mangos
28.09.06, 18:11
Zachęcam do dopisywania zapachów kadzidlanych lub z nutką kadzidła. W rzędzie stoją: Black Cashmere, Nu edp i edt, podobno można wyczuć kadzidło w OI oraz Messe de Minuit . Piekne kadzidła to również CdG z moim faworytem Avignon na czele. Kolejne perfumy z kadzidłem: Incensi Lorenso Viloressi, Passage d'enfer ( tego drugiego jeszcze nie znam a intryguje bardzo , tym bardziej ,że na wizazu znalazłam takie porównanie: "grób Pański w kaplicy oblozony wiencami, kwiatami lili i w tle kadzidlo i mirra oraz biale pizmo..."
Na koniec wrzucę jeszcze fajny opis serii kadzidlanej CdG, dla tych ,którzy kochają kadzidło a nie mieli jeszcze okazji poznać. Myślę, że osoba ,której słowa przytaczam z wizażu nie poczuje się urażona:
"Jailsalmer - najbardziej kadzidlany z nich wszystkich, zasadniczo w zapachu sa zawarte same nuty cieżkie i korzenne: kadzidła, gaiac, wosk, kardamon
Avignon - drugi w kolejnosci w kategori ciezkości zapachu, czasami porównywany w stylu zapachowym do Messe de Minuit. Bardzo mroczy zapach. Nuty kadzidlane są "rozcienczone" rumiankiem, wanilią, ambrą.
Ouarzazate - (jeden z najpiekniejszych zapachów moim zdaniem) Nuty ciezsze i kadzidlane sa genialnie "odswierzone" zywicami iglaków, muszkatu, kardamonu, pizma. Zapach kadzidlany ale i powiewa świerzością wiatru z nad szkólki cedrowej przewiewajacego spokojnie poprzez pomieszczenie ofiarne w którym spoala sie kadzidło ku czci bogów.
Kyoto - bardziej niz rzeczone kadzidło w zapachu domunują nutki atramentowe i swierzej kawy, przeplatajac sie z szyprem i ambra. Zapach swoistego rodzaju niesamowity, trudny do opisania, mocno hipnotyzujący z serii jak poznasz wiesz ze musisz miec (tak zamo zresztą jest z Ouarzazate).
Zagorsk - jako jedyny zapach z serii Incense posiada delikatne nutki słodyczy. Jednak jest to tylko pierwszych kilka chwilek pozniej zapach robi się bardzo chłodny, "słony", melancholijny. "Gdyby smutek miał zapach pachniałby jak Zagorsk"
O kadzidłach to ja mogę czytać i czytać...