Dodaj do ulubionych

kierunkowskazy

IP: *.chello.pl 07.01.08, 16:30
Czy zawsze omijając np. parkujące pojazdy powinienem włączać
kierunkowskaz sygnalizując ten manewr?Jeden instruktor kazał mi
zawsze a drugi krzyczy że niepotrzebnie włączam bo przecież nie
najechałbym na linię i zmieściłbym się w swoim pasie. To jak to w
końcu jest??pomóżcie
Obserwuj wątek
    • Gość: ania Re: kierunkowskazy IP: 212.76.37.* 07.01.08, 17:46
      Mój instruktor mówił mi zawsze tak: jak ruch kierownicą to
      kierunkowskaz,żeby moje działania były jasne dla innych uczestników.
      Potem jeździłam jeszcze z dwoma i nikt nie zwrócił mi uwagi,że robie
      coś źle. Oczywiście kier. włączasz tylko na chwilę,potem jak wracasz
      na swój tor jazdy to prawy kierunek też na chwilę i jazda.
    • Gość: Pan_Waldek Re: kierunkowskazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 17:48
      Jeśli przecinasz linię lub oś jezdni to musisz włączyć kierunkowskaz.
      • Gość: wasz Re: kierunkowskazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 18:24
        Gość portalu: Pan_Waldek napisał(a):

        > Jeśli przecinasz linię lub oś jezdni to musisz włączyć
        kierunkowskaz

        Nieprawda.
        Kierunkowskaz służy do pokazania zawczasu i wyraźnie zamiaru zmiany
        pasa ruchu (każda zmiana położenia pojazdu względem krawężnika lub
        osi jezdni) oraz zamiaru zmiany kierunku jazdy.
        Kierunkowskaz należy wyłączyć niezwłocznie po wykonaniu zmiany pasa
        lub po zmianie kierunku jazdy.
        Wyraźnie to znaczy nie pokazujemy powyższych zamiarów jeśli
        spowodowałoby to złe zrozumienie przez kogokolwiek i on w związku z
        tym podjąłby niebezpieczny manewr.
        pozdr
        • Gość: strzała Re: kierunkowskazy IP: *.aster.pl 07.01.08, 22:40
          Zawsze warto włączyć choćby dlatego, żeby goście z tyłu i z naprzeciwka
          wiedzieli, co się święci.
          • Gość: Zorka Re: kierunkowskazy IP: *.adsl.inetia.pl 07.01.08, 22:59
            Ja włączam zawsze... Na egzaminie też włączałam i zdałam.
            • Gość: Mr.Przepis ?!>Tak . Czy nie ? IP: 80.48.90.* 07.01.08, 23:27
              Jazda codzienna, a EGZAMIN to wieeeelka różnica !
              Na EGZAMINIE masz wykonać wszystko poprawnie !!!!!!!
              ("dopuszczalne" błędy też NALEŻY powtórzyć POPRAWNIE)
              Na Egzaminie masz jechać blisko prawej krawędzi jezdni....
              Gdy na ulicy jest tylko jeden pas ruchu lub brak jakichkolwiek
              linni, a po prawej stronie jest zaparkowany jakiś pojazd, to
              wykonujesz manewr "omijania" ---> kierunkowskazem sygnalizujesz
              omijanie przeszkody.

              W życiu codziennym tylko niektórzy sygnalizują omijanie
              (jakiejkolwiek) przeszkody co wiąże się z
              niezaplanowanymi "obcierkami" z innymi pojazdami które
              właśnie "rajdują" w tym samym kierunku lub z osobami które mają
              mniej doświadczenia i nie zdążą zauważyć pojazd przed sobą który
              właśnie coś omija.
              • Gość: damian Re: ?!>Tak . Czy nie ? IP: *.chello.pl 08.01.08, 16:43
                Czyli jeśli sa namalowane linie na jezdni i stwierdzę że jej nie
                przekroczę przy omijaniu to nie muszę sygnalizować kierunkowskazem.a
                jeśli linii nie ma to obowiązkowo mam sygnalizować.Czy tak??A czy
                sygnalizowanie w każdym przypadku będzie na egzaminie traktowane
                jako błąd?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka