gosiakak
11.12.06, 13:29
Najlepszą przyszłość mają absolwenci kierunków technicznych- no i rzeczywisci
patrzac na statystyki, to nie da sie tego ukryć, że po skonczeniu satudiów
kazdy potem zarabia grubą kasę.
Ale co ma zrobić ktoś taki jak ja- typowa humanistka, która nawet jakby
chciała to i tak nie jest w stanie zainteresować się matematyką (bo dla mnie
cyferki to koszmar) czy fizyką.
Czy widzicie we współczesym świecie jakieś kierunki humanistyczne po których
skonczeniu napewno nie zasili się grona bezrobotnych w urzędzie pracy?
- chodzi mi też o taki kierunek, żeby był wart tej 5-letniej nauki-czyli za
rozsądne wynagrodzenie.
(bez przesady, żeby pracować za 1000zł po studiach gdzie trzeba się nieźle na
pocić, żeby zarabiać potem tyle samo co sprzątaczka w jakieś dobrej firmie)