Dodaj do ulubionych

Student biedy nie klepie

    • Gość: gość Re: Student biedy nie klepie IP: 79.162.168.* 14.09.09, 15:51
      pie...nie po goleniu
    • Gość: Student Re: Student biedy nie klepie IP: *.icpnet.pl 14.09.09, 16:10
      Politechnika Poznańska, średnia 4,38, stypendium naukowe 160 zł
      Artykuł kpina
    • Gość: Gosc Re: Student biedy nie klepie IP: *.net-htp.de 14.09.09, 16:32
      u nas na uniwerku jedna studentka germanistyki wyciagala ponad tysiac zlotych. Tylko ze ona miala sponsora...
    • Gość: Miszcz Re: Student biedy nie klepie IP: *.oswiecim.vectranet.pl 14.09.09, 16:48
      Studenci tacy biedni a na codzienne imprezki z drogimi alkoholami, papieroskami i marihuaną to pieniądze mają.
    • Gość: bojamówieże Re: Student biedy nie klepie IP: *.centertel.pl 14.09.09, 17:35
      Śmieszy mnie ten artykuł. Praca i dzienne studiowanie ? hahaha no way. Przynajmniej na tym kierunku co ja studiuje a jest to prawo. Niech ktoś spróbuje połączyć pracę z dziennym II rokiem prawa to zobaczy na czym to polega. Wtedy nie bedzie takiego osobnika na zajeciach non stop i zaczną sie problemy ze wszystkim z zaliczeniami, z materialem (którego jest w ch**j), z egzaminami.. ale jak ktos woli miec wrzody zoladka, lub brać komisy i awansy to nie ma problemu. Tylko że ja znam chyba z 2 osoby, które tak robia i kosza konkretna kase. Ale jak zajecia trwaja od rana do 16 po poludniu czasem nawet dluzej i to tak 3 razy w tygodniu to po prostu nie chce sie pozniej nic. Z ta kasa ze stypendium tez tak nie jest.. ja dostalam na 2 roku stypendium naukowe w wysokosci 450 PLN ale na to ocharowałam sie caly pierwszy rok.. teraz juz nie mam bo noga sie podwinela. Na socjala zalapuja sie marginesy wiec nie ma co liczyc. Dziekuje Bogu ze mam rodziców którzy mnie ratuja :D co do babki z banku co mowila ze rzuca studia bo kosi niezla kase w bankusranku to smiech i nic.. jak mozna pracowac w banku bez wykształcenia..ku***wa :D wywala ja z tej fili bedzie szukac pracy w nowym a tu ani studiow ani nic..zal. pracowac owszem mozna i laczyc to ze studiowaniem polonistyki, historii itp :D ! ale medycyna prawo ? nieDaSie!
    • Gość: tobik Re: Student biedy nie klepie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 18:00
      Jeśli masz w życiu prawdziwą pasję i zainteresowania które rozwijasz poprzez studia i pracę to będziesz w stanie połączyć jedno i drugie. Jeśli twoją pasją są pieniądze a jedynym motorem pozwalającym przeżyć kolejny dzień jest strach przed biedą i niskim statusem społecznym to masz spory problem bo twoje życie nie ma większego sensu. Jeśli natomiast jest coś co cię inspiruje i wyznacza w twoim życiu cel to bieda raczej cię nie dotyczy a status majątkowy nic nie zmienia.
      Umówmy się że skoro już masz kompa żeby coś tu napisać to nie dotyczą cię w ogóle prawdziwe problemy społeczne z jakimi musi mierzyć się współczesny świat. Skoro więc już żyjesz w tym raju to może rób coś w czym jesteś naprawdę dobry i co sprawia ci przyjemność. Zatrzymaj się i znajdź to co cię kręci, wtedy będziesz mniej nerwowy i umilisz żywot innym.
      Życie jest zbyt krótkie by je marnować.
    • Gość: Gość Re: Student biedy nie klepie IP: *.rev.numericable.fr 14.09.09, 19:13
      Zgadzam sie z większością osób że ten artykół jest z księżyca. Jestem studentem politechniki na studiach dziennych. W poprzednim roku dostałem 200 zł miesięcznie socjala, akademik - 250 zł. Więc powiedzmy ze mieszkałem za 50 zł. Utrzymuje się dlatego że pracowałem wcześniej 2 lata za granicą i teraz żyje z oszczędności. Nie znam nikogo na moim roku kto kosi aktualnie jakąś lepsza prace. Robią w Tesco po nocach za 5 zł za godzine i przychodzą niewyspani. A lepszą kase powiedzmy sobie uczciwie to robią ci którzy skończyli dobre kierunki, np budownictwo i mają pare lat doświadczenia..
    • Gość: Gość Re: Student biedy nie klepie IP: *.rev.numericable.fr 14.09.09, 19:24
      Zamiast konkretów stek propagandowych bzdur
    • Gość: goscUSA Re: Student biedy nie klepie IP: *.itt.com 14.09.09, 21:02
      Studiowalem ekonomie w latach 1973-1978 w Poznaniu.Z kolega Michalem mylismy szyby samochodowe na wylotowej stacji benzynowej w kierunku Warszawy.Stacja zbudowana przez Szwedow.Bylismy na czwartm roku,pracowalismy w weekendy, w jeden weekend zarabialismy miesieczna dobra pensje okolo 3 tys zl.To bylo duzo forsy w tym czasie.Zgadzam sie ze ten artykulik to wymyslone historie
    • Gość: gość Re: Student biedy nie klepie IP: *.chello.pl 14.09.09, 22:48
      witam, jestem studentka uw, na studiach dziennych. na moim wydziale najwyzszy socjal (wliczajac dodatek na wyzywienie i mieszkaniowy) to 720 zl. a najwyzsze naukowe to ok. 600 (za srednia 5.0 oczywiscie), czyli razem 1300. i z tego co wiem od znajomych, to bardzo duzo, wiec nie wiem skad sie wziela kwota "1500 i wiecej". minimalna srednia do stypendium to 4.6, a wtedy dostaje sie 150-200 zl...
    • Gość: x Re: Student biedy nie klepie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:06
      " - pani Marcelino, proszę napisać tym razem coś takiego, takiego no, kontrowersyjnego, no wie pani, tak żeby się ludzie zbulwersowali, żeby im po ambicji poszło, tak żeby poczuli się w obywatelskim obowiązku, żeby wpisać komentarz i napisać w nim PRAWDĘ, dobrze? będą odsłony przynajmniej

      - jasssne szefie, robi się!"
    • Gość: es Re: Student biedy nie klepie IP: *.unitymediagroup.de 14.09.09, 23:29
      Ja studiowalem na UJ dziennie i pracowalem na pelny etat przez 2 lata studiow (3 i 4 rok). Umowilem sie z managementem, ze mam pracowac 40 godzin tygodniowo, ale niekoniecznie 8 dziennie i ze moge przychodzic i wychodzic kiedy mi pasuje byle na spotkaniach projektu co tydzien sie zjawic punktualnie. Mialem tez urlop, ktory wykorzystywalem przed sesja na nauke. Prowadzacy tez czasem pomogli i przesuneli date egzaminu gdy trzeba bylo. Kasy bylo dosc by oddac rodzinie za wczesniejsze lata studiow i zaoszczedzic na ostatni rok (magisterke wolalem pisac w spokoju). Wiec to o mozliwosciach pracy to prawda. Dostawalem tez naukowe (350pln). Nie wiem wiec skad te wysokosci stypendiow (>=1500pln).
    • Gość: tavern Re: Student biedy nie klepie IP: *.unitymediagroup.de 14.09.09, 23:40
      Odpowiedz do aaaaaaa: pracowalem na studiach (UJ) na pelny etat i zarabialem ponad 3 tys na reke; wcale nie mialem zamiaru rzucic studiow z tego powodu; co za kretynska postawa.
    • Gość: adfsdfsf Re: Student biedy nie klepie IP: 77.245.246.* 14.09.09, 23:41
      ja nie dość ze studiuje dziennie medycyne, prawo i inżynierie na polibudzie, to jeszcze pracuje na 2 etaty, oraz w weekendy - w sumie 460 godzin w tygodniu, jak wiec latwo policzyc śpie -292 godziny na tydz :D:D:D
    • Gość: tavern Re: Student biedy nie klepie IP: *.unitymediagroup.de 14.09.09, 23:41
      Studiowalem dziennie i studia skonczylem.
    • Gość: es Re: Student biedy nie klepie IP: *.unitymediagroup.de 14.09.09, 23:55
      Artykul troche moze przesadzony, ale optymistyczny i motywujacy. W sam raz aby zgraja leniwych i zakompleksionych nierobow odreagowala swoje kompleksy ;-)
    • Gość: Donaj Re: Student biedy nie klepie IP: *.gorzow.mm.pl 15.09.09, 00:53
      Bull Shit... dawno nie widziałem takiego dna...
      Kredyt studencki jasne, ale to nie jest źródło dochodu, ale inwestycja, która się nam należy jak psu buda (w końcu nie pracujesz na pełny etat będąc na dziennych i nie możesz zarabiać - przynajmniej normalnych pieniędzy). Jeśli chodzi o stypendia, śmiech na sali. Generalnie coraz ciężej zmieścić się w limitach jakie wyznacza państwo. Stypendia naukowe, Panie na pewnych kierunkach dosłownie dla geniuszy, a pomijając ten fakt to śmiesznie niskie...
      A na zakończenie, studenci biedy nie klepią, to czemu podstawowe jedzenie to wifon + parówki z ketchupem ???
      Właśnie przez takie coś, tak ciężko zdobyć stypendia, a reszta polaków wyobraża sobie, iż studenci to alkoholicy, którzy całymi dniami walą browara (nie licząc okresu sesji). Autorka artykułu to hipokrytka, który nigdy nie klepała studenckiej biedy tyle.
    • Gość: hmmm Re: Student biedy nie klepie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 08:38
      zawsze się znajdzie jakiś powód aby się lenić i udawać jak bardzo jest się zatyranym studentem. Ja pracuje, studjuje, mam rodzine i robie jeszcze wiele innych rzeczy i jakoś mam na to czas
    • Gość: Adam Re: Student biedy nie klepie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 23:08
      co to za brednie? o czym ta kobieta bredzi w tym artykule? populistyczny, tenedcyjny tekst z jaką zazdrością- "student biedy nie klepie" o jakim zakladaniu firm? jak trudno jest założyć firmę i utrzymać ją na rynku w Polsce w czasie krzyzysu wiedzą chyba wszyscy tylko nie autorka tych wypocin. "studenci nie zarabiają przy rodawaniu ulotek" otóż rozdawanie ulotek jest jedną z niewielu prac do których chcą przyjmować studentów( fakt że najprotszą) pracodawcy niechętnie zatrudniają studentów ze względy na problemy z sesją zajęcia na uczelni etc. także niemożliwe jest studiowanie dzienne i praca całymi dniami (?) co za debilny tekst
    • Gość: tes Re: Student biedy nie klepie IP: *.Biskupin.wroc.pl 20.09.09, 22:52
      ten artykul jest prawdziwy - jakos kazdy student pocina z laptopem na wyklady, studentki sa najlepiej ubrana grupa mieszkancow miasta, a Wy, ktorzy tu piszecie, jestescie sfrustrowani. buziaczki.
    • Gość: deep Re: Student biedy nie klepie IP: 80.72.33.* 21.09.09, 15:26
      Widzicie chyba datę publikacji - 01.04.2009
    • Gość: SR Re: Student biedy nie klepie IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.09.09, 00:06
      Ja studiuję zaocznie i pracuję. Rodzice chcieli mnie dać za dziennie, bo pochodzę zamożnej rodziny, nigdy niczego w domu nie brakowało. Jednak ja wolałem sam pracować i na siebie zarabiać, bo nigdy nie lubiłem prosić się rodziców o pieniądze. Pracuję na pół etatu w pewnej ogólnopolskiej firmie przy obsłudze klienta i zarabiam około 1700-2100 zł miesięcznie w zależności od wysokości premii. To moja druga praca po szkole średniej. Wcześniej pracowałem w kancelarii prawnej zajmującej się ściąganiem należności od dłużników instytucjonalnych. Nie żałuję swojej decyzji, chociaż nie jest lekko. No, ale po studiach będę mógł się poszczycić dyplomem jednej z lepszych uczelni ekonomicznych i doświadczeniem w renomowanej firmie w branży finansowej.
    • Gość: Gość Re: Student biedy nie klepie IP: *.stacje.agora.pl 22.09.09, 14:35
      Hm...mając 19 lat zaczęłam pracę w sklepie odzieżowym, będąc studentką dziennych studiów, miałam umowę o pracę, a dzięki zarobionym pieniążkom mogłam się swobodnie sama utrzymać.... po roku poszłam dodatkowo na staż, który był bezpłatny, tylko po to, żeby zdobyć doświadczenie i mieć możliwość znalezienia pracy w swoim zawodzie. Było ciężko, momentami bardzo..., ale dzięki własnemu uporowi i dobremu planowaniu własnego czasu udało mi się wszystko pogodzić. Obroniłam w terminie pracę licencjacką, dostałam pracę w jednej z korporacji??...i mogę dalej się rozwijać, tym razem mając więcej czasu dla siebie.... ;)
      Kochani, nikt nam nic za darmo nie da, trzeba brać życie w swoje ręce i samemu walczyć o siebie.
      Nie jest łatwo, ale czasami warto zacisnąć zęby i powalczyć o siebie.
    • cygan37 Re: Student biedy nie klepie 23.09.09, 20:36
      rob, rob to ci garb sam wyrosnie
    • alillah Student biedy nie klepie 24.09.09, 20:40
      Studiuję 2 kierunki na UJ dziennie. Utrzymują mnie rodzice, bo nie wyobrażam
      sobie pracy w takim kieracie. Wszystko zależy od kierunku - gdybym studiowała
      np. samą psychologię mogłabym spokojnie sobie gdzieś dorabiać. Ale że studiuję
      jeszcze filologię obcą, na której zajęć jest w ciul i jeszcze trochę i na
      dodatek rozpierniczone od 8 do 20stej - to plany pójścia do pracy odłożę na
      czas po licencjacie z języka.

      Co zaskoczyło mnie ostatnio, to podejście mojego kumpla. Też studiuje na UJ,
      ale 1 kierunek i generalnie cały swój wolny czas wykorzystuje na imprezy.
      Poznaje mnóstwo nowych ludzi, bawi się itd. I paradoksalnie dzięki temu,
      dostaje oferty pracy. Bo tu poznał gdzieś w knajpie jakiegoś kierownika czegoś
      tam, bo koleżanka się zwalnia i szukają na zastępstwo kogoś, bo siostra kumpla
      szuka tłumacza itd.
      A takiemu studentowi, który tylko się uczy i poświęca na to cały swój wolny
      czas ciężko jest znaleźć pracę bez znajomości, bo dziennych od razu odwalają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka