akne1
09.05.06, 21:08
Dobrze znany mówca rozpoczął seminarium trzymając w ręku dwudziestodolarowy banknot. Do dwustu osób na sali skierował pytanie: "Kto chciałby dostać ten banknot?". Ludzie zaczęli podnosić ręce. Spiker powiedział: "Mam zamiar dać ten banknot jednemu z was, ale najpierw pozwólcie że coś zrobię" i zaczął miąć banknot. Pokazał zgnieciony banknot i zapytał: "Kto w dalszym ciągu to chce?" Ręce znowu się podniosły. "A gdybym zrobił to?" - zapytał mówca i rzucił banknot na ziemię . Podeptał go butami i podniósł, był pomięty i brudny. "A teraz kto chce te pieniądze?"- ręce podniosły się po raz trzeci. "Moi przyjaciele ,odebraliście bardzo cenną lekcję . Nie ma znaczenia co zrobiłem z tym banknotem, ciągle chcieliście go dostać, ponieważ nie zmniejszyłem jego wartości. To jest wciąż warte 20 $. Wiele razy w życiu jesteśmy powaleni na ziemię, zmięci i rzuceni w błoto przez decyzje, które kiedyś podjęliśmy i okoliczności, które stanęły nam na drodze. Czujemy się przez to mniej wartościowi .Ale to nie ma znaczenia co się stało i co się jeszcze stanie – TY nigdy nie stracisz swojej wartości: brudny czy czysty, zmięty czy w dobrej formie, jesteś ciągle bezcenny dla tych, którzy cię kochają. Wartość naszego życia nie wynika z tego co robimy, ani nie zależy od tego, kogo znamy, lecz KIM JESTEŚMY. Jesteś wyjątkowy – nigdy o tym nie zapomnij! Licz swoje błogosławieństwa, nie problemy".
Tekst dla wszystkich, którym brakuje pewności siebie :)
/Trzymajmy sie bo w kupie raźniej i w koncu kupy nikt nie ruszy ;D!!/