mangos
20.09.05, 17:48
Nie zakładam tego wątku,aby wywoływać kłótnie między uczestnikami forum,każdy bowiem czuje co innego wąchając to i tamto;) Czasem jednak dziwne skojarzenie zapachu z czymś nietypowym pozwala nam nagle zobaczyć go w innym świetle i albo definitywnie się przekonać albo też stwierdzić,że jest nie nasz. Ja zacznę od swoich ostatnich spostrzeżeń, a raczej spostrzeżeń mojego nosa:
1. Deci Dela- kojarzy mi sie z jabłkami leżącymi kolejną dobę w jesiennym słońcu,pod drzewem.
2. Jeans Trussardi- jak to już ktoś mi pisał: faktycznie ma coś z kleiku lub kleju właściwie. Teraz już nie pamiętam,ale chyba była to Ewenka! Twoje sugestie były tak silne,iż faktycznie wyczułam nuty ,o których pisałaś;)