ewosia
27.07.06, 14:50
Był i znikł wątek o płaceniu za prawko w wykonaniu desperatki. Apel:
policzcie ile kasy winszuje łapówkarz i przeznaczcie to na jazdy
doszkalające. Nie mam pojęcia jakie są stawki. Ale to będzie kwota
zainwestowana w samego siebie. Jak wyda się na dodatkowe jazdy tyle, co na
kopertę dla pańcia, to można być wyszkolonym na maksa. Ja zdawałam 4 razy,
dokupiłam w sumie 14 godzin po 40 pln każda, na których nauczyłam się
parkować w mieście i hamować na lodzie (bo to zima akurat, chwycił mróz i
śnieg już spadł...) po każdym z 3 oblanych egzaminów byłam obrażona na złego
egzaminatora, pomstowałam, ale nigdy nie uważałam, że trzeba dać komuś kasę.
Zwłaszcza, że na prawo jazdy zarabiałam sama i szkoda byłoby mi wydać ileś
mojego potu na wsunięcie w kopertę. Pół roku po egzaminie i samodzielnym
jeżdżeniu toyotą przepiękną aż strach uważam, że w 2 pierwszych wypadkach
oblali mnie słusznie, pewnie z czasem dojrzeję do trzeciego...
Nie dawajcie nikomu kasy na remont łazienki albo jeansy dla córki - te same
pieniądze wydajcie na siebie. Na swoje i innych bezpieczeństwo.