summer18
08.07.05, 15:30
Pisałam ostatnio egzamin na UJ i... co zobaczylam... Prawie samych
mamisynkow, ktorych mamusie odprowadzaly na przystanki (na niektorych cale
rodziny czekaly przed uczelnia) mózgi - ktore stały na przystankach i ryły
jakieś encyklopedie, albo jeszcze lepsi - ARYSTOKRACI ( mozna poznac po
wysoko uniesionej glowie i sposobie wypowiadania sie o innych:))
Musze przyznac, ze u innych ludzi zawsze zwracam uwage na wyglad i poziom
inteligencji, ale.. poczucie humoru, otwartosc, chec imprezowania :D tez jest
bardzo wazna. A patrzac na tych ludzi ktorzy przyszli na egzaminy mialam
wrazenie ze tych cech im ewidentnie brak i wiekszosc to narcyzy, zakochane w
sobie :/ I jak tu studiowac w milej atmosferze? :/
Pozdrawiam wszystkich normalnych ludzi!! a takich wiem, ze na UJcie tez nie
brakuje ;)