Dodaj do ulubionych

Jak za Panią Matką ;)

24.01.05, 20:18
Skrzyknijmy się na chwilę zabawy w podgrupy :)
Wiem już na pewno, że mogę brać w ciemno wszystkie perfumy, które podobają
się Luloo. Mało tego, nasze gusta ewoluowały w podobny sposób, a zauroczenia
nowym pojawiają się niemal równocześnie i w tym samym tempie przemijają.
To jest niesamowite! Uśmiecham się za każdym razem, gdy wpadam na wpisy
siostrzanego nosa i...korzystam z porad :)
Czy są jeszcze inne takie "pary" lub większe grupki o niemal identycznych
upodobaniach zapachowych?
Pozdrawiam bliźniaki i wieloraczki
Ta_




Obserwuj wątek
    • kalia_t Re: Jak za Panią Matką ;) 24.01.05, 21:21
      Hihihi, na ogólnym tle odstaję od normy, nie zachwycam się Organzą Indecance,
      Hot Couture, o Słoniku nawet nie wspominając.:)Za to moja fascynacja Chic, dla
      połowy bywalców tego forum jest delikatnie ujmując niezrozumiała:D:D:D
      Niemniej ciekawa jestem do kogo mam najbardziej zbliżony "nos".:))))
      • charade Re: Jak za Panią Matką ;) 24.01.05, 21:25
        No, ja też czuję się nieco wyobcowana. Też nie szaleję za Organzą Indecence,
        Kenzo Jungle Słoniem, za zapachami kadzidlanymi; niszowce nie wzbudzają mojego
        entuzjazmu. Lubię ładne, przyjemne i niezbyt kontrowersyjne zapachy (takie jak
        Very Irresistible :))).
        • kalia_t Re: Jak za Panią Matką ;) 24.01.05, 21:41
          Charade z Tobą mam wspólną miłość do Skin:)
          VI też bardzo lubię, ale na mnie jest nietrwałe:(
          Pozdrówka:)
          • charade Re: Jak za Panią Matką ;) 24.01.05, 21:42
            A faktycznie ! Prawdopodobnie jesteśmy obecnie jedynymi forumowiczkami
            lubiącymi Skin :)
            • kalia_t Re: Jak za Panią Matką ;) 24.01.05, 21:49
              I pomyśleć, ze dwa lata temu w wakacje kiedy gościłam w Sopocie i nie miałam
              pomysłu na nowy zapach,pani z perfumerii przy Bohaterów Monte Cassino, wcisnęła
              mi próbkę Skin niemalże siłą :D:)))
            • dori7 Do Szarady :) 24.01.05, 22:38
              charade napisała:

              > A faktycznie ! Prawdopodobnie jesteśmy obecnie jedynymi forumowiczkami
              > lubiącymi Skin :)

              A nieprawda, bo jeszcze ja, chociaz troche mnie zniechecila kiedys podroz
              zatloczonym autobusem z pannica, ktora wylala na siebie hektolitr tego zapachu,
              a lezal na niej naprawde tragicznie, zeby elegancko to ujac: mialam takie
              wrazenia, jak niektorzy przy Pampelune... :P

              I w ogole musze Ci powiedziec, ze nie dziwie sie juz Twojej milosci do Very
              Irresistible! Wachalam je ostatnio na mojej mamie i ledwo poznalam ten zapach:
              po prostu kwitl jej na skorze, mienil sie najrozniejszymi odcieniami rozy, no w
              ogole szczyt uroku i wyrafinowania, a do tego byl trwaly i dosc intensywnie
              wyczuwalny. A na mnie niestety mdly, cherlawy plaszczak! To po prostu chyba
              takie perfumy dla wybranych :))
              • ziereal hmm..lune? 25.01.05, 01:57
                mamy chyba podobny gust z lune:), z malymi wyjatkami, i z marla:).
                gucci rush 2, angel innocent, mont blanc presence, kenzo tiger..itp
                • lune ziereal :)))))) 25.01.05, 10:39
                  wlasciwie to ja za Toba :)))))))

                  Angel Innocent, Gucci Rush 2, Mont Blanc Presence ;

                  po tescie Cabotine okazalo sie ze zdecydowanie bardziej wole Grain de Folie
                  (slyszalam ze Tobie sie podobalo)

                  Chyba troszke lubisz Pampelune /ja tez :)/ ? I Eau des Merveilles chyba tez ?
                  I 'odkryte'przeze mnie niedawno Couture Moschino - tez ?

                  Drzewne i kadzidlane Nu lubimy takoz :)

                  Podsumowujac : za Ziereal /ze sladowymi wyjatkami - bo slonik tak ale tylko na
                  nieliczne okazje/ moglabym jak za Pania Matka :))))))))))))

                  lune
                  • ziereal re:lune:) 27.01.05, 03:51
                    tak, lubie Grain de folie i mam jeszcze nawet..
                    Kenzo Tiger;), nie slonik, slonika "Podziwiam" i podoba mi sie.
                    Couture moschino lubie i w ogole, ale wlasnie sie zastanawiam czy nie
                    odsprzedac z powodu malego kryzysu finansoweg:>, wiec jakby co ;)
                    • lune Re: re:lune:) 27.01.05, 09:17
                      ziereal napisała:

                      > tak, lubie Grain de folie i mam jeszcze nawet..
                      > Kenzo Tiger;), nie slonik, slonika "Podziwiam" i podoba mi sie.
                      > Couture moschino lubie i w ogole, ale wlasnie sie zastanawiam czy nie
                      > odsprzedac z powodu malego kryzysu finansoweg:>, wiec jakby co ;)

                      Wyslalam Ci maila :)
                      Pomieszalam slonia i tygryska .... wstyd straszliwy, perfumeryjny blad
                      ortograficzny :(

                      lune
            • lolik2 Re: Jak za Panią Matką ;) 25.01.05, 08:16
              nie :)
              ja też lubię, nie aż tak, żeby sobie nabyć, ale są w porządku
            • fa25 Re: Jak za Panią Matką ;)-SKIN 25.01.05, 10:16
              A nie tylko; Ja też i wielokrotnie o typ pisałam -polecam duet Skin plus
              mleczko do ciała z tej serii. Super !
            • lune Skin :) 25.01.05, 10:42
              charade napisała:

              > A faktycznie ! Prawdopodobnie jesteśmy obecnie jedynymi forumowiczkami
              > lubiącymi Skin :)

              A nie :) jesli uda mi sie kiedys 'przebrnac' przez pierwsza nute Skin tzn.
              zaakceptowac poczatek, z pewnoscia je nabede - bo srodek i koncowka ukladaja
              sie na mojej skorze swietnie :)

              lune
    • zettrzy Re: Jak za Panią Matką ;) 25.01.05, 02:56
      ja odstaje totalnie i na duzy dystans... wyczuwalnie
    • luloo1 Fajny temat na wątek:) 25.01.05, 06:41
      Faktycznie ta i ja mamy wiele wspólnego i na bieżąco śledzimy wzajemne
      fascynacje zapachowe. To w pewien sposób niesamowite. Funkcjonujemy zapachowo
      jak siostry syjamskie po rozdzieleniu:)
      • madllen Re: Fajny temat na wątek:) 25.01.05, 10:38
        Bardzo fajny temat na wątek:))
        Pewnie, że mam siostrzaną zapachowo Forumkę- Coralinkę:) Mogłabym kupować w
        ciemno rekomendowane przez Nią pachnidła, co uczyniłam parokrotnie.

        Serdeczności:)
    • balbina_alexandra Re: Jak za Panią Matką ;) 25.01.05, 13:17
      Chyba nie mam nikogo takiego z kim w stu procentach zgadzałyby się moje
      preferencje zapachowe - ale przyznaję że jest osoba, ktorej opisy, recenzje
      działają na mnie bardzo sugestywnie - i jest to Coralin, która pozostaje dla
      mnie wielkim autorytetem, ale przede wszystkim wielkim człowiekiem :))) Dzięki
      Coralin odkryłam wiele pięknych rzeczy i zauważam pewną zbieżność w naszych
      gustach zapachowych. Właśnie szykuję się do kolejnego zakupu :)))
      • coralin Re: Jak za Panią Matką ;) 25.01.05, 13:23
        balbina_alexandra napisała:

        > Właśnie szykuję się do kolejnego zakupu :)))

        Balbinka jesli to Narciso to wstrzymaj sie może. Będę mieć lada dzień puste
        fiolki i wyślę próbkę.
        A za takie słowa pięknie dziękuję...
      • coralin Re: Jak za Panią Matką ;) 25.01.05, 13:25
        Zdecydowanie Madllen. Mamy podobny gust i chyba podobną wrażliwość. Fajnie mieć
        siostrę (chocby tylko zapachową):)
    • ashanti5 Re: Jak za Panią Matką ;) 25.01.05, 13:57
      a mi sie wydaje , że moja siostra jest Elve.
    • mathilde17 Re: Jak za Panią Matką ;) 25.01.05, 17:30
      Ja chyba też nie mam na forum bratniej perfumiarsko duszy. Podzielam z Marlą
      upodobanie do (niektórych) starych Guerlainów, a z Coralin chyba mniej więcej w
      tym samym czasie "odkryłyśmy" Narciso Rodrigueza. I to chyba tyle - nie podoba
      mi się znakomita większość nowości i względnych nowości, wydają mi się często
      podobne do siebie i generalnie nie przepadam za większością zapachów lubianych
      przez ogół forum. Wyjątkiem są kadzidła, czego dowodem Avignon na mojej półce.
      Natomiast inne moje ulubione (prócz Guerlainów) pachnidła mają raczej kiepską
      prasę na forum - nikt jakoś nie lubi Chanel 5 ani Rive Gauche, ani Rouge
      Hermesa, hhihihi...
      • dziunia11 Re: Jak za Panią Matką ;) 25.01.05, 22:41
        mathilde17 napisała:

        >
        > Natomiast inne moje ulubione (prócz Guerlainów) pachnidła mają raczej kiepską
        > prasę na forum - nikt jakoś nie lubi Chanel 5 ani Rive Gauche, ani Rouge
        > Hermesa, hhihihi...

        Jak to nikt ?
        Ja tez lubie Guerlainy, Chanel 5 (i 19 tez), Rive Gauche. Rouge Hermesa nie
        znam ale lubie inne Hermesy np. Calèche
        • zettrzy Re: Jak za Panią Matką ;) 26.01.05, 01:00
          dziunia11 napisała:

          > mathilde17 napisała:
          >
          > >
          > > Natomiast inne moje ulubione (prócz Guerlainów) pachnidła mają raczej kie
          > pską
          > > prasę na forum - nikt jakoś nie lubi Chanel 5 ani Rive Gauche, ani Rouge
          > > Hermesa, hhihihi...
          >

          ja lubie Chanel 19 i 22, 5 kiedys lubilam ale mi przeszlo - chyba jest go za
          duzo naokol
          chociaz z drugiej strony, ostatni raz uzylam aldehydowe perfumy w ubieglum
          millenium
          • benita5 Re: Jak za Panią Matką ;) 26.01.05, 13:42
            U mnie to pare dualnych fascynacji.
            Fragonardy,Cinnabar dzieki Merolikowi dostepne a zauroczeznie przez obledne
            opisy Coralin i Elve.
            Mahore mam dzieki opisom Asinka,a Birmane i JPG klasyk dzieki Grazy4.
            Tygrysa kocham podobnie jak Dori, Elve ,Balbinka.
            Kwiatostany w buteleczkach Pol Elizejskich,5-tych Alejek,Laurek zblizaja mnie
            do Kajakajak
            no i w dodatku lubie kadzidla i kocham Arpege.no a tak calkowicie ostatnio
            oszolomil mnie Feminite du Bois i Prada.
          • benita5 Re: Jak za Panią Matką ;) 26.01.05, 13:44
            no jakzesz moglam zapomniec Panthere uzywalam tak jak i Zettrzy...
        • mathilde17 Re: Jak za Panią Matką ;) 26.01.05, 18:01
          dziunia11 napisała:
          >
          > Jak to nikt ?
          > Ja tez lubie Guerlainy, Chanel 5 (i 19 tez), Rive Gauche. Rouge Hermesa nie
          > znam ale lubie inne Hermesy np. Calèche

          A to bardzo mi miło, Dziunia:). Faktycznie, przypomniało mi się, że ktoś kiedyś
          pisał, że używa Rive Gauche, i to musiałaś byc Ty. A jak na Tobie pachnie? Ja
          wracam do niego już od bardzo dawna, poznałam go jeszcze w liceum (dostałam
          próbkę w perfumerii). Nie wiedzieć czemu, zawsze kojarzył mi się z marcepanem,
          poza tym z zielenią i aksamitem. Taki trochę zadziorny, ale szykowny.
          Inne Hermesy też całkiem lubię, w ogóle Hermes to raczej określony styl,
          prawda? Ciekawa jestem tego nowego Jardin.
          • dziunia11 Re: Jak za Panią Matką ;) 27.01.05, 09:46
            Mathilde17,

            Rive Gauche to moje pierwsze kroki na paryskim bruku pod koniec lat 80-tych,
            zupelnie zwariowane lata. Zapach jest bardzo chic i jak wskazywaly owczesne
            reklamy dla kobiet niezaleznych i impertynenckich. Przez dlugi czas go nie
            uzywalam, ale 3 lata temu znowu za nim zatesknilam i nosze go czasami. We
            Francji jest znany i lubiany ( w przeciwienstwie do Polski) ale tuta
            • dziunia11 Re: Jak za Panią Matką ;) 27.01.05, 09:54
              Wcielo mi, oto caly post

              Mathilde17,

              Rive Gauche to moje pierwsze kroki na paryskim bruku pod koniec lat 80-tych,
              zupelnie zwariowane lata. Zapach jest bardzo chic i jak wskazywaly owczesne
              reklamy dla kobiet niezaleznych i impertynenckich. Przez dlugi czas go nie
              uzywalam, ale 3 lata temu znowu za nim zatesknilam i nosze go czasami. We
              Francji jest znany i lubiany ( w
              przeciwienstwie do Polski).
              W ogole w mojej kolekcji perfum malo nowosci a duzo staroci. Od paru lat szukam
              nowych zapachow i niestety wiekszosc nie robi na mnie specjalnego wrazenia.
              Jedyne wielkie odkrycie ostatnich lat to Serge Lutens. Jak dla mnie to
              rewelacja.
              Serdecznie pozdrawiam :-)
    • forevermore79 Re: Jak za Panią Matką ;) 26.01.05, 14:49
      Łe, ja nie mam kogo kopiowac- z racji plci niewielka liczba jest mozliwosci :-)
      Pour Homme ma czesto zblizony gust do mojego, sorbet- wiadomo, ze zarazil mnie
      niszowymi- w sumie zeden z panow tutaj uzywa byle czego :-)
      • ashanti5 Re: Jak za Panią Matką ;) 26.01.05, 15:46
        Forewiu, o ile dobrze pamiętam to oboje używamy Fendi Life Essence ( to mój
        absolutely the best)
        Poszukuje bratniej duszy, który lubi: Kenzo Jungle, Roma, Dolce Vita, Noa,
        Intuition... z męskich oprócz Fendi: Herrera klasyczna, Dunhill, Givenchy Gentleman
    • bombella Re: Jak za Panią Matką ;) 26.01.05, 16:14
      Niesety jeszcze nie mam takiej osoby ktorej gust pokrywalby sie z moim, chociaz
      czesto daje sie poniesc pozytywnym opiniom uczestnikow forum. Lubie czytac
      opinie balbiny, elve, coralin, forevermore, sorbeta i wielu innych, ktorych
      przepraszam, ze nie wymienie.
      Zdarzylo mi sie raz nawet zakupic podklad wg porady balbinki i jestem bardzo
      zadowolona. Do suchej cery super.
      Ogolnie jezeli duza liczba osob jest czyms zafascynowana, to sprawdzam w
      perfumerii i czesto sie zgadza, ze naprawde fajne.
      Odstawiona od forum i zdana sama na siebie gustuje przewaznie w zapachach
      japonskich, Annayake(prawie wszystkie z serii ogrodow japonskich), Shiseido
      (Zen, mocny i wspanialy, Feminite du Bois - slabo sie trzyma, wody relaksujace
      i energizujace, Vocalise), Kenzo (Junge slonik), Issey Miyake (Issey pour
      femme - klasyczne). Lubie zapachy kadzidlane na zime(Gucci pour homme, Miyako).
      Z CdG znam tylko CdG 2 i mam walentynkowa edycje CdG I love you (takie wlochate
      serce). Kiedys bylam wielka fanka Chaneli, ale mi przeszlo po paru latach. YSL
      czasami: In love again i Opium. Podoba mi sie opis do Opium: " zapach dla
      zdeklarowanych uwodzicielek, ktorym zalezy na utrzymaniu legendy". Mam tez
      troche innych zapachow, ale do nich nie wracam, tak czesto jak
      do "Japonczykow".



    • renia30 Re: Jak za Panią Matką ;) 26.01.05, 17:19
      Cóż, nie podzielam zachwytów nad Słonikiem, oj nie, podobnie nie skłaniam się
      ku Chanelom, Organzom, wszelakim szyprom.
      Ostatnio bliżej mi do miłośników VI, Stelli, Happy i przede wszystkim HC i
      Apparition. Czyli słodkie słodkości czasem z pieprzem.
      • myfa80 Re: Jak za Panią Matką ;) 26.01.05, 17:52
        organza, Stella, halloween ;o)hot country, mont blanc in.......naleze do
        miłośniczek tych zapachów a jest tutaj kilka, zaś słonika jakoś nie trawie...
        wydaje mi sie ze mam zblizony gust do Pani o nicku zaczynajacym sie na l :o)
    • dori7 Re: Jak za Panią Matką ;) 27.01.05, 12:45
      Ja z kolei moglabym kupowac w ciemno opierajac sie na guscie Balbiny - mam
      niemal identyczny :)) Z uzywanych przez Balbinke zapachow nie lubie tylko
      Angela i Desnudy, reszte uwielbiam bez zastrzezen, choc ciagle nie mam odwagi
      nosic Shalimara i 24rue Fabourg, za smarkata jestem. Natomiast co do reszty mam
      wrazenie, ze jesli chodzi o wiosenno-letnie zapachy, to upodobania mamy w 100%
      zbiezne (maly wyjatek: Skin Trussardi, ktory mnie od dawna fascynuje jako jedna
      z nielicznych osob na forum), hihi, nawet byla i obecna zawartosc polek pokrywa
      sie nam w baaaardzo duzym stopniu :))

      Natomiast to, co kocham na tym forum, to to, ze kazdy ma inny gust, co jest
      piekne i fascynujace, moge sie po naczytaniu recenzji godzinami wwachiwac w
      niuanse jakichs perfum i szukac tego, co jakiejs innej osobie wydalo sie
      niezwykle i urokliwe, albo wrecz przeciwnie - szpetne i odpychajace. Bardzo
      rozwijajaca zabawa i jak wzbogaca zapachowa wyobraznie :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka