dominola0 11.11.13, 13:54 Pojawiły się chyba niedawno, nie wiem ale wyglądają zachęcająco czy ktoś już z was nimi dziergał i jakie miał wrażenia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
majoga Re: druty karbonz 11.11.13, 21:57 Mam: proste i na żyłce. Są bardzo lekkie, dzierga się nimi dobrze, są szybkie. Przy przerabianiu stukają trochę jak metalowe - to pewnie przez te mosiężne końcówki. Jedyna uwaga - w sztucznym, mocnym świetle lekko połyskują - co trochę przeszkadza, gdy trzeba się przyjrzeć oczkom na drucie. Poza tym, mają bardzo elegancki wygląd. Odpowiedz Link Zgłoś
bear80 Re: druty karbonz 12.11.13, 09:50 Mam 1 parę Karbonzów na żyłce, kupiłam na próbę Końcówki są z niklowanego mosiądzu - trzeba na to zwrócić uwagę. Ja czuje pod palcem łączenie tej końcówki z drutem i denerwuje mnie to. No i ciemne włóczki się na nich trudno robi. Mnie nie przypadły do gustu. Odpowiedz Link Zgłoś
majoga Re: druty karbonz 12.11.13, 12:46 też to zauważyłam, że wyczuwalne jest połączenie mosiężnej końcówki z drutem przy wersji na żyłce. Przy prostych tego się nie zauważa, ale inaczej też się je trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
drutoterapia Re: druty karbonz 12.11.13, 15:36 I ja mam już jakiś czas. Na żyłce, do łączenia i skarpetkowe. Zwłaszcza skarpetkowe uwielbiam ponieważ cienkie nie nadają się z drewna czy bambusa (łamią się) a metalowe stukają. Karbonzy są idealne: leciutkie, przyjemne w dotyku. Nie zauważyłam, żeby było czuć połączenie z końcówką - wręcz przeciwnie robi mi się na nich idealnie! Odpowiedz Link Zgłoś
dominola0 Re: druty karbonz 13.11.13, 12:29 hm...opinie trochę różne. W takim razie chyba kupię jedne na żyłce na sprawdzenie i "popatrzę" dziękuję dziewczynom za opinie Odpowiedz Link Zgłoś
klikaf Re: druty karbonz 21.11.13, 11:27 Mam jedną parę na żyłce, to co mnie trochę drażni, to to, że mają obłe końcówki, własnie robię chustę z cienizny i robienie nie jest komfortowe. Odpowiedz Link Zgłoś