Gość: ika IP: *.chello.pl 08.02.07, 16:05 jakie opinie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
el_mariposa Re: odlewnicza, bartek, wawa 09.02.07, 10:09 Cześć, skończyłam u nich właśnie kurs. Wykłady miałam na ul. Brechta - niedaleko Wileńskiego. Prowadziła je instruktorka, tłumaczyła wszystko, można było zadawać nawet jej najbardziej dziwaczne pytania. Puszczała na wykładach filmiki - jeden mankament, te ich filmiki były dołączone do płyty Cd sprzedawanej z Rzeczpospolitą. Tak przez przypadek odkryłam. Czyli nic ciekawego. Wykłady wtorek-czwartek od 17.00. Dostałam książkę + pytania w formie książkowej. Pytania na CD musiałąm dokupić. Jazdy zaczynają się na Odlewniczej - nie dojeżdżają do kursantów - też wada. Plac manewrowy ( tzw "Łuk" mają 5 min drogi od ich ośrodka. "Górkę" mają przy Odlewniczej - jeśli można to nawać przepisową "górką". Jeździło mi się całkiem fajnie, miałam spoko instruktora. Nie będę podawać jak się nazywa bo chyba nie wypada na forum podawać dane osobowe. Wszystko mi wytłumaczył, nie krzyczał, był cierpliwy. Instruktor był naprawdę super. Reasumując kurs był Ok, aczkolwiek nic nadzwyczajnego. Plusem jest lokalizacja Ośrodka - naprzeciw WORD, więc na jazdach jeździsz po trasach egzaminacyjnych. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ameba Re: odlewnicza, bartek, wawa IP: *.chello.pl 09.02.07, 10:56 Mój mąż uczestniczył w tej szkole w kursie na kategorię C+E, jednym słowem mogę określić tę szkołę (jeśli chodzi o ten kurs) to jedno wielkie dno. "Samochód" jakim miał się uczyć był od dawna pełnoletni i NIC w nim nie działało. Pewnego dnia gdy przyjechał na jazdę okazało się że przyczepa jest znacznie niższa niż przy poprzednich jazdach, okazło się że przerdzewiało rusztowanie pod plandeką i trzeba było ją obniżyć. Co do instruktorów spotkał fajnych i nie fajnych ;-) rzecz gustu. Jestem obecnie w trakcie kursu na kategorię B, jedną z pierwszych kwestii o jakie zapytałam było czy instruktorzy palą w czasie jazdy z kursantem, w tej szkole jest to niedpopuszczalne. Może są osoby którym jest wszystko jedno, dla mnie to szczyt ignoranctwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: odlewnicza, bartek, wawa IP: 83.238.13.* 09.02.07, 12:44 bralam u nich jazdy dodatkowe. bylam zadowolona. zdalam za 2 razem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Orka77 Re: odlewnicza, bartek, wawa IP: *.acn.waw.pl 09.02.07, 14:18 Słaba szkółka i słabi instruktorzy są w Bartku-to moja opinia o ciągnącym się w nieskończoność kursie u nich. Tak naprawdę to umawiać się przy Odlewniczej możesz z instruktorami większości szkółek warszawskich. Odpowiedz Link Zgłoś
el_mariposa Re: odlewnicza, bartek, wawa 05.03.07, 11:51 Chciałam tylko dodać, że zdałam prawko za pierszym razem. Generalnie dużo zasługi w tym jest mojego instruktora z "Bartka". No i jest to dowód, że nawet w kiepskiej szkółce jak trafi się na dobrego instruktora to jest się dobrze wyszkolonym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igawer Re: odlewnicza, bartek, wawa IP: *.acn.waw.pl 09.03.07, 21:35 Jeśli chodzi o Bartka, to szkółka jak każda inna być może... Wiem tylko tyle, że po zrobieniu kursu podczas którego jeździłam z 3 instruktorami nie nauczyłam się niczego właściwie. Po paru godzinach jazd z panem Edwardem, którego wszystkim uczącym się jazdy serdecznie polecam, pojęłam wszystko. Zdałam dopiero po jazdach właśnie u pana Edwarda w Bartku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
el_mariposa Re: odlewnicza, bartek, wawa 10.03.07, 15:13 ... no właśnie, Pan Edward tez mnie szkolił. Poszłam do nich na kurs nie rozrózniając gazu od sprzęgła, po 30 godz nauk u nich zdałam za pierwszym razem ;-) Przed egzaminem wzięłam 2 godzinki w innej szkole by sobie przypomnieć to i owo, instruktor z którym jeździłam stwierdził, że musiałam mieć niezwykle dobrego nauczyciela jeśli tak jeżdżę tylko po 30 godz kursu nie mając wcześnie doczynienia z autem. Strasznie się cieszę że akurat trafiłam na p. Edwarda. Gdyby nie on to dziś pewnie bym pisała posty typu " niezdałam 14 raz...." ;-) ;-) :-) A instruktor to podstawa !!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
linia.frontu Re: odlewnicza, bartek, wawa 10.03.07, 15:59 Ja odróżniałam gaz od sprzęgła, ba, sprzęgło od hamulca, zbiornik wyrównawczy od zbiornika płynu spryskiwaczy, światła mijania od świateł drogowych dwusuw od czterosuwu, głowicę od cylindra i wszystko inne od wszystkiego innego i jeszcze miałam doskonałego instruktora, którego też odróżniałam i cóż z tego... Odpowiedz Link Zgłoś
el_mariposa Re: odlewnicza, bartek, wawa 10.03.07, 19:08 Linio Frontu !!!! Trzymam za Ciebie kciuki!!!!!! Przecież wiem, że na egzaminach różnie bywa, wiele zalezy od szczęścia i trzymania nerwów na wodzy! Głowa do góry! Będzie dobrze, serio! Ja w Ciebie wierzę!!!! POza tym jeśli odróżniasz dwusuw od czterosuwu to nie widze innej możliwości jak pozytywne zakończenie egzaminu!!!! Trzymaj się cieplutko!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: odlewnicza, bartek, wawa IP: 194.181.197.* 21.06.07, 15:19 Tak czytam co tu piszecie i coś mi się nie zgadza z ta kategorią C i C+E. Robię teraz kurs na E do C (kurs na C też tam robiłem i zdałem egzamin państwowy za 2 razem). Jeżdżę składem Man skrzynia 8-biegowa (taki jak na egzaminie) i przyczepa tandem. Nijak nie wyglada mi ten skład na zdezelowany. Auto czyste w środku, zadbane, chodzi w nim wszystko jak powinno. Natomiast przyczepa jest tak samo wysoka jak samochód i wygląda na wmiarę nową. Może od lutego czy marca (jak są te Wasze posty) to zmienili sprzęty do nauki jazdy. Kiedyś jak moja żona robiła u nich B to widziałem tam starego Stara, ale to było z rok temu mniej więcej - to może o tym ktos pisał - ale tego Stara nie ma już na pewno. Piszcie co chcecie ale ja jestem zadowolony z E do C tak jak byłem zadowolony z ukończonego i zdanego C :) Odpowiedz Link Zgłoś