Dodaj do ulubionych

moje wrażenia z Avsallar - Alanya

26.09.08, 12:33
witam wszystkich,
chciałam Wam tylko napisać, że Turcja w całej swej okazałości po prostu
mnie zauroczyła na dobre :) Nie myślcie sobie, że jestem kolejną kobietką,
która pojechała na wakacje i jest teraz zakochana w tym kraju...nie jest tak.
Ja z Turcją obcuję już ponad 3 lata także jakieś głębsze wyobrażenie o niej
mam i trochę już o niej wiem, lecz z roku na rok coraz bardziej mnie ona wciąga.
Byłam teraz na tydzień w Avsallar, gdzie wypoczęłam i naładowałam bateryjki
na cały rok. Miałam to szczęście, że przyjechał tam do mnie przyjaciel, który
jest w połowie Turkiem a w połowie Włochem mieszkającym w Turcji na stałe.
Spędziliśmy wspaniałe chwile dlatego, że Ozcan pokazał mi Turcję nie jak z
obrazka lecz taką zwyczajną, powszednią i to mnie właśnie zauroczyło
najbardziej. Co jednak jest tam troszkę śmieszne, ale zarazem fajne - każdy ze
sprzedawców zna chociaż dwa lub trzy słowa we wszystkich możliwych językach
:)więc z dogadaniem się lub miła wymianą zdań nie ma najmniejszych problemów.
Jeśli mogę coś doradzić to radzę zamienić euro lub dolary na liry tureckie, bo
po prostu wtedy jest mniejsza szansa na to, że zostaniemy oszukani. Ale ja nie
spotkałam się osobiście z tym, żeby któraś wynegocjowana cena mnie nie
zadowoliła lub mnie oszukano przy wydawaniu reszty, a nawet byłam zaskoczona
bo prawie za każdym razem wydawali mi resztę na moja korzyść, ostatnie słowo
padło inne i inna była reszta:) Ludzie w Turcji są bardzo mili i dbają o
czystość, choć ja już tyle razy słyszałam i czytałam, że jest odwrotnie.
Oczywiście nie mogę powiedzieć, że tak jest wszędzie, ale czy w naszym kraju
też nie ma dzielnic, które nas obrzydzają i są niebezpieczne?
Ogólnie powiem tylko, że polecam z ręką na sercu wakacje w Turcji nad
Morzem Śródziemnym - to wspaniały wypoczynek i rewelacyjne wspomnienia, a
koszt takich wakacji jest naprawdę porównywalny z polskimi cenami, a wiem to
bo sama mieszkam nad morzem i wiem ile turyści przyjeżdżający do Kołobrzegu
wydają pieniędzy...
Napiszcie co Wy sądzicie o Turcji, a może ktoś był w Avsallar? Ja akurat
zatrzymałam się w hotelu Yalihan... pozdrawiam gorąco
Obserwuj wątek
    • kejrunia Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 26.09.08, 13:59
      Gunaydin :)
      Ja rowniez jak karrolla-blue z Turcją obcuję 3 lata,tzn.od 3 lat tam
      jezdzę bo nie wyobrazam sobie innego miejsca na swiecie ani wakacji
      w innym miejscu:) Ja aktualnie jezdze do Didim,niedaleko
      Bodrum,Izmiru itd:)I to jest cudowne miejsce ,tak jak wiekszosc w
      Turcji... I udalo mi sie ja rowniez zwiedzic od tej drugiej strony:)
      I oczywiscie przewodnikiem byl zaprzyjazniony Turek :)
      Mnie osobiscie najbardziej podoba sie w Turcji ich kultura,to ze
      wszedzie Cie witaja,zapraszaja,sa bardzo mili,chca abys poczula sie
      jak u siebie...Ze zawsze zaprosza na herbatke,zawsze maja czas,sa
      bezposredni itd:)A takze targowanie się z nimi i kulejące "Dzien
      dobry Polska i Jestes piekna dziewcina ":D Takze ich zycie
      nocne,wystepy w pubach,dyskoteki na swiezym powietrzu,piana party,i
      to ze obojetnie o ktorej Ci sie cos zachce jesc albo pic to wszedzie
      sklepy otwarte...Ja nie mam slow do Turcji ani Turkow,jestem
      zakochana na maxa w kraju,kulturze,obyczajach,staram sie duzo czytac
      o niej,uczyc sie podstaw jezyka,caly czas tylko turecka muzyka...I
      oczywiscie jak wiekszosc z nas Polek zostawilam tam swoja polowke
      serduszka i chyba jej juz nie odzyskam,bo w przyszlosci chce tam
      pracowac jako rezydentka,jestem jeszcze bardzo mloda osobka wiec
      moge jeszcze swobodnie wybrac swoja droge zyciowa:)
      Oczywiscie dla innych,moich znajomych a nawet rodziny jest to
      wszystko dziwne i bardzo skomplikowane ...Dobrze ze mam jedna
      przyjaciolke ktora tak samo kocha Turcje jak ja i mnie
      rozumie...Ludzie jeszcze zyja takimi glupimi stereotypami...Jak
      pierwszy raz wyjezdzalam do Turcji to kolezanka mojej mamy
      mowila "Nie puszczaj jej tam,okradna ja,w haremie zamkna,uprowadza'
      itd... Do zadnej z takiej rzeczy nie doszlo i nawet sobie tego nie
      wyobrazam heh ...Chcialam nawet napisac ze czulam sie tam bardziej
      bezpiecznie niz w swojej Czestochowie,a takze raz zostawiajac duza
      ilosc pieniadzy,apart i telefon na plazy,mimo zdziwieniu lezaly na
      swoim miejscu...wiec naparwde Turcy sa jak bracia i turystow
      traktuja szczegolnie wyjatkowo:) Mimo blond wlosow wcale nie bylo
      tak zle jak inni pisali,wiecej mialam zabawniejszych sytuacji typu :
      Jestes prawdziwa czy sztuczna,albo czy jestem lalka barbie ze mam
      takie wlosy...Ja naparwde podrozujac po Turcji odnalazlam tam siebie
      i swoje powolanue i polecam kazdemu to miejsce i nie sugerujcie sie
      glupimi stereotypami,ze zacofanie,ze kradna i uprowadzaja kobiety,ze
      brudasy ,bo duzo razy tak slyszlalam ... Naparwde kazda podroz do
      Turcji bd ta niezapomniana !! :)
      Ja zawsze jezdze z biura Almatur i miejscem ktore znam bardzo dobrze
      jest Didim,w razie pytan prosze pisac:) Pozdrawiam i goraco sciskam
      wszystkich fascynatow Turcji,jej kultury,muzyki,kuchni i
      jezykoznawcow a takze osob ktore zostawily tam swoje serce ...
      Keira :)
        • kejrunia Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 26.09.08, 21:35
          Ja poza wybrzezem bylam jeszcze w Bodrum,Milecie,Izmirze,Istambule...
          I jeszcze w paru miejsach przejazdem ale nazw nie pamietam juz ;)
          Co mi sie w nich i w nim podobalo ?? Tak naparwde wszystko , przede
          wszystkim ich bezposrednosc,serdecznosc,pomoc ... Zawsze to ze
          sluzyli pomoca,rada,ze nigdy nie schodzil im usmiech z twarzy choc
          byli bardzo zmeczeni... Ehhh az mi trudno wspominac tak bardzo bym
          tam chciala byc ,tutaj zostaje mi tylko budka z kebabami ....:(

          • coolciara.n Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 28.09.08, 18:09
            budka z Kebabami... jaki to kebab wieprzowina czy kurczak :/i
            surówki nawalone tyle że szok :/ już w Berlinie jadłam Kebab od
            prawdziwego Turka i był lepszy.

            Nie moge utożsamić się ze wszystkim ale dużo racji Ci przyznaje.
            Ja też słucham tureckiej muzyki własnie teraz oglądam turecką
            telewizje muzyczną
            www.istanbulpark.de/page.php?6 kliknijcie na muzik i tam
            potem wyswietlą sie stacje muzyczne polecam Number One leci i
            turecka i swiatowa oraz Bahane Tv i Tatlises Tv.
            Wszyscy juz nie mogą słuchac tej muzyki i smieją sie ze mnie:/
            Dzwonek w moim telefonie to piosenka Azirhy ,,simdi dinle'' ludzie
            takze dziwnie sie na mnie patrza np jak zadzwoni gdzies w autobusie
            czy tramwaju.
            Wiecie co mnie tam przeraziło wyglad małych miejscowosci dosłownie
            jak w Iraku,porozwalane cegly ,szmaty w oknach ,piach! WŁASNIE W
            TELeWIZJI JEST PRZERWA NA śpiew MEZZUINA I POKAZUJĄ MECZETY a przed
            chwilą leciało Grup Hepsi...
            Jak wrocilam do Polski napisałam dośc dlugie refeleksje taki małe
            sprawozdanko może mały fragmencik bardziej humorystyczny:

            Plaża jako miejsce zwiadowcze….i nie tylko

            Plaża, leżę na leżaku pod parasolem, mam na sobie okulary przeciw
            słoneczne, czytam książkę i patrzę na morze oraz na ludzi.Jest
            miejsce do którego zmierzają różni i ładni i gorsi Turcy
            na ,,zwiady’’ .Przechadzają się brzegiem patrząc tylko i wyłącznie
            na leżaki. Dużo kobiet opala się topless co dla nich stanowi ogromną
            atrakcję i bez wyrzutów się obracają i wpatrują w dziewczynę.
            Bardzo dużo jest grupek zwiadowczych, które często już nie wracają
            same. Turcy na materacach w wodzie mimochodem, niespecjalnie
            oczywiście trącają cię sprzętam pływającym śmiejąc się do ciebie.
            Wypatrują potencjalne ofiary. Wychodzisz z wody. Siadasz na piasku,
            woda cię obmywa, w wodzie się patrzą, spacerujący się patrzą.
            Wychodzi z wody Turek koło 30stki,siada w taki sposób żeby nie być
            czasem za blisko ani za daleko ciebie i bez skrupułów Cię obserwuje…
            Standard. Przechadzasz się plażą nie sama, wszyscy którzy idą z
            przeciwka na Ciebie patrzą i tylko słyszysz co chwile hello…

            Bardzo rozbawili mnie pewni młodzi Turcy w wieku może 10-12 lat.
            Oczywiście przez cały czas odbywały się popisy w wodzie, ale to było
            nic w porównaniu do wyczynów na plaży. Noszenie butelki na głowie,
            robienie salt, stawanie na rękach i na głowie oraz różne akrobacje.
            Jeden z nich nie grzeszył urodą i wdzięczył się do dziewczyn. Z
            mojego hotelu były dwie małe Czeszki w podobnym wieku co
            chłopcy .Turcy szybko wyłowili zdobycze opryskując je wodą i
            wyczyniając popisy tuż przed nimi. Bez skrępowania podbiegli do
            leżaków gdzie siedziały ich mamy , przywitali się podając ręke i
            zapytali dziewczynek ,,swim?’’. Przynęta połknięta dziewczynki
            uległy co w sumie nie dziwi .Każde wyjście opalonych chłopców z
            wody równało się układaniem kruczoczarnych włosów w sposób taki jak
            pewnie robi ich starsze rodzeństwo szykujące się na miasto .Od
            małego już uczą się podrywać dziewczyny i układać włosy ,oni mają to
            chyba we krwi.

            Kobiety na plaży:
            Te samo miejsce, ta sama sceneria. Idą dwie dziewczyny, Turczynki w
            bikini z tatuażami na plecach. Normalnie ubrane jak my na plaże.Za
            chwilę pojawia się dziewczyna w krótkich do kolan spodenkach
            zazwyczaj czarnych, bluzce z krótkim rękawem zazwyczaj czarnej i tak
            wchodzi do wody…Do niej dołącza matka z materacem w bluzce tunice do
            kolan z długim rękawem, spodniach i chuście na głowie. Po chwili
            przychodzi ojciec ubrany tylko w spodenki z małymi dziewczynkami w
            dwuczęściowych strojach kąpielowych .Po dłuższej kąpieli islamska
            mama zostaje oblepiona mokrym materiałem i wzbudza ogólne
            zainteresowanie turystów. Nie którzy komentują to dość obraźliwie, a
            ja staram się je zrozumieć. Wybrały taki los lub nie miały wyjścia.
            Jest mi ich żal bo na pewno chciały by się tam samo opalać jak my.
            Obok natomiast siedzi normalna rodzina ubrana w stroje kąpielowe,
            matka z córeczką i ojcem. Jest to zazwyczaj niedziela bo tego dnia
            tubylców jest najwięcej ze wszystkich dni na plaży ,promenadzie.
            Turcy wychodzą z domów późnym wieczorem z dziećmi. Siedzą na ławkach
            w parku czy na plaży. Jest trochę chłodniej, ale i tak wilgotność i
            duchota niesamowita.
            To wszystko pokazuje jak różne są rodziny i kobiety. Nie które
            szczelnie zakryte inne tylko w chustach a jeszcze inne w bikini. To
            zależy od wychowania. W pewnych domach córka może decydować czy
            będzie nosiła chustę czy nie w innych duży wpływ mają rodzice,
            którzy narzucają swoją wolę. jest to intrygujący temat. Zauważyłam
            że zazwyczaj Turczynki są smutne. Nie śmieją się na ulicy ,są raczej
            spokojne, wtapiają się w tłum. Nie wyróżniają się ostrymi kolorami
            bluzek w przeciwieństwie do chłopaków.

            W sklepach kobiet jest o wiele mniej, jak już to w samach lub
            spożywczych. Młode dziewczyny spotkałam w sklepie z biżuteria i z
            artykułami młodzieżowymi. Jedna kobieta w kantorze wśród mężczyzn
            okazała się najlepsza pod względem języka angielskiego. Czasem
            miałam problemy gdy tłumaczyłam w kantorze kwestię wymiany euro na
            liry i samego rozmienienia na drobniejsze euro, a pani w chuście
            okazała się elokwentna!
    • karrolla-blue Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 04.10.08, 00:25
      Muszę przyznać rację Turczynki są bardzo smutne i to mnie zaciekawiło...pytałam
      wiele razy znajomych Turków dlaczego tak jest, lecz do tej pory nie uzyskałam
      konkretnej odpowiedzi...wiele razy widywałam na mieście Turczynki, one są
      diametralnie inne niżeli Turcy, sądzę że to jest związane z Ich kulturą.
      Niemniej jednak udało mi się poznać jedną młodą Turczynkę, która tryska wręcz
      życiem i za żadne skarby nie można o niej powiedzieć, że jest smutna :)wszystko
      ją ciekawiło, jak jest w Polsce, jak się mówi po polsku, co my jemy itd. jej
      pytania wydawały sie komiczne , bop dziewczyna miała 25 lat a była ciekawa życia
      jak berbeć, który ma 3 latka :)
        • sarkady Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 10.10.08, 20:01
          Turczynki sa moze nie tyle smutne, co powazne? TO SĄ NIESTETY,
          STEREOTYPY, DO KTORYCH ZAPEWNE NIEKTORZY/RE - Z POWODU PRESJI
          SPOLECZZNEJ - DOSTOSOWUJA SIĘ. Kobieta swoim zachowaniem na zewnatrz
          powinna wzbudzac szacunek, byc powsciagliwa,
          zachowywac sie skromnie i cicho. KAZDY (!!!) CZLOWIEK SWOIM
          ZACHOWANIEM POWINIEN WZBUDZAC SZACUNEK, NIE TYLKO KOBIETY. CO DO
          POSCIAGLIWOSCI (I ZACHOWYWANIA SIE SKROMNIE I CICHO) - JEST TO
          POTRZEBNE W ZALEZNOSCI OD OKOLICZNOSCI. Tak wyglada wzor kobiety w
          tradycyjnych tureckich rodzinach TRADYCJA - JEST POTRZEBNA W PEWNYCH
          SYTUACJACH - W INNYCH - NIE JEST.
    • ag.ak Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 11.10.08, 13:08
      Ja wróciłam z Avsallar 2 dni temu. W Turcji byłam pierwszy raz, choć
      nie po raz pierwszy miałam kontakt z Turkami. To, że są mili
      wiedziałam juz wcześniej. Ale to jak nas przyjęli przeszło moje
      oczekiwania. I choć hotel, w którym byłam pozostawia wiele do
      życzenia (4* - niezbyt czysto, jedzenie nie dobre, bez możliwości
      wyboru )po naszych uwagach dwoili sie i troili by nas zadowolić.Sam
      nieporządek w hotelu nie był spowodowany ich bałaganiarstwem a
      specyfiką pewnego narodu, który w tym hotelu był wiekszoscią (ponad
      90%).
      Samo Avsallar - urocze, przyjemne miasteczko, do którego chętnie bym
      wróciła. Poznałam wspaniałych ludzi, z którymi już piszemy maile -
      są to Polacy, którzy tam byli, jak również Turcy - kelnerzy,
      barmani, ochroniarze.
      Płaciłam euro i nie zdażyło mi sie, aby ktoś mnie oszukał. Nie
      przeliczałam z kalkulatorem w ręku cen, ponieważ były dobre.
      Gorąco polecam Turcję. A przed wybraniem biura radzę zasiegnąć
      opini - jacy goście przyjeżdżają, najlepiej czytać opinie na forach,
      bo są one najbardziej wiarygodne.
      Pozdrawiam serdecznie
      • coolciara.n Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 11.10.08, 23:22
        co do poprzednich wypowiedzi to wydaje mi sie ze jest to poprostu
        zaczerpniete z kanonów islamu
        kobieta jest skormna, nie zwraca na siebie uwagi strojem, bizuterią
        (podtekst seksualny), nie patrzy prowokujaco, unika sytuacji sam na
        sam z mezczyzną,nie prowokuje.
        Fakt faktem ze Turcja to kraj nowoczesny ( w porownaniu do np Iranu
        gdzie za ostry make-up i zły hidżab pakują Cię brutalnie do
        radiowozu) to jest to panstwo gdzie dominuje religia islamu i jednak
        ma ona duzy wplyw na zycie nie zaleznie od tego czy sa jakos
        szczegolnie religijni tradycja to tradyja
        • sarkady Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 11.10.08, 23:48
          coolciara.n napisała:

          > co do poprzednich wypowiedzi to wydaje mi sie ze jest to poprostu
          > zaczerpniete z kanonów islamu
          > kobieta jest skormna, nie zwraca na siebie uwagi strojem, bizuterią
          > (podtekst seksualny), nie patrzy prowokujaco, unika sytuacji sam
          na
          > sam z mezczyzną,nie prowokuje.
          > Fakt faktem ze Turcja to kraj nowoczesny ( w porownaniu do np
          Iranu
          > gdzie za ostry make-up i zły hidżab pakują Cię brutalnie do
          > radiowozu) to jest to panstwo gdzie dominuje religia islamu i
          jednak
          > ma ona duzy wplyw na zycie nie zaleznie od tego czy sa jakos
          > szczegolnie religijni tradycja to tradyja


          TO SAMO BYLO W KRAJACH KREGU CHRZESCIJANSTWA - ALE, JAK WIADOMO,
          TERAZ SYTAUCJA JEST INNA. ZMIANE WYMUSIL POSTEP CYWILIZACYJNY,
          ZMIANY TECHNOLOGICZNE, tv, KOMUTERY, PODROZE, A PRZEDE WSZYSTKIM
          EDUKACJA. (!!!)
          TEGO W TURCJI BRAKUJE. PRZEZ 80 LAT RZADZACY TYM KRAJEM MIELI USTA
          PELNE FRAZESOW O MISJI NAUCZYCIELSKIEJ, O SWIĘTOŚCI ZAWODU
          NAUCZYCIELSKIEGO ITP, A JAK WYGLADA TERAZ TURECKA SZKOLA (MAM NA
          MYSLI NIE ELITARNE, NIELICZNE SZKOLY Z DUZYCH MIASTACH) - KTO CHCE
          WIEDZIEC, TEN WIE...
          • mariawmarmaris Edukacja 12.10.08, 18:54
            Panie Antoni,
            czy mógłby Pan rozwinąć temat edukacji w Turcji?
            mój znajomy niestety szkoły nie ukończył. mówił, że musiał pracować, ale
            przecież w Polsce do (chyba) 15 roku życia każdy musi się uczyć.
            Jak to wygląda w Turcji? na jakim poziomie są ich szkoły?
            A może mógłby mi Pan polecić jakieś źródło (storna internetowa, książka,
            prasa..) gdzie znajdę więcej informacji na ten temat?

            pozdrawiam
            Marysia
            • sarkady Re: Edukacja 12.10.08, 21:38
              mariawmarmaris napisała:

              > Panie Antoni,
              > czy mógłby Pan rozwinąć temat edukacji w Turcji?
              > mój znajomy niestety szkoły nie ukończył. mówił, że musiał
              pracować, ale
              > przecież w Polsce do (chyba) 15 roku życia każdy musi się uczyć.
              W TURCJI JEST OBOWIAZEK SZKOLNY, CHYBA PRZEZ 9 LAT, ALE TO TYLKO NA
              PAPIERZE, NIKT TEGO NIE SPRAWDZA, I JESLI KTOS NIE CHCE, ALBO NIE
              MOZE NP. Z POWODOW FINANSOWYCH POSYLAC DZIECKA DO SZKOLY, TO ZADNE
              WLAZDE SIE O TO NIE PYTAJA. DOTYCZY TO W DUZEJ MIERZE DZIEWCZAT, ALE
              W ZASADIE WSZYSTKICH DZIECI. ZWLASZCZA ZE SRODOWISK BIEDNYCH, KTORE
              MAJA BARDZO MALE SZANSE NA POMOC.A PONIEWAZ I RODZICE TYCH DZIECI
              NIE CHODZILI DO SZKOLY, TO NIE ZDAJA SOBIE SPRAWY, CO ICH DZIECI
              TRACA NIE UCZESZCZAJAC DO SZKOL. ZWLASZCZA NA WSCHODZIE KRAJU
              WLADZOM JEST TO NA REKE Z WIADOMYCH POWODOW.
              POZA TYM OGOLNIE - LATWIEJ RZADZIC KRAJEM, KTOREGO BYWATELE SA
              NIEWYKSZTALCENI.

              OBAWIAM SIE, ZE POLSKA TEZ IDZIE W TYM KIERUNKU, NIESTETY.(!!!)

              > Jak to wygląda w Turcji? na jakim poziomie są ich szkoły? SZKOLY
              SA NA ROZNYM POZIOMIE, OCZYWISCIE TE DOBRE SA DLA BOGATYCH.
              > A może mógłby mi Pan polecić jakieś źródło (storna internetowa,
              książka,
              > prasa..) gdzie znajdę więcej informacji na ten temat?
              > JEST WIELE INFORMACJI W INTERNECIE NA TEN TEMAT,
              ALE MYSLE, ZE NIE WARTO TEGO CZYTAC, SKORO I TAK NIKT OBOWIAZKU
              SZKOLNEGO NIE REALIZUJE. (ALE JESLI CHCESZ, WPISZ W GOOGLE "ZORUNLU
              EGITIM YASASI" = OBOWIAZEK SZKOLNY, TO WYSKOCZA ROZNE STRONY NA TEN
              TEMAT).
              > pozdrawiam
              > Marysia
              • coolciara.n Re: Edukacja 13.10.08, 21:47
                Moim zdaniem na Kurdach Turcji az tak bardzo nie zalezy.Juz
                wczesniej na forum była wielka dyskusja o tym ludzie.Oni pomocy nie
                chca maja swoj swiat ,Turcy to ogolnie zło itd...
                Polska idzie w tym kirunku? przepraszam ale nie rozumiem tego!!U nas
                bez wykształcenia jest bardzo ciezko, a nawet z nim.

                Przyklad np w Turysyce , kelener znający na prawde angielski na
                poziomie a jego kolega mowiacy tylko how are U?

                Mimo wsyzstko nie mozemy porównywac Turcji do Europy to jednak jest
                Azja.Mysle ze muzułamnie sa pod wzgledem reform ciezcy ale i tak w
                Turcji za sprawa Ataturka zaszly duze zmiany.
                Troche mnie dziwi to ze nie przyklada sie wagi do wyksztalcenia , z
                bólem powiem cos negatywnego chcą iść do UE z ludzmi ktorzy
                ukonczyli edukację na poziomie podstawowym wykluczajac poszczegolne
                jednostki z Istanbulu, Izmiru czy Ankary?
                • sarkady Re: Edukacja 13.10.08, 23:09
                  coolciara.n napisała:

                  > Moim zdaniem na Kurdach Turcji az tak bardzo nie zalezy.I W TYM
                  WLASNIE TKWI BLAD, JEZELI SIE IGNORUJE ISTNIENIE (!!) KILKUNASTU
                  MILIONOW LUDZI ZYJACYCH W GRANICACH DANEGO KRAJU- TO MUSI (!!!) TO
                  SPOWODOWAC PROBLEMY. Juz
                  > wczesniej na forum była wielka dyskusja o tym ludzie.Oni pomocy
                  nie
                  > chca maja swoj swiat ,Turcy to ogolnie zło itd... TAK ZWYKLE
                  NARODY SASIADUJACE Z SOBA MYSLA O SOBIE (PATRZ NP. POLACY -
                  ROSJANIE, POLACY - UKRAINCY)
                  > Polska idzie w tym kirunku? przepraszam ale nie rozumiem tego!!
                  POLSKA IDZIE W TYM KIERUNKU DLATEGO, ZE WYKSZTALCENIE JEST NA CORAZ
                  NIZSZYM POZIOMIE - PRZEZ NIEUSTANNE REFORMY, ZLE PODRECZNIKI , ZLYCH
                  NAUCZYCIELI ITP. A JAK POWIEDZIALEM, LATWIEJ JEST RZADZIC
                  NIEWYKSZTALCONYM SPOLECZENSTWEM.U nas
                  > bez wykształcenia jest bardzo ciezko, a nawet z nim.
                  >
                  > Przyklad np w Turysyce , kelener znający na prawde angielski na
                  > poziomie a jego kolega mowiacy tylko how are U?
                  >
                  > Mimo wsyzstko nie mozemy porównywac Turcji do Europy to jednak
                  jest
                  > Azja. A NIBY DLACZEGO NIE POROWNYWAC TURCJI I POLSKI, SKORO
                  POROWNUJEMY NP. FRANCJE Z POLSKĄ, ALBO POLSKĘ Z ROSJĄ? Mysle ze
                  muzułamnie sa pod wzgledem reform ciezcy ale i tak w
                  > Turcji za sprawa Ataturka zaszly duze zmiany. ZMIANY ZASZLY, ALE
                  WIELE REFORM NIE ZOSTALO ZREALIZOWANYCH DO KONCA - KWESTIA :
                  DLACZEGO - BO BYLY OBIEKTYWNE TRUDNOSCI, CZY MOZE RZADZACY TAK
                  CHCIELI.
                  > Troche mnie dziwi to ze nie przyklada sie wagi do wyksztalcenia ,
                  z
                  > bólem powiem cos negatywnego chcą iść do UE z ludzmi ktorzy
                  > ukonczyli edukację na poziomie podstawowym (UKONCZYLI TE EDUKACJE
                  NA TAK NSIKIM POZIOMIE CZESTO NIE Z WLASNEJ WOLI, I TU ZNOW WRACAMY
                  DO ELITY RZADZACEJ KRAJEM, - TYM LUDZIOM NIE DANO SZANSY ZDOBYCIA
                  WYKSZTALCENIA) wykluczajac poszczegolne
                  > jednostki z Istanbulu, Izmiru czy Ankary?


                  PS
                  VIESZE SIE ZE DYSKUSJA SIE ROZWIJA, WYMIANA POGLADOW I PREZENTACJA
                  ARGUMENTOW WLYWAJĄ NA ROZWOJ KORY MOZGOWEJ :-)
                  • coolciara.n Re: Edukacja 13.10.08, 23:58
                    Na poczatku powiem szczerze ze jest mi trudno dyskutowac tutaj z
                    Panem ponieważ wiem,że ze względu na moja wiedze w porównaniu z
                    pańską o Turcji- przegrywam na starcie.
                    Ale wyraże tylko swoje zdanie.

                    Sparwa Kurdów jest dla mnie kontrowersyjna.Wzajemne spory i urazy
                    ciągle nie są likwidowane.Min przez Kurdów wschodnia Turcja wygląda
                    jak wygląda, zacofanie i samowolka.
                    ,,TAK ZWYKLE
                    > NARODY SASIADUJACE Z SOBA MYSLA O SOBIE (PATRZ NP. POLACY -
                    > ROSJANIE, POLACY - UKRAINCY)'' , ale problem jest większy gdy
                    te ,,narody sąsiadujące'' żyją we wspólnym kraju i toworzą
                    społeczność tego państwa.To że są swoistą odrębną grupą, która się
                    nadal izoluje to już inna kwestia.

                    Nie powiedziałabym,że wykształcenie jest nizsze.Partie materiału są
                    o wiele większe niż kilkanaście lat temu.Czy kiedyś był takie
                    dodatkowe przedmioty jak np. przedsiębirczość czy WOS? Lektury
                    przerabiało sie tygodniami a nie w 5 dni.Teraz realizuje się tylko
                    wyznaczony program nie patrząc na to czy uczeń to umie czy
                    nie.Program zrealizowany ,zamykam klase i po sprawie ale czy z
                    jakims konkretnym skutkiem?To już mniej ważne.
                    Moim zdaniemp porównanie Polski z Francją (oczywiscie jest to
                    ogromna przepaść tak jak porównanie Warszawa-Paryż)moim zdaniem jest
                    już bliższe.Pod względem kulturowym,historycznym,może też religijnym
                    i społecznym. Turcja to kraj z odmienną religią i co za tym idzie
                    mentalnością. Według mnie islam potrafi wywrzeć większy nacisk i
                    presję na ludnośc niż chrzescijanstwo.Tam żelazne reguły wtopiły się
                    w kulturę panstwa (co gorsza islamskiego).

                    Tak moze i chcieli się ksztalcic, ale nie mogli.Tylko że z tego co
                    dobrze pamiętam wspomniał pan wczesniej o tym ,że w rodzinach dzieci
                    sie nie wysyłało do szkoły itd jednak miały taka możliwośc.Czy to
                    jest tylko wina rządu? Nie wiem bo nie znam się na tureckiej
                    polityce i trudno mi co kolwiek na ten temat powiedziec.Mysle jednak
                    ze wina lezy tutaj po stronie społeczenstwa np na wsi gdzie czasem
                    praca jest warunkiem przezycia a wyksztalcenie odklada sie na
                    dalszy plan.
                    Jezeli sie myle, a pewnie tak z powodu braku az takiej wiedzy na
                    temat tej kultury, proszę o korektę moich przemyslen ;)


              • amw77 Re: Edukacja 15.10.08, 14:02
                sarkady napisał:
                > POZA TYM OGOLNIE - LATWIEJ RZADZIC KRAJEM, KTOREGO BYWATELE SA
                > NIEWYKSZTALCENI.


                Dokladnie tak jest!!! Mam tez wrazenie, ze spoleczenstwo nie
                porzebuje edukacji, mimo ze wiele sie zmienia w Turcji in plus w tej
                kwestii (w rodzinach konserwatywnych (choc nie zawsze
                konserwatywnych), tam gdzie brak wyksztalcenia rodzicow i dziadkow
                nauka nie jest wazna, starsi nıe chca badz nie potrafia uswiadamiac
                mlodych, ze powinno byc odwrotnie). Wazna natomiast wedlug nich jest
                umiejetnosc prowadzenia domu (przez kobiety), szybkie wydanie corki
                za maz lub dla syna ozenek, i to, zeby np.8-9 dzieciak pracowal z
                ojcem - mowie tu o malych spolecznosciach, male miasta i wsie. A
                nauka??? To dodatek do zycia...niekoniecznıe potrzebny...Co do
                pozıomu mediow (tv) to faktycznıe ich poziom pozostawia wiele do
                zyczenıa, w wiekszosci programy rozrywkowe, nie wymagajace myslenia
                (no ale w Polsce mamy podobnie, niestety ı polskie spoleczenstwo,
                przepraszam za wyrazenıe glupieje i staje sie ignoranckie)...


                ps. Bardzo zdziwilo mnie tutaj, ze wiele osob czyta Koran po arabsku
                ale przy tym nie rozumie o czym czyta, i na pytanıe: "Dlaczego nie
                czytasz po turecku slysze odp: to jezyk oryginalny, wazne ze czytam,
                nie musze rozumiec...Jak wiec tacy ludzie moga wychowywac, edukowac
                nastepne pokolenia:(???
                • alexa195 Re: Edukacja 15.10.08, 15:50
                  > Bardzo zdziwilo mnie tutaj, ze wiele osob czyta Koran po arabsku
                  ale przy tym nie rozumie o czym czyta, i na pytanıe: "Dlaczego nie
                  czytasz po turecku slysze odp: to jezyk oryginalny, wazne ze czytam,
                  nie musze rozumiec...

                  Haha, moja tesciowa wlasnie czyta nie rozumiejac ani slowa, ale
                  okazuje sie, ze samo w sobie czytanie to juz tzw. sevap. Nauczenie
                  sie na pamiec jakiegos wersetu z Koranu jest wielkim sevapem… Nie
                  wazne, ze nie rozumiesz. Podejrzewam tylko, ze ich “sturczonego
                  arabskiego” to i Bog by pewnie nie zrozumial… Wiesz o czym mowie,
                  jesli choc raz slyszalas “bismillahirrahmarrahim” (pisze jak slysze)
                  mowione przez “zwyklego” Turka :)
                  Ja, niemuzulmanka, tlumaczylam mojej tesciowej i reszcie rodzinki o
                  czym jest mowa w ezanie. W rodzinie meza wszyscy procz tescia i
                  mojego meza modla sie 5 razy dziennie, nie rozumiejac oczywiscie, co
                  mowia w modlitwach. Ale nie zapominajmy, ze liturgie w KK tez w
                  swoim czasie byly odprawiane po lacinsku, a nie sadze, ze wszyscy
                  rozumieli o co chodzi :)

                  Kazda religia ma swoje dziwadla, islam nie jest w tym odosobniony.

                  > Jak wiec tacy ludzie moga wychowywac, edukowac nastepne okolenia:
                  (???

                  Tak jak robia to dotychczas…
    • karrolla-blue Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 14.10.08, 23:43
      Proszę Państwa miło mi bardzo, że znalazł się ktoś kto w ogóle miał ochotę
      podzielić się swoimi wrażeniami, ale proszę mi chodziło o wrażenia raczej po
      pobycie w Turcji, co sądzicie o tym kraju, a nie chciałam zacząć ostrej wymiany
      zdań na temat religii... to zawsze był, jest i będzie trudny temat dla każdego,
      bo każdy wierzy na swój sposób i każdy ma inne odczucia co do religijności, dla
      jednego to jest chodzenie co niedzielę do Kościoła i uczestniczenie w mszy, a
      dla drugiego jest to modlitwa w zaciszu własnego domu, lub jeszcze innym rodzaj
      wyznawania wiary...
      Dlatego proszę raz jeszcze o nie zamieszczanie swoich poglądów związanych z
      religią.... mi chodzi o kulturę, kuchnię, turecką muzykę, taniec i wiele
      sympatyczniejszych rzeczy związanych z Turcją.

      Pozdrawiam gorąco, Karola
      • alexa195 Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 15.10.08, 10:02
        karrolla-blue napisała:

        Proszę Państwa miło mi bardzo, że znalazł się ktoś kto w ogóle miał
        ochotę podzielić się swoimi wrażeniami, ale proszę mi chodziło o
        wrażenia raczej po pobycie w Turcji, co sądzicie o tym kraju, a nie
        chciałam zacząć ostrej wymiany zań na temat religii..

        Dopiero natknelam sie na ten watek i nie zauwazylam, by pojawila sie
        tu (ostra??) dyskusja o religii…?

        > dlatego proszę raz jeszcze o nie zamieszczanie swoich poglądów
        związanych z religią.... mi chodzi o kulturę, kuchnię, turecką
        muzykę, taniec i wiele sympatyczniejszych rzeczy związanych z
        Turcją.

        Karolla, moze zle Cie zrozumialam, ale Turcja to nie tylko piekne
        krajobrazy, slonce i mili ludzie. To tez rzeczy te mniej przyjemne i
        lepiej, aby czlowiek byl na to przygotowany, zanim sie rozczaruje.
        Takie dyskusje o mniej przyjemnych stronach sa bardzo potrzebne,
        przede wszystkim dlatego, ze ludzie nie maja pojecia jaka naprawde
        jest Turcja, a czesto pojecia miec po prostu nie chca. A pojecie
        miec trzeba, jesli chcemy zrozumiec ten kraj i ich mieszkancow ;)

        Sarkady napisał:

        > I JESLI KTOS NIE CHCE, ALBO NIE MOZE NP. Z POWODOW FINANSOWYCH
        POSYLAC DZIECKA DO SZKOLY

        Uczniowie w Turcji dostaja od panstwa podreczniki, ubozsze rodziny
        rowniez przybory szkolne dla dzieci, wiec mysle, ze wydatki w tej
        dziedzinie sa mniejsze niz np. w Polsce (ze strony rodzicow). Jesli
        jednak poslemy dziecko do zwyklej szkoly panstwowej musimy liczyc
        sie z tym, ze w klasie bedzie 40-60 uczniow… Mozna sobie wyobrazic
        lekcje przeprowadzona w takiej grupie i czego te dzieci sie naucza…

        W nadziei na lepsza edukacje mozna poslac malucha do szkoly
        prywatnej, ale tu, faktycznie, pieniadze (i to niemale) musimy miec…

        Znanym problemem jest tez podejscie rodzicow w stosunku do corek,
        ktorym “niepotrzebna jest szkola, bo w szkole gotowania i zajmowania
        sie domem nikt nie uczy”. Znam kobiete, matke 3 dzieci,
        niepracujaca, ktora zapisala sie na tzw. açık öğretim oraz na kurs
        angielskiego. Ja gratulowalam, a rodzina sie z niej smiala, ze
        glupieje na starosc (ma raptem 34 lata)…

        A i TV turecka pozostawia baaardzo wiele do zyczenia, jesli chodzi o
        programy edukacyjne…

        > POZA TYM OGOLNIE - LATWIEJ RZADZIC KRAJEM, KTOREGO BYWATELE SA
        NIEWYKSZTALCENI.

        Niestety, swieta racja…
    • amw77 Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 15.10.08, 13:16
      Wtrace swoje 3 grosze na temat edukacjı w Turcjı. Otoz moje
      doswiadczenia: ludzie po studiach (rozne kierunki od humanıstycznych
      po scisle, dobra pozycja zawodowa ıtd.) maja bardzo ogranıczona
      wiedze, czesto nie wiedza tego, czego nas ucza w szkole podstawowej,
      czasem poprostu nıe wiem jak mam sie zachowac rozmawiajac z nimi na
      tematy chocby polityczne czy gospodarcze (o ich mınımum wiedzy np. z
      zakresu hıstorii nıe wspominajac:((), bo poprostu w ktoryms momencie
      dyskusja sie konczy, bo musialabym tlumaczyc im rzeczy dla mnie
      banalne i tak bardzo oczywiste, a z szacunku, zeby nıkogo nie urazic
      czy nıe dac do zrozumıenıa, ze wie mnıej nıe mowie nıc...przykre to.
      Przyznam, ze w otoczenıu, w ktorym jestem brakuje mi ludzi, z
      ktorymı mozna pozrozmawiac na tym samym poziomie, dlatego tez czesto
      czuje sıe tutaj obco i niekomfortowo...Turcja na codzien to zupelnıe
      cos ınnego, entuzjazm i euforia na temat tego kraju po powrocie z
      wakacji to jedno, a rzeczywistosc tutejsza to drugie;)
      • coolciara.n Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 15.10.08, 17:27
        amw77- bardzo ladnie podsumowałas:)
        Troche mnie zdziwiła postawa autorki wątku.
        Czy religia nie jest składnikiem kultury?Czy bez religii
        spoleczenstwo nie zachowywalo sie w taki sposob a nie inny?
        Przeciez głowna rola kobiety jest wlasnie zapisana w Koranie dlatego
        to tez ma wplyw na edukacje ludzi czy na ich postawe i zachowanie w
        zyciu.
        Co do kuchni jadłam Kebab w tortilli liczyłam na kebab w bulce wiec
        troszeczke sie zawiodlam bo zamawialam w pieczywie:/ ale i tak był
        pyszny ,to nie to samo co nasze podróby....(oprocz kebabów tureckich
        ktore są o wiele lepsze od polskicj)inny smak!!
        Muzyka: jest świetna (ogladam cały czas muzyczne stacje tureckie i
        to w Polsce)

        A nie jest czasem tak ze ogolnie poziom edukacjiw Polsce jest o
        wiele wiekszy niz nawet w panstwach europejskich?
        W sumie szczerze dziwi mnie to ze taki kraj ktory sie rozwija
        bardziej europejsko nadal ma problemy z edukacją mamy 2008 r a nie
        1970
    • karrolla-blue Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 15.10.08, 23:20
      Jestem młodą osobą,dopiero raczkuję jeśli chodzi o wiedzę na temat Turcji, więc
      przypuszczam że to również rzutuje na moje spostrzeżenia związane z tym pięknym
      krajem...Mają Państwo rację, jeśli mówi się o wrażeniach to i o tych dobrych i o
      tych mniej przyjemnych. Niestety nie znam tak dobrze Turcji na dzień dzisiejszy,
      jak bym sobie tego życzyła, i przepraszam jeśli moje wcześniejsze wypowiedzi
      rozczarowały lub wydały się śmieszne. Z dnia na dzień dążę do tego, aby głębiej
      poznać Turcję i wszystko co jest z nią związane, jednak mam jeszcze studia w
      Polsce, których zaniedbać nie chcę i nie mogę...jak wiadomo wykształcenie to
      podstawa.
      Religia to bardzo ważny aspekt tego specyficznego i urokliwego kraju, jednak
      za małą wiedzą dysponuję, żeby wygłaszać jakiekolwiek zdanie na ten temat.
      Wspomnę tylko, że znam wielu Turków i wiem, że dla jednych religia jest sprawą
      nadrzędną, a dla jednych jest obojętna - z czego to wynika? Wpływ Europy, wyjazd
      na zagraniczne studia, niewygoda, trend bycia "cool",...? Co Wy na to?

      Pozdrawiam, Karola
      • amw77 Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 16.10.08, 11:05
        karrolla-blue napisała:

        > jednak mam jeszcze studia w Polsce, których zaniedbać nie chcę i
        nie mogę...jak wiadomo wykszt
        ałcenie to podstawa.

        Nie wiem czy na Twoje zainteresowanie Turcja ma wplyw tez
        mezczyzna;) ale jesli tak, i przy tym pochodzi on z konserwatywnej
        niewyksztaconej rodziny to powiem Ci, ze jak pomieszkasz sobie z
        nimi to te studia nie beda dla nich wazne;), a to czy umiesz gotowac
        i sprzatac i w odpowiednich proporcjach uzywac Domestosa;).
        Przepraszam za gorzka ironie ale z takim scenariuszem mozesz sie
        spotkac zyjac tutaj...oby bylo inaczej czego z calego serca zycze
        Tobie i innym dziewczynom, ktore planuja na stale zamieszakc w
        Turcji.

        karrolla-blue napisała:

        > Religia to bardzo ważny aspekt tego specyficznego i urokliwego
        kraju,

        Wierz mi, religia ma tutaj ogromny wplyw na zycie Turkow, jest
        wpisana w ich codziennosc, odczuwa sie to na kazym kroku...

        > Wspomnę tylko, że znam wielu Turków i wiem, że dla jednych religia
        jest sprawą nadrzędną, a dla jednych jest obojętna

        Hmmm...tak mowia a rzeczywistosc jest (moze byc) inna, wiem niestety
        z autopsji, ze Turcy maja taka niemila tendencje do mowienia
        jednego, a robienia zupelnie czegos innego...Wyjezdzaja na studia,
        wracaja i zyja tak jak zostali wychowani (mimo, ze moga sie nie
        zgadzac z rodzicami, myslec bardziej europejsko), czyli w tradycji
        religijnej, ktorej w wiekszosci nie rozumieja. Ogolnie przyjete
        tutaj normy, obyczajowosc sa tak silne, ze ciezko je przeskoczyc w
        inna strone, latwiej jest zyc "po staremu" niz probowac cos zmienic.
        Maly przyklad: Kiedys zapytalam znajomych (w tym swojego faceta),
        ktorym niby bardzo przeszkadzaja zle zachowania kierowcow i pieszych
        na drodze, samowolka itd) czemu nikt nic z tym nie robi, czemu nie
        ma jakis sankcji (stosowanych w praktyce), czemu policjant jest
        obojetny obok przechodnia, ktory bez stresu przechodzi na czerwonym
        albo inny spokojnym krokiem przechodzi sobie miedzy jadacymi
        samochodami, a stroz prawa kompletnie nie reaguje. A oni mi na
        to: "tutaj jest Turcja", zatem takie myslenie, a biere dzialanie,
        wiec o jakim progresie tego kraju mozemy mowic??? İ tak jest ze
        wszystkim...

        Alexa...przyszla tesciowa czyta ten Koran po arabsku (jej kolezanki
        oczywiscie tez) i modli sie w tymze jezyku, a ja wyjasniam na czym
        polega to o czym ona "tylko" czyta nic nie rozumiejac. Dodam, ze
        traktuja moja wiedze sceptycznie, zreszta cokolwiek bym mowila w
        kwestii np. leczenia, medycyny, lekow itd. i tak robia swoje i potem
        narzekaja i kolo sie zamyka. Z poczatku nawet nie chciala uzywac
        tego co przywiozlam z Polski, teraz troche sie to zmienilo ale
        przyznam, ze ta wszechobecna niemal ignorancja dobija mnie, i
        szczerze...mam dosyc.
        • alexa195 Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 16.10.08, 11:51
          Moja na poczatku mi nie wierzyla, gdy opowiadalam jej cos o Koranie,
          czy Mahomecie, po konsultacji z douczonymi muzulmanami sama zaczela
          mnie pytac o rozne rzeczy. Raz palnela, ze Jezus to nie muzulmanski
          prorok :D Tyle, ze wciaz uznaja oficjalne 4 zony Mahometa, wiecej
          nie wchodzi w gre (slyszalam, ze udowodniono, ze mial ich co
          najmniej 9).

          > Z poczatku nawet nie chciala uzywac tego co przywiozlam z Polski,

          :))))))))))))))))))))))))) Moja pytala, czy czekoladki z Polski nie
          zawieraja wieprzowego smalca, bo w TV mowili, ze w Europie do
          produkcji slodyczy smalec jest uzywany. Ta wiedza (a raczej jej
          brak) znow sprowadza sie do edukacji… 2 lata temy wybuchl skandal,
          bo w szkolnym podreczniku do religii bylo napisane, ze rytualne
          mycie ma dzialanie zdrowotne, bo podnosi cisnienie… Sprawe
          naglosnila TV i wybuchl skandal, dopiero wtedy wielu ludzi
          dowiedzialo sie, ze to jednak nieprawda. Pytanie tylko, czy to TV ma
          kontrolowac tresci ksiazek szkolnych…

          ps. Amw77, sprawdz poczte.
          • coolciara.n Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 16.10.08, 12:36
            karrolla-blue - nie potrzebnie sie w ogole tlumaczysz ale fajnie ze
            juz wszystko wyjasnione itd.
            Myslicie że przez islam ludzie są tacy mało ,,reformowalni'' czy to
            juz taki ,,temperament'' nie mozna tez generealizowac , wiadomo ze w
            miastach jest triche inaczej.Ale według Was czemu tak jest?
            • coolciara.n Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 16.10.08, 13:18
              a wiecie co mnie jeszcze smieszy.Tak to starają sie zyc zgodnie z
              religia i zadaniami jakie ona stawia w zyciu spolecznym a w Kralu na
              okrągło tancza a czasem sie wyginają panny w mini spodniczkach i
              strojach kąpielowych.Czy to jedno nie wyklucza tutaj przypadkiem
              drugiego?
              • alexa195 Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 16.10.08, 13:28
                > wyginają panny w mini spodniczkach i strojach kąpielowych.Czy to
                jedno nie wyklucza tutaj przypadkiem drugiego?

                To jeszcze mozemy nazwac zycie zawodowe – a religia teoretycznie
                jest sfera naszego zycia prywatnego. Spojrz na Beyonce, ona tez
                twierdzi, ze jest pobozna ;)
                Zona szwagra jest zakryta i modli sie 5 razy dziennie, Zdjec z kına
                gecesi (cos jakby noc panienska, tylko w konserwatywnym wydaniu), na
                ktorej byly same kobiety zabronila pokazywac mezczyznom (byla ubrana
                na niej w suknie z glebokim dekoltem), za to podczas podrozy
                poslubnej w Antalyi biegala w 2-czescşowym stroju kapielowym :)
                Zdjec oczywiscie nie pokazala, bo ona przeciez zakryta.
                Obluda i hipokryzja to nierozlaczna sfera zycia najczesciej ludzi
                religijnych :(
            • alexa195 Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 16.10.08, 13:22
              > Myslicie że przez islam ludzie są tacy mało ,,reformowalni''

              Malo reformowalnych znajdziesz rowniez wsrod katolikow, zydow itp.
              Tu nie chodzi o islam, a o religie jako taka, jej postrzeganie
              (interpretacje) przez ludzi i jej role w zyciu czlowieka. Religia
              krzywdy nie wyrzadzi, chyba, ze ma wykonawce w postaci czlowieka...

              > Ale według Was czemu tak jest?

              Kwestia srodowiska, wychowania i rozumowania czlowieka. W kazdym
              kraju znajdziesz “moherow” i zwyczajnych (nie-)praktykujacych.
              • coolciara.n Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 16.10.08, 19:21
                akurat Beyonce prosze zostawić w spokoju.
                Tak ale w chrzescijanstwie kobieta nie musi nosic HIDŻABU!!!
                Dla mnie to jest dziwne, w teelwizji dopuszcza sie wszystko, ale to
                jest przeciez kobieta ktora wyglada inaczej niz mowi religia a chyba
                wiekszosc jest religijna.
                Dla mnie to ogolnie odniesienie islamu do zycia jest czasem
                kontrowersyjne.Nie jestem z tych osob co sa przeciwne tej religi a
                raczej zafascynowana.
                • alexa195 Re: moje wrażenia z Avsallar - Alanya 16.10.08, 21:15
                  > akurat Beyonce prosze zostawić w spokoju.

                  A to dlaczego? Dlaczego mozemy zarzucac muzulmankom rozneglizowanie,
                  a chrzescijankom juz nie? :)

                  > Tak ale w chrzescijanstwie kobieta nie musi nosic HIDŻABU!!!

                  Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Czytalas Stary Testament? Tak
                  sie sklada, ze w Koranie nie ma slowa o zakrywaniu glowy, natomiast
                  ST mowi jasno, ze kobieta ma zakladac chuste (do modlitwy), jesli
                  jej nie zalozy, to lepiej by zgolila glowe. Koran o hidzabie nie
                  wspomina nawet jednym slowem :)

                  > Dla mnie to jest dziwne, w teelwizji dopuszcza sie wszystko, ale to
                  jest przeciez kobieta ktora wyglada inaczej niz mowi religia a chyba
                  wiekszosc jest religijna.

                  Nie widze w tym wzgledzie roznicy miedzy naszymi realiami a
                  tutejszymi. Podejrzewam, ze Doda tez inaczej by sie ubrala na
                  niedzielna msze, niz na scene. Beyonce z pewnoscia tez :D
                  Widzialam jak Bülent Ersoy na pogrzebie kogos slawnego miala zakryta
                  glowe. Ubieramy sie w zaleznosci od okolicznosci i to dotyczy
                  kazdego czlowieka.
                  Nalezy tu tez odroznic religie od wiary.

                  > Dla mnie to ogolnie odniesienie islamu do zycia jest czasem
                  kontrowersyjne.

                  Dla mnie rowniez, ale to juz kwestia naszej kultury i wpajania od
                  malego pewnych rzeczy, mimo wszystko wiele naszych rodaczek przeszlo
                  na islam - widocznie wiec da sie to jakos pogodzic :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka