Dodaj do ulubionych

Ultramarine Givenchy

25.02.04, 13:09
Właśnie sloggi mi przypomniał o jednym z moich ulubionych świeżych zapachów,
zapomnianych niestety: "Ultramarine" Givenchy.Niebieski płyn. Pachnie
żelazkiem, nagrzanym metalem, prasowaniem, świeżym praniem, pięknie się
utlenia i jest dość wyjątkowy, przypomina mi damski "Oxygene" Lanvina. Co o
nim sądzicie?Znacie?
Obserwuj wątek
    • luloo1 Re: Ultramarine Givenchy 25.02.04, 13:37
      Zapomniałam dodać, że chodzi o "Insense Ultramarine". Nuty: cytrusy,
      bergamotka, mięta, kardamon, cedr, tabaka, ambra.Chyba ta ambra mnie tak kręci.
      • nido Re: Ultramarine Givenchy 25.02.04, 17:13
        Ulubiony zapach mojego męża, który zresztą osobiście mu wyszukałam;) Mnie
        szczerze mówiąc troche już się znudził, ale on ciągle do niego wraca. POdobno
        mają go z PL wycofać - info od pani z sephory, na ile wiarygodne, nie wiem.
        • luloo1 Re: Ultramarine Givenchy 26.02.04, 07:37
          nido napisała:

          > Ulubiony zapach mojego męża, który zresztą osobiście mu wyszukałam;) Mnie
          > szczerze mówiąc troche już się znudził, ale on ciągle do niego wraca. POdobno
          > mają go z PL wycofać - info od pani z sephory, na ile wiarygodne, nie wiem.


          Niestety Givenchy w liniach męskich, za wyjątkiem najnowszego - PH nie
          sprzedaje się dość dobrze. Pozostałe linie, o ile juz się na nie trafi,
          uznawane są za "wiekowe" ("Gentleman"), jak to określił sorbet. Mocne
          wibrujące, bądź ocieplone jak PI.
        • perfumiarz Re: Ultramarine Givenchy 27.02.04, 18:34
          nieeee...! Jak wycofaja Ultramaryne z Polski to ja stad wyjezdzam :)) A moze
          nacie taki zapach Gant Indygo, niestety tez juz wyparowal z rynku, a byl chyba
          nawet lepszy od Ultra. Perfumiarz
          • luloo1 Re: Ultramarine Givenchy 01.03.04, 07:31
            perfumiarz napisał:

            > nieeee...! Jak wycofaja Ultramaryne z Polski to ja stad wyjezdzam :)) A moze
            > nacie taki zapach Gant Indygo, niestety tez juz wyparowal z rynku, a byl
            chyba
            > nawet lepszy od Ultra. Perfumiarz


            nie slyszalam.
    • lolik2 Re: Ultramarine Givenchy 01.03.04, 08:46
      ŚWIETNY ZAPACH!!!! przeciwieństwo tych wszystkich nowych niby-męskich
      paskudnych zapachów, bardzo cieplutki, łagodny i milutki. Usilnie staram się
      namówić mojego chłopaka do kupna tegoż, ale on woli drzewne i ziołowe zapachy :)
      • luloo1 Re: Ultramarine Givenchy 01.03.04, 09:26
        lolik2 napisała:

        > ŚWIETNY ZAPACH!!!! przeciwieństwo tych wszystkich nowych niby-męskich
        > paskudnych zapachów, bardzo cieplutki, łagodny i milutki. Usilnie staram się
        > namówić mojego chłopaka do kupna tegoż, ale on woli drzewne i ziołowe
        zapachy :
        >


        Kolejna kobieta zachwycona?
        • lolik2 Re: Ultramarine Givenchy 01.03.04, 09:31
          a jakże!!! :)
    • forevermore79 Re: Ultramarine Givenchy 02.03.04, 00:42
      Witam wszystkich, od niedawna sledze te wyjatkowe forum- temat jest mi bliski,
      posty interesujace- a ten watek wybralem na moja pierwsza odp. :-))
      Fakt- Insense Ultramarine to piekny, lekki zapach- dla mnie idealny na cieple
      dni, kiedys uzywalem go na zmiane z wycofana juz Escada Silver Light- oba mialy
      zblizone, cieple nuty. Szkoda, ze w Polsce Ultra. powoli odchodzi w zapomnienie-
      sieci wyprzedawaly ostatnio niektore pozycje, choc u mnie, w zaprzyjaznionej
      perfumerii w Gdansku zapach ciagle na szczescie jest dostepny.
      Na koniec mala ciekawostka- linia Ultramarine jest niemal kultowa w Azji,
      szczegolnie Japonii- specjalnie na tamten rynek kazdego lata wypuszczane sa
      specjalne wariacje w edycji limitowanej- np. 3 lata temu bylo to trio Morning
      Surf, Evening Dream i Midnight Swim, zas w 2003 wersja Ice Cube. No i co
      najciekawsze- tylko Japonia doczekala sie w tym roku... damskiej wersji-
      Insense Ultramarine for Her- zapach kwiatowy, kolor rozowy, a flakon jakby
      znajomy :-)).
      Zreszta, zobaczcie je sami: www.dacci.com/x_givenchy.htm

      Pozdrawiam!
      • lolik2 Re: Ultramarine Givenchy 02.03.04, 08:02
        forevermore79 napisał:

        No i co
        > najciekawsze- tylko Japonia doczekala sie w tym roku... damskiej wersji-
        > Insense Ultramarine for Her- zapach kwiatowy, kolor rozowy, a flakon jakby
        > znajomy :-)).


        oj, jakbym chciała powąchać :)
        • luloo1 Re: Ultramarine Givenchy 02.03.04, 08:19
          lolik2 napisała:

          >> oj, jakbym chciała powąchać :)



          Ja również.
          • sorbet Ultramarine Givenchy-uwaga, nie pochlebna opinia:) 03.03.04, 02:12
            Dziś w Sephorze wąchałem 3 x Givenchy (Ultramarine, Gentlemen i Xeryus Rouge) -
            (mimo lekkiej niedyspozycji nosowej:-) i niestety jestem na nie.

            W tych wodach jest coś, co mnie wprowadza mnie w stan "choroby lokomocyjnej":-)
            Coś ostrego, jakby drzewo sandałowe, ale oschłe, suche, "wiercące" zmysły.
            Xeryus R faktycznie ma coś "czerwonego" i owocowego, coś ostrego (papryczka).
            Ale to ani chaos, ani przypadkowość, ani harmonia. Dla mnie kompletnie
            niezrozumiały, "niepotrzebny" zapach.

            Ultramarine też pachnie czymś ostrzejszym, tytoń? Zapach ma jakby 2 warstwy. :-
            ) Cięższa część pachnie słodko i drzewnie, z czymś chłodniejszym (mięta?)
            i "mosrkim", nawet fajnie :-) Ale mnie przeszkadza znowu to "parujące", ostre,
            suche, oschłe coś. Mam wrażenie, że chciano tworzyć "oryginalny męski (ale
            morski) zapach" za wszelką cenę. Ta kompozycja po prostu nie trzyma kupy.

            Gentlement jest typem "starego śmierdziela" :-) jak RG. Ziemista patczula,
            twarda skóra. Zimny, ciemny i "sztywny" zapach. Na papierku po kilku godzinach
            jednak nieznacznie rozjaśniony chyba wetiwerem, troszeczkę świeższy,
            lżejszy, "z ostrzejszymi krawędziami". Naprawdę interesujący. Bardzo trwały.
            Wydaje mi się, że ma w sobie pewną szlachetność zapachową. Zapach dla 40+ :-)
            wyłącznie.



            Na pocieszenie testowałem Eau Sauvage (Dior) i Monsieur (Chanel). Świeżutkie,
            radosne, słoneczne i "połyskliwe" zapachy. Monsieur to cukierek cytrynowy,
            zarówno smak, zapach jak i "kształt" :-), trochę słodki, bardzo kwaśny,
            chrupiący zapaszek. Bardzo mi się podoba. Nawet trochę mi przypomina Rhubarb,
            ale bez puszystości kremu waniliowego:-)

            Eau Sauvage zaczyna trochę podobnie, (mniej kwaśno, bardziej naturalnie), z
            czasem łagodnieje i pachnie harmonijnie, leniwie i b. dyskretnie. Zapach ma w
            sobie coś roślinnego, jakby suszone na słońcu słomy. Stąd trochę szyprem, ale i
            łagodnym cytrusem i zielonym, jakby lekko przybrudzonym suchą ziemią wetiwerem.
            Zdecydowanie zapach dla blondynów:-) Lato, słońce, jezioro, rzeka, skóra:-)


            Uff:-)
            • luloo1 Re: Ultramarine Givenchy-uwaga, nie pochlebna opi 03.03.04, 07:37
              sorbet napisał:

              > > Ultramarine też pachnie czymś ostrzejszym, tytoń?

              tak tak, to tytoń:)))


              Zapach ma jakby 2 warstwy. :-
              > ) Cięższa część pachnie słodko i drzewnie, z czymś chłodniejszym (mięta?)

              Zgadza się



              >
              • sorbet Re: Ultramarine Givenchy-uwaga, nie pochlebna opi 03.03.04, 13:24
                luloo1 napisała:

                > Zgadza się
                >

                Sorry Luloo:-) ale to tylko mnie tytoń nie pasuje. Takie zapachy są bardziej
                indywidualne i silniej zależą od "chemii" skóry:-)
                • luloo1 Re: Ultramarine Givenchy-uwaga, nie pochlebna opi 03.03.04, 13:51
                  sorbet napisał:

                  >
                  > Sorry Luloo:-) ale to tylko mnie tytoń nie pasuje. Takie zapachy są bardziej
                  > indywidualne i silniej zależą od "chemii" skóry:-)
                  >


                  ciężko trawię tytoń:))) np. w klasycznej Herrerze, ale tu mi wyjątkowo pasuje.
                  Zacznę palić fajkę.
                  • sorbet Re: Ultramarine Givenchy-uwaga, nie pochlebna opi 03.03.04, 14:08
                    luloo1 napisała:

                    > ciężko trawię tytoń:))) np. w klasycznej Herrerze, ale tu mi wyjątkowo
                    pasuje.
                    > Zacznę palić fajkę.

                    Ja też lubię tytoń - ale wersję pospolitą - czyli zapach z paczki parierosów:-)
                    Papierosów z dymem nie cierpię:-)
                  • lolik2 Re: Ultramarine Givenchy-uwaga, nie pochlebna opi 03.03.04, 14:19
                    luloo1 napisała:

                    > Zacznę palić fajkę.
                    >
                    >
                    oj nieeeeeee, palenie fajki jest śmierdzące, natomiast wąchanie jak koś pali,
                    szczególnie jak ma jakis aromatyczny tytoń, to bajka :)
            • sorbet Chanel Pour Monsieur concentrate 13.03.04, 00:09
              Dziś miałem okazję powąchać concentrate (wersja z 1989, podobno o niebo lepsze
              niż stare z roku 1955). Bardziej jednak mi się podoba starsza wersja, tak
              kwaśna i połyskliwa, że... :-), rzeźki i radosny, śmiały i "nieskomplikowany"
              zapach. Concentrate jest dystyngowany, bardziej harmonijny, miękki, lekko
              szyprowo-słodki. Kwaśna nuta (wetiwer) czai się gdzieś w tle, na tyle, żeby
              czuć (skontrolowaną) świeżość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka