fantasia88
02.10.09, 10:46
Witajcie,
Mam dość nietypowy problem. Siostra wraz z mężem zapytali mnie, czy
zechciałabym zostać matką chrzestną dla ich syna. Oczywiście zgodziłam się i
nie mam zamiaru zmieniać zdania. Jest jednak pewna kwestia, która mnie
niepokoi, a mianowicie nie uczęszczam do kościoła od ok 7 lat i w tym okresie
nie byłam również u spowiedzi. Teraz przed chrztem muszę przynieść jakieś
śmieszne zaświadczenie informujące, że wyspowiadałam się przed całą ceremonią.
Siostra zasugerowała mi również, że powinnam przyjąć komunię podczas mszy.
Jest to dla mnie niekomfortowa sytuacja, nie chce udawać kogoś kim nie jestem.
Dla mnie spowiedź to rozmowa z Bogiem, nie z księdzem. Nie znam nawet tej
całej formułki spowiedzi. Jestem osobą wierzącą, jednak bliższy jest mi
kościół protestancki. Chce być z Maleństwem w takiej chwili i chce mu w życiu
dawać dobry przykład, ale nie wiem jak się zachować... Pomocy