Dodaj do ulubionych

Brak...Historia.

IP: *.kgb / *.75.62.218.ostrow62.ptc.pl 04.09.04, 18:04
Zdaję maturę z historii na poziomie rozszerzonym, bo zadne inne wyjscie sensu
nie ma.W chwili obecnej mam wrazenie,ze nie umiem kompletnie nic, i to
niespecjalnie mija sie z prawda.Mam przed soba kilka grubych podrecznikow i
jestem zalamana.Zaczynam je czytac i zalamanie sie poglebia.Nie podolam.Od
czego ja mam zaczac?Czy to w ogole ma sens?Nie wiem na czym sie skupic, jak
rozplanowac nauke,nie umiem sie skupic,niczego zapamietac,srednio mnie to
interesuje...a chcialabym....nic z tego chcenia...Nie dam sobie rady-i co ja
mam zrobic?
Obserwuj wątek
    • Gość: WUWUWUW Re: Brak...Historia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 19:39
      WITAJ,
      PO PIERWSZE NIE PANIKUJ; JEST JESZCZE SPORO CZASU; NAJWAZNIEJSZE TO STRATEGIA;
      KAZDY MA INNY SPOSÓB, WIĘC UNIEWRSALNEJ RADY NIE MA; GENERALNIE GŁOWKA DO GÓRY;

      POZDRAWIAM I POWODZENIA
    • liliana86 Re: Brak...Historia. 04.09.04, 20:03
      J też w tym roku zdaję mature co prawda nie z historii tylko z geografii ale
      podobnie jak Ty mam wrażenie że nic nie umiem (w tym roku niestety tego
      przedmiotu w szkole nie mam). Pierwsze co zrobiłam to wzięłam do ręki
      Informator Maturalny z geografii, skserowałam sobie wymagania egzaminacyjne,
      poszczególne tematy odnalazłam w moim podręczniku. A potem podzieliłam cały
      materiał na 7 części (wrezsień - marzec)i rozpisałam w którym miesiacu czego
      będę się uczyc. A kwiecien zostawiłam na powtórki. Uwierz że Ci się uda i tak
      będzie. Ja wierzę. Trzymam kciuki
      • Gość: gabi Re: Brak...Historia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 20:17
        Ja biore historie jako przedmiot dodatkowy,wiec tez zdaje rozszerzona. Tez nic
        nie umiem,bo zawsze historie sobie olewałam.Mam nadzieje,ze dodatkowe lekcje mi
        jakos pomoga opanowac to wszystko,choc ja historii tez nie lubie.
    • Gość: baba Re: Brak...Historia. IP: *.acn.waw.pl 04.09.04, 21:28

      Czy moglabys w ramach dobrego uczynku wytlumaczyc mi na jakiej zasadzie zdaje
      sie historie na nowej maturze ?
      Mam problem- jestem historykiem, ale nie ucze w szkole, a siostrzeniec-
      gimnazjalista juz mysli o przyszlosci i wypytuje mnie.Wiem tylko tyle, ze nie
      ma juz ustnej historii, o czym sie wlasnie dowiedzialam.
      Co to znaczy historia na poziomie rozszerzonym i w jakiej sytuacji sie te opcje
      wybiera ? Jak wyglada teraz matura pisemna ?

      Bede bardzo wdzieczna za odpowiedz.
      Moze jak bede cos wiedziala, to bede mogla Ci kilku praktycznych rad udzielic
      :-)
      • Gość: Lili Re: Brak...Historia. IP: *.75.59.10.brzesko59.ptc.pl 04.09.04, 23:20
        w sumie dosyć dużo do tłumaczenia... najlepiej ściągnij z internetu Informator
        Maturalny 2005 z historii (wyszukaj w wyszukiwarce google - www.google.pl) i
        tam wszytko dokładnie pisze. Powodzenia
        • Gość: baba Re: Brak...Historia. IP: *.acn.waw.pl 04.09.04, 23:21

          Dzieki :-)
    • Gość: Lili Re: Brak...Historia. IP: *.75.59.76.brzesko59.ptc.pl 05.09.04, 16:04
      A może lepszym wyjściem będzie geografia lub WOS? Nie myślałaś o tym? Czy na
      uczelnie, na którą się wybierasz bezwzględnie wymagana jest historia?
      • Gość: anka Re: Brak...Historia. IP: *.acn.pl 07.09.04, 16:53
        Hej1 Nic sie nie martw! jestem IDENTYCZNEJ SYTUACJI jak ty! także
        rozplanowałam sobie czas nauki dzieląc je na miesiące ( choc nie zrobilam tego
        w 100% chrnologicznie tylko od tego z czym mam największe trudności, tak by na
        2 miesiące przed maturą - rozszerzoną- miec panowany cały materiał).

        Także siedze w okoju z opasłymi tomiskami- ale, nie martw sie, odłóż je na
        półkę. Czasem mniej popularne ksiązki sa duużo ciekawsze od słynnych czarnych
        grzbietów które dla mnie są czystym laniem wody. Ksiązki naszej wice minister
        radziwił moge czytac przy problemach ze snem. Także słynna zielona ksiązka
        (przygotowanie na studia pedagogiczne..itd.itd.) może tylko wprawić człowia w
        kompleksy, wiadomo ze na maturze nike nie będe wymagała TAK szczegółowych dat.
        Nie pańkuj! ( ja mam pańkę za sobą, dopadła mnie w czerwcu). Wszystko będzie
        spoko. Matura nie jest dla wybitnych geniuszy. wiem że zapewne w twoim
        przypadku nie chodzi o samo zdanie lecz o najlepszy wynik, nie denerwuj sie,
        idz do księgarni i przejzyj wszystkie podręczniki, który cie zainteresje-
        kupuj, no i niestety trochę powkuwaj, bo tego jednak nie ominiesz :-))

        zawsze bardzo chętnie pomogę --> k.anka@gazeta.pl

    • Gość: Odpowiadasz na: Re: Brak...Historia. IP: *.chello.pl 08.09.04, 01:15
      Ja co prawda zdawałem maturę i egzaminy na studia z historii w tym roku, wiec forme mialem ciut inna, ale mysle ze moje doswiadczenie moze sie komus przydac. Oto kilka rad:
      1. Nie ma sensu uczyc sie historii w pierwszym semestrze. Do egzaminow i tak wszystko ci wyparuje z glowy. Lepiej ten czas poswiecic na cos bardziej przyjemnego :]
      2. Nauke zacznij na jakies 2 miesiace od egzaminu - na poczatku przeczytaj wszystko bardzo ogolnie - zapamietaj podstawowe trendy, rob notatki
      3. Na miesiac przed egzaminem zacznij sie uczyc dat, konkretnych faktow itd. Korzystaj przy tym z notatek z poprzedniego okresu w celu zgrania wiadomosci z ogolnymi trendami. W tym momencie skonczyla sie przyjemnosc a zaczela sie harowa - trzeba niestety poswiecic temu troche czasu.

      Ja sie do tych punktow zastosowalem nawet radykalniej - konkretnych faktow i dat zaczalem sie uczyc jakies 2 tyg. przed matura i potem powtorzalem sobie przez tydzien przed egzaminem na studia. Efekt? 5 z matury i studia na jednym z najbardziej obleganych kierunkow na jednym z najbardziej obleganych uniwerkow.
      Pozdrawiam
      • Gość: sdgs Re: Brak...Historia. IP: *.acn.pl 08.09.04, 21:01
        up
      • annnodomini Re: Brak...Historia. 09.09.04, 19:55
        Z całym szacunkiem formuła matury tzw. "ostatniej 2003/2004" dramatycznie
        rózni się od obecnej. Obecnie nie można uczyc się historii na 2 miesiące przed
        maturą!!!!Skończy się to wynikiem egzaminu maturalnego na np 15% (przypominam,
        żeby zdać trzeba mieć 30%). "Nowa matura" wiaże sie z zupełnie innymi typami
        zadań. Dodatkowo w chwili obecnej "maturzyści" maja mniej lekcji historii , niż
        w 4-letnim liceum!!!
        Tak więc moja rada brzmi....nie słuchać żadnych "złotych rad" przykuć się do
        ksiażek,biurka, rozplanować pracę, kupić i przeczytać ze zrozumieniem
        informator maturalny, zapoznać sie z przykładowymi zadaniami i uczyć się, uczyć
        się, uczyć się........
        • Gość: anka Re: Brak...Historia. IP: *.acn.pl 09.09.04, 20:56
          racja (hehe a szkoda ;))))
        • Gość: Odpowiadasz na: Re: Brak...Historia. IP: *.chello.pl 10.09.04, 01:22
          Przeglądałem informator CKE dot. nowej matury z historii i wcale nie wygląda ona jakoś specjalnie przerażająco. Powiedziałbym wręcz, że część podstawowa jest do zdania przez przeciętnie uzdolnionego ucznia gimnazjum (mojej s.p. ;]). Są to głównie pytania ze źródłem, sprawdzające OGÓLNĄ wiedzę historyczną, zadania bardziej szczegółowe pojawiają się przede wszystkim w części rozszerzonej.
          Co więcej, jest to test, więc nie ma takiej sytuacji jak podczas matury starego typu, że nauczyłeś się całości materiału poza 3 tematami i akurat te tematy ci się trafią (mówię o ustnym). Wiedza do przyswojenia jest ta sama (poza starożytnością, ale tego jest niewiele), jedyne co wam dochodzi to UMIEJĘTNOŚCI czytania ze zrozumieniem, pisania, porównywania itp. Ale to już jest kwestia inteligencji, nie wiedzy.
          Pozdrawiam
          • Gość: Breck Re: Brak...Historia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.04, 17:36
            Jako weteranka proponuję zacząć od XVIII wieku wzwyż- pytania z historii
            współczesnej zdarzają się zawsze, na egzaminach i na maturze. Wojny przełkniesz
            pewnie szybko. MOżna też rozdzielać historię polski od powszechnej, ale wtedy z
            kolei może ci być trudniej z powiązaniem jednej z drugą co jest niezbędne. NIe
            ma co panikować- u mnie w szkole tez tak było, że jak ktoś nie umiał nic to
            zdawał historię i jakoś zdawali. Kopf hoch!
            • Gość: anka Re: Brak...Historia. IP: *.aster.pl 15.09.04, 16:32
              up
              • annnodomini Re: Brak...Historia. 17.09.04, 00:43
                Czytam wasze wypowiedzi i mysle sobie ,że nastawienie obecnych maturzystów (nie
                wszystkich rzecz jasna) jest niezwykłe. Pogratulować dobrego samopoczucia.
                Hasło dnia : jakoś to będzie!!!!!
                Myśle, że jakoś zawsze, w końcu maturę mozna "zdać na 20 %".
                To piekne, że test maturalny zda gimnazjalista, tylko dlaczego kiedy
                gimnazjaliści przychodzą do liceum to zachowuja się jakby o tym magicznym
                przedmiocie słyszeli pierwszy raz????
                Starożytności w programie gimnazjum jest akurat prawie pół roku , więc
                teoretycznie to gimnazjaliści powinni uczyć nauczycieli, ponieważ program
                liceum starożytność niestety ogranicza do konkretnych bloków tematycznych!!!
                Zadajac więc pytanie"prosze wymienić ustroje państw starożytnych" teoretycznie
                powinnismy uslyszec lawinę odpowiedzi!!!!!!A co się słyszy...."tego nie
                było"!!!!!
                Bez komentarza!!!!!
                Dodajmy ,że taka sytuacja ma miejsce i w tzw. renomowanych liceach i w tych
                całkiem zwyczajnych!!!!!Wiem...najlepiej nie zadawać głupich pytań!!!!

                Wracajac jeszcze do "łatwości" tudzież "trudności" zestawów maturalnych jak
                zaszeregować zadanie , gdzie należało rozpoznać rządy 20 lecia miedzywojennego
                (początków II RP)- jak powszechnie wiadomo takich zdjęc jest cała masa w
                podręcznikachi na dodatek w różnych konfiguracjach!!!!!
                Nie kwestionuje waszej inteligencji ani umiejetności jeśli matura jest prosta
                to w porządku wszyscy zdadzą.Wersja pesymistycznea jest taka, że zdadza na
                cytowane już 20 % i co wtedy?????
                Wiem, czepiam się i robie to z pełna premedytacja, prosze tylko abyście nie
                zbagatelizowali sprawy matury....to nie jest taki większy egzamin gimnazjalny,
                ponieważ na owym egzaminie historia najczęściej występuje w śladowej ilości.
                Powodzenia!!!!!
                • Gość: ds Re: Brak...Historia. IP: *.aster.pl 21.09.04, 14:26
                  czy masz jakies propozycje co do planu nauki ? Niektórzy nawet z tym sobie nie
                  radzą..na co zwracac największa uwagę.. ?
      • Gość: Kasia Re: Brak...Historia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 15:05
        Twoja strategia jest dosc radykalna i osobiscie balabym sie ja polecac
        komukolwiek... Wydaje mi sie ze jesli mowisz prawde i faktycznie zdales ladnie
        mature i dostales sie na wymarzone studia to zawdzieczasz to temu ze historie
        umiales dobrze juz wczesniej. Pewnie duzo o tym czytales, interesowales sie.
        Ja rowniez w tym roku zdawalam mature, w starej formule wiec chyba Wam za wiele
        poradzic nie moge, chociaz historia jest historia i chyba uczy sie jej tak
        samo, tyle ze potem ta wiedze trzeba inaczej przekazac... Powiem tak: nie
        umialam historii nigdy, ale nawet lubialam sie jej uczyc (jak juz zaczelam). Na
        powaznie zaczelam sie jej uczyc od wrzesnia w 4 klasie. Mielismy w szkole
        bardzo dobry system powtorek na fakultetach: obrzerne sprawdziany co 2 tygodnie
        do ktorych kazdy musial sie sam przygotowac z dowolnych ksiazek (wiekszosc osob
        pisala wlasne notatki). Przez caly rok przerobilam caly material ktory
        obowiazuje do matury i na egzaminy (zdawalam na prawo wiec to calosc historii)
        i zdarzylam to powtorzyc przed samymi egzaminami ze 3 razy. Niestety uwazam, ze
        historii nie umialam jakos super i czuje ze nie umiem jej nadal, choc moja
        wiedza starczyla zeby dostac sie na studia. Wiec nie jest tak znow zle. Mysle
        jednak, ze komfortem jest czuc ze sie cos umie albo przynajmniej czuc sie w
        czyms pewnie.. ja sie tak nie czulam (w dniu matury zupelnie bezsensownie
        kleilam niepotrzebne sciagi :/ brrr) i przez to przezywalam dodatkowy stres.
        Jesli mialabym Wam cos radzi to tak:
        - uczcie sie regularnie
        - czytajcie jakies ksiazki historyczne (oprocz podrecznikow) bo okres w
        dziejach o ktorym cos poczytacie dla przyjemnosci wyda sie Wam ciekawszym i
        latwiej bedzie sie uczyc
        - koniecznie, ale to koniecznie cwiczcie formule w ktorej macie zdawac egzamin!
        ja np zdawalam na az 5 uczelni i na kazdej byly troche inne testy :/ cala
        sztuka polega na tym zeby wiedziec co Was dokladnie czeka. Wy zdajecie egzamin
        laczony z matura wiec cwiczcie mature zebyscie sie nie dali zaskoczyc
        - myslcie pozytywnie! podejmijcie w miare wczesnie decyzje gdzie dokladnie
        chcecie zdawac i robcie wszystko pod tym katem :)wierzcie mi ze fizyka czy
        chemia humanistom sie nie przyda i nie warto tracic na te przedmioty czasu
        (teraz juz to wiem:) ).
        Pozdrawiam cieplo i zycze powodzenia! :)
      • Gość: Aguś Re: Brak...Historia. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.09.04, 18:12
        Gratulue Ci pomysłu na nauke!
        Musze cie zmartwić ze nowa matura obejmuje pytania od antyku po czasy
        współczesne.No i to ona ma zastapić egzaminy na studia.Musimy być przygotowania
        na maj.A w kwietniu juz zdajemy ustne egzaminy z jezyka i z polskiego.Więc
        chyba musimy opracować inna taktyke nauki.Ale oczywiście dziękujem za rady.
    • Gość: historyk Re: Brak...Historia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 20:59
      1. Dla zdobycia ogólnej wiedzy zaczęłabym od zrobienia własnych notatek
      z całości materiału, ale według konkretnych zagadnień. Ich przykładowy
      wykaz (oprócz starożytności) znalazłam np. w:
      www.zpst.slupsk.pl/ZSM-S%C5%82upsk/matura/zagadnienia_historia.htm
      Nie chodzi o to, żeby się tego od razu uczyć, bo - jak napisał ktoś poniżej -
      do egzaminu zdążysz zapomnieć. Ale wyrobisz sobie ogólne pojęcie i będziesz
      wiedziała, co cię czeka. Potem łatwiej uczyć się po kolei i z krótkich
      notatek.
      2. W miarę opracowywania tematów próbowałabym robić testy z matury z
      poprzednich lat (na pewno da się je znaleźć, a schemat pytań niewiele różni się
      od tego, który był stosowany w dotychczasowej "nowej maturze" i w dodatkowym
      arkuszu zwykłej już od paru lat przynajmniej w kilku województwach). Przy czym
      pytania otwarte, gdzie trzeba samemu napisać więcej niż jedno zdanie, najlepiej
      robić z drugą osobą i wymieniać się odpowiedziami, a potem o nich rozmawiać
      (oczywiście, konsultując to z kluczem odpowiedzi). Chodzi o to, że samemu wie
      się, co się chciało napisać, problem, czy ta druga osoba (a na egzaminie
      nauczyciel) dobrze nas zrozumie. A jeśli nie znajdziesz drugiej osoby, to
      koniecznie odpowiadaj pisemnie i sprawdzaj na przykład następnego dnia.
      3. A jakiś czas przed maturą trzeba się zacząć uczyć opracowanych wcześniej
      zagadnień, pamiętając, że do głowy nie wejdzie więcej niż 5-6 tematów dziennie.

      Powodzenia!
      • Gość: ds Re: Brak...Historia. IP: *.aster.pl 22.09.04, 15:36
        wielkie dzięki :-))))))))))))) napewno skorzystam !!:-)))
        • Gość: Lilith Re: Brak...Historia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 21:21
          jestem Ci bardzo wdzięczna, że zgłosiłaś taki problem jak matura z historii. Ja
          też mam zamiar zdawać i teraz dzięki Tobie i ludziom, którzy Ci odpowiedzieli
          będę wiedziała jak się do tego zabrać. Wielkie dzięki i trzymam za Ciebie
          kciuki.
    • Gość: pioter Re: Brak...Historia. IP: *.gdynia.mm.pl 22.09.04, 22:02
      aaa...zdaje mature z historii jak większość...chciałbym sie dowiedzieć jakie
      podręczniki polecacie?? bo ja mam jakiś taki z pegazem...w mojej szkole mówi
      sie że jest to jeden z najgorszych podręczników...nie wiem czy wierzyć:| prosze
      macie jakieś typy?? dzięki wielkie z góry ( może szkolne PWN??)
      • Gość: Lilith Re: Brak...Historia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 22:26
        nam polecano serię PWN historia dla maturzysty.pięć tomów ale napisane całkiem
        ciekawie, zaznaczone daty, miejsca i osoby.myślę, że jest OK.pzdr
    • Gość: f.i(l)utek Re: Brak...Historia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 02:37
      Spoko, wystarczy mieć odrobinę inteligencji i umieć czytać. Oprócz tego
      potrzeba tylko trochę szczęścia.
    • szczurbiurowy Re: Brak...Historia. 23.09.04, 23:01
      Przede wszystkim zaplanuj pracę. Potem rozrysuj to na jak największym arkuszu
      papieru. Powieś na ścianie. Naucz się tego planu. Niech będzie jak
      najdokładniejszy. Zaznacz czego nie umiesz, co umiesz, najlepiej kolorami. Naucz
      się tej MAPY.
      Potem siądź do książek i po kolei wypełniaj te luki, i zaznaczaj na mapie, tak
      aby kolor miejsc, które do tej pory były zaznaczone jako "nie umiem" zmienił się
      na "umiem"
      Korzystaj z testów, które sa dostępne w internecie. W ogóle Internet to
      kapitalne źródło do uczenia się historii - jest tu wszystko. W ogóle załuję że w
      czasach kiedy byłem nauczycielem historii nie było internetu. No ale mówi się
      trudno. Powodzenia na maturze i bez paniki. Jest jeszcze trochę czasu, ale nie
      wolno go tracić.
    • ewax100 Re: Brak...Historia. 24.09.04, 10:39
      Wiesz rozumiem Cie doskonale bo tez zdaje historie i wydaje mi sie ze niewiele
      wiem szczególnie po przeczytaniu we wczorajszej Wyborczej tematów z
      historii.Zebrałam juz wszystkie ksiazki,zaczynam powtarzac ale taki ogrom
      materiału i z takimi detalami jest dla mnie i nie tylko dla mnie
      przerazajacy,tymbardziej ze nie ma czasu bo wiekszosc czasu zajmuje mi
      przygotowanie sie na dzien nastepny.Przeczytaj jakie beda wymagania z
      historii,jakie detale i szczegóły.Myślałam ze byłam dobra z historii ale po
      przeczytaniu tego jestem przerazona.Chyba ktos bez wyobrazni moze myslec ze
      jakos tam bedzie.Mam szczere checi sie uczyc i powtarzac /brak czasu/ale widze
      ze temu nie podołam i nie pisze tego bezpodstawnie zeby kogos zniechecic/i to z
      4 przedmiotów rozszerzonych jak w moim przypadku-to w ogóle nie ma porównania
      do starej matury to tak jakbys zdawała dwie matury.Przeciez ta nowa matura to
      absurd,to koszmar-kto to widział takie szczególiki jak z kilku ostatnich lekcji
      a nie z tak ogromnej partii materiału.Jak ktos daje tak wysoka poprzeczke to od
      razu na wstepie wszystkich zniecheca,bo jesli cos jest nie do wykonania,jest
      nierealne to człowiek sie załamuje.Nie wiem dlaczego nauczyciele sie na ten
      temat tak niewiele wypowiadaja,przeciez niezdanie przez nas nowej matury bedzie
      tez swiadczyło o przygotowaniu nas przez nich.Niech oni sie zmierzą z tymi
      pytaniami /to tylko przykłady/podanymi w Wyborczej a co mowic o nas skoro mamy
      na głowie 4-6 przedmiotów w takim wydaniu.Chciałabym myslec optymistycznie ale
      niestety nie da sie.Pozdrawiam
      • Gość: fju Re: Brak...Historia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 22:35
        no ja też historię zdaję i skupiłabym się na rzeczach typu mapy obrazy,
        interpretacja obrazów. mimo wszystko trzeba położyć nacisk na znajomośc
        mapy...wpajają nam to od I klasy. Ostatnio na fakultetach dostaliśmy kopię
        portretu Napoleona i kazano nam ziterpretować jego strój...tak więc same daty
        nie wystarczą- trzeba historię lubić i się nią naprawde interesować no i
        myśleć, myśleć, myśleć i kojarzyć fakty
        • Gość: Kamil Re: Brak...Historia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 12:36
          W mojej szkole niewiele osób zdaje mature z historii (może z 5), a wśród nich
          ja (na poziomie rozszerzonym). Dokładnie przeglądałem informator maturalny i
          wydaje mi się, że pytania wcale nie są takie trudne. Zawsze interesowała mnie
          historia i to może dlatego, ale stwierdziłem, że prawdopodobnie zdałbym ją na
          minimalną liczbę punktów już teraz (na poziomie podstawowym). Narazie nie
          zacząłem jeszcze wkuwać ale przygotowałem sobie książki z każdej epoki po kolei
          i zamierzam lecieć od początku. Moim zdaniem najpierw należy się przygotować
          ogólnie - przeczytać niezbyt długie książki o każdej epoce, a kiedy już mniej
          więcej orientujemy się w kolejności i całym ciągu przyczynowo - skutkowym
          przypominać sobie, i uczyć się dat, pojęć, ważnych zagadnień. Na maturze
          widziałem wiele obrazków (lub map) do których trzeba coś podpisać i wytłumaczyć
          więc warto zwracać na nie uwagę przy nauce bo mogą się przydać. Co do części
          rozszerzonej to polega ona na analizie tekstów źródłowych. Wydaje mi się że
          wystarczy inteligentnie rozumować i znać realia historyczne w których te teksty
          powstały i spokonie można napisać. Nie ma co panikować, trzeba po prostu wkuwać
          materiał i tyle.
          • Gość: belfer Re: Brak...Historia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 20:16
            Nie wkuwaj.Rozmawiaj na ważne tematy.Spróbuj zrozumieć proces dziejowy i
            stworzyć narrację-wyjaśniaj sobie.Nie wkuwaj-zapomnisz,nie zrozumiesz.
            psPoznaj wymagania egzaminacyjne,.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka