Gość: Asia
IP: *.elb.vectranet.pl / 81.15.226.*
13.05.05, 11:40
Tak sobie czytam wszystkie te opinie itd. i chcialabym zwrocic na cos uwage
nie ma sensu wyzywac sie, nazywac durniami i takie tam inne (chociaz jak sie
czyta opinie- szczegolnie tych co sie wypowiadaja, ale sami nie pisali np.
histy to rece opadaja). Przeciez to do niczego nie prowadzi. Matura jest
dziwna i skomplikowana, uwazam, ze co jak co, ale jezeli tyle sie uczymy
przez wiele lat to podstawa byloby pokazanie tej wiedzy na najwazniejszym
egzaminie! Nie wiem czy sie ze mna zgadzacie? Po drugie Ci, ktorzy sa tacy
pewni swoich 90 i wiecej %, chca tylko wkurzyc co niektorych, a ja radzilabym
najpierw aby poczekali na wyniki, bo moga sie jeszcze niezle rozczarowac.
Kolejny problem to to, ze nic nie poradzimy na to- nikt nigdy nie liczyl i
nie bedzie liczyl sie z naszym zdaniem. Matura zostanie sprawdzona, wyniki
ogloszone i bedzie tyle z calego zamieszania. Ludzie tam "u gory" maja nas
gdzies. My niepotrzebnie sie nakrecamy i dajemy dochodzic do glosu emocjom.
Rozumiem tych, ktorzy sie zdenerwowali i ciesze sie z tymi,ktorym poszlo
dobrze. Uwazam, ze potrzebny jest zdrowy rozsadek i opanowanie, choc to
trudne. Nie dajcie sie denerwowac przez patalachow, ktorzy wam wkrecaja i
pozniej czytaja opinie i smieja sie z tego! Trzymam za wszystkich kciuki, na
maturze swiat sie nie konczy:D Pozdrawiam i piszcie co sadzicie na temat tego
o czym tu pisalam!