gosienia12
10.06.11, 14:01
Studiowałam kiedyś stosunki międzynarodowe. Myślałam, że kierunek będzie ciekawszy, ale też bez przesady - sporo się nauczyłam. Teraz robię jeszcze kurs marketingu. Namówiła mnie na niego koleżanka, nie chciała chodzić sama, a że nie drogo, a że nie daleko i nie kolidowało mi to z niczym to poszłam. Spoko, bo w Progresie po takim kursie jest dyplom ministerstwa także jakbym chciała wyjechać za granicę do pracy czy pracować w Polsce w jakiejś firmie z zagranicy to zawsze moje kwalifikacje podniesie.