Dodaj do ulubionych

Boucheron Trouble

01.04.06, 05:35
czy ktos ma jakies doswiadczenia i chcialby sie nimi podzielic?
Obserwuj wątek
    • mangos Re: Boucheron Trouble 01.04.06, 06:57
      Mam próbkę. Zapach bardzo mi sie podoba. Raczej wieczorowy, w dzień mógłby zameczyć. Hmmm...pomyslę do czego by je porównać,przed chwilą wstałam i jeszce nie myślę tak jak powinnam.
      • charade Re: Boucheron Trouble 01.04.06, 16:43
        Testowałam, dla mnie pachnie jak coś pośredniego pomiędzy Diorem Addictem, a
        Hypnotic Poison.
        • balbina_alexandra Re: Boucheron Trouble 01.04.06, 17:37
          Mam dokladnie takie samo zdanie jak Szarada. Trouble mi się bardzo nie podobał
          już w momencie gdy pojawił się na rynku i nie zanosi się na to, by coś się w tej
          materii zmieniło. I sympatia do marki nie ma tu nic wspólnego. Trouble jest dla
          mnie zapachem bardzo podobnym do Addicta (którego zresztą tez nie lubię). Lubię
          ciężkie i zdecydowane zapachy, ale Trouble jest dla mnie strasznie nieciekawy i
          nijaki.
    • chiara76 Re: Boucheron Trouble 01.04.06, 17:11
      jak już wspomniano, zdecydowanie wieczorowy. Mnie się podoba, ale ja w ogóle z
      tych lubiących zapachy Boucherona.
      • mangos Re: Boucheron Trouble 01.04.06, 17:51
        Ja też jestem z tych lubiacych Boucherona.
    • zettrzy Re: Boucheron Trouble 01.04.06, 18:01
      no ale czy ktos to nosil, i moze powiedziec czy on jest trwaly, czy otoczenie
      reaguje itp?
      bo na wachniecie wydal mi sie mocny, ale kto wie - czasem perfumy sa mocne w
      butelce, a na skorze wietrzeja w ciagu paru minut, i odwrotnie
      • rawita Re: Boucheron Trouble 01.04.06, 18:06
        na mojej koleżance podobno trwały, ale raczej blisko ciała
      • kim.kim Re: Boucheron Trouble 02.04.06, 17:52
        Mam od kilku dni próbke tego zapachu.
        Spodziewałam się czegoś więcej, a jest tak sobie.
        Owszem niezły, ale mnie nie powalił na kolana wybitną wonią. ;)
        MOże za krótko go testuję i stąd takie wrażenie? ;)

        Na mnie się trzyma dość krótko, później jest ledwo wyczuwalny na skórze.
        Raczej nie zostawia "warkocza".

        Pachnie słodkawo, na samym końcu w ogóle robi się z niego słodziuch, ale taki
        który trzyma się blisko skóry.

        Kur... właśnie wylałam sobie pól próbki na spodnie <wsciekły>. :((( Chciałam go
        dobrze opisać, ale po ptokach...
        • zettrzy Re: Boucheron Trouble 02.04.06, 18:07
          no to strasznie mi przykro ze zrobilas sobie taka szkode...
          zapach raczej podoba mi sie, ale oceniam go na wyjsciowy/zimowy, i tak sie waham
          - brac nie brac, bo na kolana mnie nie rzucil ale jesli mozna na nim polegac
          (tzn. trzyma sie jakis czas) to bym rozwazyla
          • kim.kim Re: Boucheron Trouble 02.04.06, 18:52
            Spoko, spodnie wysłchły, ale za to pachną intensywnie. ;))

            Zaś ze skóry już się ulotnił, została ta słodka nuta, trzymająca się blisko
            skóry.
            Perfumy nie są złe, ale po prostu nie są żadnym cudem-dla mnie. ;)

            Widzę, że dziewczyny przyrównały Trouble do Addicta i na mnie Adict równiez nie
            trzymał się zupełnie. Nawet myślałam, że trafiłam na podróbę, więć poszłam na
            testy do Douglasa i lipa to samo. Zwietrzały po 2-3 godz.

            Masz ochote, jesteś zdecydowana, czy też nastawiona na ten zapach - kup.
            Ponosisz potestujesz. Jak CI Nie będzie "leżał", to go odsprzedasz,
            wymienisz... Zawsze jest jakieś wyjście. ;))
            Albo jeszcze inaczej-kup na Allegro kilka próbek Trouble, wtedy będziesz mieć
            pewność czy kupić flakon, czy dać se spokój. ;))
    • homyk Re: Boucheron Trouble 02.04.06, 18:14
      Ja wyczuwam w nim podobieństwo także do Desire.
      • omma1 Re: Boucheron Trouble 03.04.06, 19:57
        Dzisiaj wąchałam Cinema EDT i uważam, że jest bardzo ale to bardzo podobny w
        końcowej fazie właśnie do Trouble.
        • benita5 Re: Boucheron Trouble 03.04.06, 22:44
          W pewien sierpniowy wieczor zwiedzajac wspolnie z Graza kultowa perfumerie
          potraktowalam sie Trouble.No i urzekl mnie. Ponoc jest to zapach dla
          temperamentnych brunetek, niech i tak bedzie...mi odpowiada :>>
          Nie widze w nim podobienstwa ani do Cinema ani Addicta. Nie jest tak doslowny
          jak Addict i raczej mimo ze mocny i trwaly nie jest killerem. Jest sexy, rozni
          go to ze mimo tych akordow waniliowych/nie taka powerzasta wanilia fields jak
          hypnotic bo tutaj jest zmiekczona i raczej rozrzedzona/ W mom przekonaniu nadaje
          sie nie tylko na wieczor, ale i na codzien. Nie jest tak inwazyjny, wiec
          spokojnie zalozylabym go na koncert do filharmonii bez stresu przytlaczania
          kogos zapachem. Trzyma sie sadze ze podobnie jak initial i jaipur saphir, choc
          nie jest kilerem z warkoczem.
      • benita5 Re: Boucheron Trouble 03.04.06, 22:46
        homyk napisała:

        > Ja wyczuwam w nim podobieństwo także do Desire.

        Kiedys nosilam. Musze go sobie przypomniec:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka