Gość: MAREK
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
14.05.05, 07:28
"MATURA 2005 - NOWY STANDARD W POLSKIEJ OŚWIATCIE!!!
Wszystko zaczęło się od idei uzdrowienia kulejącej relacjii pomiędzy
absolwentem a uczelnią. Ludzie trafiający do akademików byli zblazowani,
niechętni do podejmowania nowych inicjatyw, "obryci" lecz zdający się nie
mieć własnej ideii bytu. Polski poziom edukacji spadał z roku na rok. Winą
jak błotem obrzucali się rektorzy uczelni oraz resort edukacji. Ten ostatni
wydał dekret, mówiący o modernizacji polskiego systemu nauczania. Nadzieje
wiązano z nowym, bardziej sprawiedliwym systemem oceniania, promującym
uczniów zdolnych i samodzielnie myślących. Podsumowaniem 3-letniego wysiłku
miała być Nowa Matura, taka sama dla wszystkich a więc sprawiedliwa. Dziś
zbieramy pierwsze owoce takiego założenia. Nie jest już chyba tajemnicą
(przynajmniej dla osób myślących) że matura na poziomie podstawowym miała
wyeliminować jednostki nie klasyfikujące się do podjęcia nauk na uczelniach z
czołówek rankingów. Osoby takie mają szansę na studia na mniej obleganych
kierunkach. Ktoś kto nie zdał matury podstawowej, zaś rozszerzoną napisał
wzorowo nie może być człowiekiem keatywnym. Jego działanie jest odtwórcze.
30% to niewiele, ale decyduje o predyspozycji intelektualnej ucznia. Czy
ktoś "obryty" a nie będący w stanie myśleć logicznie może być dobrym lekarzem
czy np. prawnikiem? Sam jestem współtwórcą egzaminu z historii na poziomie
podstawowym, gdzie wraz z kolegami "postawiliśmy" na kojarzenie wybranych
faktów i wydarzeń oraz wysnuwanie wniosków. Zupełnie nie rozumiemy
zaskoczenia uczniów. Osobiście życzę powodzenia wszystkim maturzystom: i
tym "majowym" i tym "wrześniowym". " - cytat pochodzi z forum portalu
onet.pl !
Wszystko sie zgadza... tylko tak naprawde szkoly nie "przestawily" sie
systemem nauczania na nowa mature? Po co uczylem sie przez caly rok po 4
godziny dziennie. Wystarczyloby przez 2 miesiace przegladac obrazki i mapy.
Tak naprawde podstawa sprawdza kreatywnosc a nie wiedze. A zeby byc
kreatywnym trzeba miec odpowiednie ukierunkowanie, ktore powinien ksztaltowac
nauczyciel. W znakomitej liczbie przypadkow tej funkcji nie pelnil !