Gość: strawberry
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
23.03.05, 09:04
Pewnie wielu z nas, tegorocznych maturzystów, obawia się co będzie, gdy na
prawdziwej maturze powtórzą się takie błędy jak dotychczas to bywało na
próbnych. Pragnę Was troszeczkę pocieszyć. Przynajmniej mnie to podniosło na
duchu. Rozmawiałam ostatnio z moją panią prof. od geografi, która jest
egzaminatorem i powiedziała mi takie oto rzeczy:
1. Kilkudziesięciu egzaminatorów będzie sprawdzało prace, każdy swoje, ale
będą oni zebrani w jednym miejscu (ale to już chyba wszyscy wiedzą)
2. !!!!! Najpierw oni dostają czyste arkusze do wypełnienia !!!!!
3. Jeżeli wykryją jakieś nieprawidłowości, błędy, po wykonaniu kilku
telefonów do innych okręgów itp. będą sprawdzać według tego co sami napisali
(oczywiście wszyscy muszą się z tym zgodzić)
Także wydaje mi się, że możemy się chociaż troszeczkę uspokoić, bo w
odpowiedziach na maturze, będzie na pewno co najmniej kilka błędów, gdyż
(posłużę się tu cytatem mojego błyskotliwego kolegi) "układali to BUCE,
którzy nie mają pojęcia o szkolnictwie i licealnym programie nauczania"