Gość: kursantka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.03.06, 15:36
Gdy się zapisywałam było całkiem miło ale gdy zobaczyłam co się dzieje na
kursach to się pochlastać można. Wszyscy mówili że on taki fajny, dobry, że ma
najlepszą zdawalność w rankingach 2004/2005. Milo prawda? Ale prawda jest taka
że mające być codziennie 3 godziny wykładów zmniejszają się do około dwóch.
Wykładowca ciągle coś przekladą, odkłada itp. no niestety. dziś zaczynam
jazdy. musze skończyć ten kurs jak najszybciej. Kto ma takie samo zdanie jak
ja? a także dlaczego i co mu się tam nie podobało. a i podkreśle że z dnia na
dzień jestem bardziej ogłupiona bo tam nic nigdy nie wiadomo i lepiej ciągle
się pytać o wszytsko babki która robi za sekretarke.