Dodaj do ulubionych

Dołączamy do okularników;)

02.07.09, 20:02
Wada co prawda się raczej zmniejszyła(poprzednie badanie plus 4,
teraz plus 2 w jednym oku), ale okulary dali...

I nawet nosibig_grin
Oprawki są różowe "centrostyle activ" się nazywają i są całkiem
elastyczne(koszt oprawek 150zł)
Obserwuj wątek
    • tolka11 Re: Dołączamy do okularników;) 02.07.09, 20:49
      Witamy w klubiesmile Miłosz ma od 10 m-ca zycia i teraz juz nosi,
      pierwsze dwa lata to był horror.
    • polaa27 Re: Dołączamy do okularników;) 03.07.09, 00:07
      My mamy rewelacyjne fisherówki błękitnesmile Mikołaj nosi od tygodnia i wbrew
      naszym obawom nie jest tak źle. Ściąga tylko jak mu się przekrzywią podczas
      jakiś wygibasów, np. podczas przekręcania się na brzuszek, etc. I wygląda w nich
      bardzo inteligentniesmile Za tydzień czeka nas zaklejanie oczka, więc zobaczymy co
      to będzie.
      • blaszka0662 Re: Dołączamy do okularników;) 04.07.09, 22:45
        My na razie czekamy na decyzję lekarza (ponoć do 3 lat wada może się
        sama wycofać). Moja mama na informację, że Karolek może nosić
        okulary, powiedziała że będzie to pierwszy profesor w rodziniewink
        Buziaczki dla okularnika.
    • zurawska.barbara Re: Dołączamy do okularników;) 03.07.09, 00:43
      witamy! my nosimy fishery i coraz częściej nosimy je do optyka żeby wstawili
      szkiełko bo maluch wyciągatongue_out a w waszych da się wyciągnąć szkiełko (to
      plastikowewink )???zaczyna mnie to martwić bo robiliśmy okulary w Krakowie i w
      naszej małej mieścinie krzywo patrzą na takie wynalazki z wielkiego świata...
      • polaa27 Re: Dołączamy do okularników;) 03.07.09, 00:48
        Hmmm, Miki jeszcze (na szczęściesmile nie opanował tej umiejętności wyciągania
        szkiełka z oprawek. A macie ze zwykłego plastiku czy z tego z domieszką czegoś
        rozciągliwego? My mamy właśnie z tego drugiego materiału (poliwęglan czy jakoś
        tak), który podobno jest bardziej trwały, odporny na zarysowania i właśnie
        bardziej elastyczny, przez co trudniej go stłuc, ukruszyć, ale może i będzie na
        tyle elastyczny zeby nie dawał się łatwo wyjąć z oprawek? Chociaż myślę, że
        nasze maluchy dadzą radę i z tymsmile
    • kicius_85 Re: Dołączamy do okularników;) 03.07.09, 08:20
      no my tez pewnie dołączymy lada dzien, bo we wtorek jedziemy do
      okulisty...a nie sa takie wielkie??macie jakies foto?smile
      • tolka11 Re: Dołączamy do okularników;) 03.07.09, 09:31
        Oprawki Fishera nie są wielkie, ale są cholernie drogie.
        My mielismy zwykłe, tylko ubezpieczone, jak młody uszkodził to
        naprawiali za darmo.
      • karro80 Re: Dołączamy do okularników;) 03.07.09, 16:44
        Te co my mamy to jest dużo rozmiarów. Mała waży niecałe 8kg i ma
        jeszcze nie najmniejszy rozmiar - może ciut ciut mniejsze lepiej by
        wyglądały, ale z kolei starczyłyby na krócej. Ale wygląda przyzwoicie
        coś a'la Natalia Kukulska w puszku okruszkubig_grin

        Foto w okularach mogę na priva podesłać po weekendzie to porównasz z
        fiszerkami.
        • agnes0406 Do Karro80 04.07.09, 10:35
          My też dołączamy do okularników.Ty chyba jesteś z łodzi albo mi się coś
          pomyliło.My byliśmy na Spornej. Diagnoza po rop 3 bez lasera , w prawym oku +
          1,75 podobno normalna wada wcześniacza, lewe oko + 6,5 dostałam szoku , niewiele
          dopytałam.Mamy okulary prawe normalne szkła , lewe + 2 i zaklejanie na 3 godz
          prawego oka .Może wiesz coś więcej o tej wadzie . Czy to się może pogorszyć?
          Wogóle jestem ciekawa jak ona widzi tym lewym okiem . Mi się wydaje że ona
          dobrze widzi . Z bliska dojrzy włos na palcu , z dalaka ok 50 metrów dojrzy że
          ktoś idzie.Może się pomylili w pomiarach , albo widzi jednym okiem.Ty chyba nie
          masz zaklejania , zaklejane to mają oczka z zezem , a u niej zeza nie ma. Jakbyś
          wiedziała coś więcej to proszę odpisz.
          • polaa27 Re: Agnes 04.07.09, 14:20
            Hej, co prawda było to pytanie do Karro, ale może ja też z moimi doświadczeniami
            z okulistami coś poradzę. U nas synek zezuje i ma +2,75 w obu oczkach. Mimo, że
            wada jest mniej więcej taka sama w obu oczkach i oba zezują to jednak jedno
            oczko bardziej mu ucieka i dlatego mamy zaklejać na 6h dziennie to oczko
            "dominujące", które mniej zezuje i które podobno synek bardziej używa, niż to
            oczko "słabsze". U Was co prawda nie ma zeza jak piszesz, ale pewnie chodzi o
            zaklejanie oczka z mniejsza wadą, żeby to z większą wadą bardziej pracowało i
            się korygowało. Poza tym, to zaklejanie ma też służyć zapobieganiu niedowidzenia
            na słabsze oczko, bo jak mózg używa cały czas jednego, lepszego oczka, to to
            słabsze zostaje wyłączone.

            Dziwi mnie tylko czemu na wadę +1,75 dostaliście zerowe szkła, a na wadę +6,5
            tylko +2? Czy lekarz to jakoś tłumaczył? I czy sa jakieś dodatkowe wady w
            oczkach? Mój synek ma wadę +2,75 i takie dokładnie dostał szkła.

            Co do dalekowzrocznosci to rzeczywiście większość niemowląt ma tzw.
            fizjologiczną nadwzroczność, w granicy ok +1,5. Natomiast po około roku to się
            samoistnie wycofuje. Tak mi tłumaczył lekarz. Natomiast wcześniaki, po ROP mają
            tendencję właśnie do krótkowzroczności. Mój synek akurat w ogóle nie miał ropu,
            a jednak ma wadę wzroku.

            Aha i jescze trochę o błędzie przy pomiarze wady wzroku u maluchów. Nie wiem ile
            ma Twoje dziecko, ale u maluchów, takich jak np. mój 10-miesieczny synek nie
            stosuje się atropiny, ale inne słabsze krople przed badaniem. Dlatego często te
            pierwsze diagnozy dotyczące wady są niedoszacowane, często wada jest większa.
            Dlatego ważne są częste kontrole, i jak już dziecko dorośnie do atropiny to
            dokładne zbadanie oczek i ewentualna zmiana szkieł korekcyjnych.
            • agnes0406 Pollaa27 04.07.09, 21:18
              Wielkie dzięki za informacje.Mała była badana zwykłymi kroplami, ma 14
              miesięcy.Ile musi mieć żeby dać atropinę?To że wada może być większa to mnie
              nie pocieszyłaś.Zadnej innej wady nie ma , narazie takie szkła po 3 mies
              większe.Czy ta wada może się powiększać.
              • tolka11 Re: Pollaa27 05.07.09, 10:58
                Mój młody miał podawana atropine pierwszy raz jak miał 5 m-cy czyli
                2 korygowane.
                Z dobieranem szkieł są 2 szkoły: jedno okuliści dają takie jaka wada
                (tak ma mój Miłosz i wada zanika), a inni dają słabsze, aby oczy
                pracowały.
                Rzeczywiscie oczy zakleja się nie tylko przy zezie. Zaklejanie oka
                lepszego ma zmusić oko słabsze do pracy.
          • karro80 Re: Do Karro80 05.07.09, 20:25
            Oj napisałam w tamtym wątkuwink
            Ale tak, my z Łodzi i też ze Spornej.

            Lewym okiem nie widzi właśnie za bardzo tylko patrzy tym "lepszym" z
            mniejszą wadą. Nie wiem jak to wyjaśnić, ale mózg odbiera sygnały z
            tego "lepszego" oka.
            Wiem to akurat na 100%, bo sama mam wadę wzroku różną na obu oczach
            i "widzę" obuocznie tak samo jak tym lepszym.

            Zaklejanie mamy, bo mała przez tą wadę zezuje własnie(ja tez mam tzw
            zeza ukrytego pewnie przez tą róznicę w dioptriach). I jest o niebo
            lepiej i z zezowaniem i z tą wadą.

            Tak jak dziewczyny pisały, że okuliści mają rózne podejście co do
            zaklejania, ale mojej pomaga, bo widać jak oczko po zaklejeniu
            pracuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka