Dodaj do ulubionych

Chłopaki nie płaczą

18.10.09, 20:51
Przeczytałem w innym wątku, że facet płakał przy rozstaniu z narzeczoną i nadal płacze.
W życiu nie pokazałbym łez przy kobiecie.
Ostatnio płakałem w przedszkolu jak rozbiłem sobie kolano.

Co czujecie jak Wasz facet płacze?
Obserwuj wątek
    • 2szarozielone Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 20:54
      Jak przyłapałam mojego (staaaarego konia), że nie może łez powstrzymać na
      polskim hymnie na olimpiadzie, to poczułam, że go strasznie kocham ;)
    • hermina25 Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 20:54
      zależy jak by się przy tym zachowywał ...
      Wiesz,powiem Ci,że ja też wstydziłabym się płakać przy kolesiu i w życiu nie
      pokazałabym mu,że płaczę.
      • drzywago Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 20:58
        tylko oczy im łzawią...
        • honorowydawca Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 21:02
          drzywago napisał:

          > tylko oczy im łzawią...

          tylko im się oczy pocą ...
    • angazetka Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 20:56
      Płaczący facet? Budzi mój szacunek - że w nosie ma stereotypy rodem
      z podwórka. No i wzbudza instynk opiekuńczy.
    • nsc23 Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 21:04
      Nic mnie bardziej nie wzrusza niz placzacy facet (oczywiscie nie beksa, co
      placze czesciej niz ja :), ale taki porzadnie wzruszony facet, ktory nie boi sie
      tego pokazac).
      Mojego faceta widzialam dwa razy jak plakal, tate raz - za oboma razami powody
      byly wazne, a ja bylam wzruszona na maksa.
      • poinsecja09 Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 21:10
        moj plakal bardzo czesto, min.gdy powiedzialam mu ze go zostawiam,
        plakał przez 3 godziny, jak male dziecko.
    • varia1 Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 21:11
      nie znoszę mężczyzn, którzy udają twardzieli a głos im więźnie w gardle i najchętniej puściliby z oka łzę tylko "nie wypada"

      mój przyszły mąż, kiedy zobaczyliśmy się "na żywo" po raz pierwszy (poznaliśmy się w necie), miał łzy wzruszenia w oczach

      reasumując: kiedy mój facet płacze, czuję że jest człowiekiem, że potrafi przeżywać coś całym sobą i że ma konwenanse w głębokim poważaniu...
    • claudel6 Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 21:12
      kocham go jeszcze bardziej
    • now_way_out A na filmie? 18.10.09, 21:16
      Moja dziewczyna płacze na filmach. Nie wiem jak się mam wtedy zachować. Siedzi, patrzy i beczy.
      video.google.pl/videoplay?docid=-4762321617067761203&ei=dWTbSqvOGtef-Aaa8qypCg&q=casablanca&hl=pl#docid=6525024963030251310
      Może jest uczulona na celuloid?
      • now_way_out Re: A na filmie? 18.10.09, 21:44
        Nie zadałem pytania. Co z facetem, który płacze na filmie?
      • kasanouva Re: A na filmie? 18.10.09, 21:48
        now_way_out napisał:

        > Moja dziewczyna płacze na filmach. Nie wiem jak się mam wtedy zachować. Siedzi,
        > patrzy i beczy.
        > video.google.pl/videoplay?docid=-4762321617067761203&ei=dWTbSqvOGtef-Aaa8qypCg&q=casablanca&hl=pl#docid=6525024963030251310
        > Może jest uczulona na celuloid?

        moja też, mam nadzieję że to nie nasza wspólna dziewczyna

        www.youtube.com/watch?v=iLdqKUkkM6w
        • now_way_out Re: A na filmie? 18.10.09, 21:58
          Jeśli najgłośniej na wątku paryskim, to może być ta sama. :)
    • sabriel Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 21:27
      Nie lubię beks,zwłaszcza moje politowanie budzi płaczący facet. Aczkolwiek są
      okazje, gdy męskie łzy mnie nie rażą,np.urodziny dziecka, śmierć kogoś bliskiego.
      • martuha Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 21:38
        moj byly ukochany raz pozwolil sobie przy mnie na lzy (smierc ojca). serce mi
        rozrywalo z bolu, ze nie moglam mu pomoc. to byl dla mnie bardzo wazny moment i
        nie wyobrazam sobie, ze mogloby to byc poczytane jako niemeskie.
    • ultraviolet6 Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 21:45
      Mój ukochany zawsze wzrusza się słysząc kolędy w wykonaniu
      góralskim, zwłaszcza na skrzypcach... słodkie to jest :)
    • kunegunda123 Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 22:03
      > Co czujecie jak Wasz facet płacze?

      o ile nie jest to dziki szloch po wzruszającym filmie to pocieszam.

      > W życiu nie pokazałbym łez przy kobiecie.
      > Ostatnio płakałem w przedszkolu jak rozbiłem sobie kolano.

      są kobiety na których takie typy maczo nie robią wrażenia.
      • now_way_out Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 22:23
        Są kobiety, które nadużywają płaczu do wymuszenia czegoś na facecie.
        "No popatrz co mi zrobiłeś, nie widzisz moich łez?"
        • kunegunda123 Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 23:05
          nie wiem, nie miałam z czymś takim do czynienia.
    • 8magdalena8 Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 22:23
      w najblizszym otoczeniu to ja praktycznie nie widuje placzacych
      facetow, wszyscy jestesmy podobni pod tym wzgledem, ze nie lubimy
      pokazywac po sobie co czujemy, ja zas placze na filmach, ale bardzo
      rzadko, placze czytajac np wywiady, jakis czas temu czytalam wywiad
      w internecie z boguslawem kaczynskim, ktory przezylam :(,ostatnio
      placze sluchajac muzyki
    • now_way_out ze śmiechu 18.10.09, 22:49
      Zapomniałem, że przecież czasem płaczę ze śmiechu.
      Ale to się chyba nie liczy.
    • asdfcxz Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 22:55
      Nie katuj sie za bardzo, bądź autentyczny. Łzy smutku,
      rozczarowania, załamania to cos naturalnego, u mężczyzny też, jak
      najbardziej.
      • now_way_out Re: Chłopaki nie płaczą 19.10.09, 13:15
        Mogę zatem popłakać przy szczepieniu p/grypie ?
        • asdfcxz Re: Chłopaki nie płaczą 19.10.09, 17:30
          Czemu pytasz, do czego ci to jest potrzebne? Dziwny jesteś, będę
          sledzić twoje wpisy :)p (jak mi sie przypomni).
          • now_way_out Re: Chłopaki nie płaczą 20.10.09, 20:31
            asdfcxz napisała:

            > Dziwny jesteś, będę
            > sledzić twoje wpisy
            :)p (jak mi sie przypomni).

            Czemu mnie chcesz śledzić?
            Znasz bajkę o śledziu, żonie i puszczy?
    • mamba8 Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 22:57
      Twoj wpis należyałoby przetlumaczyc nastepujaco: <coś tam coś tam ja
      jestem twardziel, bo nie płaczę przy kobietach>
      • now_way_out Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 23:06
        Nie ma to jak wrzucić do szufladki.

        "Ja jestem najpierw słodki niczym miód
        Gdy zechcę jestem chłodny niby lód
        Spojrzeniem jednym mogę uwieść cię
        I nie wiesz czy to jawa jest czy sen
        Ja jestem macho i niech kobiety mi wybaczą..."
        • asdfcxz Re: Chłopaki nie płaczą 18.10.09, 23:47
          Jedne wybaczą, inne nie wybaczą, a niektóre nawet pozwą do sądu jak
          posłanka Sawicka, więc ostrożnie :D
    • masher Re: Chłopaki nie płaczą 19.10.09, 00:09
      kochany, jak facet placze to musi miec powod, ot co :]
      • sufraz-ystka Re: Chłopaki nie płaczą 19.10.09, 00:18
        "Władek nie wstydź się, płacz. Bo jak prawdziwy chłop płacze to musi być
        święto!" wszystko na ten temat :)))
    • dyc.lubia Re: Chłopaki nie płaczą 19.10.09, 13:53
      Widzialam tylko jak placza moi bracia. Chlopaka jeszcze nigdy ale
      nie wydaje mi sie to jakies dziwne. Oczywiscie gdyby facet beczal mi
      non stop to byloby to dziwne ale ogolnie to mi to nie przeszkadza.
      Wszyscy mamy jakies uczucie.
    • sundry Re: Chłopaki nie płaczą 19.10.09, 14:06
      Raz mu się zdarzyło, byłam tak zdziwiona, że nie wiedziałam,jak
      zareagować.
      • bez_sensowna Re: Chłopaki nie płaczą 19.10.09, 14:19
        stare dobre problemiki...więcej jest chyba w moim otoczeniu babek, których płacz
        bardzo by mnie zdziwił i zaniepokoił...
        • lesialesia Re: Chłopaki nie płaczą 19.10.09, 14:36
          ja czuję zażenowanie. dopuszczalna sytuacja do płakania to śmierć najbliższej
          rodziny. no i płakanie ze śmiechu ;)
    • ind-ja Re: Chłopaki nie płaczą 20.10.09, 12:42
      oj,chlopaki tez placza.I za to kochamy ich jeszcze bardziej.
    • forumowicz_pospolity Re: Chłopaki nie płaczą 20.10.09, 12:50
      chłopaki moze i nie płaczą, bo nie mają zwykle powodu
      ale mężczyznie dojrzałemu życie dostarczy czasem poważnego powodu do płaczu, no
      to wtedy płacze i w dupie ma reakcję otoczenia
      • now_way_out jak baba? 20.10.09, 12:55
        I tak ryczysz jak baba? chciałam powiedzieć niewiasta :)
        • forumowicz_pospolity Re: jak baba? 20.10.09, 13:05
          now_way_out napisał:

          > I tak ryczysz jak baba? chciałam powiedzieć niewiasta :)

          nie mówie że ja akurat bo do dojrzałego mezczyzny troche mi brakuje:]

          ale wyobraz sobie ze masz wiecej lat niz masz
          masz zone i 2 dzieci których kochasz
          no i któregoś dnia dostajesz wiadomosc: zginęli w wypadku, zostajesz sam

          pytanie za 0 punktów co robisz : ryczysz bez hamulców jak ranne zwierze czy
          kombinujesz w dziecięcym stylu "karwa, zapłakałbym ale czy wypada i co ludzie
          powiedzą?"

          co do mnie to póki co rycze tylko na końcówce "Znachora" i "Listy Schindlera"
          wiec są to tez powody niebagatelne;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka