Dodaj do ulubionych

Instruktorzy w OSK LINIA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 21:25
Witam.Niedługo zaczynam kurs w linii, możecie mi polecić jakiegoś dobrego
instruktora z tego ośrodka? Z góry dziekuje :)
Obserwuj wątek
    • Gość: katrine Re: Instruktorzy w OSK LINIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 22:35
      pan krzysio F
      • Gość: Gugu Re: Instruktorzy w OSK LINIA IP: *.aster.pl 06.09.06, 08:11
        Tam nie ma dobrych instruktorów.Szkoda strzępić języka...
        • kali78 Re: Instruktorzy w OSK LINIA 06.09.06, 10:30
          Nie zgodze się z Tobą. Ja właśnie jestem pod koniec kursu w OSK Linia. Ta
          szkoła ma oddział na Gocławiu i na Ursynowie. Ja szkole sie w tym na Ursynowie.
          Zostały mi jeszcze 4h do końca kursu i uważam że jeśli stres mnie nie zeżre, to
          egzamin powinnam zdac bez problemu. Moim instruktorem jest Robert
          (bardzo spokojny i cierpliwy) i to jego wielka zasługa że lubie jeździ, bo
          przyznam że przed kursem byłam całkiem zielona i strasznie bałam się jazdy.
          pozdrawiam :-)
          • bagera123456789 Re: Instruktorzy w OSK LINIA 16.02.15, 21:45
            Witam, dopiero co skończyłem kurs w Linii, kat C także trochę już się objeździłem osobówkami i nie tylko.
            Co do instruktorów,sprzętu,samej szkoły i obsługi to jedna wielka KICHA!!!
            Instruktor tak mnie nauczył i innych, że na egzaminie cofnąć nie potrafiłem na łuku(paru innych kursantów spod ręki Leszka.M miało tą samą przypadłość). Pan Leszek lubi się spóźnić na jazdy 30-40min, bezwzględu czy mróz, czy śnieg i nawet łaskawie nie poinformuje.

            Pani na Trockiej to sucha chodząca porażka, ma na wszystkich sponsorów jej nieróbstwa po prostu wywalone, nie ma na nic czasu biedna, a na zakupy wieczorami w czasie pracy wychodzi...
            Sprzęt do nauki KWALIFIKACJI WSTĘPNEJ to porażka, gdzie nie chodzi o stan komputerów a o ilość, musiałem JEŹDZIĆ PO WARSZAWIE i szukać wolnego komputera, żeby się uczyć na kursie.
            Sprzęt do jeżdzenia to sypiące się daf-y jak, nie wchodzą biegi, to rano nie chce zapalić, a czaaaas leci, Twój czas, godzina jazdy 80zł.
            Sami instruktorzy mają wszystko w doopie, na koniec kursu jest ankieta dla szefa ośrodka o przeprowadzonym kursie, instruktorzy mają to w głębokim poważaniu, cała ta "firemka" to takie typowo polskie badziewie uprawiane na zasadzie "jakoś to będzie".
            Nie polecam i stanowczo odradzam.
            Żeby zdać egzamin musiałem się wybrać na dodatkowe godziny do innej szkoły jazdy i po odbytych godzinach z normalnym instruktorem zdałem od ręki.
            Żeby zapisać się do instruktora na jazdy trzeba stać w dłuuuuuuuuugiej kolejce, naprzyjmowali kursantów, ale zapomnieli przyjąć odpowiedniej liczby instruktorów. W grudniu 2h jazd tygodniowo dla każdego kursanta(przynajmniej w tych przypadkach z którymi rozmawiałem). Kto ma czas robić kurs pół roku, jak chce zdać i iść do pracy jak człowiek...

            PS nie jestem jakiś wyczulony itp, ale Linia to szajs jeden wielki.
            Nie jestem jakaś konkurencją, tylko człowiekiem który przez te ich "naukę" dopłacił do kursu 1000zł za ich wszystkich niekompetencje i olewcze stanowisko.

            Życzliwy MarJan
            • ev-a1 Re: Instruktorzy w OSK LINIA 27.08.15, 10:42
              Witam. Niedawno skończyłam kurs w OSK Linia na ul. Trockiej. Egzamin zdałam za pierwszym podejściem. Nie brałam dodatkowych jazd. Wydaje mi się, że szkoła jest solidna (słyszałam trochę od znajomych o innych szkołach), obsługa bardzo miła, instruktor, z którym jeździłam kompetentny i rzeczowy (p. Jacek). Z pewnością mogę polecić Linię.
        • Gość: malina Re: Instruktorzy w OSK LINIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 17:47
          Gugu czemu masz takie zdanie o instruktorach z tego ośrodka? Byłes tam na
          kursie? Napisz cos więcej. Pozdrawiam
    • Gość: gugu Re: Instruktorzy w OSK LINIA IP: *.aster.pl 06.09.06, 17:43
      Jeden ma dobre doświadczenia inny złe.To,że ty masz dobre nie znaczy,że ja
      takie muszę mieć i na odwrót.Ja też byłam zielona przed kursem i dalej jestem
      mimo ukończonych jazd,bo instruktor miał "ważniejsze sparawy na głowie.Nie
      polecam nikomu.
      • Gość: malina Re: Instruktorzy w OSK LINIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 17:52
        Gugu, a w którym ośrodku robiłaś kurs?
        • Gość: katrine Re: Instruktorzy w OSK LINIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 19:20
          ja tez robilam kurs w tym osrodku i moj instruktor napewno nie mial
          wazniejszych spraw od nauczenia mnie jezdzic....chyba troche przesadzasz...
    • bagera123456789 Re: Instruktorzy w OSK LINIA 16.02.15, 21:58
      Witam, dopiero co skończyłem kurs w Linii, kat C także trochę już się objeździłem osobówkami i nie tylko.
      Co do instruktorów,sprzętu,samej szkoły i obsługi to jedna wielka KICHA!!!
      Instruktor tak mnie nauczył i innych, że na egzaminie cofnąć nie potrafiłem na łuku(paru innych kursantów spod ręki Leszka.M miało tą samą przypadłość). Pan Leszek lubi się spóźnić na jazdy 30-40min, bezwzględu czy mróz, czy śnieg i nawet łaskawie nie poinformuje.

      Pani na Trockiej to sucha chodząca porażka, ma na wszystkich sponsorów jej nieróbstwa po prostu wywalone, nie ma na nic czasu biedna, a na zakupy wieczorami w czasie pracy wychodzi...
      Sprzęt do nauki KWALIFIKACJI WSTĘPNEJ to porażka, gdzie nie chodzi o stan komputerów a o ilość, musiałem JEŹDZIĆ PO WARSZAWIE i szukać wolnego komputera, żeby się uczyć na kursie.
      Sprzęt do jeżdzenia to sypiące się daf-y jak, nie wchodzą biegi, to rano nie chce zapalić, a czaaaas leci, Twój czas, godzina jazdy 80zł.
      Sami instruktorzy mają wszystko w doopie, na koniec kursu jest ankieta dla szefa ośrodka o przeprowadzonym kursie, instruktorzy mają to w głębokim poważaniu, cała ta "firemka" to takie typowo polskie badziewie uprawiane na zasadzie "jakoś to będzie".
      Nie polecam i stanowczo odradzam.
      Żeby zdać egzamin musiałem się wybrać na dodatkowe godziny do innej szkoły jazdy i po odbytych godzinach z normalnym instruktorem zdałem od ręki.
      Żeby zapisać się do instruktora na jazdy trzeba stać w dłuuuuuuuuugiej kolejce, naprzyjmowali kursantów, ale zapomnieli przyjąć odpowiedniej liczby instruktorów. W grudniu 2h jazd tygodniowo dla każdego kursanta(przynajmniej w tych przypadkach z którymi rozmawiałem). Kto ma czas robić kurs pół roku, jak chce zdać i iść do pracy jak człowiek...

      PS nie jestem jakiś wyczulony itp, ale Linia to szajs jeden wielki.
      Nie jestem jakaś konkurencją, tylko człowiekiem który przez te ich "naukę" dopłacił do kursu 1000zł za ich wszystkich niekompetencje i olewcze stanowisko.
      • borgisz Re: Instruktorzy w OSK LINIA 25.05.15, 17:53
        Polecam Linia nauka jazdy - Akademia Auto Świat!!! Super instruktor -> Bogdan Barcikowski:)
        Super atmosfera, b. dobra organizacja zajęć. Nauka tutaj to sama przyjemność
        • 5zen Re: Instruktorzy w OSK LINIA 14.08.15, 11:33
          Szkoła jak szkoła, ale Przemysław Kosaty to absolutny Parnas Instruktorów, Liga Mistrzów jak to woli. Profesjonalne wprowadzenie w technikę jazdy na jednośladzie, pouczające zajęcia z jazdy w ruchu miejskim. Z leszcza zrobi motocyklistę, osobie już doświadczonej pomoże dostosować się do specyfiki zadań na egzaminie państwowym. Ku obopólnej uciesze, bo Pan Przemek to osoba ciepła i pełna humoru, rzeczowa i szybka w komunikacji mimo grafiku napiętego jak struna. Polecam zatem Wyścigi, a Linii gratuluję kadrowego wyboru. Pozdrawiam.
    • hann.ana Re: Instruktorzy w OSK LINIA 07.05.15, 17:40
      Robiłam kurs na Ursynowie. Jeździłam z Rafałem i z Markiem. Bardzo dobre przygotowanie merytoryczne wykładowców i instruktorów, jestem zadowolona z kontaktu z tą firmą, Polecam!
    • jarek1215 Re: Instruktorzy w OSK LINIA 22.10.15, 21:13
      Nie polecam, olewający stosunek do klienta, spóźnianie się, skracanie jazd, załatwianie prywatnych spraw przez instruktora. Piszę tu o Jakubie Smoczyńskim. Był wulgarny, kpił z kursantów, próbował namówić na dodatkowe jazdy, mówiąc, że sobie na 100% nie poradzę. Zdałem za 1 razem na Bródnie i to nie dzięki "pomocy"Jakuba. A jeszcze, plac fatalny i brak górki na placu.
      • fla_dra Re: Instruktorzy w OSK LINIA 31.10.15, 10:07
        Zdecydowanie nie zgadzam się, jeśli chodzi o instruktora p. Jakuba Smoszynskiego. Niedawno zakończyłam kurs i uwazam, ze idealnie trafiłam. Podczas 30h nie zalatwial swoich spraw prywatnych, bardzo latwo mozna bylo sie dogadac i zlapac dobry kontakt, zachecal do probowania, nawet gdy popelnilo sie jakis blad, spokojnie je tlumaczyl, bez podnoszenia glosu ani irytacji. Zdecydowanie najlepszy traf. Pozdrawiam!
        • jarek1215 Re: Instruktorzy w OSK LINIA 03.12.15, 09:51
          Można powiedzieć, że był jeden plus, jazdy z nim były bardziej stresujące niż egzamin. Dzięki temu podszedłem do niego na luzie.
          • fla_dra Re: Instruktorzy w OSK LINIA 10.12.15, 20:17
            Jeździć pewnie nauczył się Pan sam.
            Ja po jazdach z Jakubem również zdałam za pierwszym. To instruktor odpowiadał za to, że nauczyłam się jeździć i gwarantuję, że bez dobrego nie da się dobrze przygotować do egzaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka