Gość: karolinka115
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.12.05, 13:53
Witam!
Czy jest tutaj ktoś kto robił kurs właśnie w krakowskim Stachu?Bo ja mam
mieszane uczucia. Na początku byłam nastawiona optymistycznie, ale z czasem
zaczeło mi się to coraz mniej podobać.Pierwszą jazdę miałam w sierpniu a
ostatnią w grudniu. między jazdami miałam czasami nawet miesięczne przerwy
dlatego, że przyjęli na kurs niezliczoną liczbę ludzi, którzy musieli czekać
bo instruktorzy nie wyrabiali się, jest ich dwóch, no może trzech.
Ja na ostatniej jeździe zostałam skrytykowna za brak panowania nad
samochodem. OK jeśli rzeczywiście nie panuję, to może powinnam dowiedzieć się
o tym trochę wcześniej a nie jak wyjeździłam 30 godzin i chce iść na egzamin
okazuje sie, że nie mam po co.Teraz jazdy dodatkowe, ale oczywiście nie od
razu tylko musiałam czekać bo nie ma miejsc, na zaświadczenie tez musiałam
czekać no i doczekałam się nowych przepisów!Szlag by to trafił!!!
Nie wiem może przesadzam?Czy ktoś z Was tez niezbyt miło wspomina kurs w
STACHu?Ja w każdym razie nie polecam tej szkoły!