gallatea 23.09.07, 12:57 Mieszkam na Roztoczu ciekawe czy istnieje tu jakies Towarzystwo miłosników Dawnych Kresów?. Bardzo ciekawiłyby mnie wyprawy na dawne Kresy .Spotkania Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kresen Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Płd-Wsch 23.09.07, 16:05 Witam ! W Polsce jest 80 oddziałow Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo Wschodnich i istniejemy od 1989 .Zarzad znajduje się 50-079 Wrocław ul.Ruska 32/33 tel.071-344-88-93 i wydajemy dwumiesiecznik " Semper Fidelis " którego mozna zamówic telefonicznie i cena 40zł za 6 numerów .Oddziały na Roztoczu :Zamośc ul.Ormiańska 30 tel.084 -6390672 ;Chełm ul.Wojsławicka 23/13 ;Lublin ul.Radziwiłłowska 11 Odpowiedz Link
gallatea Re: kRESOWIACY 23.09.07, 18:08 Dziekuje bardzo,a ktojest z Zamoscia albo okolic? czy zamojski oddział jest liczny?czy istnieje strona internetowa zamojskiego oddziału? Prosze odezwijcie sie? Pozdrawiam Odpowiedz Link
kresen Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Płd-Wsch 23.09.07, 23:44 Żadne apele bo członkowie najczęściej ludzie w podeszłym wieku nie mający komputerów .Proszę skontaktowac sie osobiscie i zapisać sie i chodzic na zebrania i działać .Wpisowe 2zł a składka członkowska za rok 36zł a dla emerytów ,rencistów i bezrobotnych tylko 18zł Odpowiedz Link
gallatea Re: Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Płd-Wsc 24.09.07, 09:03 ok! dzieki za odpowiedz myslałam ze pasjonaci Kresów to nie tylko starsi ludzie . Nie wiem czy odnajde sie w takiej grupie ? Odpowiedz Link
lokis1271 Kresowiacy w internecie 24.09.07, 19:19 Szanowna Pani Gallateo ! Są i młodsi Kresowiacy, którzy prowadzą działalność również za pośrednictwem Internetu. Proszę zajrzeć na Forum Polska-Ukraina bez cenzury, zob.: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=48782 Oprócz (dość ostrych niekiedy) sporów historycznych, jest tam sporo wpisów dotyczących kultury kresowej, galerii zdjęć oraz wielu innych , współczesnych informacji o dzisiejszych Kresach. Pozostaję z szacunkiem L. Bodio Odpowiedz Link
zielonamysz Re: Kresowiacy w internecie 06.10.07, 09:46 www.serenissima.pl Miejsce gdzie mozna pogadać i kupić książki. Odpowiedz Link
zielonamysz Re: Kresowiacy w internecie 06.10.07, 09:48 Dalam linka do naszej księgarni a powinnam do stowarzyszenia www.serenissima-stowarzyszenie.pl/splash.php Serdecznie zapraszamy; Odpowiedz Link
gallatea Re: kRESOWIACY 10.10.07, 11:00 Znalazłam ten tekst na forum Sokala ....smutne ,Jak pomóc takim ludziom? Pani Katarzyna Fedyszkanycz urodziła się w Polsce, a kresu swych lat mieszka na Ukrainie. Jej marzeniem jest odwiedzić Polskę. „Panie moje kochane, przyślijcie różaniec”. Tak na pytanie, co możemy dla niej zrobić odpowiedziała pani Katarzyna – 83 letnia Polka z Sianek, niegdyś polskim ośrodku wypoczynkowym, po wojennej zawierusze podzielonej granicą i zostawionej po ukraińskiej stronie. Dzięki audycjom polskiego radia, oraz różańcowi pani Katarzyna nie czuje się osamotniona, chociaż tęskni za krajem. Niedaleko jej domu są źródła Sanu – polskiej rzeki, ale ona mówi, że polskich stron już pewnie nie zobaczy. Wspomina jak w Siankach żyło się przed wojną. We wsi mieszkało ponad 1,5 tysiąca ludzi: stało w niej około 200 chałup. Rusini, Polacy i Żydzi mieli w Siankach każdy swoją świątynię i wszyscy żyli w zgodzie. Oprócz tego, na turystów czekało ponad 2 tysiące miejsc noclegowych w dziesięciu domach letniskowych, sześciu pensjonatach, na kwaterach prywatnych i w luksusowych schroniskach Przemyskiego Towarzystwa Narciarskiego. Z całej Galicji do Sianek przyjeżdżali „wytworne damy i eleganccy panowie” by korzystać z odpoczynku w kawiarniach, restauracjach, na wyciągach narciarskich, skoczniach, torze saneczkowym, kortach tenisowych, boiskach. W 1939 przez Sianki przebiegała granica polsko – niemiecka. Pani Katarzyna została wysiedlona, wraz z mieszkańcami prawobrzeżnych Sianek, w okolice Kostopola na Wołyniu. Miała wtedy 16 lat. Po ataku Niemiec na ZSSR większość wygnańców wróciła do Sianek. W wieku 18 lat pani Katarzyna wyszła za mąż za Jana Fedyszkanycza, który zmarł ponad dwadzieścia lat temu. Mieli dwie córki. Młodsza Hania – niepełnosprawna umysłowo ma 45 lat i wciąż mieszka z matką. Pani Katarzyna wspomina, jak pewna siostra zakonna przepowiedziała jej, że na stare lata będzie opierać się z jednej strony na lasce, z drugiej, na ramieniu swojej młodszej córki. Pomaga jej też druga córka, mieszkająca z mężem na drugim końcu wsi. W 1945 roku nad rodziną Fedyszkanyczów znowu zawisła groźba wysiedlenia. Sowieci, wyznaczając przy rzece niemal kilometrowy pas przygraniczny postawili młodą rodzinę przed wyborem: albo wybudują nową chałupę, albo wyjadą. Oboje młodzi pochodzili z Sianek i nie chcieli wyjechać. Z resztek po domach, które zostały w przygranicznej strefie wybudowali swój nowy dom, podobnie jak inni myśleli, że tymczasowy. Po 1948 roku nastał czas niewoli sowieckiej. Żyło się bardzo trudno. Prywatnie można było mieć tylko jedną krowę, reszta została oddana do kołchozu. Przymusowa była również ciężka praca na rzecz państwa. Za słowa krytyki można było zostać wysiedlonym na północ. Przez maleńkie okno swojej chatki Pani Katarzyna wygląda codziennie. Gdy zobaczy turystów z Polski, zaprasza ich serdecznie do środka. Wizyta Polaków to w jej domu wielkie święto. Pokazuje schowany w szafie biało czerwony szalik, z godłem Polski. Opowiada, ze łzami o tym, jak dzięki polskiemu radiu odmawia codziennie różaniec. Największym jej marzeniem Odpowiedz Link
kresowysamowar Re: kRESOWIACY 09.10.08, 01:15 Los Polaków,naszych rodaków,po drugiej stronie był okrutny,a i teraz trudny i przykry. Zainteresował mnie ten ciekawie przedstawiony konkretnie los kobiety z Sianek.Smutne życie podobne do wielu,jak i innych,których taki wyrok spotkał. Odpowiedz Link
gallatea Re: kRESOWIACY 10.10.08, 14:37 Przykre,ale czasem spotkanie zyczliwych rodaków daje tym ludziom siłę. Nadzieja podobno umiera ostatnia .Dobrobytu zapewne nie doczekają.To starzy, chorzy ludzie ale radosci(NAWET ZE SPOTKANIA!) w oczach jaka sie zobaczy w ich oczach pozazroscić mozna młodym . Sytuacja jaka jest w Polsce nas troche niepokoi a co dopiero tam. Tym bardziej trzeba o nich pamietac....trzeba pozdrawiam Odpowiedz Link