Dodaj do ulubionych

popatrzcie

25.03.09, 10:51
zaczynam ten wytek o robieniu na zamowienie na nowo ,poniewaz stary
zrobil sie tasiemcem .Praca reczna polska nie rozni sie od
niemieckiej pracochlonnoscia i wykonaniem (przeciez te
dziewczyny ,ktore zaczynaj nie robia na zamowienie ,na zamowienie
robia te ktore juz dobrze wiedza co robia ). Rozni sie czasami
smakiem ,bo Polki maja go wiecej .Popatrzecie na ceny one nie sa
wielkie ,raczej skromne (ktos chce sobie dorobic pare groszy).

de.dawanda.com/product/3166918-Angora-Poncho
Obserwuj wątek
    • orangewhatever Re: popatrzcie 25.03.09, 10:58
      nie bardzo rozumiem, o co chodzi. ceny na podanej przez Ciebie stronie nie są
      skromne. poncho - 45 eur, to na złotówki ponad 200 zł. swetry po 50-70 eur, a
      szczerze mówiąc - większość poniżej średniej, jeśli chodzi o wygląd
      (przynajmniej jak na mój gust).
      • dagny14 Re: popatrzcie 25.03.09, 11:03
        I ja nie bardzo rozumiem,co to miało udowodnić?
        Że chcemy za swoją robotę za dużo?
        A może tutaj :
        www.etsy.com/view_listing.php?listing_id=16547527
        Owszem,włóczka doskonała,ale nie jest dominująca w ostatecznej cenie.
        Tyle kosztuje robocizna.
        • iwa57 Re: popatrzcie 25.03.09, 11:18
          alez skad ,ja nic nie chce udowodnic tylko sie wymienic
          spostrzezeniami . Jezeli dla Ciebie 25zl ma taka sama wartosc jak
          200zl -to ja nic nie rozumie . Ja tylko uwazam ,ze polskie rece
          robia tak samo ,a 25zl za chuste to poprostu smieszne .
          • orangewhatever Re: popatrzcie 25.03.09, 11:45
            przeczytaj jeszcze raz swój pierwszy post. napisałaś:
            "Popatrzecie na ceny one nie sa
            wielkie ,raczej skromne (ktos chce sobie dorobic pare groszy)."
            po czym podajesz adres strony - zatem z konstrukcji zdania wnioskuję, że pisząc
            o skromnych cenach odnosisz się właśnie do cen na stronie.

            stąd moje zdziwienie.

            a jeśli chodzi o wartość rękodzieła, to jest mi ona doskonale znana. za 25 zł
            nawet nie chciałoby mi się pomyśleć o zrobieniu poncha. sama włóczka
            kosztowałaby więcej. a i tak włóczka, choć bardzo ważna, wszak nie najważniejsza
            w całości.
            • iwa57 Re: popatrzcie 25.03.09, 13:53
              "Popatrzecie na ceny one nie sa
              wielkie ,raczej skromne (ktos chce sobie dorobic pare groszy)"

              i dodam jeszcze ,ze w prownaniu z 25zl sa bardzo wysokie.

              tak , odnosze sie do cen na tej stronie i one sa skromne .
              Wlasnie chodzi mi oto jak nazwac w prownaniu z tymi skromnymi cenami
              25zl za ponczo .

              ehhh ,jak wytlumaczyc to co jest zrozumiale .

              Chce jeszcze podkreslic ,ze sama robie na drutach , szydelku i
              haftuje juz od ponad 35 lat i znam doskonale wartosc tej pracy .

              • orangewhatever Re: popatrzcie 25.03.09, 14:12
                aha, teraz rozumiem.
                ale nie uważam, żeby 45 euro za chustę to było skromnie. szczególnie w
                przeliczeniu na złotówki. moim zdaniem to cena w sam raz.

                natomiast 25 zł to...no nie wiem, też nie wiem, jak nazwać w odniesieniu do
                pracy, jaką należy włożyć w wykonanie czegoś takiego.
                • autumna Re: popatrzcie 25.03.09, 14:32
                  > ale nie uważam, żeby 45 euro za chustę to było skromnie. szczególnie w
                  > przeliczeniu na złotówki.

                  W przeliczeniu na złotówki wydaje się sporo. Ale jak porównać ze średnimi zarobkami w krajach zachodnioeuropejskich i obowiązującymi tam cenami innych produktów to moim zdaniem raczej tanio jak na rękodzieło.
                  • vampiro_knit Re: popatrzcie 25.03.09, 14:44
                    No właśnie.. nie należy przeliczać waluty. Oni nie zarabiają w złotówkach i nie muszą ich przeliczać..

                    45 euro za ponczo przy zarobkach 2000 euro to w końcu to samo co 45zł przy zarobkach 2000zł. W życiu bym nie zrobiła poncza dla dorosłej osoby za 45zł.. Więc wcale się nie dziwię założycielce wątku, że pisze, że to skromne ceny. I nawet pomijam fakt czy wyrób jest "zwykły" czy wyszukany. Jakoś nie zauważyłam w sklepach z masówką, żeby za swetry z warkoczami płaciło się o wiele więcej niż za te proste.
                    • czeremcha4 Re: popatrzcie 25.03.09, 19:58
                      vampiro_knit napisała:

                      > 45 euro za ponczo przy zarobkach 2000 euro to w końcu to samo co 45zł przy
                      zarobkach 2000zł.

                      Nawet nie do końca. Mieszkam w jednym z najdroższych miast na świecie /ostatnio
                      prasa podawała, że Dublin jest na 13 miejscu/. Dziś właśnie byłam na kawie /duży
                      kubek/ z dużym kawałkiem ciasta. Fakt, promocja była - zapłaciłam 3,95 euro. Po
                      czym kupiłam parę butów do pracy /średniej urody mokasyny ze skórzaną wyściółką/
                      za 10 euro. Fakt, były przecenione z 15 euro.

                      Ile kosztuje kawa z ciastkiem w stołecznej kawiarni? Powiedzmy, że
                      optymistycznie licząc - też trafimy na promocję. Niech kosztuje z 6-8 zł. Czyli
                      - za ponczo powinnam wziąć 70-90 zł. Ile kosztują podobne buty w Polsce? Ze 25
                      zł? Cena poncza skacze do 100 zł. Pewnie, może ktoś powiedzieć, że koszty
                      wynajmu mieszkania są z kolei inne /choć do końca nie jestem pewna, czy
                      wynajęłabym w Warszawie - nie Ząbkach czy Markach - parter domu za 1000 zł.../

                      Tak, że nawet przelicznik 1 euro = 1 złoty nie bardzo pasuje...

                      A nauczyś się robić na drutach może każdy - skoro uczą tego w szkołach wink

                      Ania
                      • vampiro_knit Re: popatrzcie 25.03.09, 20:48
                        Fakt, przesadziłam z takim uproszczeniem, ale przeliczanie wszystkiego na złotówki też mija się z prawdą.

                        Zresztą nie od dziś wiadomo, że rękodzieło nie jest dla wszystkich - odpowiednio wykonane jest towarem luksusowym, więc musi kosztować i nie można go porównywać do cen ubrań w zwyczajnych sklepach. To, że finansowo bardziej opłaca się kupić sweter np w h&m, nie znaczy, że każdy chce mieć stamtąd ubrania. W końcu sklepy mega drogie mają swoich klientów i właśnie mnóstwo takich ludzi kupuje rękodzieło świadomie.

                        Ciężki to temat.. z jednej strony ciężko "stworzyć" luksusową cenę rękodzieła gdy nie ma się wyrobionej marki, a z drugiej strony przecież nic za darmo..
                        • czeremcha4 Re: popatrzcie 25.03.09, 21:55
                          vampiro_knit napisała:

                          > Fakt, przesadziłam z takim uproszczeniem, ale przeliczanie wszystkiego na
                          złotówki też mija się z prawdą.

                          Nie miałam zamiaru krytykować twojego uproszczenia, a tylko pokazać, że
                          zrobienie poncza za 45 euro w Niemczech opłaca się bardziej niż za 45 zł w
                          Polsce wink /dla robiącej rzecz jasna/.

                          Ania
                • jo-en Re: popatrzcie 25.03.09, 18:23
                  No w porównaniu z cenami polskimi to dużo, ale cena na niemieckiej
                  stronie (?) w porównaniu do dochodów tamże - jest rzeczywiście niska
                  i ta cena jest porównywalna z nieszczęśnie niską ceną poncha za 25
                  zet. Tak zrozumiałam pierwszy post Iwy, z czym się w całej
                  rozciągłości zgadzam. Jo
                  • iwa57 Re: popatrzcie 25.03.09, 19:25
                    No dziekuje serdecznie temu w niebiosach ,ze sa dziewczyny ,ktore
                    mnie i moje pisanie rozumia .Zaczynalam watpic i stawialam sobie
                    pytanie :dlaczego to co napisalam jest takie skomplikowane ?

                    Pare trzezwych i swiezych umyslow zgadza sie ze mna i rozumie -za co
                    bardzo dziekuje i pozdrawiam .
                    • magduniar3 Re: popatrzcie 25.03.09, 20:59
                      NIe chodzi o trzeźwość umysłu, a raczej o nieznajomość realiów
                      zachodnioeuropejskich. Mieszkam w Polsce, tutaj pracuję i tutaj robię zakupy,
                      nie zaglądam Niemcom do portfeli i nie wiem ile zarabiają, wiec skąd mam
                      wiedzieć, że 45 euro to tanio jak za rękodzieło.
                      Trzeba starać się pisać, tak aby nas zrozumiano, a nie tylko domyślano się, co
                      poeta miał na myśli.
                      • orangewhatever Re: popatrzcie 25.03.09, 21:23
                        no właśnie!
                        ja też z tego powodu przeliczam, to raz.
                        a dwa - mam znajomych na tak zwanym Zachodzie, i wcale nie zarabiają
                        jakiś kokosów w porównaniu do naszego kraju. może kiedyś, owszem,
                        nie przeczę. ale teraz nie ma aż tak wielkich różnic.

                        ale co jeszcze mogę napisać? że np. w porównaniu do ręcznie robionej
                        biżuterii - ręcznie robione wyroby dziewiarskie są bardzo tanie. a
                        ile więcej czasu zajmuje produkcja.
                      • iwa57 Re: popatrzcie 25.03.09, 22:49
                        no przeciez to bez sensu ,jakim ja jestem poeta ? Gdzie widzialas w
                        moim poscie ze ja cos przeliczam ? Ja tylko porwownuje i z tego
                        porownania mi wyszlo ze ,45€ jest skromna cena za robote reczna w
                        Niemczech i 25zl jest cena zadna w Polsce . Warunki zycia w Polsce
                        juz nie sa latwiejsze czy tez tansze jak w Niemczech, wiele odziezy
                        i zywnosci mozna tu kupic taniej jak w Polsce i czesto w lepszym
                        gatunku. Wiec sila rzeczy te 25 zl w zadnym wypadku nie jest cena
                        adekwatna do towaru czyli poncza .

                        Chodzi ,chodzi tu o trzezwosc umyslu i logiczne myslenie bo przeciez
                        jest wielu ktorzy wiedza o co mi chodzi.
        • jokaer Re: popatrzcie 25.03.09, 19:56
          Dagny ten sweter jest piękny
    • geesje Re: popatrzcie 26.03.09, 08:22
      Ja w ogóle jestem pod wrażeniem wszystkich, którzy robią na
      zamówienie.

      Ja robię szybko. Inna sprawa, że z czasem nie tak, ale i tak. Wiem,
      ile czasu i energii trzeba włożyć a zrobienie czegokolwiek. I tak
      sobie liczyłam kiedyś. Przyzwoita stawka za godzinę - no ile to jest?
      5, 10 zł? Jeśli tak liczyć, to niestety cena za zrobiony sweterek czy
      obrus urastałaby do jakiejś niebotycznej kwoty.

      I fakt, zastanawiałam się, widząc np. na allegro obrus szydełkowy
      duży za powiedzmy 100 zł, kiedy wiem, że sam materiał na ten rozmiar
      kosztuje 120... a raczej nie zrobi się obrusa okrągłego o średnicy
      140 cm w jeden wieczór, choćby nie wiem jak szybko ktoś robił.

      Dlatego nigdy nie robię na zamówienie - mogę zrobić na prezent. Ale
      tylko wtedy, jeśli ja mam na to ochotę wink
      • kolanka2005 Re: popatrzcie 26.03.09, 09:28
        Ja też,jesli robie komus to na początku mówię cenę.Albo taka albo nie.Moi znajomi widząc moje prace zachwychają się i mówia -powinnac cos z tym zrobić.Ale co? Jeśli za moja mozolna prace ktos chciałby kupić za 20 lub 30 zł.Dlatego nie robię nikomu -tylko sobie i komus z rodziny.
        www.skoczka.fotosik.pl
      • kiwi.pl Re: popatrzcie 26.03.09, 10:40
        Ja taki właśnie prezent zrobiłam sobie na gwiazdkę: zamówiłam obrus
        na szydełku o średnicy około 130 cm. Za sam kordonek zapłaciłam
        dokładnie 120 zł- ile zapłaciłam za robociznę nie napiszę! Nie chcę
        załamywać pani, ktorej zaproponowano 10 zł za ponczo. obrus jest
        piękny i wart każdej zapłaconej złotowki, jak pogoda się troche
        poprawi to zrobie mu fotkę i pokażę. Pani robiąca mój obrus
        policzyła 8 zł za godzinę pracy, co jest wg mnie ceną bardzo
        promocyjną.
    • staua Re: popatrzcie 26.03.09, 17:28
      To i ja dorzuce swoje trzy grosze z perspektywy USA, gdzie mieszkam
      teraz i Szwajcarii, gdzie mieszkalam piec lat przedtem.
      I tu, i tam recznie robione rzeczy sa drogie (cena swetra z linku
      Dagny jest dobrym przykladem, unikaty jedyne w swoim rodzaju
      kosztuja tyle, i powinny moim zdaniem, a recznie robione, ale w
      eriach swetry sa tansze, ale tez nie tanie - przykladem jest np.
      Anthropologie, ktore ma krotkie serie od mlodych projektantow).
      Trzeba cenic swoja prace.
      Sama nigdy nie robie na zamowienie, nie zamierzam, bo po pierwsze
      pracuje i dzierganie to moj sposob na relaks i posiadanie czegos
      wyjatkowego, a po drugie, jesli kogos zachwyci moja praca, to moge
      rozwazyc zrobienie prezentu smile I tego sie trzymam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka