Gość: kamila
IP: 195.182.51.*
30.07.10, 14:06
właśnie wczoraj zdałam egz na prawo jazdy i jestem szczęśliwa na
maxa, to był 8 raz!!! tym razem zero błędu, zero uwagi. Egzaminator
był młody i niezbyt miły, późno wydawał polecenia o wykonaniu
manewru. Z ośrodka wyjechałam skręcając w prawo, póżniej prosto
armii krajowej, aż do zjazdu w prawa na opole, następnie prosto do
świateł i prawo, póżniej prosto przez to skrzyżowanie z gazową,
jechałam w stronę brochowa pod wiaduktem i kawałek prosto, póżniej
kazał mi skręcić w prawa w uliczkę która na oko wygląda jak osielwa,
jednak jak się okazuje to normalna boczna ulica z parkingami. Tam
miałam zaparkować miedzy samaochodami ( jak w zatoczkę tyłem) poszło
o dziwo gladko i idealnie jak nigdy! Następnie kazał wyjechć i
kontynować jazdę prosto na końcy jest skrzyżowanie a dokładnie
RONDO, tam miałam skrecic w lewo i na końcy zawrocic z uzyciem biegu
wstecznego. następnie znowu jechać prosto i zawrrocic na
skrzyżowaniu ( radzie), następnie zaczeliśmy wracać w stonę armii
krajowaj, po drodze mniałam jeszcze rozpędzić samochów do 50 km/h i
zatrzymać się na końcu zatoczki ( hamowanie awaryjne), jechałam
dalej armii krajowej i kazał mi skrecic w prawo i wiechaliśmy na
skrzyżowanie z ul. piękną tam miałam skręcic w prawo i pózniej znowu
w prawo aż dojechałąm znowu do armii krajowej to było miejsce gdzie
sprawdzła czy zatrzymam się na znaku STOP, no i dalej w lewo i już
do ośrodka. Egzmin trwał jakieś 26min :)
powodzenia wszytkim, którzy teraz walczą z tym tematem.