Dodaj do ulubionych

Linux na początek

03.05.05, 20:48
Chciałbym spróbowac działac z Linuxem. Nie jestm informatykiem, tylko zwykłym
komputerowym szaraczkiem. jaka wersję Linuxa polecacie? Czy sa dosępne wersje
polskie, czy tylko angielskie? dzięki za wszelkie rady Wuka Porady ;) pzdr
Obserwuj wątek
    • bokaj Re: Linux na początek 03.05.05, 23:10
      chyba każdy się zgodzi, że na początek najkorzystniej jest oswajać linuxa z
      Mandrakiem (wersja 10.1 jest ostatnia, ale może gdzies jeszcze dostaniesz
      wydanie książeczki "Linux dla każdego", za jedyne 14 zł, do której dołączony
      jest Mandrake 10.0 PowerPack - i książka i płyta znakomite!);
      teraz jednak - os niedawna - dystrybucja Mandrake przekształniła sie w Mandrivę
      (zmiana nazwy po połączeniu Mandrake z Conectivą) i z netu można już ściągnąć
      obrazy iso (3 cd) najnowszej wersji Mandriva 2005. nie znam tego, ale spokojnie
      chyba można polecić początkującym, bo profil Mandrake zawsze jest jeden: łatwość
      instalacji, przyjazny sposób funkcjonowania dla użytkownika.
      a zatem: Mandrake 10.1, 10.0 PowerPack lub Mandriva 2005!
      • user0001 Re: Linux na początek 03.05.05, 23:49
        bokaj napisał:

        > chyba każdy się zgodzi, że na początek najkorzystniej jest oswajać linuxa z
        > Mandrakiem (

        Nie, nie każdy się zgodzi ;-) W społeczności Open Source powszechną zgodę można
        osiągnąć jedynie w kwestiach fundamentalnych (stwierdzenie że M$ jest zły ;-) ).
        Krok dalej i zaczynamy debatę.

        Przedpiśca nie brzmiał jak informatyk, ani entuzjasta z gatunku skrajnych
        (takich co podobnie jak ja, pierwszego PC, składali sami bez pomocy, z używanych
        części, a następnie instalowali system ze skopiowanych dyskietek). Wszystkim
        którzy nie są tak skrajnymi entuzjastamie nie polecam samodzielnego instalowania
        ich pierwszego GNU/Linuksa.

        Zaproś kolegę który posługuje się tym systemem od kilku lat, taka osoba będzie
        wiedziała co zainstalować, skąd wziąść brakujące pakiety (pełna obsługa DVD,
        XviD, mp3, flash, java). Wrazie problemów ze sprzętem, szybko i sprawnie
        skonfiguruje to co nie chciało ruszyć bez ingerencji (niekiedy trzeba poświęcić
        chwilę na przekonanie systemu do obsługi TV-Out w Nvidii lub Radeonie).

        Wracając do wyboru dystrybucji, to stwierdzam że różnice w poziomie trudności
        zacierają się. Mamy zarówno łatwe dystrybucje RPM'owe (Mandrake, Fedora, Suse
        oraz polski Aurox) jak i proste w użytkowaniu debianowe Ubuntu. Różnice w skali
        trudność między powyższymi dystrybucjami tak bardzo zatarły się, że wybór nie
        jest już tak oczywisty.

        Najlepsza rada jaką usłyszałem (przed kilku laty...): Instaluj taką dystrybucję
        jakiej używa/jaką poleca najbliższy guru. W razie problemów będzie mógł szybko
        pomóc Tobie.
        • b00g13 Re: Linux na początek 04.05.05, 19:18
          O i to niestety prawda... choć:
          imho można sobie pozwolić przy takim np mdk na automatyczny dobór pakietów i
          byle mieć na starcie łącze z netem, to jakoś sobie można poradzić.

          wpaśc na dedykowane forum (forum.mandrake.pl), przeglądnąć co bardziej znane
          strony (linux.pl) czy po prostu pogooglać. ew. znaleść dobrego kolegę, który via
          gg pomoże ;)

          ma to swoje plusy, bo uczy się na własnych błędach.
          ma to swoje minusy, bo początkowo trzeba ogarnąć przerażającą (na pierwszy rzut
          oka) ilość danych.
    • reader_at_vp_pl Re: Linux na początek 04.05.05, 07:30
      Ja bede polecal Suse, glownie dlatego, ze sam mam :)

      A tak na powaznie, kazda dystrybucja stara sie czyms wyroznic. W Mandrake
      znajdziesz obsluge DVD/DivX itd bez potrzeby instalacji MPlayera (ktorego np.
      musialem instalowac w Suse)

      W Suse z kolei, mam duza ilosc sterownikow (niekiedy nawet egzotycznych) i
      patch'owane jadro je wspomagajace :) plus wg. mnie najlepszy wyglad :)

      Fedora/Aurox maja duza ilosc pakietow (na plytach dystrybucyjnych) sluzaych
      developowaniu + sporo bibliotek.

      itd itp.

      Mysle, ze czolowka to Suse, Mandrake, Fedora/Aurox...(kolejnosc przypadkowa)
      jesli chodzi o klikane dystrubucje. Radzilbym na paczatku nie probowac z
      Debianem czy Slackware.
      • robertbenybanek Re: Linux na początek 04.05.05, 09:26
        > Mysle, ze czolowka to Suse, Mandrake, Fedora/Aurox...(kolejnosc przypadkowa)
        > jesli chodzi o klikane dystrubucje. Radzilbym na paczatku nie probowac z
        > Debianem czy Slackware.

        Nie do końca się zgodzę z tobą...

        Pierwszy linux jakiego próbowałem to Aurox9.3 - zniechęcił mnie na jakiś czas do
        linuxa...

        Kolejny to Mandrake 9.2 otrzymany w prezencie od kolegi - kupił komputer bez
        oprogramowania i postanowił zainstalować linuxa(bo to taniej), zniechęcił się
        jednak (to był jego pierwszy komputer w życiu...), kupił XP, a mi podarował płyty.
        Tak mi się spodobał, że ściągnąłem sobie z sieci natychmiast Mandrake 10.1 - z
        tego jestem bardzo zadowolony.

        Postanowiłem spróbować czegoś trudniejszego i przy okazji wykorzystać drugi
        starszy komputer (bo sprzedawać się już nie opłaca, a czasem dwie osoby chcą
        skorzystać z komputera jednocześnie).
        O Slackware naczytałem się jaki on trudny...ściągnąłem sobie go w wersji 10.0
        i...zachwycił mnie - dziś używam go go w wersji 10.1 (za którą zapłaciłem - bo
        jest tego warta).

        Mandrake 10.1 jest fajny, prosty, ale w internecie bardzo trudno znaleźść
        rozwiązanie problemów (kolegów z Linuxem nie mam - niestety) może dlatego ,że
        używają go głównie początkujący?
        Slackware 10.1 jest równie fajny w użytkowaniu, za to w internecie bez problemu
        można znaleźść rozwiąznie każdego problemu, prosto i jasno wyjasnione.

        pozdr.
        beny
        PS.Moja kobieta obu systemów nie odróżnia w codziennym użytkowaniu(mamy 2
        komputery) - więc nie taki Slackware straszny...
        • user0001 Re: Linux na początek 04.05.05, 11:26
          > PS.Moja kobieta obu systemów nie odróżnia w codziennym użytkowaniu(mamy 2
          > komputery) - więc nie taki Slackware straszny...
          I o to się rozchodzi ;-)

          IMHO z punktu widzenia zwykłego użytkownika (w odróżnieniu od administratora,
          lub użytkownika który trochę wie) nie ma większych różnic między Slackware,
          Fedorą a Ubuntu. Po prawidłowym zainstalowaniu dostępne są te same programy,
          takie samo GNOME.

          Moi rodzice korzystają z komputera na który zainstalowane jest Slackware,
          koleżanki którym instalowałem GNU/Linuksa też mają Slackware (z Dropline GNOME).
          Sam wykonałem trudniejsze czynności początkowe: instalację i konfigurację
          systemu, przygotowanie zoptymalizowanego jądra (slackware używa waniliowego
          jądra przygotowanego dla i486). Slackware wymaga aby chwilę nad nim przysiąść,
          doinstalować OOo, GnuGadu, ewentualnie MPlayera i wtyczki do mozilli (flash,
          mplayerplug-in, acrobat-reader).

          Różnice między Slackiem a Ubuntu, widziane przez użytkownika końcowego mogą
          dotyczyć obecności automountera, katalogu pod który podpinane są CDROMy i
          narzędzia aktualizacji (to dostępne w Dropline GNOME obsługuje się z
          klawiatury), oraz motywów. Do tego wszystkiego można się przyzwyczaić w kilka minut.
          • reader_at_vp_pl Re: Linux na początek 04.05.05, 16:18
            Ja w dalszym ciagu (mimo, ze mialem jakis czas slacka) bede sie upieral by
            wybrac na poczatek linuxa bardziej "klikanego".

            W przypadku nowego np. sprzetu nie dzialac bedzie, lub wadliwie ACPI, dzwiek i
            grafika (moj przypadek), co wymagalo patchowania jadra, rekompilacji, instalacji
            sterownikow pobranych z intela, kompilacji instalacji itd. W przypadku SUSE, czy
            Fedory nie bylo tych problemow (dokladnie liczba problemow zmalala do ilosci
            dajacej spokojnie pracowac). Oczywiscie jest to zalezne od posiadanej
            konfiguracji sprzetowej :)

            Oczywiscie Gnome czy KDE ladnie "przykryja" wszystko, ale i tak nie obejdzie sie
            predzej czy pozniej bez zagladnia w /etc, /proc itd. Mi chodzilo o to by nie
            zmuszac do zagladania do /etc w minute po instalacji :)

            • cortez Re: Linux na początek 25.05.05, 02:48
              Wszystkie propozycje dotycza aplikacji przestarzalych ,nawet Mandrake 2005
              Chyba juz czas siegnac po najnowoczesniejsze rozwiazania takie jak Xandros albo
              najnowszy Linspire Live 5069 ktory chodzi na tych samych partycjach co
              jakikolwiek inny OS (np.Win XP ,2000 czy jaki tam sie chce.Nie zajmuje miejsca
              bo chodzi z CD ,miejsce zajmuja tylko konfiguracje i programy.Automatyczna
              instalacja i konfiguracja ,windows podobny desktop ,bardzo dobra grafika,bardzo
              szybki i niezawodny.
              • hanatol Re: Linux na początek 25.05.05, 14:58
                > chodzi na tych samych partycjach co
                > jakikolwiek inny OS (np.Win XP ,2000 czy jaki tam sie chce
                > Nie zajmuje miejsca bo chodzi z CD,
                > miejsce zajmuja tylko konfiguracje i programy.
                > Automatyczna instalacja i konfiguracja ,windows podobny desktop

                Jak widać ma sporo wad. A zalety jakieś ma ?
                • cortez Re: Linux na początek hanatol 25.05.05, 21:04
                  Odpowiem Ci choc nie masz pojecia o czym wczesniej napisalem.To co proponujecie
                  te polskie odmiany linux daleko,daleko pozostajace za nowosciami w tym
                  temacie.A o Linspire nie slyszales to pewne,wiec nastepnym razem poruszaj
                  troche glowa i napisz cos interesujacego.
                  • anaila Re: Linux na początek hanatol 26.05.05, 22:27
                    naprawdę wiesz co piszesz? Linspire? uruchamiany z płytki? dla początkującego?
                    żeby raz na zawsze sie zniechęcił oczekiwaniem na wykonanie czegokolwiek na kompie?
                    pomijając, że Linspire i Xandros sa naprawdę niewiele odmienne od takiego Mandraka, do którego pełno jest rpmów w sieci i na płytkach w różnych czasopismach komputerowo-linuxowych.
                    pracowałam i z Linspire i z Xandrosem. znalezienie i instalowanie jakichkolwiek dodatkowych pakietów do tych distro nie jest proste i nigdy nie polecałabym ich początkującemu. nigdy!
                    co nie zmienia faktu, że jak komuś doświadczonemu te distra podobają się - to świetnie.
                    • cortez Re: Linux na początek hanatol 27.05.05, 20:20
                      Dokladnie tak.Nie tylko uruchamia sie z plyty ale i caly czas chodzi z tej
                      plyty.Wkladasz plyte do napedu - reebot-moze dwa wiecej klikniecia i system
                      chodzi,obok XP,98 czy co tam masz.Linspire ma ogromne zaplecze
                      programowe ,instalacja przebiega automatycznie z systemu uzywajac specjalna
                      opcje.Jest prostszy niz windows ,niezawodny i szybki.Skoro jednak wolisz reczne
                      sterowanie to tez dobrze.Ja preferuje nowoczesnosc.Mysle jednak ze nie znasz
                      ani Xandros ani Linspire a szkoda.
                      • strasznypyknik Re: Linux na początek hanatol 27.05.05, 21:00
                        Jako początkujący (od 4 m-cy) w Linuksie, przetestowałem kilka dystrybucji: Mdk 10.0,
                        10.1 i Mandrivę 2005 oraz Auroxa 10.1, Suse 9.2, Knoppixa ...ufff, chyba wszystko
                        wymieniłem. I mogę stwierdzić że najlepiej pasuje mi w użytkowaniu (łatwość)
                        Mandrake 10.1. Najładniejszy jest Knoppix i Suse. Ładny z wyglądu pulpitu KDE 3.3
                        jest Aurox ale jest dla "newbie" uciązliwy na początku z montowaniem dysków.
                        Wymaga to trochę pracy i szukania na forach. Suse niby najłatwiejszy (podobno) ale
                        miałem z nim kłopoty z łączeniem do neo (speedtouch).
                        Ogólnie polecam Mandraka lub Mandrivę.
                        Pozdro.
                        • hanatol Re: Linux na początek hanatol 27.05.05, 23:01
                          Używałem Red Hat, Mandrake, Slackware, Debian i PLD
                          i zawsze najprostszy wydawał mi się Slack.
                      • anaila Re: Linux na początek hanatol 27.05.05, 22:52
                        "Linspire ma ogromne zaplecze programowe..."

                        korzystałeś z tego "ogromnego zaplecza"? - bo o ile wiem, jest płatne.
                        Xandros tez taki "prosty i łatwy, z ogromnym zapleczem"?
                        widać, że te distra Ci bardzo leżą, ok. - ale myśl o innych, nie o sobie: tutaj POCZĄTKUJĄCY prosi o PIERWSZEGO dla siebie linuxa!

                        i nie wciskaj kitu, że system pracujący z płytki działa szybko - bo jeszcze ktoś uwierzy i się rozczaruje...
                        • cortez Re: Linux na początek hanatol 28.05.05, 02:12
                          Linspire zawiera w sobie wszystkie programy jakich uzywa przecietny
                          uzytkownik.Za bardziej wyszukane musisz zaplacic a kosztuje to US $ 49.99
                          rocznie i mozesz bawic sie nimi do woli.Czy dziala szybko z plyty CD, bardzo
                          szybko zdecydowanie szybciej niz XP na HD .Nie podoba mi sie Twoj jezyk,nie
                          jest dla mnie zrozumiale oktreslenie "wciskanie kitu" .Ty zachwalasz starocie
                          ja nowoczesne produkty ,Ty lubisz reczne manipluacje ja wole wysoka
                          automatyzacje i maksymalne uproszczenia.Ty chcesz by poczatkujacy zaczynal od
                          win 3.1 a ja polecam najnowsze produkty.Ty chcesz by poczatkujacy miesiacami
                          szukal w internecie rozwiazan dla swych problemow a ja chce by poslugiwal sie
                          systemem natychmiast po zainstalowaniu.Mysle ze na tym konczymy nasza dyskusje.
                          • anaila Re: Linux na początek hanatol 28.05.05, 11:52
                            "Mysle ze na tym konczymy nasza dyskusje."

                            no więc skoro "pan zawsze lepiej wiedzący" zechciał dać nam już spokój - czas przejść do rzeczy:
                            nie polecam najnowszej Mandrivy LE2005 - nie jest niestety dopracowana, wiele rpm-ów z poprzednich edycji mdk nie chce się do mandrivy wgrać, a odpowiedników nie ma - bez rpmów pczątkujący może mieć kłopoty.
                            przykład: mplayer. mandriva (w przeciwieństwie do wcześniejszych wersji mdk) nie ma mplayer'a w "zestawie podstawowym" - trzeba ściągać z sieci- rpmów do mandrivy brak. instaloanie ze źródeł to dla nowicjusza droga przez mękę (sama pamiętam).

                            a bez mplayera - wszystkie filmy avi pozostaja w linuksie nie do otwarcia.
                            i kółko się zamyka.
                            natomiast MDK 10.1 ma mplayer'a i ładnie to chodzi...
                            • cortez Re: Linux na początek anaila 29.05.05, 15:38
                              Dlaczego wam tak trudno pogodzic sie z tym ze ktos moze miec odmienne zdanie od
                              waszego zwlaszcza ze teraz przyznajesz ze mandrake to system nadmiernie
                              rozbudowany ,malo przejrzysty i w sumie trudny.Pozatym jest bardzo drogi o
                              wiele za drogi w porownaniu z innymi np.Linspire ktorym mozesz pobawic sie
                              darmo.Powiadaja ze polacy maja za duzo niezdrowych ambicji...jak mandrake
                              megabajtow ..cos w tym jest.Milego popoludnia.
                              • anaila Re: Linux na początek anaila 29.05.05, 16:47
                                "Mysle ze na tym konczymy nasza dyskusje."

                                bądź konsekwentny.
                                baw się z satysfakcją Linspire albo Xandrosem - a jak uda ci sie odtworzyc plik avi np. na któryms z tych distro (bez zakupu dodatkowego oprogramowania) - to daj znać. niejeden wtedy zacznie sie zastanawiać.
                                bo póki co - kicha z tym...
                                • cortez Re: Linux na początek anaila 30.05.05, 18:15
                                  Uzyj MPlayer.Powodzenia
                                  • cortez Re: Linux na początek anaila 30.05.05, 18:41
                                    Powiadasz ze standartowe media players nie chodza.Sprawdzilem .W tej chwili na
                                    standartowym KPlayer w Linspire 5.0.69 ogladam czterdziestolatka (avi).trzeba
                                    zrobic jedna rzecz w settings KPlayer driver ustawic na auto.milego dnia.
                                    • drops22 Re: Linux na początek anaila 31.05.05, 09:18

                                      mam na plytkach : Aurox Live 9.1 pl-z PC WORLD KOMPUTER
                                      cdlinux.pl-z magazynu LINUX
                                      mam dysk podzielony na partycje-na C mam wina i czy moge zainstalowac linuxa
                                      na druga partycje i czy nie bede mial wtedy problemow aby korzystac
                                      a obydwu systemow?
                                      • bokaj Re: Linux na początek anaila 31.05.05, 22:00
                                        jak sie orientuję, to wiekszość ludzi, których znam, a którzy maja linuxa, ma tez na odrębnej partycji windows - z różnych powodów (np. ja mam z takich, że żaden słownik angielski dla intermediate i wyżej nie chodzi pod linuxem, tylko wymaga tego g...nianego windowsa (chodzi o słowniki typu Longman itp); taki zestaw winshit+linux na jednym kompie chodzi spox - tylko nie wiem czy bym się ładował w Auroxa 9.1...

                                        do "cortez":
                                        czy na Linspire odtwarzasz avi z napisami polskimi czy bez (rozumiem, że 40-latek jest bez, ale inne filmy)?
                                        bo avi to i na vlc można spox odtwarzać - tylko, że vlc nie wspiera polskich napisów...
                                      • marsikor Re: Linux na początek anaila 13.06.05, 04:11
                                        Możesz. Ale radzę zapoznać sie z tym przedtem.
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15430&w=23822052&a=25127082Powodzenia
                          • 13sw Re: Linux na początek hanatol 16.06.05, 02:25
                            Czy widziałeś kiedykolwiek inne dystrybucje niż Linspire (dawniej Lindows)? Na jakiej podstawie stwierdzasz, że to dystrybucja oferująca jakieś super nowinki techniczne, kiedy tak nie jest (głosisz poglądy z Allegro, tam bardzo często wciskają Linspire czy Xandrosa jako super Linuksa, bo "prawie" WinXP). System z płytki nigdy nie będzie tak wydajny jak z twardego dysku, bo napędy optyczne są po prostu wolniejsze. Twierdzisz, że XP z dysku twardego działa wolniej - być może, nie mam doświadczenia z Windows. Ale czy sprawdzałeś, jak działa Linux z twardego dysku? Przytaczasz dowód na to, iż Linux jest szybszy od Windows, a nie, że Linux z CD/DVD jest szybszy niż Linux z twardego dysku.

                            Masz pełne prawo mieć swoją ulubioną dystrybucję. Ale wydaje mi się, że tak beznadziejnie jej bronisz dlatego, że dałeś 50 USD za coś, co wszyscy inni mają za darmo i z reguły lepiej. Masz prawo lubieć Linspire. Ja mam prawo do powyższej opinii.
                            • user2000 Re: Linux na początek hanatol 16.06.05, 20:06
                              A może zapyatać. Czy kolega konsolę zna? Jak nie to troszku trudno. Ja polecam po testach SuSE. Sam używam i wg mnie bardzo podobne do Wingrozy. Ma panel sterowania i Yast. Najważniejszy panel sterowania - wszystko stamtąd zrobisz. Co do innych. Madrake 10.1 miałem - nie wszystko miałem OK. Auroxa odpuściłem - bo mi na laptopie nie chciał hulać. Fedora też nie do końca chciała - Aurox i Fedora ma ten sam instalator. Może jeszcze Yoper. Też próbowałem - fajny ale czasem uciążliwy. Napisz może - laptop czy stacjonarny, na desktop czy do sieci - z jakimś serwerem.
                            • cortez Re: Linux na początek 13sw 17.06.05, 02:39
                              Mlody czlowieku kiedy ja zabawialem sie Linux ty na stojaco pod szafe
                              wchodziles.Poczytaj wszystko co w tym watku napisano a moze zrozumiesz o co
                              chodzi.Dodam jeszcze ze Xandros na glowe bije to wszystko o czym ty
                              piszesz.Dlaczego ? Bo doskonale laczy zalety Linux z zaletami Windows.Bo jest w
                              pelni zautomatyzowany i nie wymaga klepania setek polecen.Czas najwyzszy by
                              przeniesc sie z recznego sterowania na cos co daje wiekszy komfort,pewnosc
                              itd.Pozatym lubie Win XP ,powiem nawet ze bardzo lubie wiec w Linux jednym
                              kliknieciem otwieram sobie mojego Win XP i na zmiane bawie sie to jednym to
                              drugim ,mam nawet takie aplikacje ktore bez problemow chodza i na jednym i na
                              drugim bez tych waszych uczonych dywagacji.Czy chodzi szybciej z plyty ,ano
                              chodzi bo dla mnie szybkosci teoretyczne podniecajace mlokosow nie sa
                              istotne.Czy zaplacilem za to co uzywam ? a to juz moja sprawa.A co bede uzywal
                              jutro ? Nie wiem ,ale sadze ze juz opatentowana przez wlasciciela Microsoft
                              odmiane Linux wyprobuje. A tak na marginesie Linux dla ciebie to cos nowego bo
                              podniecasz sie mowiac o nim jak mlodzieniec przed pierwsza rozbierana randka
                              zapominajac ze jedno i drugie ma dostarczyc odrobiny radosci a nie powodow do
                              zlosci.Milego wieczoru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka