Dodaj do ulubionych

parkowanie...Wrocław

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 15:04
na jakie punkty przy parkowaniu PANDĄ zwracać uwagę np.parkowanie tyłem równolegle,parkowanie przodem prostopadle,
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: parkowanie...Wrocław IP: *.eranet.pl 19.02.09, 19:50
      Wiesz jesli chodzi o parkowanie przodem ,to ja nie miałam z tym
      problemu,ale tyłem równolegle patrzyłam na klamke od drzwi
      pasazera,i krawężnik..........i tylne zakole:)
      • Gość: Czesiek Re: parkowanie...Wrocław IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 19.02.09, 20:28
        Czy we Wrocku parkuje się inaczej????
        JAK???
        • eliiii Re: parkowanie...Wrocław 19.02.09, 20:32
          patrzy się na klamkę od drzwi pasażera... no to rzeczywiście
          inaczej:) Co miasto, to obyczaj:):):)
          • Gość: alek Re: parkowanie...Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 11:52
            może wam to się wydaje śmieszne,ale gościu ma problem i pyta na forum więc jeśli nie chcecie to nie musicie odpowiadać!!!
            • Gość: Czesiek Re: parkowanie...Wrocław IP: *.vlan356.dengo.lubman.net.pl 20.02.09, 20:36
              1. To dlaczego pyta o Wrocław?
              2. Takie problemy eliminuje się trenując autem z instruktorem.
              Trenując do us.... a nie czytając najmądrzejsze nawet wypowiedzi na
              forum.
    • Gość: g Re: parkowanie...Wrocław IP: *.centertel.pl 20.02.09, 12:58
      parkowanie równoległe tyłem: w szybie (boczna, prawa) widzisz bok
      samochodu, za którym chcesz się ustawić - kierunkowskaz prawy, bieg
      wsteczny, kręcisz w prawo, tak aby w prawym lusterku mieć kąt 45
      stopni (krawężnik); jak krawężnik "zaczyna się chować"kręcisz w
      lewo, prostujesz - pamiętaj, żeby wszystko robić powoli!. zapytaj
      instruktora o "metody" na parkowanie. kiedyś jakiś inny mi mówił
      o "punktach odniesienia - światłach", ale wole obserwować lusterka.
      • Gość: Aga Re: parkowanie...Wrocław IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 20.02.09, 13:11
        Krawężnik i klamka to dwa punkty coby dobrze ustawic kat 45
        stopni........w lusterku od strony pasażera widzisz krawężnik na
        wysokości klamki drzwi pasażera.....Ale najlepiej sie parkuje z
        prawkiem w reku......:)Pozdrawiam serdecznie.
        • mdrive lekcja geometrii 20.02.09, 20:57
          ...a kiedy to będzie kąt 45 stopni jak nie posiadamy ze sobą kątomierza? A co
          jak krawężnika nie będzie? są takie miejsca. A jak samochód trzydrzwiowy jest,
          to do której klamki się odniesiecie?
          Niestety, nie tędy droga.
          • karakum_2 Re: lekcja geometrii 20.02.09, 21:56
            Ja to robię tak: w prawym lusterku muszę widzieć tył samochodu obok, którego stoję wtedy kierownica na maxa w prawo i wsteczny aż zobaczę w lewym lusterku przód samochodu stojącego z tyłu, wtedy na maxa w lewo (uważając żeby nie zahaczyć o tego z przodu) a potem prostuję jak widzę, że cały samochód się „schował”. Nie potrzebne krawężniki ani kątomierz:)
          • Gość: scoorpio Re: lekcja geometrii IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.09, 22:47
            mdrive-HORROR CO????;)ubaw na maxa...a moze jednak plakac trzeba?
            • eks-elka Re: lekcja geometrii 25.02.09, 00:19
              Gość portalu: scoorpio napisał(a):

              > mdrive-HORROR CO????;)
              ubaw na maxa...a moze jednak plakac trzeba?

              Byłam uczona metodą na tzw.klamki,i lusterka oraz na "wyczucie".Ocena
              efektywności następuje najczęściej po niezdanym egzaminie,w momencie kiedy nie
              można sobie przypomnieć co, i gdzie trzeba widzieć.
              Zastosowanie"metody" zapewnia bardzo szybko poczucie bezpieczeństwa(paradoksalnie).
              Pojawia się myślenie:"już na 100proc.potrafię parkować,łuk itd. zatem mogę
              skoncentrować się na czymś innym -np.jeździe po mieście,w której sytuacje są
              nieprzewidywalne.A,że boimy się tego czego nie znamy..to minimalizujemy ten
              ogromny stres chociażby takimi klamkowymi metodami,które są"pewne":)

              P.s Uff..rozpisałam się i wymądrzyłam:)To tylko tak psychologicznie,ot takie
              zamiłowanie w tym kierunku:)Ale nie mówię,że mam rację.Po prostu chciałam wtedy
              też zrozumieć samą siebie:)

              A w chwili obecnej myślę,że śmiać:)
              • Gość: scoorpio Re: lekcja geometrii IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.09, 20:11
                Wyobraz sobie ze jezdzac po luku i przy parkowaniu,jesli sie ogladasz i widzisz
                gdzie jedziesz tak samo masz przekonanie ze UMIESZ!i wtedy tez wiecej mozesz
                jezdzic po miescie.Roznica jest taka ze jesli UMIESZ na klamki,lusterka,tyczki
                to czesto na egzaminie okazuje sie ze faktycznie NIE UMIESZ!!! a jesli sie
                uda,to i tak dalej nie umiesz.A jesli potrafisz faktycznie sterowac autem to
                dasz sobie rade zawsze bez wzgledu czy to Panda,Punto,Mercedes,Clio,Fiat 126P
                itd.itp.
                • eks-elka Re: lekcja geometrii 25.02.09, 22:04
                  Gość portalu: scoorpio napisał(a):

                  > Wyobraz sobie ze jezdzac po luku i przy parkowaniu,jesli sie ogladasz i widzisz
                  > gdzie jedziesz tak samo masz przekonanie ze UMIESZ!i wtedy tez wiecej mozesz
                  > jezdzic po miescie.Roznica jest taka ze jesli UMIESZ na klamki,lusterka,tyczki
                  > to czesto na egzaminie okazuje sie ze faktycznie NIE UMIESZ!!! a jesli sie
                  > uda,to i tak dalej nie umiesz.A jesli potrafisz faktycznie sterowac autem to
                  > dasz sobie rade zawsze bez wzgledu czy to Panda,Punto,Mercedes,Clio,Fiat 126P
                  > itd.itp.

                  Wyobraź sobie,że wyobrażam
                  dlatego całkowicie zgadzam się z tym j/w:)

                  Napisałam o paradoksie,i dokładnie to miałam na myśli.Metody powodują złudne
                  poczucie bezpieczeństwa.
                  Tylko teraz jak czytam swój post, to rozpisałam skrótem dwa wątki:)to może
                  pozostawię jeden:)

                  Jeśli powiedzmy po czterech udanych "klamkach"zaparkujesz prawidłowo to jaki
                  masz wniosek?Potrafię!Masz poczucie bezpieczeństwa?-masz.

                  Egzamin to m.in 2 zadania do zaliczenia(parkowanie,łuk),i teraz można wybrać(jak
                  w szkole):czy robisz ściągi czy czytasz całą książkę wraz z dodatkowymi
                  opracowaniami?
                  Nie wiem jak Ty, ale ja znam obydwie grupy,które sobie świetnie radzą w życiu;
                  ale czym innym jest fakt,co tak naprawdę potrafi jedna, a co druga grupa...

                  W każdym razie zgadzam się,nie ma przyjemniejszej rzeczy niż przekonanie,że
                  umiesz tzn.panujesz nad autem niezależnie od klamek, krawężników i marki
                  samochodu oczywiście też:)

                  A tak poza tym, to mam też inne pytanie..jaki masz wpływ na to czy instruktor
                  uczy Cię taką czy inną metodą?
                  I kolejne- a jeśli instruktor uznaje,że nie jesteś typem osoby,która poradzi
                  sobie bez klamek?bo powiedzmy nauka trwa już jego zdaniem trochę za długo i jest
                  nieefektywna?
                  (W tym wszystkim ważna jest również samoocena i kieszeń kursanta,która
                  bynajmniej w którymś momencie nie jest "na plusie"...)

                  (P.s Wiesz,mam jakoś tak dziwnie ze wzrokiem,że słowo"umiem"potrafię odczytywać
                  jak jest napisane małymi literami):)Z czytaniem ze zrozumieniem też raczej nie
                  mam problemów:)
                  Tylko myślę czasami...tzn.rozmyślam dużo:)

            • eks-elka Re: lekcja geometrii 25.02.09, 00:23
              Gość portalu: scoorpio napisał(a):

              > mdrive-HORROR CO????;)

              Hmm...
              Przepr.to nie ja jestem mdrive!:))


          • eks-elka Re: lekcja geometrii 24.02.09, 23:47
            mdrive napisał:

            > ...a kiedy to będzie kąt 45 stopni jak nie posiadamy ze sobą kątomierza? A co
            > jak krawężnika nie będzie? są takie miejsca. A jak samochód trzydrzwiowy jest,
            > to do której klamki się odniesiecie?

            Eetam...wtedy to już zupełnie inaczej- punktem odniesienia będzie klamka
            widziana przez przednią szybę w bocznym lusterku.

            > Niestety, nie tędy droga.
    • Gość: eryk Re: parkowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 20:01
      Ćwicz wyobraźnię
      www.prawko-kwartnik.info/parkowanie.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka