x-y-z 12.04.05, 21:59 Nie widzę podstaw by z 30 punktów, robić 40. Wyjątek może i powinna stanowić kierunek filologia francuska, w przypadku szkoły z dwujęzycznym francuskim Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kgadek7 Re: Matura 2005. Dwujęzyczni nie gorsi 13.04.05, 18:28 Ja sam uczęszczam do gimnazjum dwujęzycznego z francuskim jako drugim językiem. I to jest prawda - jest trudniej. Nie dość że trzeba umieć np. nazwy wszystkich kości człowieka po polsku to trzeba też nauczyć się ich francuskich odpowiedników. A oprócz biologii mamy też matematykę, geografię, historię... Moi koledzy z innych gimnazjów są na tym samym poziomie ale to ja musze uczyć sie o wiele więcej podczas gdy oni grają w piłke. Odpowiedz Link Zgłoś
x-y-z Re: Matura 2005. Dwujęzyczni nie gorsi 14.04.05, 12:45 Zgodzę si, ze macie trudniej. W to nie wątpiłam, ale jakie to ma znaczenie, jeżeli ktoś się stara np na medycynę .... w tym wypadku ważne są wiadomości z biologii i uważam, że nie powinno się przyznawać dodatkowych punktów tylko dlatego, że osoba ta zna nazwy biologiczne po francusku, bo to nie spowoduje, że stanie się lepszym lekarzem .... może co najwyżej wykształcic się u nas za państwowe pieniądze i pracować, płacić podatki we Francji .... ale, czy na tym powinno zależeć państwu Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Lepszy student i pracownik! 14.04.05, 14:37 Po klasach dwujęzycznych mozna swobodnie korzystać z literatury naukowej w danym języku.A to oznacza ,że ta osoba będzie lepszym studentem i pracownikiem. Poza tym ona zna język duzo lepiej niz uzyskująca taki sam wynik procentowy nna poziomie rozszerzonym.I to powinno być uwzgledniane przy rekrutacji. Odpowiedz Link Zgłoś
siecool Re: Matura 2005. Dwujęzyczni nie gorsi 13.04.05, 18:42 A ja widzę powód, egzamin trudniejszy, wysiłek większy, więc z jakiej racji ma tak nie być? Jakbyś sam chciał(-a) to też możesz przystąpić do dwujęzycznej części, nikt Ci nie broni, wystarczyło się zdeklarować. Co do przelicznika UW - faaaktycznie boski jest. d = 6/7x + 100/7, gdzie x lb. pkt na maturze dwujęzycznej, co w praktyce znaczy, że dwujęzyczny ma równać do rozszerzonego, zamiast odwrotnie. Ciekawe który artysta wymyślił ten cud- przelicznik. Odpowiedz Link Zgłoś
cadaveria Re: Matura 2005. Dwujęzyczni nie gorsi 14.04.05, 20:56 No niestey, nie masz racji... Maturę dwujęzyczną zdawać mogą tylko uczniowie klas dwujęzycznych. Inni tej możliwości nie mają. Odpowiedz Link Zgłoś
euridice do x-y-z 16.04.05, 10:16 Drogi/a x-y-z...: Odnosze wrazenie,ze generalnie to niezyt orientujesz sie w zasadach rekrutacji na studia wyzsze. Cala batalia o to,ze jezyk zdawany dwujezycnie nie jest "wyrozniany" podczas naboru na studia toczy sie w odnosieniu do kierunkow,na ktorych wymagany jest wynik z jezyka na maturze. A nie na wszystkie kierunki matura z angielskiego,niemieckiego etc jest potrzebna. W jednym ze swoich postów napisales /as,ze jesli ktos chce ubiegac sie o miejsce na medycynie,to nie widzisz powodu,dla ktorego mialby dostac dodatkowe punkty za jęyk francuski oraz ze wiedza z biologii jest wazniejsza. Masz racje-jest wazniejsza i dlatego chyba wszytskie polskie akademie medyczne w swoich wymaganiach podaly,ze kandydat musi zdac mature z BIOLOGI,CHEMI i FIZYKI. O jezyku mowy tam nie ma:) wiec chyba jasno z tego mozna wywnioskowac,ze uczen dwujezyczny nie jest tu "stratny",poniewaz zarowno on jak i jego kolega z matura z niemieckiego na poziomie rozszerzonym swoich maturalnych wynikow z tego przedmiotu nie beda okazywac. Problem pojawia sie natomiast w przypadku,gdy na dany kierunek wymagana jest matura z jezyka(np.na psychologie na UŁ).Wtedy taki uczen dwujezyczny jest poszkodowany,gdyz jego poziom rozszerzony(czyli dwujęzyczny) przyrownuje sie do poziomu zwyklego rozszerzonego... PS: chodze do klasy o profilu dwujezycznym z wykladowym niemieckim :) Odpowiedz Link Zgłoś