Gość: Kora
IP: *.chello.pl
16.02.07, 19:03
Czy ktoś już narzekał na egzaminy w Katowicach? Jeżeli tak to ja z innej
beczki :). Zdałam dziś za pierwszym razem. Egzaminator grzeczny, przyjazny,
wesoły bez przesadnej dbałości o niuanse (czyt.: udupiacze).Oczywiście byli
(większość) i zapłakani...ale z tego co widziałam na placu, zasługiwali na
swoje łzy. Ha ha ha..............