Dodaj do ulubionych

Trauma New Collection

05.04.09, 11:43
Mój tata wpuścił do domu akwizytorkę, która zaprezentowała nam "perfumy" New
Collection Group.
Argumenty pani:
- francuska produkcja i we Francji popularne (nie umiała wyjaśnić, skąd zatem
niefrancuska nazwa)
- niedługo wejdą do perfumerii o będą po ponad 300zł za 50ml
- niezwykłe grupy zapachowe
Na koniec zapytała, co ja myślę o tych zapachach... Jak jej odpowiedziałam, że
moim zdaniem dużo lepsze są Bi-esy (czy jak to się zwie) i nie dałabym za te
jej perfumy, o których we Francji nikt nie słyszał, 10 zł to się wzięła i
obraziła... Dodałam jeszcze, że w perfumerii, to one nigdy się nie znajdą i
niech zapamięta moje słowa.
Spotkaliście się z tym koszmarem? Rękę wymyłam metalowym mydłem do usuwania
przykrych zapachów. Trauma normalnie!
Już wiem, czym pachnie większość kobiet w tramwaju.

Obserwuj wątek
    • forevermore79 Re: Trauma New Collection 05.04.09, 12:14
      Traumatyczne przezycie 1 slowem :-)
      A zapachy, no coz. 50tke, czy 30tke np. zapachow Arden w sieciach
      Rossmann, czy Super-Pharm mozna juz znalezc po 30zl, ale jakos
      specjalnego przelozenia to na uliczne wonie nie ma.
      • asidoo Re: Trauma New Collection 05.04.09, 12:31
        A szkoda, bo pięknie by pachniał tramwaj np. zieloną herbatką E. Arden.
    • ele_gancki Re: Trauma New Collection 05.04.09, 17:28
      Przeżyłem podobną traumę, ale z innym zapachem. Pewnego dnia
      zadzwonił dzwonek do naszego strzeżonego mieszkania na strzeżonym
      osiedlu w strzeżonej dzielnicy. To rzadko się zdaża, by ktoś do nas
      przychodził, wszystko przez te obwarowania(pani wykorzystała okazję,
      kiedy nie było BOR-owca). Otworzyłem drzwi a tu pani akwizytorka z
      dwoma flakonami: ostrzejszej i lżejszej wersji damskiego zapachu.
      Bardzo sympatycznie poprosiła mnie bym nastawił dwa nadgarstki i
      popsikała i poprosiła mnie, bym wybrał zapach dla "bliskiej
      kobiety". Bardziej spodobał mi się ten ostrzejszy. Pani powiedziała
      o promocji skierowanej do 15 najbardziej sympatycznych mieszkańców
      osiedla. Zapachy były po 30 zł, po czym w perfumeriach miały się
      pojawić po 150 zł. Pani chciała zakończyć sprzedaż i zapytała "ma
      pan drobne, czy będe musiała wydać?" i to faktycznie pojawia się w
      głowie sygnał "idź po pieniądze". Na co stwierdziłem, że nie jestem
      zainteresowany, dotąd sympatyczna pani odwróciła się na pięcie i już
      mniej sympatycznie powiedziała, skoro pana stać by płacić po 150 zł.
      Akurat wracał BOR-owiec - akwizytorka z flakonami w dłoni zlękła się
      a ja na to krzyczę "groziła tacie koktajlami mołotowa!!" zaaferowany
      BOR-owiec zatrzymuje panią, sięga po telefon, chce dzwonić po ekpię,
      na co sie odzywam "żartowałem!" cofam się z korytarza i trzaskam
      drzwiami.
      • forevermore79 Re: Trauma New Collection 05.04.09, 20:39
        Wizualizowalem to sobie w miare czytania, heh. Nie zmarnuj talentu,
        powinienes zajac sie powiesciami obyczajowo-sensacyjnymi, najlepiej
        z zycia wyzszych sfer :-).
        • ele_gancki Re: Trauma New Collection 05.04.09, 21:36
          Heh, ale motyw z perfumami i panią, jak najbardziej miał miejsce.
          • fa25 Re: Trauma New Collection 05.04.09, 21:38
            Ale bez borowików ?
            • ele_gancki Re: Trauma New Collection 05.04.09, 22:15
              No bez bez, i na osiedlu całkiem przyziemnym ;)
    • mary32 perfumy oryginalne... 06.04.09, 15:54
      Przypomina mi się dialog, który osobiście miałam przyjemność
      usłyszeć kiedyś na Starym Kleparzu w Krakowie:
      babinka z kraciastą parcianą torbą rozstawiła swoje artykuły
      luskusowe na murku obok jednej z targowych bud. Jedna pani, przy
      okazji zakupów papryki i kartofli, z zainteresowaniem zaczęła
      oglądać oferowane produkty, wśród których najatrakcyjniejsze wydały
      jej się flakoniki z pachnidłami. Czyta, wącha, czyta i w końcu pyta
      się babiny: "A te perfumy to oryginalne?", na co tamta natychmiast
      odpowiada: "Oczywiście, oryginalne, francuskie! Z Ustki!"
    • coralin Re: Trauma New Collection 06.04.09, 19:50
      U mnie pojawiają się czasem w pracy. W sumie nie wiem czy ta firma. Już jak Pan
      wyciąga te pudełeczka i podaje nazwy bez uwagi, że to PODOBNE do... wychodzę
      dyskretnie.
      Komentować tego nie mam ochoty, wymądrzać się przy Panu, bo to jego praca.
      • asidoo Re: Trauma New Collection 06.04.09, 21:10
        A ja myślę, że ci ludzie są bardzo niegrzeczni - nie reagują na miłą odmowę,
        zawłaszczają sobie mój czas, który mogę wykorzystać na milion innych rzeczy. Nie
        obchodzi mnie ich natrętna praca oszustów - jest wiele innych pożytecznych zajęć.
        • coralin Re: Trauma New Collection 06.04.09, 21:57
          Ale Twój Tata wpuścił tego akwizytora do domu.
          • asidoo Re: Trauma New Collection 07.04.09, 08:01
            Tak i to do mojego domu, nie do swojego - tak wyszło z grzeczności ;)
            Kiedy powiedziałam, że dziękuję za wizytę do pani nie docierało i wtedy mniej
            grzecznie powiedziałam całą resztę.
        • coralin Re: Trauma New Collection 06.04.09, 21:59
          Mnie nie przyszłoby do głowy wpuścić akwizytora do domu czy poświecić wiecej niz
          10 sekund na rozmowę z akwizytorem telefonicznym.
          • ele_gancki Re: Trauma New Collection 06.04.09, 22:27
            A ja poświęciłem te parę minut, bo chciałem poznać te ich
            marketingowe sztuczki. I nie żałuję. Zawsze się czegoś nowego
            dowiedziałem.
            • coralin Re: Trauma New Collection 06.04.09, 22:48
              Mistrzynią jest moja Mama, w takich konwersacjach z telefonicznymi akwizytorami.
              Np "rozwaliła" kiedyś akwizytora odpowiedzią: "tak prosze Pana, chce więcej
              płacić ".
              • dixi Re: Trauma New Collection 07.04.09, 15:19
                to samo powiedziałam kiedy w bezczelny sposób zostałam napadnięta na
                ulicy - normalnie zablokował mi drogę i zaczął gadać coś o płaceniu,
                a ja na to - proszę pana, akurat za perfumy chcę więcej płacić,
                sprawia mi to niebywałą przyjemność :)
    • ppalusia Re: Trauma New Collection 23.06.09, 22:12
      Czytam tak i nie wierze ze aż tak mały szacunek macie do nas przedstawicieli
      handlowych. Tak wygląda nasza praca i tak jesteśmy szkoleni wiec nie rozumiem
      waszej reakcji i braku jakiegokolwiek zrozumienia. I dlatego życzę wam aby wasze
      dzieci pracowały tak jak my i miały takich klientów jak wy :) i wbrew pozorom
      źle nikomu nie życzę bo ta praca jest świetna a spotkanie z takimi osobami które
      nas tak traktują jak Wy pomagają w rozwoju naszych umiejętności i dają wiele
      doświadczeń. A co więcej jak taka osoba znegacona jak Wy kupi to dopiero jest
      satysfakcja! :)
      • jop Re: Trauma New Collection 24.06.09, 07:24
        Nie mam cienia szacunku dla kogoś, kto nie szanuje mojego czasu i po uprzejmej
        odmowie nadal się narzuca. Jestem grzeczna - do pierwszego "nie, dziękuję".
        Jeśli moja odmowa nie zostanie uszanowana, wyłącza mi się zrozumienie "to taka
        praca" i wysuwają się zęby jadowe.

        Taa, świetna praca. Nie chciało się nosić teczki, to trzeba zasuwać w call center?
        • stichdzonas Re: Trauma New Collection 31.07.09, 12:39
          Nie wiem jak w waszym przypadku, ale mi bardzo podobają się te perfumy. Pomimo, że zaczepiły mnie dwie przedstawicielki handlowe i rządały ode mnie grubej kasy, w portfelu miałem tylko 50 zł, a jak na dwa perfumy (nawet podróbki) to nie jest jakaś wygurowana cena. Obecnie podobają mi się bardziej od mojej prady milano kupionej za 200 zł więc jestem całkiem zadowolony z zakupu ;]
          • jop Re: Trauma New Collection 31.07.09, 13:10
            > Pomimo, że
            > wygurowana

            Słownika interpunkcji i ortografii przypadkiem tanio nie oferowały?
            • lucapuka Re: Trauma New Collection 31.07.09, 14:21
              Jop nie "rządaj" zbyt wiele ;)
              • lune ;) 31.07.09, 15:50
                'dwa perfumy'...


                dalej było przewidywalnie


                lune
                • stichdzonas Re: ;) 31.07.09, 19:14
                  Nie no, z polskiego nie jestem najlepszy. Trzeba sobie jakoś radzić z dyslekcją i dysgrafią ;] Ale myślę, że forum miało na celu dokształcenie ludzi na temat tych perfum, a nie mojej ortografi :).
                  • invisible7 Re: ;) 02.08.09, 01:35
                    "Dyslekcją"? Jeszcze lepiej :] Rozumiem, że "dyslekcja" to problem z
                    uczęśzczaniem na lekcje polskiego w szkole? ;)
                    • rawita7 Re: ;) 02.08.09, 12:21
                      Ja po prostu mówię w takich wypadkach, że żaden z oferowanych zapachów mi się
                      nie podoba i na tym rozmowa się kończy. Może miałam szczęście, ale nikt jeszcze,
                      po tym oświadczeniu, nie starał się kontynuować wciskania mi perfum. Ale... Niby
                      praca jak praca, jednak nie mam szczególnego szacunku do osób, które posługują
                      się kłamstwem. Od akwizytorów tych perfum słyszę np., że już w następny weekend
                      perfumy będą sprzedawane w Galerii Krakowskiej, za 150 zł, że są opisywane na
                      portalu Ani Przybylskiej (jest w ogóle taki?)itp.
                      Rozumiem, że każdy sprzedawca zachwala swój produkt jak może, opisuje go w
                      sposób poetycki, ale nie powinien manipulować klientem za pomocą informacji
                      ewidentnie fałszywych.
      • coralin Re: Trauma New Collection 02.08.09, 17:00
        Czyli szacunek dla Was ma objawiać się w braku szacunku dla nas? Zaczepiana
        przez akwizytorów na ulicy grzecznie dziękuję. To jest brak szacunku?
        Plagą dla mnie są telefoniczni akwizytorzy. Dzwonią dzień w dzień. O roznych
        porach. Czesto o 8 rano w weekend.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka