Dodaj do ulubionych

Wyższa Szkoła Filologiczna Wrocław

11.08.08, 15:43
Czy ktoś się tam wybiera? Czy ktoś zna tą szkołę? Czy warto? ???
Obserwuj wątek
    • Gość: knnn Re: Wyższa Szkoła Filologiczna Wrocław IP: *.wro.vectranet.pl 12.08.08, 09:00
      znajoma kończyła 3-letnie licencjackie studia (angielski) i mówiła, że to tak szkółka na dość niskim poziomie. W jej grupie były osoby, które myliły zastosowanie aż 2 czasów teraźniejszych. Może trafiła na taki zestaw studentów po prostu? Ale nie była zadowolona i po licencjacie nie kontynuowała studiów mgr u nich.
      • mcv68 Re: Wyższa Szkoła Filologiczna Wrocław 12.08.08, 18:05
        zawsze mozna sie wkurw*c jak cos nie będzie pasowało i zrezygnowac w trakcie,
        WSF to jedyna szkola z zaoczną filologią angielską we Wrocku więc nie mam
        wyboru.......
      • Gość: ania Re: Wyższa Szkoła Filologiczna Wrocław IP: 79.162.134.* 16.02.09, 13:03
        Nie nie była zadowolona, tylko dostała mocno w kość :-]
      • Gość: Majka Re: Wyższa Szkoła Filologiczna Wrocław IP: *.play-internet.pl 13.09.15, 00:43
        Wlasnie koncze ta szkole I niestety musze stwierdzic ze nauczylam sie glownie polskiego wiekszosc zajec prowadzona jest po polsku . Od studentow wymaga sie na pnj egzaminach a nauczyciele na zajeciach nawet takie zwroty jak prosze przeczytac, powtórzyć ..... mowia po polsku. Grupy zaawansowane maja zajecia razem z grupami od podstaw. Ja jestem rozczarowana . Reklama to jedno a rzeczywistosc jest taka ze to jest bardziej polonistyka
    • mcv68 Re: Wyższa Szkoła Filologiczna Wrocław 12.08.08, 20:30
      jest jeszcze z filologią ang Wrocławska Wyższa Szkoła Informatyki Stosowanej,
      tej szkoly tez nie znam, szkoda ze Uniwersytet nie prowadzi zaocznej filologii ang
      • Gość: knnn Re: Wyższa Szkoła Filologiczna Wrocław IP: *.wro.vectranet.pl 12.08.08, 21:09
        tą drugą szkołę to sobie odpuść szczerze. Beznadzieja, szkoda pieniędzy.

        A na IFA na Kuźniczej są wieczorowe - zajęcia czwartki i piątki, chyba, że coś się zmieniło. Masz jeszcze NKJO na Skarbowców, które kończą się licencjatem zdawanym na IFA.
        • mcv68 Re: Wyższa Szkoła Filologiczna Wrocław 13.08.08, 08:56
          Ja potrzebuję iść na zaoczne, zostaje więc Wyższa Szkoła Filologiczna,
          przynajmniej ładnie brzmi
          • Gość: ania Re: Wyższa Szkoła Filologiczna Wrocław IP: 79.162.134.* 16.02.09, 13:01
            Wiecie co, tak czytam te negatywne opinie o WSF. Masakra :-// Ludzie
            myśleli, że jak idą na niepaństwową to będzie łatwo a tu się
            okazuje, że jest inaczej. Wtedy postanawiają obrzucać tą szkołę
            błotem, bo ich odrzuciła w którymś semestrze. A co do jednej
            koleżanki, "że była w grupie i koleżanki myliły czasy teraźniejsze".
            To ja wam powiem lepszy numer. Jedna moja znajmoma po Uniwerku
            wrocławskim nie rozróżniała rzeczowników policzalnych od
            niepoliczalnych. Heh więc nie generalizujmy, plizzz bo to żałosne i
            niesmaczne. Do nauki uniwersyteckie i wyższe "fililogiczne"
            gamonie!! :-P
          • saninka Re: Wyższa Szkoła Filologiczna Wrocław 17.07.09, 10:35
            Skończylam dziennie jedną z filologii na UW, teraz chodzę zaocznie
            do WSF na germanistykę...mam porownanie i wiem, że tu za darmo nikt
            ocen nie daje mimo że kasę płacisz niemałą, a co może widzeieć o WSF
            ktoś kto tu nie chodzil? Nic, zna plotki od znajomych, którzy pewnie
            g... w swym życiu zrobili a obrzucają błotem tych, którzy coś robią.
            Na uniewrku też są lenie i nieuki wyobraźcie sobie!I są ci zdolni,
            mądrzy jak wszędzie. Proste. Ja mam średnią 4,5 i nie obijam się. a
            po 1 roku odpada połowa tzn, że poziom jest. Basta
            • Gość: nikita Re: Wyższa Szkoła Filologiczna Wrocław IP: 79.162.171.* 19.07.09, 15:39
              Saminka od wczoraj jestem szczęśliwym mgr filologii ang, którą
              obroniłam w WSF we Wro. Myślę, że wykładowcy celowo podnoszą tak
              wysoko poprzeczkę (czasem aż boli). A dodam że z angielskim nigdy
              nie miałam problemu. Co z tego, że płacisz jak nikogo nie obchodzi
              czy masz w indeksie 2.0 czy 5.0? Uczymy się dla siebie. Wszystkiego
              dobrego życzę.
              • Gość: Majk Re: Wyższa Szkoła Filologiczna Wrocław IP: *.play-internet.pl 13.09.15, 00:55
                Jak tak czytam te wpisy to mam wrazenie ze poziom w wsf we wroclawiu super sie obnizyl. Zajecia grup zaawansowanyxh sa laczone z gr podstawowymi. Na zajeciach malo co sie robi I dominuje polski a egzaminy na drugim I trzecim rolu trudno zaliczyc. Wykladowcy uwielbiaja polski!!!! Wielu przedmiotow ktore szkola reklamuje I tak nie bylo.
                • Gość: Hal Re: Wyższa Szkoła Filologiczna Wrocław IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.12.16, 12:29
                  Poziom to raczej wyzszy niz na uniwerku. W grupie od podstaw polowa ludzi mieszka od wielu lat w DE a zajecia na trzecim roku sa razem z grupa zaawansowana. Najwiecej ludzi powtarza 3 rok. Po 2 latach musisz sam dorownac do poziomu zaawansowanego. Najgorsze jest to ze duzo czasu traci sie na nauke po polsku a na pnj juz brakuje ...to prawda wsf nie uruchomia polowy przedmiotiw kt sa w wykazie
    • mioguc Re: Wyższa Szkoła Filologiczna Wrocław 11.03.17, 22:25
      Wybrałem tę uczelnię bo musiałem. Po prostu papier jet mi potrzebny. Wydawało mi się, że na prywatnej uczelni stosunek do studenta będzie przyjazny - pomyłka. Cała ta uczelnia to pomyłka. Kontynuuję tylko dlatego, że już poniesionych kosztów mi szkoda. Gdybym nie znał języka perfekcyjnie, nie miałbym szans. Co innego na zajęciach, co innego na zaliczeniach i egzaminach. Wciąż wymyślają jakieś nowe regulaminy i zasady zaliczeń. W Dziekanacie niczego się nie dowiesz - babska jakieś niedouki, same nie rozumieją zmian, kiedy dwa razy zapytasz o to samo uzyskasz dwie różne odpowiedzi. Zaliczenie praktyk zależy od humoru pań z Dziekanatu i koordynatora. W ogóle załatwienie czegokolwiek zależy czy trafisz na dobry czy zły dzień pani w Dziekanacie. Parodia uczelni. Ciekawy jestem czy Ministerstwo dobrze się przyjrzało regulaminom, zasadom i programom studiów na tej uczelni. Punkty ECTS też uzbierasz tylko dobierając zupełnie nie potrzebne i raczej nie związane z kierunkiem przedmioty. Realizując tylko związane ze specjalizacją przedmioty nie ma siły nazbierać wystarczającej ilości ECTS, więc musisz realizować np. filozofię, psychologię, ..., z którymi zawsze jest problem. PNJoty, nie do zaliczenia za pierwszym razem, trzeba chodzić, płaszczyć się jak smarkacz, warunkowe wpisy, powtarzanie itp. Tylko płacisz, płacisz i płacisz. Dzień spóźnienia w płatnościach - nie ma zmiłowania - 12 złotych, tak spoźnisz się dwa albo trzy razy, zbiera się boląca sumka, przy już i tak znacznych kosztach. Szczególnie, że albo zaczynasz studia już świetnie znając język, albo ich po prostu nie skończysz. Dogadać nie ma się z kim. Kanclerz arogant z manią wyższości, koordynator od praktyk kieruje się własnymi humorami, więc nigdy nie wiesz czy praktyka będzie czy też nie będzie zaliczona, w Dziekanacie jedna baba piszczy jakieś kiepskie dowcipy, druga zawsze burczy, są jeszcze takie dwie, czy trzy kobiety, które boją się odezwać, a poza tym każda z nich mówi coś zupełnie innego na ten sam temat. Rektor i Dziekan nieosiągalni dla prostego studenta. Dom wariatów. Poważnie się zastanawiam nad przeniesieniem. Został mi jeszcze rok. Może ktoś wie, gdzie warto się przenieść, żeby po prostu bez nerwów dobrnąć do końca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka