życia - ....
        renta mi się normalnie należy !!!
        • malgosia.3 Re: Ciąża a nadciśnienie 07.02.09, 17:34
          oj przepraszam nie traugutek tylko tumigutek 5.Hej
    • malgosia.3 Re: Ciąża a nadciśnienie 07.02.09, 17:32
      W ciąży miałam ciśnienie nawet 220/140, oczywiscie gestoza, złe
      przepływy, ktg jak już było bardzo złe, to mnie dopiero ścieli. Mała
      urodziła sie wcześnie i oczywiście hypotrofik( nawet nie wiedziałam
      co to znaczy, przecież dzieci urodzone dopiero co sa małe , a poza
      tym ja też jestem mała).Inkubator, tlen itd.Nie wierzyłam, że coś
      nieprawidłowego mogło nas spotkać skoro będąc w ciąży robiłam
      wszystko co kazały "mądre głowy " - lekarze. Jednak mimo trudności
      moja córcia jest zdrowa, taka mądra i taka sliczna i z wielkim
      apetytem wcina mleczko, które przysłała mi ann.Dlatego tak na
      pocieszenie - mając problemy z ciśnieniem można donosić do 35 tyg i
      będzie wszystko ok tym bardziej, że zawsze są kobitki z forum, które
      wesprą.Pozdrawiam i trzymam kciuki.
      Ps. Mamo tragutka bardzo mi się spodobał pomysł z rentą, ale się
      uśmiałam hi hi- podzielam Twoją opinię. Małgosia
      • akooo Re: Ciąża a nadciśnienie 07.02.09, 23:09
        Moja pierwsza ciąża skończyła się w 35 tyg. z powodu nadciśnienia.
        Wykryte b. póżno, nie reagowałam na leki więc od razu cc. Nina miała
        hipotrofię, ważyła 1 880 gram. Dostała 10 punktów. Jest zdrowa. Nie
        mielismy żadnych problemów z córeczką.
        A druga ciąża bez problemów. Nadciśnienie nie powtórzyło się.
        Urodziłam zdrową córeczkę w 38 tyg.
        Więc nie zawsze na szczęście nadciśnienie musi się powtórzyć.
        Trzymam mocno kciuki bo wiem co to znaczy obawiać się kolejnej ciąży
        po problemach z ciśnieniem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja