fa25
20.01.09, 16:10
Przypadkiem prysnęłam w perfumerii na rekę Diorissimo. Poczułam
okropny,narcyzopodobny, odrzucający wręcz zapach.Po prostu koszmar !
Starałam się jak najszybciej zetrzeć z siebie to nieszczęście. Po
pół godzinie poczułam nagle piękny, delikatny zapach konwalii,
zupełnie niepodobny do wyczuwalnego wcześniej obrzydlistwa. I tak
pięknie pachnie nadal a ja siedzę lekko ogłupiała i zastanawiam się
jak to z tym Diorissimo jest. Czy trzeba męczyć się przez pół
godziny, żeby dotrzeć do konwaliowej nirwany ? A może tylko ja tak
mam ?