aeternus13
08.05.06, 08:35
Jestem na 4 roku studiów i wsród około 40 egzaminów jakie miałam przyjemność
zdawać było kilka testów (były to takie z odpowiedziami zamkniętymi a,b,c,d)
Wykładowcy nigdy nie mówily czy jest 1 grupa czy kilka grup, pytalismy przed
testem w czasie testu a oni nic. i przewaznie były grupy... jednak w czasie
testu jak pisalismy nikt sie nie porozumiewał nikt od nikogo nie sciągał. Nie
rozumiem tego lamentu niektórych osób.... wykładowca o ile wiem nie musi
informowac o tym czy jest jedna wersja testu czy kilka wersji. Dodam że w
moim przypadku przewaznie były to testy z tymi samymi odpowiedziami jednak
wymieszanymi w róznych grupach. więc niech to bedzie nauczka dla maturzystów!