Dodaj do ulubionych

A co jezeli obleje??

20.06.05, 13:32
Co zrobicie jesli nie zdacie matury, badz nie dostaniecie sie na studia.
Ostatnio naszly mnie takie pesymistyczne mysli... Pewnie dlatego, ze na
kierunki, na ktore skladam, jest sporo osob na miejsce, a wcale nie jestem
jakas super uczennica z wysoka srednia (4,1) i bez zadnych olimpiad. Co wtedy
robic?? Nie chce wyjsc na jakiegos glaba, nie chce, zeby moi rodzice sie za
mnie pozniej wstydzili...
Obserwuj wątek
    • kiciopyza Re: A co jezeli obleje?? 20.06.05, 13:48
      trzeba myslec optymistycznie, a nie sie zalamywac. uwierz, bedzie prosto, bo nie srednia sie liczy tylko matura. Pozdrowienia
    • bw.com Re: A co jezeli obleje?? 20.06.05, 14:24
      myslalam optymistycznie zawsze, ale jednak... co bedzie jesli...???
      • aga_86 Re: A co jezeli obleje?? 20.06.05, 14:28
        co będzie jeśli?? mamy jeszcze 5 lat i 10 możliwości poprawy matury- jeśli teraz
        nie poszło, to za którymś na pewno się uda:)))))))))Nie dołować sie bedzie dobrze:))
        • Gość: JAaaaaaaaa Re: A co jezeli obleje?? IP: *.ists.pl / *.ists.pl 20.06.05, 14:39
          a kiedy maja byc wyniki na stroniue ??? oke ??
          w szkole beda wczesniej ??
        • Gość: edytka19 Re: A co jezeli obleje?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 23:31
          myslalam tak przed matura... a zaraz po wyjsciu z maty stwierdzilam, ze juz
          NIGDY w zyciu ;)
    • Gość: ups... Re: A co jezeli obleje?? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.05, 14:46
      A ja uważam, ze takie łamanie się nie ma najmniejszego sensu... Jestes w takiej
      samej sytuacji jak połowa maturzystów (nie wszyscy są genialnymi olimpijczykami
      ze średnią 5.4) Nie rozumiem też obawy że rodzice się bedą wstydzić... No co tu
      takiego straszneg??? Naprawde nie rozumiem.... Nawet jeśli nie zdasz, to
      przecież bedzie takich osob wiecej... A po za tym lepiej nie zdać, niż mieć
      unieważnioną prace za ściąganie. Jak dla mnie, to jest dopiero wstyd...
      Więc bez paniki, wiekszość z nas sie boi...
      • Gość: ktosik Re: A co jezeli obleje?? IP: *.68.66.78.kutno66.tnp.pl 20.06.05, 14:51
        gorszy wstyd jak masz srednią 5,4 i oblejesz:-)))ale tak serio-nie kazdy komu
        uniewaznili maturę jest winny-wkoncu mogl ktos od niego zzynac a ten nawet
        niewiedzial:)abyla taka mozliwosc,byla...a ja mam srednią tez wcale niezbyt
        wysoką ale wstyd by byl dla mnie niewąski jakbym niezdala!!!!
        • Gość: ups... Re: A co jezeli obleje?? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.05, 17:00
          Ok., masz rację z tą średnią 5,4 i oblaną maturą;)
          Zgadzam się też z tobą, że nie każdy, komu unieważnili pracę ściągał
          (współczuję tym osobom z całego serca), ale pomyśl teraz o osobach, którym
          pracę unieważnili za sprawiedliwie. Jakby nie było ta matura miała sprawdzać
          naszą wiedzę, samodzielność i samodzielność pewien sposób pewnie też nasze
          podejście do życia (inna historia to to, że wszystko było niedopracowane…;) a
          tu proszę ktoś idzie sobie na egzamin nie dość, że niedouczony to jeszcze
          szczęśliwy, że mu się przepisać udało… No bez przesady…. Jak tak można???
          Ja rozumiem, że nie zdanie tej całej matury to będzie coś strasznego, ja też
          myślę się będę łamać, jak się okaże, że zawaliłam, no, ale chociaż wiem wtedy,
          że to tylko moja wina. To ja się nie nauczyłam i już. Mogę się za siebie wziąć
          i próbować za rok, może pójdzie mi lepiej.
          Nie wyobrażam sobie za to, takiej sytuacji, ze przez to, że ja się nie
          przygotowałam oblewam ja sama, a co więcej oblewa też ktoś całkiem niewinny. To
          jest dla mnie dopiero wstyd… Chyba bym już z domu nigdy nie wyszła po czymś
          takim….
          Aha, uważam też, że nie powinno być takich pytań na forum, „co zrobię jak nie
          zdam matury?”, itp…przesady może tak odrobina samodzielnego myślenia? A jeśli
          ktoś już potrzebuje pomocy to powiedz mi czy nie lepiej zwrócić się do
          przyjaciół, czy rodziny, a nie do całkowicie obcych ludzi na forum…
          Ja rozumiem, że wszyscy przeżywają teraz stres (mam to samo;) no, ale bez
          przesady….
          Mam nadzieję, że nikogo nie obraziłam tymi moimi przemyśleniami;)
          Pozdrawiam;)
          ps. bw.com i ktosik nie bierzcie tego do siebie;)
          • Gość: ktosik Re: A co jezeli obleje?? IP: *.68.66.89.kutno66.tnp.pl 22.06.05, 23:36
            ja nic do siebie niebiore i sie nieobrazam:-)))kazdy ma swoje zdanie i ma prawo
            je wyrazac:)a poza tym .....co bedzie to bedzie:)ja nie sciągalam liczylam na
            siebie itylko siebie bede mogla winic:-)))
    • Gość: aska Re: A co jezeli obleje?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 00:18
      Jak oblejemy to ja zakladam u siebie w domu prywatny uniwersytet dla wszytskich
      którym nie poszlo w tym roku. Siadziemy sobie wszyscy i posmiejemy sie z siebie
      i wlasnej glupoty tudziez zyciowego pecha. Osobiscie moge wykladac przedmiot:
      jak zrobic z siebie ofiare roku, na instytucie Ofiarologii, to jest cos w czym
      jestem dobra. bede robic nabor na wykladowcow innych kierunkow? Prosze o
      zgloszenia ;-)))
      • bw.com Re: A co jezeli obleje?? 23.06.05, 08:12
        To ja sie pisze na wydzial Pechologii (nie mylic z Psychologia ;-)). I bede
        prowadzic wyklady na temat jak to jest miec w zyciu pecha... ;-)
        • Gość: aska Re: A co jezeli obleje?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 13:14
          moze nawet moj uniwersytet dostanie pozwolonie na magisterke z tych przedmiotow
          bo zdecydownie na to zasluzylismy. A kto wie.... moze nawet doktorat... !!! A
          wiec jest juz Pechologia i Ofiarologia, ktos ma jeszcze jakis ciekawy pomysl na
          dalsza edukacje???
    • Gość: luki Jak sie nie dostane to WOJSKO IP: 217.96.39.* 23.06.05, 13:39
      i tak już rok w plecy - a isc na policealne lub na jakies studia prywatne nie
      zamierzam bo mnie nie stac
      • Gość: grz Re: Jak sie nie dostane to WOJSKO IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 13:58
        polecam troche podkuc angielskiego i do irlandii..zrobisz chociaz kasę...głowa
        do góry...granice otwarte od ponad roku przecież...
        • Gość: ktosik Re: Jak sie nie dostane to WOJSKO IP: *.68.66.5.kutno66.tnp.pl 23.06.05, 14:01
          hehe a WKU itak cie znajdzie:)no chyba ze jakas szkolka do ktorej bys
          nieuczeszczal:-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka