Ja jak zwykle we wrześniu sweterki dla małego. Takie puszyste na zimę, nawet
nieźle mi wychodzą i nadrobiłam zaległości w zszywaniu, bo mi wstyd było.
Moja Mama kupiła włóczkę dla wnuczka- droga była, bo 19 za 100 gram. Zrobiłam
śliczny sweterek dla dziecka i potem musiałam spruć, bo wyrósł zanim
zeszyłam. No obiecałam sobie, że więcej mnie nie przyłapią na tym

)))) Na
razie nawet mi się udaje.
Więc teraz konkretnie robię sweterek dla córeczki koleżanki, model z Sandry
nr specjalny URWISY. Bardzo mi się swetry z tego numeru podobają - nie mam
poczucia, że wydałam pieniądze na darmo

Dla niej robię model nr 4.
Właściwie zrobiłam, teraz zszywam, potem zaraz model 23 z tej samej Sandry,
tylko z kwiatkami będę mieć problem......
A co u Was na tapecie?