magda260809
29.08.09, 17:18
Magda jest moją siostrzenicą. Urodziła sie 3 dni temu (36,5tc). W
stanie dobrym. Ale po kilku godzinach nastąpiła narastajaca
niewydolność oddechowa. I stan sie ciągle pogarsza. Stwiedzono mocną
niedojrzałość i silne cechy wcześniacze.
W chwili obecnej mała jest teoretycznie zdrowa, tyle że nie oddycha.
Wstępnie wykluczono wady wrodzone i zakażenie. Ma zapalenie płuc,
nadciśnienie płucne i chyba zapadniete pęcherzyki. Lekarze twierdza,
ze powody mogą być 2: albo niedojrzałość, albo nieznay wirus lub
inne paskudztwo - raczej nie bakteria, bo posiewy nic nie
wyhodowały.
Szczególnie proszę o kontakt mamy starszych wcześniaków, które
cierpiały na niewydolność oddechowa i to było głównym problemem.
Potrzebuję nadzieji, bo niknie ona z każdą godziną. Rokowania są
złe - ale nie beznadziejne. Nie wiemy czego możemy się spodziewać i
na co jeszcze przygotrować. Stan małej całkowicie zaskoczył lekarzy.
Nic nie wskazywało na mozliwość takich kłopotów.