jak47
07.02.09, 13:54
Dziewczyny,
Ponieważ rehabilitantka mnie trochę zdołowała ostatnio, chciałam się
spytać, czy mam się martwić bardzo, czy może nie jest tak źle.
Jestem mamą 3 miesięcznego chłopczyka (1,5 miesiąca korygowanego)
urodzonego na przełomie 33/34 tygodnia ciąży, w zamartwicy, ale USG
główki bez zmian.
W tej chwili Michał:
leżąc na brzuchu przetacza głowę
leżąc na brzuchu słabo podnosi głowę (robi bociana), rączki układa
przy tym z przodu, ale kiepsko się na nich podpiera, a nóżki często
są proste, czasem je podsuwa bardziej do pozycji żabki, a czasem
wywijają mu się do góry, robi taką kołyskę; głowa często jest
przechylona w prawą lub w lewą stronę
na widok zabawek trochę się uaktywnia - macha rączkami i nóżkami ale
nóżkami słabiej - tak kopie nimi na przemian
wodzi wzrokiem za zabawką
uwielbia patrzeć w okna i na światło
śmieje się i "gada" do zabawek na macie edukacyjnej i na karuzeli
śmieje się i "gada" do światełka z latarki rzucanego na ściane
patrzy na kontrastowe obrazki czarno-białe
Martwi mnie, że tak słabo podnosi głowę i że ma za bardzo
wyprostowane nóżki... No i co myślicie?