Dodaj do ulubionych

Chudnę, a instynkty mordercze mi przeszły

29.11.05, 08:52
Innymi słowy Maksio się wykluł. I chwalę się:))) Wielki 4,1 kg, silny chłop
(podnosi głowę, a podobno noworodki tego nie robią). Dlatego będę pisywać na
forum o 6 rano (co do tej pory było nie do pomyślenia). Teraz Maksio tak jje
śniadanie, a mi się coś nie chce spać.
Obserwuj wątek
    • michaelandro Re: Chudnę, a instynkty mordercze mi przeszły 29.11.05, 08:59
      Gratulacje Amigo ! :)
    • francesca12 Re: Chudnę, a instynkty mordercze mi przeszły 29.11.05, 09:02
      Gratuluję, cieszę się, a kiedy ów Moment wyklucia się nastąpił??
      • amigo9 Re: Chudnę, a instynkty mordercze mi przeszły 29.11.05, 12:14
        Dzięki, dzięki wszystkim. Nie wiem, jak cytować naraz, więc po kolei:
        >a kiedy ów Moment wyklucia się nastąpił??
        Maksio urodził się w czwartek o 16.55, w sobotę byliśmy już w domu (nudno w tym
        szpitalu i z paleniem trzeba się ukrywać - to specjalnie dla Chistego). Oprócz
        Maksia, tatuś ma śliczne fotki w zielonych gaciach i zielonej bluzeczce,
        ufoludek jeden;)
    • grzeg_sz1 Gratulacje:-) 29.11.05, 09:11
      dużo zdrowia dla wszystkich, szczególnie dla tatusia i starszego syna, teraz
      będą mieli dużo zajęć:-))
      • francesca12 Amigo - no właśnie 29.11.05, 09:31
        grzeg_sz1 ma rację - dla reszty rodziny narodziny dziecka to także duże
        przeżycie! W mojej rodzinie w grudniu na świecie pojawi się Stworek,
        mały "dzidziuś", jak mówi jego/jej 4-letnia siostra. Wszyscy jednak pomimo
        radosnego oczekiwania na Maleństwo zastanawiają się, jak starsza córka - oczko
        w głowie rodziny - pierwsza wnuczka, pierwsza prawnuczka przyjmie malucha..
        Cóż zrobić, by to starsze nie czuło się odrzucone i nie było zazdrosne?


        Poza tym - mimo wszytsko - chyba inaczej traktuje się starsze dziecko, a
        inaczej to młodsze.., które zawsze będzie małe. hihi no ze mną tak było, mam
        starszą o 8 lat siostrę. Jak coś nie tak było, to ja w płacz :D, ale Mama i tak
        była dla nas zawsze sprawiedliwa, za to siostrze odbiłam Tatę :]]
        • grzeg_sz1 Re: Amigo - no właśnie 29.11.05, 09:56
          znam to, ja mam młodszego brata:-))
        • amigo9 Re: Amigo - no właśnie 29.11.05, 12:20
          No zajęć faktycznie Panom przybyło, ale po pierwsze nie tak strasznie - mały z
          tych grzecznych - jem i śpię, wydaje tylko piski, jak mały jastrząb, jak jest
          głodny. Po drugie, przynajmniej na razie, obaj Panowie chętnie się garną do
          małego i pomocy.
          >Wszyscy jednak pomimo
          > radosnego oczekiwania na Maleństwo zastanawiają się, jak starsza córka - oczko
          > w głowie rodziny - pierwsza wnuczka, pierwsza prawnuczka przyjmie malucha..
          Po pierwsze przygotuj ją na to, że bawić z maleństwem to ona się od razu nie
          będzie. Syn koleżanki był STRASZNIE zawiedziony, że ze szpitala zamiast kumpla
          do zabaw wrócił płaczący tobołek. Po drugie, wg tego, co czytałam, trzeba ją jak
          najbardziej wciągać w pomaganie itp. przy maluchu i podkreslać, jaka jest
          niezastapiona w tej pomocy. Po trzecie, my przynieslismy ze szpitala prezent od
          malucha (nasz starszy syn ma już prawie 8 lat, więc wyczaił, że to od nas, ale
          czteroletnia córeczka może jeszcze uwierzy, poza tym zawsze fajnie jest dostawać
          prezenty. A resztę rad dam później, jak przetestuję.
          • francesca12 Re: Amigo - no właśnie 29.11.05, 12:49
            amigo9 napisała:

            > No zajęć faktycznie Panom przybyło, ale po pierwsze nie tak strasznie - mały z
            > tych grzecznych - jem i śpię, wydaje tylko piski, jak mały jastrząb, jak jest
            > głodny.

            Toż to aniołek istny, a nie strzelczyk :)

            > Po drugie, przynajmniej na razie, obaj Panowie chętnie się garną do
            > małego i pomocy.

            No to chwalić za to ich trzeba!


            > Po pierwsze przygotuj ją na to, że bawić z maleństwem to ona się od razu nie
            > będzie.

            Po pierwsze, to nie ja jestem mamusią Oli, a jedynie ciocią, z Olą miałam dobre
            układy, dopóki nie poszłam do pracy i kontakty się rozluźniły.
            Po drugie ona jest podekscytowana, mówi, że będzie przewijąć, karmić itd., więc
            jest świadoma, że nie od razu będą się "w bera" bawić..


            > Syn koleżanki był STRASZNIE zawiedziony, że ze szpitala zamiast kumpla
            > do zabaw wrócił płaczący tobołek.

            Moja siostra była załamana, jak mnie zobaczyła: czerwone rozdarte dziecko z
            czarnymi włosami:D, a miała prawie 8 lat, jak ja się urodziłam.. Potem podobno
            się mną zajmowała i nigdy mnie nie wyrzuciłą z wózka..


            > Po trzecie, my przynieslismy ze szpitala prezent od
            > malucha (nasz starszy syn ma już prawie 8 lat, więc wyczaił, że to od nas, ale
            > czteroletnia córeczka może jeszcze uwierzy, poza tym zawsze fajnie jest
            > dostawać prezenty.

            Hmm, fajny patent, powiem przyszłym rodzicom :)

            > A resztę rad dam później, jak przetestuję.

            Dzięki Amigo! Jesteś wielka!
            • amigo9 Re: Amigo - no właśnie 30.11.05, 07:14
              > Po pierwsze, to nie ja jestem mamusią Oli, a jedynie ciocią
              oj, sorry francesca. Jakoś wydawało mi się, że to ktoś inny pisał. No o bycie w
              ciąży, to Cię nie podejrzewałam;)
              • francesca12 Re: Amigo - no właśnie 30.11.05, 08:42
                > No o bycie w ciąży, to Cię nie podejrzewałam;)

                i słusznie :) nie byłam i nie jestem :D
    • sobiepanna Re: Chudnę, a instynkty mordercze mi przeszły 29.11.05, 09:18
      Amigo, już gratulowałam, ale zapomniałam złożyć zażalenie: mały strzelec
      wyszedł, a nie skorpionek ;(

      ;)
      • francesca12 Re: Chudnę, a instynkty mordercze mi przeszły 29.11.05, 09:33
        lepszy strzelczyk niż skorpionek :P

        sobiepanna - no offence, please :)
      • amigo9 Re: Chudnę, a instynkty mordercze mi przeszły 29.11.05, 12:24
        >zapomniałam złożyć zażalenie: mały strzelec
        > wyszedł, a nie skorpionek ;(
        No tak, kolega się przeterminował (wbrew pozorom przeterminowane dzieci nadają
        się do użytku, spożycia może nie;) i wyszedł strzelec. Ale może i lepiej, to
        podobno fajni optymiści, więc...
    • cziste Re: Chudnę, a instynkty mordercze mi przeszły 29.11.05, 09:30
      Gratulacje Amigo!
      Niech zdrowy rośnie! Nie ucz go palić fajek ;-)
      • amigo9 Re: Chudnę, a instynkty mordercze mi przeszły 29.11.05, 12:28
        Obiecuję, uczyć nie będę, stanowczo będę odradzać. Ale za efekty nie ręczę,
        strzelce mają swoje zdanie, podobno.
    • chwojka Re: Chudnę, a instynkty mordercze mi przeszły 29.11.05, 12:53
      Dołączam się do gratulacji, niech się Maksio ( śliczne imię )zdrowo chowa a Ty
      wracaj szczęśliwie do "przedciążowego" poziomu hormonów. Pozdrówka.
      • doomi Re: Chudnę, a instynkty mordercze mi przeszły 29.11.05, 16:35
        Ale Ci dobrze Amigo ;)
        Ten zapach malutkiego dzidziusia, ech! Też bym tak chciała jeszcze :D
        Niech się mały szkrabek zdrowo chowa i daje się wyspać mamusi w nocy.
        Pozdrawiam i wszystkiego naj dla całej rodzinki. (Fajne będą te Wasze święta
        teraz, ja urodziłam córcię w grudniu i to były najcudowniejsze święta w moim
        życiu)
        • cziste Off topic - do Amigo 29.11.05, 16:42
          Odezwij się po gadulcu, pliz.
          • kugliczka ojej jeszcze jeden mały rozdarciuch nam przybył:) 29.11.05, 20:40
            gratulacje jak fajnie że wszystko się szczęśliwie "zaczęło"
            ojej nie mogę się nadziwić, jakoś tak (mi) szybko zleciało:)
            ciekawe czy to pierwszy forumowy bobas?
            trzeba by było jakoś to uczcić

            aha i chciałabym nieśmiało przypomnieć
            o istnieniu forum fotograficznego
            może to ciutke za wcześnie
            ale ja z miłą chęcią obejżałabym
            zdjęcia malca
            • amigo9 Re: ojej jeszcze jeden mały rozdarciuch nam przyb 30.11.05, 07:19
              Jeszcze raz dzięki wszystkim. Jak troszeczkę zyskam swobody, czyli przestanę być
              jadłodajnią na zawołanie, a stanę się jadłodajnią czynną w określonych
              godzinach, to chętnie zaproszę na małe piwko (dla mnie niestety z tych małych).
              > aha i chciałabym nieśmiało przypomnieć
              > o istnieniu forum fotograficznego
              a jakoś nie pomyślałam. Trzeba będzie coś z tym zrobić.:)
              • kubek :) strasznie się cieszę z wami :) 30.11.05, 13:45
                zdjęcie na forum wskazane!
                A i trzeba nick jakiś dla nowego forumowicza zarezerwować ;)
                • amigo9 Re: :) strasznie się cieszę z wami :) 01.12.05, 11:05
                  mały_jastrząb rezerwuję;))))
    • sqh Re: Chudnę, a instynkty mordercze mi przeszły 01.12.05, 22:34
      Gratulacje! A jak to się stało, że przez dwa dni nie zauważyłem tego wątku...?

      Sqh - skorpion.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka