Dodaj do ulubionych

nie mam takiego problemu

IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 05.05.01, 20:19
jestem uczniem i widzę że nie ma takiego problemu osoba która radzi sobie ze
sowim życie tylko ta która ma wiele innych poważniejszych problemów. I to
najpierw tymi problemami powinno się zająć a później dopier szkołą.
Obserwuj wątek
    • Gość: angela Re: nie mam takiego problemu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.01, 17:34
      Aha, nie ma problemu, bo Ty go nie masz, bo jest on zupełnie prywatną sprawą
      tzw. drugiej osoby? A nie przyszło Ci czasem do głowy, że ta ,,druga osoba ma
      tenm problem, ponieważ chdzxi do szkoły i właśnie tam a nie gdzie indziej
      spotyka się z przemocą i upokorzeniem?
    • Gość: axe Re: nie mam takiego problemu IP: 145.52.41.* 11.05.01, 17:35
      > jestem uczniem i widzę że nie ma takiego problemu osoba która radzi sobie ze
      > sowim życie tylko ta która ma wiele innych poważniejszych problemów. I to
      > najpierw tymi problemami powinno się zająć a później dopier szkołą.

      A nie przyszlo Ci do glowy ze problem przemocy w szkole istnieje miedzy innymi
      dlatego ze go inny nie zauwazaja? Idziesz korytarzem, widzisz
      grupke "inteligentnych inaczej" ktorzy okladaja w pieciu jednego malego ucznia i
      skrecasz. I wtedy to jest wlasnie problem niewidzenia. Ja nie proponuje zeby sie
      w ime zasad rzucac na takich troglodytow, sa inne sposoby (np. pojedynczo ich
      rozmontowac - w szkole ogolnie wiadomo kto przychodzi potrenowac a nie uczyc
      sie). Dopoki takim miesniakom sie woda do dupy nie naleje - dopoty beda sie czuc
      pewnie.
      A wiesz, albo my ich, albo w koncu oni nas - ale wtedy to juz jest za pozno. W
      obliczu braku reakcji nauczycieli na takie zjawiska ja osobiscie zwracalbym sie w
      kierunku takiej wlasnie "prewencji".
      Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka