staua
18.12.09, 15:29
Jako ostatnie postanowienie robotkowe w tym roku postanowilam zrealizowac to dotyczace powrotu do szydelka. Zatrzymalam sie na poziomie poczatkujacym - w posdtawowce robilam szaliki slupkami i polslupkami. Czyli oczywiscie znam te sciegi, lancuszek i oczka scisle.
Teraz robie tego zolwia (inne kolory, bo z resztek, jako cwiczenie):
Zolw
Wychodzi niezle, to bardzo latwe, mialam klopoty z napieciem wloczki, ale juz sobie poradzilam i coraz sprawniej mi idzie.
Ale ogladam sobie rozne instrukcje, bo mam coraz wiecej planow i apetyt rosnie, i mam pytanie o oczka rakowe: to sa dokladnie te same polslupki, tylko robione od lewej, tak? To dlaczego wykorzystuje sie je do obrabiania brzegow, zamiast polslupkow wlasnie? Przeciez to chyba wszystko jedno, od ktorej strony robie? Domyslam sie, ze to naiwne pytanie, ale powaznie, nie rozumiem roznicy miedzy tymi sciegami (nie liczac sposobu wykonania).