Dodaj do ulubionych

Męski orient

18.11.09, 11:30
Pomocy! Mój zażyczył sobie na mikołajki zapachu jak najbardziej orientalnego,
kadzidlanego, dymnego i z pazurem. Głowa mnie już boli od pomysłów ale każdemu
czegoś brakuje. Pomóżcie :) Jak do tej pory miał klasyczne Gucci i Jungle
Kenzo oraz Fahrenheit, teraz ma być ciężej...
Obserwuj wątek
    • forevermore79 Re: Męski orient 18.11.09, 11:46
      Meski orient, to jest to, co lubie :-)
      Z zapachow ogolniedostepnych- YSL Opium Pour Homme, ale najlepiej w
      wersji EdP, a takze fenomenalny YSL M7.
      Jesli do tej pory uzywal Fahrenheita, to wlasnie nowa wersja
      Absolute jest ciezsza, odwazna, bardziej orientalna i przydymiona,
      warto takze powachac meski L'Instant w wydaniu EdP, choc tu mamy
      bardziej paczule i gorzkie kakao. Orientem mozna nazwac najnowszy
      A*Men Pure Malt, ale tu mamy juz slodycz, a raczej jej nadmiar :-)
      Mozna tez wrocic do zapomnianych, ale wciaz mocnych i pelnych
      charakteru Ungaro III, te jednak juz tylko na allegro.

      Co do niszy- CdG 2 Man, ktorys z kadzidlanych CdG, chocby Avignon,
      zdecydowanie Lutens Ambre Sultan, Tauer Incense Extreme (Galilu) i
      Nasomatto Black Afgano (Quality). Kadzidlane Black Cashmere, czy
      Idole de Lubin nadaja sie na unisex, ale tutaj mamy raczej do
      czynienia z komfortowymi zapachami, a nie typowym "pazurem". Swietny
      okazalby sie meski Donna Karan Fuel For Men, ale ten jest niestety w
      Polsce nie do dostania.
      Pozdrawiam!
      • lucapuka Re: Męski orient 18.11.09, 11:59
        Z ogólnodostepnych bardzo polecam obwąchać Obsession Calvina Kleina
        i Must pour Homme Cartiera. A z niszowych namawiam do zapoznania się
        np. w Quality z zapachami Frapina zwłaszcza Caravelle Epicee -
        bardzo zmysłowy, cynamonowo drzewny. Z cięższych kalibrów jest
        jeszcze A*Men Pure Cofee - to je pikne! Aha, przypomniał mi się
        męski Cristobal, coraz rzadszy no i cudowny Nemo Cacharel.
        • forevermore79 Re: Męski orient 18.11.09, 12:46
          Luca, swietne typy, dziekuje za przypomnienie o Cartierze :-)
          Ta marka ma wiele interesujacych klasykow- od Santosa po wlasnie
          Musta, najlepiej jako Essence. Nemo trudno odzalowac, szkoda, ze
          zostal wycofany, aby ustapic miejsca nieudanym wg mnie Amor Pour
          Homme.
          Pomyslalem tez procz tego o Dior Homme Intense, irys, waniliowa
          slodycz, ale w lekko przydymionym wydaniu. Warto powachac!
          O takich zapachach, jak Aramis Havana, Czech and Speak Dark Rose,
          czy Musc Ravageur nie wspominajac :-)
    • bierna Re: Męski orient 18.11.09, 12:45
      A ja zdecydowanie polecam CdG Hinoki. Powalił mnie i mojego męża na
      kolana. Zagorsk tez nie jest zły.
    • amelka5 Re: Męski orient 18.11.09, 13:52
      Wiedziałam, że na Was można liczyć :)
      Szczerze mówiąc zastanawiałam się nad Opium i Obsession ale mój facet to śniady
      brunet w wojskowej kurtce i boję się czy te zapachy nie będą się gryzły z jego
      stylem... Może jestem niewolnikiem wizji Ruperta w jedwabnym szlafroczku? ;)
      Myślałam też o Xeryus Rouge Givenchy ale nie mogę go znaleźć poza internetem i
      nie wiem czy opis odpowiada prawdzie.
      • forevermore79 Re: Męski orient 18.11.09, 13:57
        Tez jestem brunetem, wojskowa kurtke naszam, ale szlafroczkow nie
        posiadam, przynajmniej chwilowo :-)
        Moze jednak Opium bedzie zbyt ekspansywne i slodkawe, Obsession
        bardziej by chyba pasowalo, no i wspomniane mocniejsze wersje
        Diorow, czy Guerlain L'Instant.
        Xeryus Rouge odradzam, mialem i pozbylem sie szybko, za duzo
        tropikalnego koktajlu, przynajmniej na mnie.
        Juz lepsza bylaby Escada Magnetism, owocowa, ale jednak z frapujaca
        nuta tytoniu. Pozdrawiam :-)
      • lune sniady brunet w wojskowej kurtce 19.11.09, 00:25
        moze niezle czulby sie w Hinoki :)?
        jak na moj nos - meskie orienty slodzi sie zbyt mocno ...

        wspomniane wczesniej Hinoki i Encre Noir - to piekne, wyraziste, pazurzaste
        zapachy ... bez tego slodko-miekkiego przepychu

        lune

    • stephen_dedalus Re: Męski orient 18.11.09, 22:59
      Już dobrze nie pamiętam jak pachniał, ale wrażenie, które pozostawił Armani Code
      podpada pod twój opis. Podpadają podeń też z grubsza L'Instant i Heritage
      Guerlaina. Z dobrej jakości designerów jest jeszcze zawsze Kouros.
    • miriam_73 Re: Męski orient 19.11.09, 00:01
      Z kadzidełek to jeszcze Encre Noir Lalique (męski). a drzewnych unisexowy Gaiac
      Micaellef
    • amelka5 Re: Męski orient 19.11.09, 09:37
      Encre Noir Lalique mnie zaczarowało i bardzo chętnie powąchałabym Hinoki, tylko
      gdzie????
      • forevermore79 Re: Męski orient 19.11.09, 09:40
        Hinoki w Polsce jest tylko w Warszawie, w RS1:
        rs-store.pl/
        Probki mozna sprowadzic takze z luckyscent lub poprosic po prostu w
        watku "poszukuje". Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka