25.11.06, 18:52
ostatnio jakbym zaczela miec dosc roznych ambitnych niszowcow, wiec nawrocilam
sie na seforzaki i nabylam Cinema; i jakze to mily, kojacy zapach, do tego
obiecuje ze nie wyewoluuje w jakies organiczne komponenty, jak to zrobila
L'Arabie
jeden problem - najmniejsze opakowanie mialo 90 ml; kuchnia, znowu nabylam
"inwestycje" na dlugie lata!
Obserwuj wątek
    • epikurejka Re: Cinema 25.11.06, 19:09
      ja używam z chęcią Cinema kiedy potrzebuję spokojnego zapachu, który nie będzie
      się narzucał. Także wtedy, kiedy wącham rano flakoniki i nie wiem czego chcę.
      Ot, taki przyjemny, spokojny zapach
    • akikoo Re: Cinema 25.11.06, 19:40
      zettrzy napisała:
      > ze nie wyewoluuje w jakies organiczne komponenty

      He he, ładnie to ujęłaś :)

      A wracając do meritum, to też ostatnio chodzi mi po głowie Cinema, tylko nie
      wiem jak przebrnąć przez pierwsze minuty zapachu - bo potem jest uroczy.
      • senta Re: Cinema 25.11.06, 21:47
        Banalny,nijaki..to ostateczny werdykt po kilku podejsciach.
        Nietrwalosc w tym przypadku to juz tylko zaleta:-)
        • blysk11 Re: Cinema 25.11.06, 23:38
          senta napisała:

          > Banalny,nijaki..to ostateczny werdykt po kilku podejsciach.
          > Nietrwalosc w tym przypadku to juz tylko zaleta:-)

          Albo nie masz wechu ,albo podróbki kupujesz...wtedy moge uwiezyc ze to banalny
          zapach.A co do trwałosci Cinema jest bardzo trwała no chyba ze masz ph skory
          odpowiednie do np. Avon?...

          • elve Re: Cinema 26.11.06, 01:32
            błysk, Twój komentarz jest niesmaczny. nie wszystkim musi się podobać to samo co
            Tobie, a trwałość często zależy właśnie od chemii skóry, czy to Avon czy YSL.
            pogódź się z tym.
            również imo Cinema jest dość banalny. słodki, kojący, ale nic ciekawego.
            • akikoo Re: Cinema 26.11.06, 07:33
              Na mnie Cinema jest niesamowicie trwały, na pewno zalicza się do "bezpiecznych
              zapachów" (oczywiście pod warunkiem nieprzedawkowania), raczej nikogo nie
              odstraszy, ale też nie zrobi piorunującego wrażenia.

              Pomyślałam, że muszą być takie zapachy, jak Cinema itp itp....., aby mogły
              być takie jak Black Cashmere :) - nie wiem czy dobrze wyartykułowałam to, co
              miałam na myśli, ale nie ważne ;)
              • zettrzy Re: Cinema 26.11.06, 07:46
                wlasnie takich jak BC mam dosc i chce sie ukryc za czyms bezpiecznym... jak
                widze wszyscy sie zgadzaja ze pod tym wzgledem wybor jest doskonaly
                • akikoo Re: Cinema 26.11.06, 07:58
                  Też mam ostatno ochotę na Cinema, ale zauważyłam że jest edp i edt, może wiecie
                  czy różnica pomiędzy nimi jest mocno odczuwalna? Czy różnica dotyczy
                  intensywności zapachu, czy też inne nuty dominują?? Nie wąchałam edt.
                  • zettrzy Re: Cinema 26.11.06, 20:44
                    ja nabylam cos co sie nazywa l'eau d'ete - nie az tak silne jak perfumy i mniej
                    efemeryczne niz woda toaletowa
                • elve Re: Cinema 26.11.06, 13:15
                  doskonale to rozumiem - u mnie wahadlo poki co wychylone w druga strone ;)
          • senta Re: Cinema 26.11.06, 20:48
            choc jeden powod do smiechu w tym pracowitym choc niedzielnym dniu:-)

            Nie mam węchu,podroby kupuje od lat a ph skory??..Avon to wyzyny:-) , moj peh
            wyzej biesa nie siega:-))

            I wcale mi nie przeszkadza Twoja ortografia,jest tworcza zeby nie powiedziec-
            blyskotliwa:-))

            ;-)
    • aggis20 Re: Cinema 26.11.06, 10:29
      Na wczorajszy seans filmu 'Babel' psiknelam sobie w Sephorze Cinema na
      nadgarstki (lepszej okazji do testowania Cinema chyba nie mozna znalezc;-P)
      i... baaardzo tego załowalam:-/ zapach mdły, jakis taki dziwnie denerwujący,
      szczególnie na początku, nie wiedzialam co zrobic zeby przestalo mi nim
      zalatywac. Jak po 3h dotarłam do domu to nawet minęła mi chęc natychmiastowego
      zmycia tego ale jakis niesmak pozostal;-) sprawdzalam nuty ale dalej nie wiem
      co mnie moglo tak na poczatku odrzucic od Cinema? Niezmiennie mnie dziwi to,
      jak roznie mozna odbierac ten sam zapach!:-) poza tym wiem, ze na niektorych
      pieknie sie rozwija. Ja sie do takich osob niestety nie zaliczam;-)
      Ps. film, na ktorym testowalam Cinema szczerze polecam!:-)
      • izolden Re: Cinema 26.11.06, 13:27
        Przedawkowanie Cinema grozi śmiercią:) A tak poza tym, to ładny zapach.
      • mrouh Re: Cinema 26.11.06, 14:08
        Mnie tez na początku ta nuta bardzo drażniła, tzn. chyba wiem, o która nutke Ci
        chodzi. Nie zapomnę, jak jechałam autobusem z dziewczyną, która na bank użyła
        cinema, nawet ją tu opisywałam (białe kozaczki, solarium, tipsy, pomarańczowy
        sweterek:-))- bardzo długo z nia mi sie ten zapach kojarzył i twierdziłam, że go
        nie kupię przez to skojarzenie. Potem się zatarło, a do dziwnej nutki sie
        przywyczaiłam a nawet... polubiłam. Ale to prawda, ze w nadmiarze jej nie lubię-
        czuje to samo w moschino couture i tam mnie męczy. Potem poznałam jedna panią,
        Francuzkę, straszliwie elegancką, kiedy trzeba, ale i wesołą, subtelną, ale nie
        sztywną, dojrzałą kobietę, która pachniała cinema- bardzo do niej pasuje.
        Dziewczę w białych kozaczkach odeszło w niepamięć, a ja czuję w cinema sporo
        słodkiej herbaty. Mam dwie flaszki- końcówkę 30 ml i zaczętą 90:-) Bezpieczny,
        spokojny, miły zapach, na mnie trwały.
      • kalia_t Re: Cinema 26.11.06, 20:43
        nie przejmuj się to tylko piwonia:-)
        • mrouh Re: Cinema 26.11.06, 20:57
          Mówisz? w zyciu bym piwonii nie podejrzewała, taki ładny kwiatek:-)
          • mrouh Re: Cinema 26.11.06, 21:15
            Widzę, że wspólny jest jeszcze w obu zapachach benzoin, a ten przedziwny zapach
            nie wydaje mi się zbyt powszechny w przyrodzie, znam go tylko z perfum. Może w
            połączeniu z piwonią on jest taki szczególony...
            • kalia_t Re: Cinema 26.11.06, 22:59
              Jaki inny zapach masz na myśli?:) bo piwonia jest m.in. w nowym Lacoste
              Inspiration, złotej Organzie, Sentiment, Incanto...
              • mrouh Re: Cinema 27.11.06, 01:17
                Mam na myśli couture! moschino, o którym wspomniałam ciut wyżej. W obu czuję
                podobną nutę. I w cinema i w couture jest piwonia i benzoin, pryznajmniej tak
                wynika z nutek na osmozie. To, co mnie na początku drazniło, a potem w cinema
                oswoiłam, natomaist w couture dalej mi przeszkadza, za grosz mi się z piwonią
                nie kojarzy. Ale ja jestem słabym i mało doswiadczonym wąchaczem:-) Niestety,
                pozostałych zapachów piwoniowych albo nie znam albo nie jestem w stanie wyróżnić
                wśród nich nuty piwonii, takiej jaką znam z ogródka, (np. Incanto) dlatego
                cięzko mi porównać z cinema:-)
    • akikoo Re: Cinema 27.11.06, 18:36
      Forumki, napiszcie, proszę, jak ma się Cinema etp do Cinema edt.
    • uka_m Re: Cinema 30.11.06, 13:30
      Świetna nazwa.
    • mary32 a ja - jeśli Pan pozwoly - z przyjemnością... 30.11.06, 14:05
      Ja uwielbiam Cinema bez względu na to czy zapach jest tuzinkowy, czy pospolity.
      Może - nie będę się spierała, chociaż nie wiem jakie są kryteria tej oceny. W
      każdym razie ja czerpie wielką przyjemność z tego zapachu i czuję się w nim jak
      kobieta iście luksusowa :-)
      Podobne zresztą odczucie mam po Love in Paris - ktory pewnie też jest
      pospolity, a na pewno bardzo popularny.

      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka