Gość: wino_wajca
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
06.07.07, 08:58
Wczoraj zdałem za drugim razem w MORDowni !!!
Największy stres pojawił się przed łukiem (nie ćwiczyłem od 1,5miesiąca) ale
jakoś poszło bez problemu. Na mieście już luzik i maxymalne skupienie (o to
chodzi)
Pamiętajcie !!! - wiara w siebie eliminuje stresik, skupcie się na tym dobrze
to dacie rade :)
Pozdrawiam