zosias.amosia 18.10.09, 00:49 jakkolwiek irracjonalnie to brzmi ...zakochałam sie w mężczyźnie, którego znam dwa dni! z wzajemnością ...maks!! a jeszcze chwilę temu był taki spokój... :] Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cafem Re: po prostu... 18.10.09, 00:58 Fajowo:) Pozwol, ze zadedykuje, bo zadna inna piosenka nie oddaje tak idealnie sytuacji: www.youtube.com/watch?v=G1A_uSEjTIQ :D Odpowiedz Link Zgłoś
zosias.amosia Re: po prostu... 18.10.09, 12:15 dzięki :] rzeczywiście oddaje sytuacje super idealnie ! Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: po prostu... 18.10.09, 00:59 ale nie mylisz, nie daj Boże zakochania z pożądaniem? to co piszesz,nie brzmi irracjonalnie, ja się kilka miesięcy temu zakochałam przez internet, nie widząc człowieka i nie rozmawiając z nim na żywo, jakiś czas wybijałam to sobie z głowy, jemu również, odstraszając go na różne sposoby: a to że starsza od niego jestem, że rozwódka z dziećmi i kupą kłopotów... nie dał się przepłoszyć:) właśnie załatwiamy ślub:) życzę szczęścia, bo wiem, że takie uczucia nagłe i niespodziewane wcale nie muszą być chwilowe:) Odpowiedz Link Zgłoś
mruff Re: po prostu... 18.10.09, 10:47 Fajnie! Masz z kim rzucić się w kolorowe jesienne liście :) Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: po prostu... 18.10.09, 15:56 tak, planujemy ślub, znamy się dokładnie 4 miesiące wiedziałam że tak będzie jeszcze za nim go zobaczyłam w realu, uwierzysz...? a nie jestem już nastolatką od ładnych paru lat:) po prostu miałam sen w którym on się pojawił , zanim w ogóle wiedziałam o jego istnieniu Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: po prostu... 18.10.09, 16:36 To duzo szczescia:) Czasem jest tak, ze ludzie znaja sie od paru tygodni, hajtaja sie na szybko i zyja dlugo i szczesliwie, a niekiedy ludzie spotykaja sie lat 7, hajtaja i rozwodza rok pozniej. Nigdy nie wiadomo na pewno. Varia1 mam nadzieje, ze bedziecie nalezec do tych pierwszych:) Odpowiedz Link Zgłoś
drzywago Re: po prostu... 18.10.09, 17:05 varia1 napisała: > tak, planujemy ślub, znamy się dokładnie 4 miesiące > wiedziałam że tak będzie jeszcze za nim go zobaczyłam w realu, uwierzysz...? > a nie jestem już nastolatką od ładnych paru lat:) > po prostu miałam sen w którym on się pojawił , zanim w ogóle wiedziałam o jego > istnieniu Znam parę, która wzięła ślub po trzech tygodniach znajomości i mimo upływu lat są bardzo szczęśliwi. Z tym snem to dałaś mi do myślenia znam coś takiego z autopsji. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: po prostu... 18.10.09, 17:16 Cos na zasadzie, samospelniajacej sie przepowiedni. Jestem zaskoczona, ze Ty jako osoba z 'bagazem doswiadczen' ;) tak szybko sie zdecydowalas. Jak bedziesz miala szczescie to dobrze wybralas, pewne sprawy wychodza po czasie o czym sama sie przekonalam ;) Zycze Ci szczescia. Odpowiedz Link Zgłoś
varia1 Re: po prostu... 18.10.09, 20:49 dziękuję dodam tylko, że to będzie taki mix kulturowy, że pewnie moja moherowa wieś zadrży w posadach, ale moje córy już intensynie uczą się angielskiego i dzielnie mnie dopingują żebym szybciej załatwiała ten ślub:) sny się spełniają:) przeprasam autorkę wątku za zaśmiecanie go moją euforią Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: po prostu... 18.10.09, 12:25 Na razie to jesteś na endorfinowym haju, miłość może przyjść później. Odpowiedz Link Zgłoś